Dodaj do ulubionych

cholerny kaszalot

20.05.07, 19:45
znalazłam wreszcie sposób na nie spełnioną bezsensowną miłość czyli nowy
obiekt tym razem trafiłam dobrze, ale znowu ten cholerny 100 kilowy babsztyl,
ona mnie prześladuje, nie należe do osób którym m ożna w kasze dmuchać więc
jeszcze jedno jej głupie zdanie pod moim adresem to nie ręcze za siebie i
niech ona da wreszcie spokój facetom na których mi zależy, nie zauważa ich
wcale a gdy tylko ja się kimś zainteresuje to ona zaraz jest przy nim i ja
trace szanse, bo nie jestem słodką idiotką która lata za wszystkimi...
Obserwuj wątek
    • kontik_71 Re: cholerny kaszalot 20.05.07, 19:47
      Poznaj kogos kogo ona nie zna...
    • kontik_71 Re: cholerny kaszalot 20.05.07, 19:49
      albo popros Green Peace aby ja zepchneli znow do morza :)
    • deodyma Re: cholerny kaszalot 21.05.07, 01:33
      byc moze uwaza sie za lepsza od Ciebie. moze tez myslec, ze jest w stanie odbic
      Ci kazdego faceta, na ktorym Ci zalezy. takich przypadkow jest dosc sporo.
      • sir.vimes Ni i jak widać jest w stanie 22.05.07, 21:26
        Zabawne, ale sama idealna waga nie starcza za inne przymioty.

        Bywają niezwykle seksowne grube dziewczyny. Ba, nawet szkieleciki anorektyczne
        potrafią mieć sporo seksapilu.

        Figura to nie wszystko :)))
    • anahella Re: cholerny kaszalot 21.05.07, 01:44
      Brzydsza, ale skuteczniejsza? Wyciagnij wnioski.
    • summerlove Re: cholerny kaszalot 21.05.07, 09:26
      jesli nie zmienisz podejscia to sprzatna Ci sprzed nosa kazdego faceta. ona i
      sto tysiecy innych kaszalotow, ktore sa brzydkie jak czarownice i grube jak
      slonie, ale nie sa zakompleksione i potrafia cieszyc sie zyciem i walczyc o
      swoje.
      • vonny Re: cholerny kaszalot 21.05.07, 14:16
        mam się zachowywać tak jak ona? nie jestem hipokrytką, potempiam takie
        zachowanie jakie ona sobą reprezentuje. Nie byłam, nie jestem i nie będę
        puszczalską słodką idiotką, a jeśli to jest klucz do zdobycia faceta, to będę
        sama...
        • summerlove Re: cholerny kaszalot 21.05.07, 14:21
          nikt Ci nie kaze byc puszczalska idiotka. chodzi o to zebys uwierzyla w siebie
          i zaczela walczyc o swoje zamiast usuwac sie w cien ;))
          • baler_inca Re: cholerny kaszalot 21.05.07, 14:27
            Heh... wierz mi, faceci są wzrokowcami. Jeśli ta panna wazyłaby 100 kg to żaden
            słodki charakter nie poógłby jej odbijać ci facetów (no, chyba że ty ważysz 120
            kg:). Musi mieć w sobie to coś, czego tobie brak. Czasem dodatkowe kilogramy
            (założę się, że uważasz ją za kaszalota, podczas gdy panowie widzą w niej
            raczej merlin monroe;) są atutem - duży biust, kształtna pupa... Faceci to
            lubią. Do tego ładna buzia i miły charakert i voila. A takim jak ty wydaje się,
            że trzeba być idiotką i do tego słodką, cżeby mieć powodzenie:D
            Weź się za siebie, sprawdż sobie poziom sexapilu. Jeśli naprawdę podobałabyś
            się facetowi, żadnej innej nie udałoby sie sprzątnąć ci go sprzed nosa.
            • summerlove Re: cholerny kaszalot 21.05.07, 14:31
              dobrze to ujęłaś ;))))
            • vonny Re: cholerny kaszalot 22.05.07, 20:54
              kształtna pupa??? jej się tłuszcz wylewa wszędzie gdzie tylko może, a ja jestem
              wysoka i waże zaledwie 55kg.
              Miły charakter??? ona obgaduje kogo tylko się da i jetst wredna
              Ja nie wiem co to się z tym światem porobiło...
              • burykrow Re: cholerny kaszalot 22.05.07, 21:31
                Jak to co sie porobiło, Rubens rządzi!!!
              • nerri Re: cholerny kaszalot 22.05.07, 21:40
                Hehehe...dobra jesteś:) Gdyby była "kaszalotem" a Ty taką "pięknością" - nie
                odbijałaby Ci każdego faceta;)
                A co do tłuszczu...i wylewania się...jakoś trzeba sobie tłumaczyć własne
                niepowodzenia;)Najlepiej tak,że facet ślepy,gustu nie ma i za słonicami się
                ugania.Z tego co zauważyłam - mało który facet lubi się o kości kaleczyć -
                raczej lubią ładne pupy i piersi.
                A co do obgadywania i "wredoty" - poczytaj dziewczyno swoje posty:/
                • baler_inca Re: cholerny kaszalot 25.05.07, 12:52
                  Zgadzam się w całej rozciągłości;)
                  Juz nie o to chodzi, kto gruby a kto chudy, tylko wydaje mi się żałosne, gdy
                  kobieta postrzega rywalkę jako kaszalota, a siebie jako niedocenioną piekność.
                  Dla mnie sprawa jest jasna - ta jest atrakcyjniejsza, za którą faceci latają, a
                  nie ta, która za taką się uważa. Każdy widzi w lustrze to, co chce (zaleznie od
                  charakteru, ego i wychowania: potwora lub ideał). A liczy się tylko to, jak się
                  odbijamy w oczach innych ludzi. Za długi nos, tłuszczyk lub inne wady moga być
                  zaletami, jesli pasują do atrakcyjnej reszty. Atrakcyjnej dla płci przeciwnej:)
                  POzdrawiam więc tamtego "kaszalota", bo kaszalota piszącego te złośliwe posty
                  juz nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka