Dodaj do ulubionych

Kobieta w islamie

18.05.07, 17:15
"Uwaga, materiał zawiera drastyczne treści. Niewiele wiemy o Doaa Khalil,
17-letniej Kurdyjce z północnego Iraku. Wiadomo, że złamała lokalne zasady, bo
zakochała się w chłopcu innej wiary. Jej karą było ukamienowanie. Miejscowi
policjanci obserwują, jak dziewczyna jest wyciągnięta z domu na ulice i
zamordowana przez grupę wielu mężczyzn. Wielu stało z boku i przyglądało się.
Nikt nie chciał pomóc, wielu wyciągnęło telefony komórkowe i zaczęło nagrywać.
"Jak to możliwe, że młoda dziewczyna przeszła tak wiele cierpienia, a tłum
przyglądających się temu mężczyzn czerpał z tego przyjemność" - zastanawia się
Houzan Mahmoud z Organizacji Wolności Kobiet w Iraku. Członkinie organizacji
zorganizowały protest w centrum Londynu, który miał zwrócić uwagę świata na
problem przemocy wobec kobiet."

www.dziennik.pl/Load.aspx?TabId=14&Acion=LoadF&lsnf=AS03-0012&mediaId=5463
Obserwuj wątek
    • butterflymk Re: Kobieta w islamie 18.05.07, 17:17
      Mój Boże.....
    • summerlove Re: Kobieta w islamie 18.05.07, 17:18
      tam zyja jakies niedoroby. jedna moja znajoma wyszla za takiego psychola i tyle
      ją widzialam..
    • butterflymk Re: Kobieta w islamie 18.05.07, 17:22
      takich to powinno sie okaleczyć i posypac solą...
      brak mi słów, jestem załamana...
      • summerlove Re: Kobieta w islamie 18.05.07, 17:24
        poszatkowac im fiutki
    • mrs.solis Re: Kobieta w islamie 18.05.07, 17:52
      NIe moge otworzyc tego linka poniewaz jest zakazany dla widzow z usa.
      • lew-salonowy Re: Kobieta w islamie 18.05.07, 18:51
        Pomyśleć sobie, że Oriana Fallaci, mówiąc, że islam ciemięży miliony kobiet,
        została oskarżona o obrazę uczuć religijnych!

        Polecam lekturę tego artykułu:
        www.racjonalista.pl/kk.php/s,4568
        • kontik_71 Re: Kobieta w islamie 18.05.07, 19:42
          Bo wbrew pozorom to wcale nie jest islam jako taki...
    • yagiennka Re: Kobieta w islamie 18.05.07, 19:38
      No i właśnie, co z tego że oni mają komórki, samochody, telewizory kiedy to sa
      zwykłe zwierzęta, gorzej niż małpy w zoo, niebezpieczne małpy i bardziej chyba
      prymitywne. Straszne.
      • 10iwonka10 Re: Kobieta w islamie 18.05.07, 22:12
        W UK jest wiele takich przypadkow - nie ukamieniowania- ale z reguly zadzgania
        nozem. Ja nigdy nie zrozumiem ich mentalnosci. Nie tak dawno wydarzyla sie
        podobna sytuacja w Anglii. Zamozna rodzina, prowadzili duzy sklep corka ( nawet
        wyslali ja na studia ) zakochala sie w Afganczyku - ( rodzinie to nie
        odpowiadalo) wiec kuzyni i chyba brat ja zadzgali w obecnosci 2 malych
        dziewczynek( corek jednego z kuzynow) ojciec zaraz potem uciekl za granice.
        Kuzyni i brat aresztowani a matka jkaby nigdy nic, dobrze sie stalo uratowali
        honor rodziny.....
        • obca1 Re: Kobieta w islamie 18.05.07, 22:37
          a właściwie to czym się kierują postępując w ten sposób? czy jest jakiś nakaz religijny mówiący o zmywaniu hańby krwią? czy to jakaś bardzo dawna tradycja niektórych radykalnych odłamów?
          o takich przypadkach słyszy się często..w różnych regionach świata..więc korzenie muszą być chyba te same :0

          ale to dziwne..w większości kultur różne krwawe obyczaje z czasem łagodniały..stawały się symboliczne (typu chłosta ale nie śmierć)..a tu karzą tak okrutnie kobietę, która pokochała kogoś, kogo nie akceptuje rodzina :/ to dobitnie świadczy o pozycji kobiet - traktuje się ją jak zwierzę, które ma być zawsze posłuszne i bezosobowe
          • 10iwonka10 Re: Kobieta w islamie 18.05.07, 22:52
            Kobieta jest wlasnoscia meza tak jak krowa czy owce- wiec musi mu byc
            posluszna. A wlasciwie to ona najpierw ma sluchac ojca, braci a pozniej meza.
            Pozycja kobiety jest bardzo niska a honor rodziny najwaznieszy wiec nawet jak
            sasiad zgwalci corke to jej wina bo go sprowokowala wiec ona bedzie ukarana nie
            on.

            I tak jak ktos tutaj napisal choc wielu muzuzlmanow jest bogatych ,
            wyksztalconych..... ich mentoalnosc jest wciaz ta sama
            • wielo-kropek Re: Kobieta w islamie 18.05.07, 23:07
              Tak, oni maja swoje, inne od nas zasady. Jednak co tu jest wazne. Jakos w
              Iraku nie slyszalo sie o takich scenach wczesniej, czyli przed atakiem busza.
              Zakochala sie w chrzescijaninie. Chrzescijan sie dzisiaj tam nienawidzi, bo
              to "chrescijanie" sa odpowiedzialni za to co sie w tym kraju dzieje. Dzisiaj
              wystarczy wyjsc na ulice w Bagdadzie dla Europejczyka o bialej karnacji na
              jakies 20 minut i jest prawie pewne ze glowe mu zetna, za nic. Taki oto
              krwawy raj zrobili w Iraku i wydaje mi sie ze to wlasnie z tego powodu
              dziewczyna zginela. Czyli z zemsty, bo niedopomyslenia jest dla nich w
              obecnej sytuacji by ktoras z dziewczyn kochala chrzescijanina. W obecnej
              sytuacji to hanba dla nich, choc niehonorem pewnie zawsze jest, kiedy ich
              kobieta wychodzi zamaz za inowierce. Ja tak to widze i tak to rozumiem.
              • pendecha Re: Kobieta w islamie 18.05.07, 23:23
                skoncz pier.. wielo-kropek, zawsze tak bylo. Przed wojna tez. Nie zwalaj na
                Busha to co wyprawiaja ci mordercy muzulmanie. od zawsze mordowali kobiety pod
                byle pretekstem.
                • wielo-kropek Re: Kobieta w islamie 18.05.07, 23:32
                  To ty pieprzysz tu glupoty albo nie chcesz widziec co sie w tym kraju
                  dzieje.Tak, busz swiety jest, na niego zwalic nic nie mozna, jeno dolaczyc do
                  spolki. Sam krzyknal, kto nie z nami ten jest przeciwko nam. Demokratyczny
                  ponoc byl ten jego okrzyk. Kazda nacja MUSI zadecydowac. Neutralnym nie mozna
                  byc.
                  • obca1 Re: Kobieta w islamie 18.05.07, 23:35
                    zatem gdyby to mężczyzna-muzułmanin zainteresował się chrześcijanką to też by go zamordowali??
                  • pendecha Re: Kobieta w islamie 18.05.07, 23:43
                    Co ma Busch do islamskich kobiet? Zabijaja je ich wlasni mezowie , bracia i
                    ojcowie nie tylko za zdrade z chrzesc., morduje je za wszystko, za to ze na
                    sasiada sie spojrzala ,ze sie znudzila, postarzala, a na wszystko maja
                    wytlumaczenie ze zdradzala. Jakby zdrada kobiety zezwalala im na morderstwo.
                    Pamietam jak bylam nastolatka ogladalam program o kobietach muzul. poparzonych
                    kwasem przez mezow. Wiec nie wmawiaj mi ,ze to sie zaczelo przez wojne. Moze
                    przez wojne muzulmanie gorzej traktuja chrzescijan ale na pewno nie swoje
                    kobiety!!!
                    • wielo-kropek Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 00:06
                      pendecha napisała:

                      > Co ma Busch do islamskich kobiet? Zabijaja je ich wlasni mezowie , bracia i
                      > ojcowie nie tylko za zdrade z chrzesc., morduje je za wszystko,
                      Busz niestety swojem rozbojem zmienil tam bardzo duzo. Jak widzisz zabijaja
                      tam sie nawzajem i to glownie mezczyzni, czego wczesniej nie bylo. Polacy
                      wczesniej w Iraku pracowali, nikt ich tam nie zabijal, a dzisiaj z karabinami
                      stoja i gina. Jak juz pisalem, zakochala sie w chrzescijaninie (co teraz tam
                      jest wazne) a tych sie tam teraz nienawidzi, czego nie bylo wczesniej.
              • magnusg Re: Kobieta w islamie 18.05.07, 23:44
                Trudno komentowac twoj pseudointelektualny belkot koles.Nie masz pojecia o cih
                zwyczajach.Takie morderstwa byly tam zawsze.jeszcze 4 lata temu morderstwa
                popelniane w Turcji z tak zwanych powodow "honoru", bo corka sie sprzeciwiala
                n.p. wyjsciu za maz za meza wybranego jej przez rodzine byly karane zaledwie
                kara 3-5 lat wiezienia,czyli duzo bardziej lagodniej niz normalne morderstwa z
                innych pobudek.I Turcja to kraj sekularny.
                Do takich morderstw dochodzi tez w Europie-tylko w samym Berlinie bylo ich w
                2006 roku 6.Mlode kobiety sa zabijane przez ojcow ,kuzynow lub braci.W jednym
                przypadku rodzina, ktora wydala wyrok na swoja corke domagala sie po jej
                zabiciu prawa opieki nad osieroconym przez nia malym chlopczykiem.
                Kobieta w swiecie Islamu to niestety czloweik 3 kategorii.
                • wielo-kropek Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 00:08
                  A czy w Berlinie nie zdarza sie ze maz zone zabil? Do jakiej kategorii
                  zaliczysz ta zabita kobiete, no bo o faceta juz nie pytam.
                  • magnusg Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 00:21
                    Jasne, ze sie zdarza, ale raczej rzadko ma na to przyzwolenie calej rodziny.
                    • wielo-kropek Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 00:28
                      A wiesz dlaczego? Dlatego ze on ma gleboko gdzies rodzine i woli zabic sam.
                      Tak czy inaczej nie zmienia to faktu ze kobiety w chcrzescijanstwie sa
                      zabijana (powody zawsze mordercy maja swoje), bite czestoi wystawiane wbrew
                      ich woli na ulice dla seksu lub zamykane szczelnie w burdelach jako
                      niewolnice seksu. Tak, muzulmanie maja swoje zle strony, to prawda, ale dobrze
                      by bylo gdyby tzw chrzescijanie widzieli tez swoje ciemne strony jesli juz
                      rozmawiamy o traktowaniu kobiet w obu kulturach.
                      • pendecha Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 05:56
                        help!!! co ty piszesz? piłes?
    • trypel Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 08:29
      Dla mnie aktualny stan w krajach muzułmańskich pokazuje dobitnie co CZARNI (nie
      ważne jaki urząd reprezentują - czy to jest mułła czy ksiądz czy rabin)
      potrafią namieszać w głowach i polityce jesli się im na to pozwoli.
      A sama religia.. coż. Byłem w Syrii, w Iranie przed wojną w Iraku - tak
      gościnnych ludzi nie spotkałem nigdy i nigdzie. Kobiety w domach w Iranie
      chodzą w miniówach i tańczą przy MTV :) imprezy w domach wyglądają tak samo jak
      u nas... czyli alkohol + sex :D a to co widzimy my to ludzie poddani praniu
      mózgów przez ichniejszych Rydzyków... i w każdym kraju tacy sie znajdą.
      Uwierzcie ze jesli nasz kraj z jakichs powodów stałby sie krajem wyznaniowym to
      po paru latach po ulicach kursowałaby policja wyznaniowa chroniąca ludzi przed
      zepsuciem moralnym... za pomocą drakońskich kar. Bo i w Koranie i w Biblii
      można znaleźć podstawę do ich wprowadzenia.
      • obca1 Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 10:19
        tyle, że nasi "czarni" nie krzyczą: zabić nieczystą córkę, zabić siostrę, ukamieniować kobietę, która podnieciła obcego faceta :/ i to nie tylko na terenach objętych wojną.. przecież z wielu części świata dochodza do nas takie historie

        trudno nie mieć wrażenia, że kobieta dla nich to istota gorszej kategorii, że jest skazana na widzimisię ojca, braci czy męża

        masz rację, że w Polsce-państwie wyznaniowym byłoby nie do zniesienia..ale nasza religia głosi wybaczenie, miłość, pokutę a nie wymazywanie rodzinnej hańby śmiercią młodej kobiety i nie obiecuje samobójcom raju w otoczeniu wianuszka dziewic :/

        wierzę, że wielu muzułmanów ma więcej rozumu, że też brzydzą się mordowaniem swoich kobiet - ale w wielu miejscach jak widać jest pełne społeczne przyzwolenie na takie bestialstwo
        • tomoe Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 13:36
          na razie nie krzyczą, ale słyszałam juz propozycję kar za miniówy i dekolty... i
          to po dwóch latach rządzenia, co by było po kilkudziesięciu? islam równiez głosi
          różne miłe rzeczy typu miłosć itd, a np. jak maż jest niedobry dla kobiety to
          dopuszcza rozwód w przeciwieństwie do naszego ukochanego katolicyzmu, gdzie mąż
          może tłuc żnoę latami ale ona powina to znosić w imię absurdalnych zasad. Jak
          ktoś ma fanatyczny umysł to w każdej ideologii czy religii znajdzie pożywkę dla
          swojej choraj potrzeby kontrolowania innych. Niezleżnie jaką religię wyznaje.
          • 10iwonka10 Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 16:27
            Dla mnie troche dziwne jest porywnywanie Chrzescijanstwa do Islamu- i
            nietolerancji wyznawcow Rydzyka czy Kaczorow do nietolerancji Islamu. W krajach
            arabskich nietety wiaze sie ona z okrucienstwem i bezsensownymi morderstwami a
            u nas....z brakiem zezewolenia na parade gejow ? ok moze nietolerancja ale bez
            okrucienstw.


          • obca1 Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 17:20
            w takim razie wśród muzułmanów jest wyjątkowo wysoki procent ludzi z fanatycznymi umysłami?
            myślę, że nie masz racji..społeczne przyzwolenie na brutalne ukaranie, czy wręcz zamordowanie żony lub córki jest częścią ich kultury.. trudno to wytłumaczyć inaczej..nie sądzę, żeby nagle ich kapłani wydali dekrecik: no to od dziś mordujemy złe kobiety a lud ochoczo temu przyklasnął :/

            a z tymi ich rozwodami coś musi być nie tak skoro było już kilka historii Polek, które chciały wrócić do kraju i nie mogły - a pozornie związywały się z normalnym, wykształocnym muzułmaninem, osobą nowoczesną i szanującą kobietę..mhm

            • 10iwonka10 Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 17:34
              Masz racje jest czescia ich kultury.Ale ja mam wrazenie ze przecietni
              muzulmanie uczciwi, normali ludzie sa wlasnie zastraszeni przez fanatykow, ich
              opinie publiczna wiec godza sie na te okrucienstwa. Nie moge uwierzyc aby dla
              matki bylo normane aby ukamieniowac jej corke za ucieczke z chlopakiem.
              Kamieniowanie trwalo okolo 30 minut , mezczyzni rowniez bili ja i kopali.
              Wlasnie przecyztalam w gazecie ze pozniej jej zwloki wykopano aby zbadac czy
              byla dziewica -i byla- wiec wlasciwie nie splamila honoru rodziny. Ja mysle
              ze dla europejczyka cale to wydarzenie jest to szokujace.

              ja nie wiem jak to jest z powrotami kobiet ale gdzies czytalam ze w niektorych
              krajach mzuuzlmanskich kobiet anie ma swojego paszportu ale jest wpisana w
              paszport meza.
              • obca1 Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 17:39
                większość matek (u nas) oddałaby życie, żeby ratować swoje dziecko.. a tam coś jest bardzo nie halo skoro własny ojciec, brat czy inny krewny zamienia się nagle w nieczułego mordercę :/

            • trypel Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 17:40
              obca1 napisała:

              > a z tymi ich rozwodami coś musi być nie tak skoro było już kilka historii
              Polek
              > , które chciały wrócić do kraju i nie mogły - a pozornie związywały się z
              norma
              > lnym, wykształocnym muzułmaninem, osobą nowoczesną i szanującą kobietę..mhm
              >

              Problem polega na tym że wg ich prawa dzieci ZAWSZE zostają z ojcem i to jest
              przyczyna utrudniająca odejscie.
              Co do kultury - większość Arabów, Persów i innych narodów z kręgu islamu
              jeszcze niedawno była koczowniczymi plemionami. Koczownicy na całym swiecie
              mieli duzo bardziej surowe prawa niż ludy osiadłe, prawa pozwalajace w lepszy
              sposób kontrolowac społeczeństwo i utrzymywac w nim porządek. W Europie od
              bardzo dawna spoleczeństwa prowadziły osiadły tryb życia to spowodowało
              stopniową zmiane praw i obyczajów na łagodniejsze w ich warunkach jeszcze 100
              lat temu było zupełnie inaczej... swoją drogą jak myslicie dlaczego do chwili
              obecnej zostawienie portfela na wierzchu nie grozi jego kradzieżą w tamtych
              rejonach... To samo było przy kolonizowaniu Ameryki Płn. - wieszanie
              koniokradów bez sądu było na porządku dziennym jeszcze 120 lat temu - i było
              LEGALNE. A cózto jest 120 lat w historii ludzkości.
              Mi łatwiej jest uznać ze oni teraz są na etapie na jakim my bylismy parę setek
              lat temu... też paliliśmy kobiety za czary, stosowaliśmy tortury itd...
              • obca1 Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 17:48
                ale my wtedy nie mieliśmy jeszcze TV, internetu i możliwości edukacji, poznania czegoś więcej niż religia ;)

                • 10iwonka10 Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 17:50
                  Ale oni wlasnie tacy sa na wierzchu cywilizowani a troche glebiej dzicy.
                  Ale jak sie tak zastanawiam to chyba nawet w sredniwoecznej europie kobiety
                  mialy az tak zle zeby je kamieniowano????
                  Tak mi sie przypomnialo w "Chlopach" Jagienke a taczkach wywiezli i tyle.
                  • trypel Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 17:55
                    10iwonka10 napisała:

                    > Ale jak sie tak zastanawiam to chyba nawet w sredniwoecznej europie kobiety
                    > mialy az tak zle zeby je kamieniowano????

                    U nas palono a nie kamieniowano :) zimny klimat po prostu
                • trypel Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 17:52
                  Fakt a oni wtedy stali pod kątem matematyki, medycyny o niebo wyzej niż my...
                  Ciekawe w jak duży sposób internet i TV wplynie na przeciętną moherową babcię i
                  czy ona kiedyś dopuści do wiadomosci że Jezus był Żydem?
                  To taki przykład :) Oni naprawdę bardzo niedawno przeprowadzili się z namiotów
                  z pustyni gdzie jedyną karą w praktyce za wszystko była kara śmierci do
                  cywilizacji. Nie można tak szybko zmienić pary tys lat tradycji (nie mówie że
                  to jest dobre ale rozumiem dlaczego tak sie dzieje)...
                  • obca1 Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 18:03
                    a po co wpływać na moherową babcię? czy babcia kogoś morduje?

                    • trypel Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 18:08
                      Jakby dać jej możliwość? Jestem pewny że tak. Wystarczyłoby mówic jej że bóg
                      tak chce...
                      • 10iwonka10 Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 18:14
                        No zimny klimat ale u nas palili tylko czarwonice nie cudzoloznice( nawet sie
                        rymuje)
                        Tak sie zastanawiam co jest tego przyczyna....
                        Teraz jest tutaj problem w UK - perwsza fala emigracji ( chyba w latach 50-60)
                        z krajow muzulmanskich osiedlila sie w Uk maja swoje sklepiki, male biznesy i
                        sa dosc spokojni. Wlasciwie sa wdzeczni Anglikom ze moga tutaj prowadzic
                        dostatnie zycie. ale nowe pokolenie urodzone juz tutaj zaczyna miec sklonnosci
                        do ekstremizmu, nagle zrobili sie strasznie religijni...rosnie liczb
                        fundamentalistow ... I czym to wytlumaczyc? urodzili sie w dosc tolerancyjnym
                        kraju jak Anglia.
                        • trypel Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 18:28
                          10iwonka10 napisała:

                          > No zimny klimat ale u nas palili tylko czarwonice nie cudzoloznice( nawet sie
                          > rymuje)

                          Łatwo było zostac posądzoną o czary z różnych powodów :)

                          ale nowe pokolenie urodzone juz tutaj zaczyna miec sklonnosci
                          >
                          > do ekstremizmu, nagle zrobili sie strasznie religijni...rosnie liczb
                          > fundamentalistow ... I czym to wytlumaczyc? urodzili sie w dosc tolerancyjnym
                          > kraju jak Anglia.

                          To jest dość proste. Popatrz u nas na MW, na bojówki Giertychów.. na innych
                          narodowców - to własnie nowe pokolenie, dokladnie taka sama zasada - szukaja
                          swojej tożsamosci, swojej grupy, jakiegoś oparcia. Nie widzą dla siebie szansy
                          a tak przynajmniej czują swoją siłe i czuja sie lepsi. Wiara jako opium ( :) )
                          otumania ale i spaja takie jednostki.
                          • 10iwonka10 Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 18:36
                            To jest dość proste. Popatrz u nas na MW, na bojówki Giertychów.. na innych
                            > narodowców - to własnie nowe pokolenie, dokladnie taka sama zasada - szukaja
                            > swojej tożsamosci, swojej grupy, jakiegoś oparcia. Nie widzą dla siebie
                            szansy
                            > a tak przynajmniej czują swoją siłe i czuja sie lepsi. Wiara jako opium
                            ( :) )
                            > otumania ale i spaja takie jednostki.

                            Musze przyznac ze chyba masz racje.
                            Zawsze mnie interesowaly takie psychologiczno-socjologiczne zjawiska....(
                            niestety moje wyksztalcenie jest strasznie techniczne (bardzje liczby niz
                            ludzie) dlatego dobrze poczytac opinii innych.

                            To jak sadzisz co sie stanie z nastepnym pokoleniem??????
                            • trypel Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 18:43
                              Moje jest akurat socjologiczne stąd sie wymądrzam. Z drugiej strony czesto
                              bywałem w tamtych rejonach i patrze na to nieco inaczej.
                              Co bedzie? Tempo zmian jest takie że tu się wymądrzać nie będę ;P
                              Jesli polityka USA bedzie dalej tak agresywna to moze być coraz gorzej...
                              • 10iwonka10 Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 18:46
                                Mam nadzieje ze europa ze swoja kultura nie zniknie z mapy. A wogole to ty
                                jestes mezczyzna to bedzie ci latwiej a my biedne kobiety...
                                • trypel Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 18:51
                                  Stare przysłowie perskie (dzisiejszy Iran) mówi że meżczyzna ma zawsze ostatnie
                                  słowo a brzmi ono - tak jest żono :)
                                  zresztą ktoś tu ma taką wizytówke :)
                                  i uwierz że mężczyna tam nie ma łatwo...
                                  • 10iwonka10 Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 18:57
                                    Podoba mi sie to przyslowie.
                                    I wogole milo sie z toba pisze/rozmawia ale musze sie wylogowac- chyba za duzo
                                    czasu spedzam na tym forum. Teraz mi sie przypomnilo, to ty miales taki watek
                                    ze wszystkie znajome dziewczyny lubia cie i traktuja cie jak kumpla????
                                    • trypel Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 19:02
                                      tak, to jest mój problem :)
                          • obca1 Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 18:38
                            tylko kto im daje taki przykład, że zamiast pokojowej manifestacji podkładają bomby?
                            • trypel Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 18:45
                              przywódcy religijni. Pomysl że również te kobiety co to tak xle tam mają
                              zgłąszają sie na ochotnika jako ludzkie bomby... zawsze powtarzam ze wiara
                              ogłupia
                      • obca1 Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 18:31
                        tylko, że to wyłącznie Twoje przypuszczenie..a tam kobiety umierają mordowane w bestialski sposób :/ i to przy powszechnej akceptacji



                        • trypel Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 18:39
                          To nie jest moje przypuszczenie. To jest jakieś x ksiazek na ten temat i
                          wykształcenie kierunkowe ułatwiające mi wyciąganie z tego wniosków :)
                          Na świecie jest jeszcze wiele niepotrzebnych śmierci ale niestety nikt nie ma
                          monopolu na prawde i każde społeczeństwo musi samo dojrzeć. Narzucanie innym
                          swoich wzorców nie prowadzi do niczego dobrego
                          • obca1 Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 18:54
                            myślisz, że w dobie globalizacji da się odizolować kawał świata? i mamy odwracać oczy od zbrodni bo to inna kultura?

                            poza tym oni już dawno wkroczyli do Europy Zachodniej.. więc nie da się udawać, że nas to nie dotyczy, że oni kiedyś dorosną i trzeba cicho poczekać :/

                            ale w jednym masz rację: kobiety muzułmanskie muszą same w końcu powiedzieć: DOŚĆ..nikt tego za nie nie zrobi..nikt nie wbije do głowy ich facetom, że kobieta to nie koza, że zasługuje na szacunek i ma takie same prawa jak mężczyzna

                            • trypel Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 19:01
                              obca1 napisała:

                              > myślisz, że w dobie globalizacji da się odizolować kawał świata? i mamy
                              odwraca
                              > ć oczy od zbrodni bo to inna kultura?
                              >
                              > poza tym oni już dawno wkroczyli do Europy Zachodniej.. więc nie da się
                              udawać,
                              > że nas to nie dotyczy, że oni kiedyś dorosną i trzeba cicho poczekać :/

                              Oni są agresywni u nas bo my wtrącamy się u nich. Zauważ że problemy z
                              Muzułamanami w Europie to sprawa ostatnich lat czyli agresji amerykańskiej w
                              Iraku i Afganistanie...


                              >
                              > ale w jednym masz rację: kobiety muzułmanskie muszą same w końcu powiedzieć:
                              DO
                              > ŚĆ..nikt tego za nie nie zrobi..nikt nie wbije do głowy ich facetom, że
                              kobieta
                              > to nie koza, że zasługuje na szacunek i ma takie same prawa jak mężczyzna

                              Najważniejsze żeby w toku dyskusji dojść do punktu zaczepienia na który
                              zgadzaja sie obie strony :) Fakt ze czesto to własnie kobiety tamtejsze nie są
                              zainteresowane zmianą status quo. Dlaczego - podstawowa sprawa bo dlaczego te
                              młodsze maja miec lepiej od nich, dwa - chodzi o moralność wiec sprawę
                              drażliwą - i tu nawet babka stanie przeciw wnuczce dla JEJ DOBRA, trzy bo
                              aktualny stan rzeczy zdejmuje z kobiet w tamtym rejonie jakąkolwiek
                              odpowiedzialność za cokolwiek a to jest dla wielu kuszące...
                              • obca1 Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 19:37
                                Fakt ze czesto to własnie kobiety tamtejsze nie są
                                > zainteresowane zmianą status quo. Dlaczego - podstawowa sprawa bo dlaczego te
                                > młodsze maja miec lepiej od nich, dwa - chodzi o moralność wiec sprawę
                                > drażliwą - i tu nawet babka stanie przeciw wnuczce dla JEJ DOBRA, trzy bo
                                > aktualny stan rzeczy zdejmuje z kobiet w tamtym rejonie jakąkolwiek
                                > odpowiedzialność za cokolwiek a to jest dla wielu kuszące...

                                ironią jest, że kobiety posiadające charakter, wolę niezależności, wyrwania się z więzów, dostrzegające niesprawiedliwość - w wielu przypadkach są mordowane..
                                i jak przeprowadzać rewolucję, gdy takie kobiety się eliminuje? gdy własny ojciec zadźga Cię za sprzeciw?
                                mogę tylko domyślać się jakiemu praniu mózgu poddawane są już małe dziewczynki, że po latach nie bronią własnej córki przed ukamieniowaniem

                                zresztą..rozumiem, że taki styl życia może się podobać wszystkim zainteresowanym..i każdy ma prawo do swojej tradycji..swojego stylu życia..
                                ale o ile to wszystko byłoby łatwiejsze, gdyby zamiast kamieniowania czy zadźgania była kara wygnania?
                                czy Mahomet naprawdę nakazuje mordować córki i żony z powodu nieposłuszeństwa?
                                • trypel Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 20:19
                                  obca1 napisała:


                                  > ironią jest, że kobiety posiadające charakter, wolę niezależności, wyrwania
                                  się
                                  > z więzów, dostrzegające niesprawiedliwość - w wielu przypadkach są
                                  mordowane..
                                  > i jak przeprowadzać rewolucję, gdy takie kobiety się eliminuje? gdy własny
                                  ojci
                                  > ec zadźga Cię za sprzeciw?
                                  > mogę tylko domyślać się jakiemu praniu mózgu poddawane są już małe
                                  dziewczynki,
                                  > że po latach nie bronią własnej córki przed ukamieniowaniem
                                  >
                                  To fakt. Te jednostki które chcą zmiany są eliminowane przez większość. Lub
                                  przez rządzących. Tak było i jest. Wszedzie. Tylko eliminacja jest bardziej lub
                                  mniej dosłowna :)



                                  > zresztą..rozumiem, że taki styl życia może się podobać wszystkim
                                  zainteresowany
                                  > m..i każdy ma prawo do swojej tradycji..swojego stylu życia..
                                  > ale o ile to wszystko byłoby łatwiejsze, gdyby zamiast kamieniowania czy
                                  zadźga
                                  > nia była kara wygnania?

                                  To to samo. Kara wygnania w plemieniu koczowniczym była dużo bardziej okrutna
                                  bo też oznaczala śmierć ale dużo gorszą.

                                  > czy Mahomet naprawdę nakazuje mordować córki i żony z powodu nieposłuszeństwa?

                                  Tak jak i biblio - ząb za ząb itd... kwestia kto i jak chce zinterpretować
                                  wykładnię.

                                  Wiesz w kwestii kto ma lepiej gdzie - przeciętny mieszkaniec Iranu (meżczyna)
                                  tak jak i jego koledzy chce miec żonę i dzieci... niestety nie może mieć żony
                                  bo żeby się ożenić musi pokazać rodzicom dziewczyny że stac go na jej
                                  utrzymanie, że ma dom i środki na życie... Jesli nie jest z rodziny milionerów
                                  to musi na to zarobić. I większość z tych ludzi od skończenia nauki
                                  zapierdziela ostro tylko w jednym celu... żeby po 15 latach stać ich było na
                                  ŻONĘ. Wtedy ma np 35 lat i zero sexu w życiu. Wiesz jakie to napięcie? Jakie
                                  frustracje po obejrzeniu przeciętnego amerykańskego filmu? Jakie poczucie
                                  straty życia... i wtedy nadchodzi nienawiść - oni mają to czego ja już nigdy
                                  miec nie bede bo stracilem najpiekniejsze lata życia... i to jest idealny
                                  materiał na żołnierza do swiętej wojny.
                                  10 lat temu na terenie Iranu sredni wiek mężczyzny wstepującego w zwiazek
                                  małzeński wynosił 34 lata a kobiety 18.
                                  Ja bym sie załamał i też kogoś zatrzelił :)
                                  • obca1 Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 21:02
                                    > To fakt. Te jednostki które chcą zmiany są eliminowane przez większość. Lub
                                    > przez rządzących. Tak było i jest. Wszedzie. Tylko eliminacja jest bardziej lub
                                    > mniej dosłowna :)

                                    nie..nie..nie zawsze mądre kobiety były brutalnie mordowane..nawet w naszym patriarchalnym społeczeństwie, w naszej chrześcijańskiej Europie kobieta jakoś tak zawsze cieszyła się pewnym szacunkiem..żeby ją zgładzić trzeba była sięgać po podstępy i dziwaczne powody..nie było tej krwiożerczości (przynajmniej wśród rodziny) żeby od razu zabić, zetrzeć z powierzchni ziemi

                                    > To to samo. Kara wygnania w plemieniu koczowniczym była dużo bardziej okrutna
                                    > bo też oznaczala śmierć ale dużo gorszą.

                                    mamy XXI wiek..nie mówię o przeszłości..skoro te kobiety chcą uciekać niech uciekają

                                    > Tak jak i biblio - ząb za ząb itd... kwestia kto i jak chce zinterpretować
                                    > wykładnię.

                                    skoro my mogliśmy wybrać miłość zamiast krwi..oni też mogą!

                                    >Wtedy ma np 35 lat i zero sexu w życiu. Wiesz jakie to napięcie? Jakie
                                    > frustracje po obejrzeniu przeciętnego amerykańskego filmu? Jakie poczucie
                                    > straty życia... i wtedy nadchodzi nienawiść - oni mają to czego ja już nigdy
                                    > miec nie bede bo stracilem najpiekniejsze lata życia... i to jest idealny
                                    > materiał na żołnierza do swiętej wojny.

                                    ktoś tu dorabia ideologię :) niektórzy studiują w Europie..znaja świetnie życie w innych warunkach..a jak przyjdzie co do czego wracają do starych zmurszalych wzorców..skazują kolejne kobiety na piekło..
                                    a czemu? może życie pana i władcy..pana życia i śmierci - jest fajne :/

                                    a w tą ich abstynencję to CI nie uwierzę :) nie wiesz co robią z tymi wszystkimi turystkami, które tak chętnie podrywają? :)
                                    poza tym ktoś tu niedawno pisał, że w bardziej liberalnych krajach życie prywatne muzułmanów przypomina nasze.."prywatki i sex"
                                    • trypel Re: Kobieta w islamie 19.05.07, 21:31

                                      > skoro my mogliśmy wybrać miłość zamiast krwi..oni też mogą!

                                      a my wybraliśmy miłość zamiast krwi?? kiedy bo może nie jestem na bieżąco :)

                                      > a w tą ich abstynencję to CI nie uwierzę :) nie wiesz co robią z tymi wszystkim
                                      > i turystkami, które tak chętnie podrywają? :)
                                      > poza tym ktoś tu niedawno pisał, że w bardziej liberalnych krajach życie prywat
                                      > ne muzułmanów przypomina nasze.."prywatki i sex"

                                      Mówiłem o Iranie - słyszałaś o terrorystach z Iranu? Nie -wprost przeciwnie -
                                      non stop protesty studenckie przeciw władzy mułłów... żadnych zamachów a
                                      człowiek w Iranie jest bezpieczniejszy niż na bankiecie w Pałcu Prezydenckim
                                      Ale popatrz na Syrię -zero turystów i zero sexu przedmałżeńskiego. ZERO - nie
                                      ma szansy bo jaka kobieta zaryzykuje hańbe?
                                      popatrz na Afganistan i gdzie tam te turystki? chyba że kolega pomoże...
    • grogreg I co w tej sprawie zamierzasz? 19.05.07, 18:01
      Wyslac wojskowa ekspedycje karna do Kurdystanu?
      Ukamieniowac przypadkowego muzlumanina plci meskiej?
      • pendecha Re: I co w tej sprawie zamierzasz? 19.05.07, 20:21
        a jezeli tak to co?
        • wielo-kropek Re: I co w tej sprawie zamierzasz? 19.05.07, 21:02
          W islamie kobieta tez ma swoj glos. Moze wyjsc za maz nawet na 10 godzin (to
          jest najrotszy okres zamazpojscia)i nastapi to za blogoslowienstwem ich
          duchownego. Moze wyjsc na rok na 10 lat i wiadomo na cale zycie tez.
          Oczywiscie, wyjscie na 10 godzin ktos moze z pewnoscia nazywac ukryta lub
          jawna prostytucja. Obowiazkiem mezczyzny w islamie jest jej utrzymanie i
          zapewnienie kobiecie naleznego bytu. Ten obowiazek jest zdjety z mezczyzny w
          chrzescijanstwie. Widzi sie to w zyciu codziennym. Kobiety malo pracuja w
          islamie a w chrzescijanstwie prawie kazda, bo prawie kazda musi. W kraju
          ktorym zyje prostytucja zajmuja sie prawie tylko i
          wylacznie "chrzescijanki". Jakos nie widac tu muzulmanek, pomimo iz sa taksamo
          wolne jak wszystkie inne. Dlaczego? Wracajac do Iraku proponowalbym
          zainteresowac sie pozycja i rola kobiety w ich spoleczenstwie do wybuchu
          wojny, zeby komentowac ten kraj. Wojna i tzw "demokracja" tam duzo zmienila.
          • obca1 Re: I co w tej sprawie zamierzasz? 19.05.07, 21:05
            gdyby naszym prostytutkom groziło kamieniowanie też by nie stały na ulicach :/
            • wielo-kropek Re: I co w tej sprawie zamierzasz? 19.05.07, 21:12
              Ale tu gdzie zyje nie kamienuja.Przynajmniej nigdy o tym sie nie slyszalo.
              Byly wypadki ze ludzie z Indii troche mieli swoje rodzinne porachunki konczace
              sie morderstwami. Nie ma tu naszych czy waszych prostytutek. Wszystkie sa
              swoje.Moze odpowiedz lepiej na pytanie, dlaczego chrzescijanki siebie
              glownie wystawiaja na ulice i inne miejsca dla seksu, a muzulmanki np. nie.
              • kontik_71 Re: I co w tej sprawie zamierzasz? 19.05.07, 21:15
                W krajach islamskich istnieje prostytucja tak samo jak istanieje alkohol.
                Pewnie wiesz o takich historiach jak morderstwa dokonywane przez ojcow, wujkow
                czy braci. Dzieje sie tak gdy rodzina dochodzi do wniosku, ze kobieta narzila
                rodzine na utrate honoru... Czy kobieta stanelaby na ulicy wiedzac, ze moze
                przez to zginac z reki ojca lub brata?
                • wielo-kropek Re: I co w tej sprawie zamierzasz? 19.05.07, 21:21
                  Ja mowilem o Kanadzie, jak tu sie zachowuja muzulmanki i chrzescijanki. Tu
                  ich nikt nie kamienuje i wujki nie zabijaja. Sa wolne jak kazde inne i
                  podlegaja jak tez i korzystaja z tychsamych praw. Jednym slowem Polka sie
                  niczym nie rozni od Kurdyjki. Polke jednak spotkasz na ulicy czekajaca na
                  klienta i to bez problemu. Druga nie. Nawet ze swieca jej nie znajdziesz. Ot
                  taka niby mala roznica.
                  • kontik_71 Re: I co w tej sprawie zamierzasz? 19.05.07, 21:23
                    Oj opowiadasz bajki... Mieszkam w Szwajcarii od lat mam kontakt z muzulmanami i
                    wiem, ze ich kobiety zdecydowanie NIE maja takich samych praw i mozliwosci jak
                    inne kobiety...
                    • wielo-kropek Re: I co w tej sprawie zamierzasz? 19.05.07, 21:34
                      Nie wiem jak te sprawy wygladaja w Szwajcarii. Pewnie masz na mysli te kobiety
                      ktore nie maja stalego pobytu lub obywatelstwa. Jesli o te sprawy chodzi to tu
                      tez takie nie maja wszystkich praw. Ja mowilem o tych ktore maja wszystkie
                      prawa i korzystaja a przynajmniej moga z nich korzystac.
                      • kontik_71 Re: I co w tej sprawie zamierzasz? 19.05.07, 21:39
                        Mam na mysli rodziny, ktore zyja tutaj oddziesiatkow lat i to calkiem legalnie,
                        czesto ze szwajcarskim obywatelstwem.. i mimo wszystko nadal musza chodzic w
                        chustach na glowie itp
                        • wielo-kropek Re: I co w tej sprawie zamierzasz? 19.05.07, 21:49
                          Chodzenie w chustach nie ma nic wspolnego z prawami. Tu tez chodza. Chodza z
                          wyboru, nie musza jak ty to nazywasz czy widzisz. Widzisz, tu tkwi pomylka ze
                          ty nie rozumiesz dlaczego oni nosza. Zydzi np. tez nosza swoje kapelusze i
                          pejsy. Inni turbany nosza. Noze tez przy boku. Inni jeszcze cos tam
                          swoje "wazne" nosza.
                          • kontik_71 Re: I co w tej sprawie zamierzasz? 19.05.07, 21:51
                            Niektore nosza bo chca a wiele nosi bo MUSI bo tak chca ich mezowie, rodzina
                            itd.. i wiem to z pierwszej reki...
                            • wielo-kropek Re: I co w tej sprawie zamierzasz? 19.05.07, 21:55
                              kontik_71 napisał:

                              > Niektore nosza bo chca a wiele nosi bo MUSI bo tak chca ich mezowie, rodzina
                              > itd.. i wiem to z pierwszej reki...
                              Zgodze sie z tym. Tak tez bywa. Ale niejedna Polka chcialaby ubierac miniowke
                              a jej maz nie pozwala. Niejedna chcialaby zdjac swoj burdelowy stroj ale MUSI
                              go zakladac bo tak jej "wladcy" chca.
                              • kontik_71 Re: I co w tej sprawie zamierzasz? 19.05.07, 23:45
                                Wiesz co... jestem pewny, ze sa kuracje ktore moga ci pomoc...
              • obca1 Re: I co w tej sprawie zamierzasz? 19.05.07, 21:17
                a możesz napisać, gdzie jest to miejsce, w którym muzułmance nic nie grozi jeśli się "źle prowadzi"?

                trudno mi cokolwiek powiedzieć gdy nie wiem nic o "Twoich" muzułmankach..o tym jak żyją..z czego się utrzymują itd..i czy rzeczywiście im nic nie grozi :
                • wielo-kropek Re: I co w tej sprawie zamierzasz? 19.05.07, 21:25
                  Juz napisalem powyzej o tym miejscu. Wlasnie sprawa sie rozbiega chyba glownie
                  o to co napisalas czyli "zle prowadzi" Prostytucja dla muzulmanki jest z
                  pewnoscia zlym prowadzeniem sie. Dla przecietnej chrzescijanki jest dosc
                  czesto ozdoba.
                  • kontik_71 Re: I co w tej sprawie zamierzasz? 19.05.07, 21:30
                    "Dla przecietnej chrzescijanki jest dosc czesto ozdoba."
                    Opowiadasz bzdury i najpewniej dobrze o tym wiesz... Albo masz meza muzulmanina
                    i wiedzac jak to u nich wyglada starasz sie "odwrocic uwage"
                    • wielo-kropek Re: I co w tej sprawie zamierzasz? 19.05.07, 21:38
                      Ja mam zone, nie meza i nie muzulmanke. Bzdur wcale nie opowiadam. Pisze to co
                      moje oczy widza. Prawie kazda chrzescijanka zdradza swego partnera.Nie
                      wszystkie sie wiadomo przyznaja.Doskonale wiem ile "kosztuje" zaciagnac
                      przecietna chcrzescijanke do lozka. Czasem tylko skinac palcem. Tanio, nie?
                      Oczywiscie mozesz mi zaprzeczac ale to nic nie zmieni.
                      • kontik_71 Re: I co w tej sprawie zamierzasz? 19.05.07, 21:41
                        Czyli Twoja zona to tez potencjalna a moze wrecz ukryta prostytutka?
                        • wielo-kropek Re: I co w tej sprawie zamierzasz? 19.05.07, 21:52
                          Jej sie o to zapytaj nie mnie. Twoj sarkazm nie zmieni faktow o jakich
                          wczesniej pisalem.
                          • kontik_71 Re: I co w tej sprawie zamierzasz? 19.05.07, 21:53
                            To nie jest sarkazm a jedynie wyciaganie wnioskow z tego co piszesz...
                            • wielo-kropek Re: I co w tej sprawie zamierzasz? 19.05.07, 21:59
                              Wnoiski sa tu faktami. Na palcach (przesadzam wiadomo, ale nieduzo) mozna
                              policzyc kobiety chrzescijanki ktore sa wierne i nigdy nie zdradzily swego
                              partnera. Czy zaprzeczasz temu?
                              • obca1 Re: I co w tej sprawie zamierzasz? 19.05.07, 23:41
                                właściwie o czym teraz jest ta rozmowa?

                                jeżeli gdzieś żyją muzułmanki naprawdę wolne to bardzo się cieszę..życzę każdej żeby nie musiała bać się o swoje życie, żeby miała prawo wybierać swoją przyszłość..
                                to wszystko..

                                pisząc "złe prowadzenie" miałam na myśli powody, którymi kierują się ci ojcowie, bracia, mężowie mordujący swoje kobiety - czyli np. zakochała się w kimś, kogo nie aprobuje rodzina - nie ma to nic wspólnego z prostytucja..często nawet nie ma nic wspólnego z sexem a jest to wyłącznie wybujała wyobraźnia oprawców :/
                                • wielo-kropek Re: I co w tej sprawie zamierzasz? 20.05.07, 04:57
                                  obca1 napisała:



                                  nie ma to nic wspólnego z prostytucja..często nawet ni
                                  > e ma nic wspólnego z sexem a jest to wyłącznie wybujała wyobraźnia
                                  oprawców :/
                                  Tak, oprawcy sie wszedzie znajda. Popatrz z drugiej strony, strony tzw
                                  chrzescijan. Ile jest przypadkow gwaltu i zabicia kobiet. Ile jest przypadkow
                                  pedofilii. Tzw. "chrzescijanie" z bogatszych krajow wyjezdzaja do biednych
                                  krajow by tam ukladac sie do lozka z 9 letnimi dziewczynkami. Chory jest
                                  ten nasz tzw. chrzescijanski swiat, niestety. Muzulmanki jak sie z nimi
                                  rozmawia wspolczuja dla wielu kobiet chrzescijanek. Maja tez swoje niedobre
                                  zdanie na temat wielu mezczyzn tzw chrzescijan. One tez maja oczy i widza co
                                  sie dzieje -u nich i u nas.
                              • kontik_71 Re: I co w tej sprawie zamierzasz? 19.05.07, 23:45
                                To ja juz wiem co sie stalo.. Ciebie prawdopodobnie opuscila lub zdradzila zona
                                i teraz rozciagasz sobie to na wszystkie kobiety... Albo masz jakis uraz do
                                kobiet, najpewniej z dziecinstwa...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka