Dodaj do ulubionych

Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci?

29.05.07, 23:12
Hej

W rozmowie z moja Kobietą, zaczyna mi brakować tego "czegos".Polotu,dowcipu,
rozmowy na CIEKAWE TEMATY. Tylko w kółko co u Niej, co u mnie, "co dziś
robiłeś?", " co robisz?"... itd.itp.

Zaczyna mnie to trochę deprymować, i mudzi mnie jak nie ma tego "czegoś" w
rozmowie, chyba WIECIE o co mi chodzi, nie?
I tematy poruszane przez Nią przynajmniej w połowie mnie nie poruszają.


Czy przesadzam, czy Wy też tak macie czasem???
Obserwuj wątek
    • znowuwzyciuminewyszlo Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 29.05.07, 23:14
      To wymyśl jakiś ciekawy temat zamiast głupoty pisać:/ Może ona myśli to samo.
    • mahadeva Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 29.05.07, 23:17
      to normalne dla zwiazku na sile...
      • tomek_abc1 Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 29.05.07, 23:27
        Tak, tyle że jak Ja nie pociągam i nie poprowadzę rozmowy -to Ona tak ma-ze nie
        jest zbyt gadatliwa i rozmowna.
        Zauważyłem to - że ja jestem częściej skory bardziej do dyskusji, rozmów,
        żartów itd.
        I stawiam sobie pytanie:
        Czy to moja wina, ewentualnie wina w związku?
        Czy też Ona,ten typ, tak ma?
        • mahadeva Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 29.05.07, 23:31
          hmmm ja bym sie nie zwiazala na powaznie, jesli nie mielibysmy pasjonujacej
          wymiany mysli, bo co to za sens spedzac czas z taka osoba
          • tomek_abc1 Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 29.05.07, 23:37
            Rozumiem.
            Ale ma wiele innych zalet

            Czasem jednak takie są, ale , niestety, rzadko...

            No ale nie odpowiediałas mi na pytanie:
            Czy to moja wina, wina naszego związku?(ze dla Niej i dla mnie co innego
            stanowi "pasjonującą wymianę myśli?")
            Czy Ona, ten typ, tak ma?( Ze nie lubi pasjonującej wymiany myśli)
            • mahadeva Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 29.05.07, 23:42
              jej, zwiazki to najtrudniejsza rzecz na swiecie
              na pewno nie mozesz myslec, ze robisz cos nie tak
              w idealnym zwiazku wszystko sie uklada samo i nie trzeba wiele wysilku :)
              a Wasz taki juz jest :)
              nie wiem jak Ona rozmawia ze swoimi kumplami, czy wtedy ma jakies fascynujace
              rozmowy, jacy sa jej kumple...
              • tomek_abc1 Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 29.05.07, 23:54
                mahadeva napisała:

                > nie wiem jak Ona rozmawia ze swoimi kumplami, czy wtedy ma jakies fascynujace
                > rozmowy, jacy sa jej kumple...

                Ale ja wiem... i Ci powiem ;)
                Niestety, rozmowy z Jej znajomymi... szybko mnie nużą. I jej rozmowy z nimi
                mnie nie wzbudzają mojego zainteresowania... :| (I ona o tym wie)
                Takie płytkie, o rzeczach prozaicznych, bez dowcipu wysublimowanego...

                Ja o tym wiem, Ona o tym też wie-ale przeciwienstwa naszych charakterów nas
                przyciągneły ku sobie... ;)


                > jej, zwiazki to najtrudniejsza rzecz na swiecie
                A tego, przyznam, nie rozumiem...
                • mahadeva Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 30.05.07, 00:06
                  myslalam, ze podobienstwa sie przyciagaja a przeciwienstwa odpychaja :)
              • tomek_abc1 Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 30.05.07, 00:07
                A poza tym.

                To rozmowa wygląda tak.
                Ona dzwoni i się pyta : Co robisz?
                Mnie nudzi już opowiadanie co robię, co robiłem co będę robić.
                I odpowiem coś tam.
                I wtedy potrafi być cisza, po tym moim jednym, dwóch zdaniach. Ona dalej nie
                dopytuje!!! (czyli jakby nie wykazuje zainteresowania) A i ja się nie pytam
                raczej. No ale jak się już zapytam co u Niej, to też mi odpowie parę złow, zdań
                i znowu cisza... Ech...

                Czyli chodzi mi o to, ze jak na przykład ja dzwonię do Niej po coś-to zgłebiam
                temat i prowadzę rozmowę-bo mam taką ochotę. A ona dzwoni do mnie jakbyu tpo
                to,zeby uszłuszeć jak Ja gadam...



                Hmm, nie zamotałem za bardzo?:D
                • mahadeva Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 30.05.07, 00:13
                  nie :)
                  ale ja zawsze bylam zwolenniczka doboru intelektualnego partnerow :)
    • minasz Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 29.05.07, 23:44
      a co robicie takiego ciekawego o czym moglibyscie rozmawiac?
      • tomek_abc1 Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 29.05.07, 23:56
        Znaczy się co robimy WSPÓLNIE ciekawego, czy każde z osobna?
        • minasz Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 30.05.07, 00:00
          najlepiej aby było tak i tak tzn wspolne zainteresowania ale tez własne
          indywidualne i proba wciagniecia dziewczyny czy chłopaka w ten nowy krag
          cos sie dzieje - jest o czym gadac- albo zrob jej małe wtedy tematow nie
          zbraknie hehe
          • szonik1 Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 30.05.07, 09:41
            1.chyba nie mieszkacie ze sobą?
            2.co robiłes/robiłaś to dobry początek - można komentować działania drugiej
            osoby,wymieniać się spostrzeżeniami,pośmiać się,ponarzekać,wspomóc radą albo
            pocieszyć.Możliwości jest dużo.Poza tym są też inne rozmowy - o świecie,nasz
            światopogląd,kurczę,ja też nie rozmawiam z moim chłopakiem jakoś wybitnie
            intelektualno-filozoficznie,a zawsze jest fajnie i ciekawie.a jak nie ma o czym
            gadac to sie milczy i też jest fajnie,bo to wtedy takie nieskrępowane i
            niewymuszone.Podobno jeśli z kimś się nam dobrze milczy,to dobrze wróży dla
            tycho osób i ich znajomośći - tzn.ze relacje są pozytywne (nie tylko w kwestii
            związków,ale i w sytuacjach pt. kumple i przyjaciele)
            3. Jakie ona/ty macie hobby,jakie poglądy na życie,jakie plany?o tym wszystkim
            można rozmawiac,nie mowiac juz o zartach zrozumialych tylko dla Was i Waszym
            kodzie porozumiewania sie,jeśli taki jest (u mnie w zwiazku rozwinal sie
            makzymalnie i sprawia nam to totalna radość:))
            • minasz Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 30.05.07, 09:44
              a ty ile jestes w zwiazku i jak duzo czasu spedzacie codziennie?
              • szonik1 Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 30.05.07, 09:48
                to do mnie?
                • minasz Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 30.05.07, 09:49
                  tak
            • tomek_abc1 Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 30.05.07, 09:53
              No jeśli np chodzi o hobby, to ona tego za bardzo nie ma :(

              No np wczoraj kupiął sobie aparat cyfrowy. Bardzo sie cieszyla. Ale jesli
              chodzi i funckjonowanie i działeni aparatu-to rzuciął parę zdawkowych słow, a
              resztę ja sam musiałem Jej sie dopytywać- i z wielkiej radości apratem nie
              widac było tego w rozmowie...:|

              To taki przykład
              • szonik1 minasz 30.05.07, 10:02
                3 lata.1,5 roku mieszkaliśmy ze sobą (było super,choc na początku miałam trochę
                wątpliwości),teraz ja jestem w polsce,on za granica,od lutego znowu mieszkniae
                razem,we wrzesniu 2008 slub:)a dlaczego pytasz?
    • aleks_24 Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 30.05.07, 10:48
      rozmowa to podstawa. Ja z moją jestesmy całkiem inni - gusta, zainteresowanie
      itepe. Ale rozmowa to sam miód :)
      przerabiałem związki bez rozmowy - okropne, to nie to
    • grogreg Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 30.05.07, 11:13
      Zawsze mozna pominac etak rozmowy i od razu przejsc do seksu.
    • k23dublin Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 30.05.07, 11:16
      No to trzeba probowac porozmawiac na jakis temat, rozpoczac pierwszy ciekawey
      temat...itp. No ale jak to nie pomoze to moze to nie jest to??bo ja wiem ze nie
      zawsze slowa sa wazne czasem wystarczy to ze obok mnie jest ten kogo kocham.
      • tomek_abc1 Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 30.05.07, 20:33
        Fakt jest faktem, że
        Lepiej mi się z NIą rozmwia jak jest blizutko mnie, jak się pytulamy, jesteśmy
        wtuleni w siebie ... :)
        Wtedy przeceiż ta cisza już tak nie przeszkadza bo wystarczy się przytulić do
        siebie, spojrzec sobie w oczy etc... czyż nie? :)
    • cala_w_kwiatkach Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 30.05.07, 14:42
      nic dziwnego, jak ona do ciebie dzwoni i pyta co slychac a ty odpowiadasz
      jednym zdaniem to jak z tego ma wyniknac cos pasjonujacego? wkrec ja w swoje
      sprawy, zainteresuj tym czym sie zajmujesz, moze pochwyci a jak nie to
      rzeczywisice nuuuudziare sobie znalazles;)
      powiedz jej wprost, ze nudne sa wasze rozmowy, chodzcie do kina, na koncerty,
      wystawy - potem sa tematy do dyskusji
      • tomek_abc1 Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 30.05.07, 20:31
        Dzięki:)

        Zawsze chciałm wkęcić bliską mi osobę w moje sprawy. Ale może za duzo
        usłyszałem już od NIej krytyki, tego co zrobiłem, co robię. Moze Ona ma taki
        styl, a ja jestem troszkę przewrażliwiony, ale...

        A poza tym, to nie widzę radości w tym jak mnie słucha, jakby nie cieszyła się
        tym co mówię, ale jakby sluchał tak po prostu. A w koncu czasem daje jakiś
        komentarz, ze mi sie odechciewa...
        - I CO? O TYM TEŻ mam Jej powiedzieć?
        • ishtarr Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 30.05.07, 20:36
          a na poczatku jak bylo?

          moze to przejsciowe? w koncu kazdy moze miec gorszy okres

          ale na dluzsza mete- nie wyobrazam sobie
          • szonik1 Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 30.05.07, 22:08
            a ile jesteście ze sobą?Może po prostu po pierwszej fascynacji na jaw wychodzi
            niedopasowanie i brak jakiegos glebszego porozumienia?z tego co piszesz to nie
            wyglada mi to za wesolo -ile sie można przytulac i ćwierkac?
    • n_itka Re: Gdy rozmowa się nie klei - to koniec Miłosci 31.05.07, 00:02
      ja jestem z moim prawie 4 lata i tez nam sie tak czasem zdarza, ze rozmowa sie
      nie klei :) ale nie ma co dramatyzowac, zwiazki idealne nie istnieja, po pewnym
      czasie nie jest juz tak emocjonujaco jak na poczatku, jest jak w starych
      znoszonych kapciach :P nic nowego, a jednak sa takie wygodne :))) poza tym
      zazwyczaj nic nadzwyczajnego sie nie wydarza, dzien jak co dzien, tylko ze... to
      milo jest miec czasem kogos przy kim nie musisz sie wysilac, opowiadac super
      smiesznych historii, tylko po prostu posiedziec sobie wiedzac, ze ta druga osoba
      rozumie ze jestem zmeczona po calym dniu itp.
      czasem kiedy mi to przeszkadza to mowie wprost, ze robi sie nudno i trzeba cos z
      tym zrobic :) no i wymyslamy cos smiesznego i zaraz jest mniej nudno :) powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka