Dodaj do ulubionych

Co robić???

14.05.07, 10:58
Spotykam się z facetem. Jest naprawdę fajny. Ale w sobotę zdarzyło się coś co całkowicie mnie zaskoczyło. Byłam w salonie kosmetycznym i spotkałam tam go. Miał na sobie jeansową mini, rajstopy i klapki na obcasie. On mnie nei widział bo siedziałam w kąciku jak wychodził. Nie rozmawiałam jescze z nim na ten temat. Chyba nie wiem jak zacząć. A może udawać że nic się nie stało?
Obserwuj wątek
    • rasgeea Re: Co robić??? 14.05.07, 11:00
      udawać że nic się nie stało?? żartujesz chyba??!!!!
      • sonia.t1 Re: Co robić??? 14.05.07, 11:02
        co??????? historia niesamowita!!!
    • yagiennka Re: Co robić??? 14.05.07, 11:00
      Hehe a potem się obudziłaś?
      • fr-edza Re: Co robić??? 16.05.07, 15:23
        obudziła...i to w dodatku z ręką w nocniku;)
    • butterflymk Re: Co robić??? 14.05.07, 11:00
      Ale wystąpił tak jako dziewczynka?
      Czy przebieraniec? :)
      Może doradź mu jakich kosmetyków ma używać...
      • rasgeea Re: Co robić??? 14.05.07, 11:01
        butterflymk napisała:

        > Ale wystąpił tak jako dziewczynka?
        > Czy przebieraniec? :)
        > Może doradź mu jakich kosmetyków ma używać...


        eee własnie... razem na zakupy można chodzić :)))
        • sonia.t1 Re: Co robić??? 14.05.07, 11:05
          podczas spotkania ustaliliscie date nastepnego? tzn wtedy kiedy jeszcze nie
          dokonalas tego przypadkowego, ale szokujacego ze tak okresle - odkrycia
          • martusia_30 Re: Co robić??? 14.05.07, 13:11
            no jestem z nim umówiona...
      • martusia_30 Re: Co robić??? 14.05.07, 13:10
        Co to znaczy "jako dziewczynka"? Masz na myśli makijaż itp? Po prostu był w
        takich ciuchach
    • mala_mee Re: Co robić??? 14.05.07, 11:01
      Iść razem z nim na zakupy. Potem możecie się wymieniac zdobyczami.
    • kajakaja10 Re: Co robić??? 14.05.07, 11:02
      yyyyyyyyyy.
      jesli to prawda, natychmiast z nim pogadaj a potem - NOGI ZA PAS!
    • nutopia Re: Co robić??? 14.05.07, 11:04
      martusia_30 napisała:

      > Spotykam się z facetem. Jest naprawdę fajny. Ale w sobotę zdarzyło się coś co
      c
      > ałkowicie mnie zaskoczyło. Byłam w salonie kosmetycznym i spotkałam tam go.
      Mia
      > ł na sobie jeansową mini, rajstopy i klapki na obcasie. On mnie nei widział
      bo
      > siedziałam w kąciku jak wychodził. Nie rozmawiałam jescze z nim na ten temat.
      C
      > hyba nie wiem jak zacząć. A może udawać że nic się nie stało?


      powiedz mu koniecznie, że klapki lepiej wyglądają bez rajstop. rajstopy niech
      nakłada do pantofli
      • kadfael Re: Co robić??? 14.05.07, 11:06
        Telepatia?:))))
        • nutopia Re: Co robić??? 14.05.07, 11:07
          kadfael napisała:

          > Telepatia?:))))

          :)
          kurde o to samo chciałam spytać:)
          • kadfael Re: Co robić??? 14.05.07, 11:08
            no to teraz już na pewno telepatia:)
    • kadfael Re: Co robić??? 14.05.07, 11:05
      Rajstopy do klapek!!!! No nie! Tu poważna rozmowa nie pomoże! Natychmiast
      zerwij!
      • sonia.t1 Re: Co robić??? 14.05.07, 11:08
        A moze sie pomylilas, moze to nie on??
      • anahella Re: Co robić??? 14.05.07, 13:38
        tez nie zadawalabym sie z facetem, ktory nosi rajstopy do klapek:P
    • lupus76 Re: Co robić??? 14.05.07, 11:09
      Przewietrzpokój i nie wąchaj więcej tego świństwa.
      • maerdybab Re: Co robić??? 11.06.07, 01:27
        To kup mu te pantofle do tych rajstop przecież to żaden duży wydatek
    • iberia.pl smietniczek trollu, n/t 14.05.07, 11:11

    • sonia.t1 Re: Co robić??? 14.05.07, 11:14
      nie wiem co bierzesz, ale bierz po pół... :)
    • eluch_a Re: Co robić??? 14.05.07, 13:15
      Nie wiem, co bierzesz, ale ja też chcę :) hehe, mój sąsiad w mini i klapkach,
      hehe, jak sobie pomyślę...
    • martusia_30 Re: Co robić??? 14.05.07, 13:16
      Widzę że się ze mnie nabijacie a to nie był sen...
      Pewnie, spotkam się z nim następnym razem i powiem że go widziałam i żeby nie
      nosił rajstop do klapek. Świetny pomysł...
      • eluch_a Re: Co robić??? 14.05.07, 13:18
        No, daruj, ale to jest po prostu tak niewiarygodne i absurdalne... Jeżeli to
        prawda, to ja nie wiem, co się wtedy robi...
      • sonia.t1 Re: Co robić??? 14.05.07, 13:20
        tak!! powiedz mu tak he he ps. nie nabijam sie z Ciebie, ale wyobraznia
        zadzialala he he
        • martusia_30 Re: Co robić??? 14.05.07, 13:23
          Wyobraźnia zadziałała? Co miałaś na myśli?
    • sonia.t1 Re: Co robić??? 14.05.07, 13:27
      Ciebie, jak sobie spokojnie siedzisz w salonie i myslisz o nowo poznanym
      facecie az tu nagle trzask prask i widzisz go! tyle ze upss, w mini... a
      pozniej wyobrazilam sobie siebie w podobnej sytuacji, chyba milabym szeroko
      otwarta buzie i milon mysli
    • sonia.t1 Re: Co robić??? 14.05.07, 13:29
      Ale powaznie, to klopotliwa sytuacja, zaskakujaca...Jest jeden plus, wyobraz
      sobie ze sie spotykacie, zakochujesz sie, a pozniej dowiadujesz sie dopiero ze
      nosicie ten sam rozmiar rajstop
      • martusia_30 Re: Co robić??? 14.05.07, 13:39
        Usta już zamknęłam ale wciąż mam milion myśli.
        Jak go zobaczyłam to pierwsze co pomyślałam to że ma zgrabne nogi. Właściwie to
        najpierw spojrzałam na nogi a potem dopiero w górę i zobaczyłam że to facet...
        i to znajomy facet...
        Ale nadal mam ochotę się z nim spotykać tylko trzeba jakoś wyjaśnić tę kwestię
        • ultraviolet6 Re: Co robić??? 30.08.07, 15:26
          A miał chociaż wydepilowane te nogi?? ;PP
    • martusia_30 Re: Co robić??? 14.05.07, 15:39
      Może jakieś inne opinie?
      • butterflymk Re: Co robić??? 14.05.07, 15:42
        Szkoda że od razu nie podeszłaś do niego!?
        W sumie różne ludzie mają hobby :)
        No jakoś nie wierzę żeby miał odwagę się przebrać w rajtuzy i mini
        i narażał sie że ktos go zobaczy...
        Prędzej by gdzieś dalej pojechał do salonu kosmetycznego, albo nie wiem...
        Co ona tam robił? korzystał z zabiegu
        • martusia_30 Re: Co robić??? 14.05.07, 15:58
          Pewnie korzystał z jakiegoś zabiegu, nie pytałam.
          Myślę że nie wiedział że ja też tam chodzę więc się nie spodziewał nikogo
          spotkać
          • butterflymk Re: Co robić??? 14.05.07, 16:01
            Nieeee przeciez to chore....
            No wyobraźcie sobie..pracujecie w salonie
            a tu wchodzi klient: chłopak w mini i rajstopkach oraz klapeczkach...na zabiegi
            To jest niemożliwe albo z całym szacunkiem poj....ny gość.
            • waksamit Re: Co robić??? 15.05.07, 15:21
              witam
              Przez przypadek znalazłem tą dyskusje i zdecydowałem napisac.
              Jestem facetem co tez przebiera sie w rajstopy i spodniczki czyli transwestytą.
              Oczywiscie powody z jakich on sie przebiera moga byc inne.
              podziwiam odwage kolesia, bo uwiezcie mi zeby facet wyszedł w damskich ciuchach
              na ulice to albo ma wszystkich gdzies albo ma nerwy ze stali.
              Mysle ze powinnas z nim o tym porozmawiac. zapytac dlaczego to robi, co
              dokładnie robi, jak czesto, jak bardzo sie przebiera (peruka, makijaz?), co ma
              zamiar z tm zrobic i od tego uzaleznij dalsze kroki.
              Poniewaz wiem ze jest to trudne do zaakceptowania byc moze chce ci to
              powiedziec ale czeka na dogodny moment. Za wczesnie zle bo go jeszcze nie znasz
              i sie wystraszysz, za pozno tez zle bo jesli tego nie bedziesz w stanie
              zaakceptowac to zrani ciebie i siebie. Ja powiedizałem swojej dziewczynie dosc
              wczesnie. Na szczescie to zaakceptowała. Staram sie ograniczac, nie przebirac
              sie za czesto, nie przesadzac (np. nie maluje sie). A ona rozumie ze jest to
              silniejsze ode mnie.
              Na pewno nie podejmuj pochopnych kroków.

              Jesli moge ci jakos pomoc, wytłumaczyc o co chodzi z tymi przebierankami to
              jestem do dyspozycji
              • butterflymk Re: Co robić??? 15.05.07, 15:27
                A możesz się podzielić z nami informacją dlaczego Ciebie to tak podnieca?
                • waksamit Re: Co robić??? 15.05.07, 16:35
                  Podnieca mnie przebieranie sie w kobiece ciuszki.
                  W moim przypadku to sa przede wszyskim rajstopy. Jestem fetyszystą na punkcie
                  rajstop. ale poza nimi lubie ubierac spudniczki, sukienki, buty na obcasie. Po
                  prostu mnie to podnieca. nie wiadomo dlaczego. Lekarze sie spierają czy jest to
                  wrodzone czy nabywane w okresie dojrzewania. Chodzi mi o transwestytyzm czy tez
                  fetyszyzm.
                  Ja jak przez dłuzszy czas nie przebiore sie chocby w rajtuzki jestem napiety,
                  nie potrafie sie zrelaksowac. Jest to dokładnie takie same napieci jak przy
                  braku sexu. Bo podłoze tez jest takie samo - seksukalne. Ale w przypadku
                  chłopaka naszej koleznaki tutaj moze to byc zupełnie co innego.

                  Moge sie tutaj rozpisac (to jest teamat z którym zyłem w tajemnicy przez jakies
                  20 lat) ale nie chce zanudzac

                  Ale jesli cie cos interesuje to pytaj bardzo chetnie odpowiem.
                  • butterflymk Re: Co robić??? 15.05.07, 16:38
                    Ale tylko się przebierasz? Czy chcesz też się malować?
                    Masz potrzebę żeby ktoś Ciebie potem oglądał czy dla siebie to robisz?
                    Jak sie przebierasz to co wtedy robisz?
                    • waksamit Re: Co robić??? 15.05.07, 16:45
                      przewaznie tylko sie przebieram i to czesto czesciowo (spodniczka, rajstopy)

                      Czesami mam ochote przebrac sie całkowicie, z bielizną, butami a czasami
                      rozwiez z makijazem i peruką

                      ale o ile moje przebieranki moja dziwczyna akceptuje nie ma mowy o malowaniu
                      wiec chyba koniec z tym.

                      Zawsze byłem z tym sam, ale tez zawsze chciałem o tym pogadac, pokazac sie.
                      Zawsze szkuałem dziewczyn którym to nie przeszkadza i mozna z nimi to tym
                      rozmawiac. kocham rozmawiac na tematy damskiej mody. teraz mam dziewczyne,
                      akceptuje to ale dyskusji na ten temat nie prowadzimy.

                      Jak sie przebierałem i byłem sam to czesto sie podniecąłem i onanizowałem (jak
                      juz wspomnialem ma to podłoze sexualne). Teraz jak mieszkam z dizewczyną to
                      poprostu chodze przebrany, czasami sie pozniej kochamy.
                      Zeby nie zostawiac obrazu siebie jako kompletnego zboczenca powiem ze na
                      codzien jestem normalnym facetem, biegającym w gangu do pracy etc etc.
                      • butterflymk Re: Co robić??? 15.05.07, 16:49
                        Obraz twój jest właśnie ok.
                        Z Twojej rozmowy wynika że bardzo jesteś sympatyczny.
                        Zresztą dlaczego miałbyś być nie sympatyczny?
                        Po prostu nie rozumiem Twojego upodobania
                        i dlatego pytam, bo nie rozumiem...
                        • waksamit Re: Co robić??? 15.05.07, 16:55
                          B otego sie nie da wytłumaczyc

                          Ja tez nie wiem czemu mnie podniecają rajstopy - a nie np ponczochy.

                          Od dziecinstwa podniecają mnie najbardziej kobiety w rajstopach. Lubie je
                          dotykac, ogladac. I sam lubie w nich chodzic.

                          czytałem o tym sporo. Moj przypadek to transwestytyzm fetyszystyczny. Ale nie
                          wiadomo czy jest to cos juz na pziomie płodu i kodu dna czy jest to nabyte,
                          spowodowane jakimis wydazeniami z dziecinstwa. Dziecinstwo miałem normanie. To
                          troche tak jak z innymi upodobaniami sexulnymi - jeden woli blondynki a inny
                          brunetki, jeden kobiety a inny facetów, a ja kocham kobiety i.....rajstopy

                          Dzieki za pytania i ciepłe słowa.

                          Akceptacja dla kogos takiego jak ja jest bardzo wazna.
                          Bardzo chciałbym wyjsc tak kiedys na ulece ale tego nie zrobie. Chociaz w domu
                          w srod znajomych, ale na to ze raczej nie ma szans

                          Pozdrawiam
                          • butterflymk Re: Co robić??? 15.05.07, 16:56
                            Możesz do mnie kiedyś przyjść :)
                            Ja jestem z tym ok :)
                            Pozdrawiam
                            • waksamit Re: Co robić??? 15.05.07, 16:59
                              Miło mi to słyszec

                              A przyjsc to znaczy gdzie?

                              Pozdrawiam
                              • butterflymk Re: Co robić??? 15.05.07, 17:07
                                Skoro nie możesz zrealizować swoich chęci w swoim otoczeniu bo tam Cie znają
                                to możesz to zrobić gdzieś gdzie Ciebie nie znają:)
                                • waksamit Re: Co robić??? 15.05.07, 17:11
                                  Racja

                                  Ale nie chce szokowac, goraszyc, narazac sie na wysmianie nawet przez ludzi
                                  których nie znam dlatego przebieram sie tylko w domu, choc byłem kilka razy w
                                  parku i kocham robic zakupy (oczywiscie z przymierzanie) ale tylko w małych
                                  butukach jak nie ma ludzi. niestety takich coraz mniej.

                                  A widziałas kiedys faceta w spodniczce, rajstopkach, szpileczkach??
                                  Nie wyglada to dobrze
                                  • butterflymk Re: Co robić??? 15.05.07, 17:13
                                    Widziałam ale nie na ulicy...
                                    Ale są na pewno knajpy gdzie możesz spokojnie chodzić
                                    i rozmawiać o tym co lubisz, z ludźmi którzy lubią to samo co Ty..
                                    • waksamit Re: Co robić??? 15.05.07, 17:16
                                      wiem ze sa

                                      Tyle ze do nich chodza transeksualsci którzy nie lubią transwestytą. Draq queen
                                      ktore nie lubia obu powyzszych i ich nie lubia. Klimat tak naprawde nie jest
                                      tak sprzyjajacy.
                                      Zreszta wole rozmaiwac o tym z kobietami. Z facetami jakos nie bardzo
                                      • butterflymk Re: Co robić??? 15.05.07, 17:19
                                        To akurat dobrze ;) bo przecież kobiety lubia rozmawiać o ciuchach ;)
                                        a facet w temacie lepiej doradzi niż kobieta :)
                                        Ogólnie masz sczęście, bo masz kobietę która jest tolerancyjna...
                                        Masz określone upodobania...
                                        • waksamit Re: Co robić??? 15.05.07, 17:22
                                          czy takie szczescie?
                                          Ale fakt teraz bedac z kobieta ktora to choc czesciowo toleruje jest lepiej.
                                          A ona na tym zyskuje bo niemusi mi np tłumaczyc dlaczego ma tyle par butów,
                                          kosmetyków, itp. Przeciez dobrze wiem ze kazde sa inne i nie da sie zastąpic
                                          ich trzema parami jak w moim przypadku.
                                          Juz teraz chodzimy i ogladamy wystawy, czy chodzimy do sklepow, poki co po
                                          sukienki, spodniczki dla nie ...ale kto wie moze kiedys i dla mnie
                                          • grek_30 Takich osób jest więcej... 16.05.07, 09:58
                                            Pozwolę włączyć się do dyskusji. Mam podobne upodobania jak Waksamit. Tzn lubię nosić mini, rajstopy, buty na obcasie, malować paznokcie u stóp. Całkowita metamorfoza nie jest mi potrzebna (tzn makijaż, peruka) ale w pewnych sytuacjach jest wskazana żeby aż tak nie zwracać na siebie uwagi. Byłem w kilku miejscach w pełnym przebraniu i tylko nieliczne osoby zwróciły uwagę że chyba coś jest nie tak. ALe jak napisałem pełna metamorfoza nie jest aż tak istotna. Najważniejsza jest potrzeba włożenia spódniczki, rajstopy, butow na obcasie.
                                            Być może ma to podłoże seksualne choć u mnie działa raczej na zasadzie rozbudzenia własnej seksualności - tzn dobrze się czuję w tym co mam na sobie i dzięki temu mam większą ochotę na seks z moją kobietą (wydaje mi się że kobiety które się atrakcyjnie ubiorą dla swojego mężczyzny też dają pewien sygnał eortyczny - ale może się mylę). ALe nie tylko o seks chodzi. Tak jak napisał Waksamit, mam dużą potrzebę akceptacji otoczenia. Nie mówię tu o chodzeniu do supermarketów bo tam zawsze można się natknąć na kogoś kto ma ochotę zwyzywać - i to bez względu na to kim się jest i jak wygląda. Po prostu szukam miejsc, ludzi w których mógłbym czuć się sobą, w których będę akceptowany. Nie szukam kobiety która to zaakceptuje (bo taką mam) ale przyjaciół (raczej kobiet) z którymi można się spotkać, pogadać o ciuchach i nie tylko, razem wyjechać nie wstydząc się tego co się lubi. Być może aktualni przyjaciele, rodzina, zrozumieliby ale chyba byłoby mi głupio. Więc wolałbym poznać kogoś nowego. Też bywam w salonach kosmetycznych (choć nie jestem facetem Martusi) właśnie tak ubrany - wynika to głównie z tego że w salonach jest atmosfera tolerancji i nikt nie ma z tym problemu. A poza tym nikomu nie przyjdzie do głowy żeby mnie zwyzywać czy pobić.
                                            A co do knajp dla mniejszości - myślę że Waksamit ma rację - homo nas nie lubią bo jesteśmy hetero, transeksualiści nas nie lubią bo czują się kobietami a my jednak czujemy się mężczyznami (ts mówią o sobie "ona", my mówimy "on").
                                            Znam kobiety które akceptują coś takiego u faceta jeśli nie jest ich partnerem (niestety, obecnie mieszkają zbyt daleko). I właśnie o takie znajomości, przyjaźnie mi chodzi - jak wśród przyjaciółek :-)
                                            Co do Martusi... Ja znalazłem kobietę która to akceptuje (także makijaż) ale oczywiście też mamy określone pewne ramy. Powinnaś pogadać z tym chłopakiem i dowiedzieć się czego on oczekuje a potem zastanowić się czy jesteś w stanie mu to dać. Jeśli stwierdzisz że nie to zrezygnuj bo on sie nie zmieni (nawet jeśli będzie udwał że z tym skończył) bo to zbyt mocno tkwi w psychice.

                                            A jak widać z wypowiedzi na tym wątku, zawsze znajdą się ludzie kótrym się to spodoba (na pwenych warunkach), tacy którzy mają to gdzieś i tacy którzy są wulgarni, nietolerancyjni i najchętniej zabiliby wszelkich "innych". Ale i tak pozdrawiam wszystkich :-)
                                            • waksamit Re: Takich osób jest więcej... 16.05.07, 12:23
                                              Ja rowniez uwielbiam rozmawiac o sukienka, spodniczka, butach, bieliznie. Tez
                                              sie tym interesuje, tez mi sie to podoba. Mam (miałem) kilka znajomych które
                                              wiediały ze lubie sie przebierac i moglismy o tym czasami porozmawiac. Teraz
                                              wie o tym moja dziewczyna ale rozmawiamy o ciuchach głownie w kontekscie jej
                                              ubran. Ja chodze czasami po domu w tym co juz mam. Zawsze podsluchuje kobiece
                                              rozmowy o modzie, chetnie bym sie właczył ale niestety nie moge (a na pewno nie
                                              moge powiedziec wszystkiego co bym chciał)
                                              Dlatego tez zagladam na fora takie jak to.
                                              • butterflymk Re: Takich osób jest więcej... 16.05.07, 12:25
                                                a ja bym chciała żeby mi facet doradzał i podpowiadał i swoje zdanie wypowiadał
                                                i przyłączał się do dyskusji ...
                                                • waksamit Re: Takich osób jest więcej... 16.05.07, 12:32
                                                  super

                                                  oby wiecej takich kobiet.

                                                  Teraz chodzimy za sukienka dla mojej Asi na wesele i mysle ze jest jej podobne
                                                  ze mam swoje zdanie i pomagam jej w wyborze. Ja niestety na wesele pojde w
                                                  ubraniu roboczym - czyli garniturze :(
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Co robić??? 15.05.07, 15:33
      martusia_30 napisała:

      Mia
      > ł na sobie jeansową mini, rajstopy i klapki na obcasie.
      ...
      A może udawać że nic się nie stało?


      Wszytko zależy od tego, czy lepiej prezentuje się w mini od Ciebie. Przyjmij tę
      samą zasadę co z kobietami - nie szlajamy się po mieście z tymi, których tyłki
      ładniej falują w miniówce. Proste!
      • grek_30 Re: Co robić??? 16.05.07, 10:06
        Gdyby tacy jak ja mieli sie lepiej prezentować od swoich kobiet to raczej by z nimi nie byli :-)
        Dla nas obiecość i piekno (oczywiście, subiektywne piękno) kobiety są najważniejsze. Nasza kobieta musi być bardziej kobieca bo w jakiś sposób jest naszym wzorcem.
        A wiesz jak się cieszą gdy idzie się z nimi na zakupy i pomaga wybrać buty, ciuchy itp?
        A więc Wasze tyłki zawsze będą ładniej falowały...
        • waksamit Re: Co robić??? 16.05.07, 10:39
          Zgadza msie z tobą greg

          Nie zalezy mi zeby wyglac lepiej od mojej dziewczyny. zreszta mnie osobiscie
          nie zalezy na dobrym wygladzie w kobiecych ciuchach, ja sie dobrze w nich czuje.

          Choc przyznam ze juz kilka razy jak cos kupowałem i pokazałem sie sprzedawczyni
          w spodniczce, rajstopach i butach na obcasie słyszałem ze mam zgrabne nogi.

          Dlatego tez lubie jak kobiety ubierają sie kobieco, to czyni jest
          seksowniejszymi.
          Dla mnie ta sama kobieta w spodniczce i butach na obcasie wyglada duzo lepiej
          niz w jeasnach i adadasach.

          Mojej dziewczynie tez sie podoba ze jak idzie ze mna na zakupy to nie zrzedze
          ze to długo trwa, ze mam juz duzo butów, ubran tylko rozmawiam z nia, wyrazam
          swoja opinie.
          • grek_30 Re: Co robić??? 16.05.07, 12:11
            :-)
            Ja też parę razy słyszałem że mam zgrabne nogi. A ostatnio taka młoda
            dziewczyna jak mnie zobaczyła, powiedziała: wow, ale masz fajne buty :-)
            A potem zaczęła mnie pytać czy często się tak ubieram i że generalnie jej to
            nie przeszkadza ale pierwszy raz się z czyms takim spotyka. Wypytywała mnie
            gdzie kupuję ciuchy i buty i takie tam.
            To było bardzo miłe. Takie zwykłe kobiece zainteresowanie.
            • waksamit Re: Co robić??? 16.05.07, 12:18
              A czesto wychodzisz przebrany na ulice??
              Widac ze jestes facetem??
              Robisz zakupy przebrany??
            • butterflymk Re: Co robić??? 16.05.07, 12:20
              No ale pochwaliła damskie czy męskie buty?
              A golicie nogi?
              • butterflymk Re: Co robić??? 16.05.07, 12:21
                Pewnie ogólnie jesteście szczuplutcy i ogólnie możecie sie prezentowac lepiej
                niż nie jedna dziewczyna...
                • waksamit Re: Co robić??? 16.05.07, 12:30
                  Ja nie gole nog.
                  Podobno mam zgrabne nogi i przy wzroscie 183 w mini, kryjacych rajstopach i
                  butach na obcasie kilka dziewczyn stwierdziło ze moga mi pozazdroscic takich
                  nog.

                  Z reszta juz nie jest tak dobrze. Mam brzuszek wiec generalnie w damskich
                  ciuchach wygladam raczej smiesznie. Czasami zakładam gorset.

                  Dla feceta wygladac jak kobieta jest niezwykle trudno, nie wystarczy włozyx
                  spdniczki. U mnie nie wchodza w gre bluzeczki z dekoldem bo mam owłosieni na
                  klatce, sylwetke tez mam meska. poza tym "kobieta" 183 cm wzrostu nie przejdzie
                  niezauwazona. Na szczesxcie damskie buty nosze 41 wiec nie ma problemu z ich
                  kupieniem. A raczej znalezieniem, bo na przymiezanie pantofli w samoobslugowym
                  sklepie zdecydowałem sie tylko raz.
                  Ale przy pewnym wysiłku jestem w stanie wygladac jak kobieta. kiedys z pomoca
                  znajomych zrobiłem sobie taka połprofesjonalna sesje zdjeciową. Profesjonalny
                  makijaz i peruka i nikt nie moze rozpoznac ze na zdjeciach jest facet. Ale
                  miedzy zdjeciami a funkcjonowanie wsrod ludzi jako kobieta jest duza roznica.
                  Do wszystkich powyszzych problemu dochodzi jeszcze np głos - ja mam bardzo
                  gruby
                  • grek_30 Re: Co robić??? 16.05.07, 12:37
                    Chwaliła damskie buty oczywiście :-)
                    Depiluję nogi - lubię nosić cienkie rajstopy - a poza tym przyjemniej jest bez
                    włosów na nogach.

                    Czy często tak wychodzę? Raczej rzadko, tzn na pewno za rzadko. I nie robie tak
                    zakupów. Staram się wybierać miejsca "bezpieczne" czyli takie gdzie nie będę
                    narażony na wyzwiska (bo wiekszość ludzi nie ma pojęcia o tym zjawisku więc
                    klasyfikują je wg własnej, niezbyt bogatej, wiedzy). Poza tym jak już napisałem
                    wcześniej - ja nie chcę udawać że jestem kobietą (bo nie jestem) a jedynie być
                    zaakceptowany jako facet ubierający damskie ciuchy
                    • waksamit Re: Co robić??? 16.05.07, 12:39
                      ale potrafisz sie przebrac tak zeby zostac nierozpoznanym??

                      A te bezpieczne miejsca to np jakie??
                      • grek_30 Re: Co robić??? 16.05.07, 13:20
                        Nie wiem czy nikt mnie nie rozpozna ale miałem kilka takich przygód i prawie
                        nikt nie reagował - albo mało kto zauważył albo po prostu im to nie
                        przeszkadzało...
                        • waksamit Re: Co robić??? 16.05.07, 13:23
                          a gdzie tak wychodziłes??
                          Na miasto, knajpy, zakupy??
                          Rozmaiwałes tez, byłes sam?
                          • grek_30 Re: Co robić??? 16.05.07, 13:57
                            Byłem u kosmetyczki i w kinie.
                            No i zwiedzałem Paryż
                            • waksamit Re: Co robić??? 16.05.07, 14:34
                              Zwiedzac Paryz w spodniczce i rajtuzkach super sprawa - zazdroszcze.
                              Masz zdjecia??

                              A jak szłes do kina, kosmetyczki wychodziłes z domu jako kobieta czy sie
                              przebierałes?
                              Funkcjonowałes jako kobieta?
                              • grek_30 Re: Co robić??? 16.05.07, 14:54
                                Do kina szedłem w innym mieście, spałem w hotelu - wychodziłem tak ubrany. Do
                                kosmetyczki też wychodzę tak ubrany.
                                • waksamit Re: Co robić??? 16.05.07, 14:56
                                  opisz prosze jak byłes ubrany do kina a jak chodzisz do kosmetyczki

                                  • grek_30 Re: Co robić??? 16.05.07, 15:02
                                    W kinie mialem na sobie spodnicę do kolan (brązową z tego co pamiętam),
                                    cieliste rajstopy i brązowe szpilki. Na górze jakiś sweterek. Plus makijaż i
                                    peruka.
                                    A do kosmetyczki to różnie - zależy od pogody. Ostatnio miałem na sobie krótką
                                    zwiewną spódniczkę i drewniaki na obcasie.
                                    • waksamit Re: Co robić??? 16.05.07, 15:15
                                      A daleko masz do kosmetyczki??
                                      jedziesz samochodem??
                                      tam jestes jako facet czy kobieta??
    • miauka Re: Co robić??? 15.05.07, 17:01
      Ale jazda! Dawno się tak nie uśmiałam :)

      W kąciku, w salonie kosmetycznym w kąciku, powiadasz?

      Geniusz trolizmu.
    • betti22 Re: Co robić??? 15.05.07, 21:02
      kiepska prowokacja ten watek
      • waksamit Re: Co robić??? 16.05.07, 09:48
        Nie wiem czy prowokacja

        Choc przyznam trudno mi uwierzyc ze facet chodzi spokojnie po miescie w
        spodniczce, rajstopkach i szpileczkach nie wzbudzając powszechnej sensacji.
        Moze go nikt nie zlinczuje ale obejrzy sie na pewno kazdy. Wiem to jako ze sam
        jestem transwestytą i jak juz osmieliłem sie wyjsc wieczorem do parku albo
        przymierzac cos w sklepie, nieliczni ludzie którzy mnie widzieli byli mocno
        zdziwieni.

        Zakładam jednak ze martusia 30 mowi prawde i prosi o pomoc wiec staram sie cos
        podpowiedziec.
        • butterflymk Re: Co robić??? 16.05.07, 09:52
          Może właśnie jakby ludzie umieli ze sobą
          normalnie rozmawiać na każdy temat,
          to nie byłoby jakichś chorych akcji
          pokazywania paluchem, obrażania, braku zrozumienia...

          • waksamit Re: Co robić??? 16.05.07, 09:58
            Niestety polacy nie sa tolerancyjni.
            Poza tym ludzie boja sie rzeczy ktorych nie rozumieją.
            Boją sie powiedziec ze nie mają nic przeciwko temu bo ktos moze im zarzucic ze
            moze sami mają takie skłonnosci
            Jak mowiłem ze nie mam nic przeciwko gejom a jednoczesnie byłem singlem to
            jestem pewien ze niekorzy podejrzewali mnie o to samo.
            nie da sie tego zmienic rewolucyjnie.
            To musi i bedzie trwac
            • grek_30 Re: Co robić??? 16.05.07, 10:03
              Myślę że Polacy mogą być tolerancyjni ale potrzebują czasu. Tolerancja nie bierze się z powietrza ale z historii - mieszanka kulturowa, religijna sprzyja tolerancji. Przykładem jest Paryż lub Londyn. Ale Polacy (a zwłaszcza Polki) wbrew pozorom potrafią zrozumieć różne rzeczy (pod warunkiem że nie są w grupie gdzie się wzajemnie nakręcają - ale to już kwestia tzw psychologii tłumu).
              Ja np nie chodzę tak po mieście bo nie mam nerwów ze stali. ALe próbuję znajdować miejsca gdzie będę się czuć bezpiecznie.
              Więcej napisałam trochę wcześniej jako odpowiedź na "boczny" wątek.
              • dobro.only Re: Co robić??? 30.08.07, 08:53
                watek dawno byl prowadzony, ale tez cos napisze...
                moj facet jest transwestyta, zanim sie o tym dowiedzialam uwazalam sie za osobe
                tolerancyjna i nadal tak jest, tlyko ze jesli zdarza sie to w moim bliskim
                otoczeniu to sie tego boje ale to wynika wlasnie z tego ze sie nei rozmawia na
                takie tematy i sie nei wie... ale jak juz sie dowiedzialam, zadawalam kilka
                pytan, ale pozniej chcialam od tego uciec, myslalam ze moze minie..
                temat wrocil, juz wiem ze to nigdy nie minie i jesli bedzie sie z tym walczylo
                to to bedzie sie nasilalo.
                czytajac wszystkie posty tak sobie pomyslalam ze taki facet jest bardziej
                wrazliwy, bardziej odporny na babskie tematy, tzn ze sklonny jest gadac o
                ciuszkach i doradzac. mi jest z moim facetem bardzo dobrze od 1,5 roku i nie
                zamierzam sie z nim rozstawac z tego powodu!!!

                a co do tolerancji..ehhh bardzo bym chciala wierzyc, ze Polacy w koncu zaczna
                byc tolerancyjni...ale skoro w rzadzie sa osoby, ktore chca eliminowac
                mniejszosci to nie tedy droga....

                pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka