Dodaj do ulubionych

Mam dosyć ....

28.04.07, 00:55
Jak w delikatny sposób pozbyć się telefonów do mnie, i każdy czy to kobieta
czy mężczyzna prosi mnie o radę lub płacze w mankiet.Dzwonią non stop - dzień
i noc.A do kogo ja mam dzwonić? Nie śmiałabym komuś swoimi problemami d..y
zawracać.Mało tego jak wychodzę z domu to na ulicy i znajomii obcy znowu
nadają.Mam tego dosyć.Dostałam migreny i boli mnie ząb.Nie jestem człowiekiem
z żelaza a wręcz z porcelany.
Obserwuj wątek
    • eluch_a Re: Mam dosyć .... 28.04.07, 00:57
      Nie odbieraj. A jak już odbierzesz to szybko kończ, typu:
      - ktoś dzwoni do drzwi
      - mleko mi się przypala itd.
      Powinni się połapać. Albo wprost: przepraszam, nie mam czasu.
      • trajlajlaj Re: Mam dosyć .... 28.04.07, 01:09
        Nie mogę kompletnie nie odbierać,bo może syn dzwonić.A jak mówię,że już stiję w
        drzwiach i wychodzę to się pytają kiedy wrócę.Teraz przyszło mi do głowy ażeby
        zmienić numer telefonu.Z tym, że żal mi tych ludzi ale ludzka wytrzymałość też
        ma swoje granice.
        • eluch_a Re: Mam dosyć .... 28.04.07, 01:10
          To powiedz, że już nie wrócisz ;)
    • zoofka Re: Mam dosyć .... 28.04.07, 01:06
      Zastosuj zasadę: Małym zwierzątkom serdecznie współczujemy... i zajmij się tym,
      co na bieżąco daje ci życie. Istotnymi sprawami.

      powtarzaj sobie to zdanie jak mantrę. Zobaczysz jak szybko zmieni się ten stan
      rzeczy :) z doświadczenia wiem
      • trajlajlaj Re: Mam dosyć .... 28.04.07, 23:50
        Dzięki serdeczne.Już mi lepiej - leżę martwym bykiem i udaję, że państwa nie ma
        w domu.Jak syn tak o mnie się troszczy to niech osobiście przyjedzie.
    • diabollo69 Re: Mam dosyć .... 28.04.07, 23:53
      ustal cennik za porady...jak juz chcą Twojej uwagi, to niech wiedzą ile to
      kosztuje ..:P
    • anahella Re: Mam dosyć .... 29.04.07, 01:17
      Bo sie za bardzo ludzkimi problemami przejmujesz. Jest granica miedzy
      wspolczuciem a pozwalaniem na wykorzystywanie.
    • sapalka1 Re: Mam dosyć .... 29.04.07, 12:15
      Nie powiem Ci jak niestety, możesz próbowac tworzyć większy dystans do siebie, okazywać mniejszą empati w czasie rozmów. Ale faktem, jest że ludzie chcący, potrafiący słuchać, pomagać mają jakieś "biopole" "fluidy", które przyciągają potrzebujących pomocy czy słabych ludzi. Jesteś chyba takim "dobrym ludziem" jak odpoczniesz od problemów innych, ciesz się tym :) Pozdrawiam cieplutko
    • glukoza84 Re: Mam dosyć .... 29.04.07, 12:40
      Widocznie wzbudzasz zaufanie że ludzie tak do Ciebie ciągną, albo jestes za mało
      asertywna. Ja też kiedyś jak magnes ściągałam wszystkie niedojdy życiowe, ludzi
      od których odwróciło się społeczeństwo bo byli malkontentami, a ja cierpliwie
      słuchałam i dawałam rady, których oczywiście oni nie wykorzystywali bo kochali
      cierpieć. W końcu pod czujnym okiem mojego chłopaka, stopniowo ochładzałam
      stosunki i dawałam delikatnie do zrozumienia że mam swoje sprawy. Oni pewnie
      nadal cierpią ale ja jestem wolna :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka