Dodaj do ulubionych

Uaachhh...

05.06.07, 07:38
Kawy ,kawy !, widzę za oknem ,że będzie dziś skwarno. Rany....Siemka wszystkim ^_^
Obserwuj wątek
    • prawie.rozebrana Wtorkowa goraczka. 05.06.07, 07:47
      krzysiek1042 napisał:

      "będzie dziś skwarno. "

      O seksie myslisz?
    • myszz przeciągam się 05.06.07, 07:50
      gdzie tam skwarno, u mnie czarno za oknem, czarno i śpiąco
      • i.nes Re: przeciągam się 05.06.07, 07:59
        dowcip mi się przypomniał!

        Rano. Wnuczka wstaje z łóżka i się przeciąga.
        Babcia pyta:
        - Co, wnusiu, rośniesz?
        - Nieee, babciu - odpowiada wnusia. - Chłopa mi trzeba.

        :))

        --
        Life's a journey, not a destination.
        • krzysiek1042 Re: przeciągam się 05.06.07, 08:01
          hmm jakby pójść tym tropem to:
          -Dlaczego rano,jak kobiety wstają,to się przeciągają ?
          -Bo nie mogą podrapać się po jajkach...
        • myszz Re: przeciągam się 05.06.07, 08:04
          no nie wygoniła bym , nie wygoniła...
    • krzysiek1042 Re: Uaachhh... 05.06.07, 07:53
      to,że jesteś prawie_rozebrana,to zaraz o seksie muszę myśleć :D ? Gorąco i parno
      (no i masz...Jak nie napiszę i tak zawsze z seksem się skojarzy...)
      • prawie.rozebrana Myslenie o seksie. 05.06.07, 07:58
        O seksie nie MUSI sie myslec. O seksie sie mysli bez przymusu :).
        Pisze w swoim imieniu oczywiscie :).
        • krzysiek1042 Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:00
          O seksie się nie myśli. Czyli instynkt drapieżcy pełną gębą ^_^
          • prawie.rozebrana Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:02
            Mysli sie, mysli :). Albo robi...
            • avital84 Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:04
              Ja też myślę dziś bardzo intensywnie o seksie...:)))
              Miło jest od takich wilgotnych myśli rozpoczynać skwarny dzień.
              • prawie.rozebrana Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:06
                Wilgoc ochladza na moment :). Ale pozniej podnosi temperature.
                I tak w kolko...
                • avital84 Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:08
                  Dokładnie tak. Chłód i gorąco na przemian.
                  I różne inne rzeczy na przemian i w kółko.
                  Bardzo erotyczny mam poranek.
                  • prawie.rozebrana Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:10
                    Zabawa z kostka lodu by sie przydala. Ufff, jak goraco...
                    • avital84 Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:13
                      Kostka lodu wędruje teraz moich myślach po wilgotnym ciele mojego mężczyzny.
                      Staram się go trochę ochłodzić. Sama jakoś nie mogą ochłonąć.
                      Krzysiek dobrze zauważył, że bardzo skwarno dzisiaj.
                      A Ty o czym myślisz teraz. Ja też jestem prawie rozebrana jeszcze.
                      • prawie.rozebrana Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:17
                        Ja tez mysle o kostce lodu w moich ustach. I o dotykaniu jego ustami
                        z kostka. Ufff, jak goraco... Niestety tylko mysle :(.
                        • avital84 Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:20
                          Ja też tylko myślę. Ale mimo to jest wilgotno.
                          Mam jednak bliską perspektywę zabaw z kostką.
                          Może trochę ochłonę, a może wprost przeciwnie.
                          Jemu nie będę chciała na to za bardzo pozwolić.
                          A Ty masz jakąś ochładzająco rozgrzewającą pespektywę?
                          • i.nes Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:21
                            Kurczę, nie mam lodu...
                            Ale jak Was tak czytam, to chyba założę hodowlę :)

                            --
                            Life's a journey, not a destination.
                            • prawie.rozebrana Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:25
                              Lod ozywia :). Wkladasz kostke lodu do ust i dotykasz swojego faceta.
                              W rozne miejsca :). Na upaly jest to najlepsze.
                            • krzysiek1042 Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:27
                              Rany !! Dostaw lodu nam trzeba !!!! RM faktycznie pozostaje chyba na starość ,no
                              bo innego można robić...i.nes lodu pożycz od prawie.rozebranej lub avital84.
                              Choć ,może być ciężko . Mógł się cały już na nich roztopić... gorąco !!!
                              • krzysiek1042 Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:30
                                Dołu nie dotykaj Bo przeziębisz a wtedy post. Tego nie przeżyjesz :) Dla faceta
                                takie pieszczotki będą na pewno dobre ,trochę gorzej z dziewczyną. Wargi jej
                                zesztywnieją :) od ciągłego trzymania lodu :D w ustach :DDD . No nie mogę , ile
                                erotyki w jednym zdaniu można odczytać :D
                              • prawie.rozebrana Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:38
                                Lodu nie pozycze poniewaz upal bedzie niemilosierny.
                                I przy odrobinie szczescia moze sie przydac :).
                                • krzysiek1042 Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:42
                                  8 minut Cię nie było i co ja mogę w takiej sytuacji myśleć :D
                                  • prawie.rozebrana Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:48
                                    Musialam ochlonac. Wyobraznia mnie rozpalila :). Myslalam o dotykaniu kostka
                                    lodu w ustach palcow meskich. Wszystkich po kolel :). Lod mi sie konczy :(.
                                    • krzysiek1042 Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:52
                                      Sąsiad nie pożyczy :D ? Zapraszam nad morze ,woda w sam raz by ochłonąć :) i nie
                                      tylko...
                                      • prawie.rozebrana Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:58
                                        Nie mam sasiada :(. Dziekuje za zaproszenie. Za wilgotna jestem aby teraz
                                        podrozowac. Moze mnie zawiac :). Moze innym razem.
                                        • krzysiek1042 Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 09:01
                                          :) wilgoć piękności szkodzi, bo skórka się ściąga i człowiek do pomarańczy się
                                          staje podobny
                                          • prawie.rozebrana Wilgotnosc :). 05.06.07, 09:04
                                            Eeee nie, wilgotnosc wrecz przeciwnie. Ujedrnia i wygladza cere.
                                            Wilgotnosci u kobiety nigdy nie za malo. Wilgotnosc we wszystkim pomaga :).
                          • prawie.rozebrana Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:22
                            Niestety, nie :(. Tylko mysle. I jestem wilgotna.
                            Moze jednak, moze wkrotce...
                            • avital84 Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:26
                              Bądź optymistycznej myśli. Jesteś kreatorką własnej rzeczywistości.
                              To co masz w myślach niedługo możesz mieć w dłoniach.:)
                              Ja na samą myśl o tym potrzebuję kilku kostek na ochłodę.
                              Chyba dwóch pełnych mocnych garści. Dotknę nich góry i dołu.
                              Może mi trochę przejdzie.
                              • prawie.rozebrana Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:50
                                avital84 napisała:

                                " możesz mieć w dłoniach.:)"

                                Albo w ustach :). Staram sie myslec pozytywnie.
                                • krzysiek1042 Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:53
                                  Mówi się : co do rączki to do buzi... Myśl pozytywnie :)
                      • krzysiek1042 Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:17
                        Ja z uwagi ,że siedzę nieopodal plaży,lecz jeszcze w parku muszę trzymać fason i
                        pozostać ubranym. a Nóż jakaś zgorszona fanka PiSu czy innego radia Maryja
                        przejdzie i mnie torbą zdzieli :)
                        • prawie.rozebrana Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:20
                          Ale moze tez lekko rozebrany dostaniesz propozycje.
                          Mysl optymistycznie. Nie mysl o Radio Maryja.
                          Seks i RM nie sa kompatybilne.
                  • krzysiek1042 Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:10
                    Można na ławeczce i na świeżym powietrzu. No dobra i w miejscu publicznym
                    też....:). Ruch to zdrowie ,a na świeżym powietrzu tym bardziej :)
                • krzysiek1042 Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:09
                  Kwestią jest jeszcze źródło wilgoci. Zazwyczaj,nie ochładza i jest wynikiem
                  ciężkiej pracy :), nawet oddech staje się cięższy :D
                  • prawie.rozebrana Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:11
                    Krzysztof, mylisz wilgoc z potem :).
                    • krzysiek1042 Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:13
                      wszak wilgoć przychodzi potem :D
                      • prawie.rozebrana Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:14
                        Nie w moim przypadku :). Wilgoc jest poczatkiem. I koncem...
              • krzysiek1042 Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:07
                Wilgotne myśli...hmm ciekawe określenie :)
            • krzysiek1042 Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:05
              ROBI!! Myślenie w tym temacie ,korzyści nie daje :) . Można mi morza zazdrościć
              ,ale wiadomo ,że jeśli się nad nim mieszka to ma się go po dziurki w nosie.
              Choć.... przynajmniej na ławeczce ,na świeżym powietrzu z laptopem można przysiąść
              • prawie.rozebrana Re: Myslenie o seksie. 05.06.07, 08:07
                krzysiek1042 napisał:

                "...na ławeczce ,na świeżym powietrzu..."


                Na laweczce tez mozna :).
      • i.nes Re: Uaachhh... 05.06.07, 08:00
        krzysiek1042 napisał:
        > Gorąco i parno

        heh, Krzysiu, wątek o porno już jest :P

        --
        Life's a journey, not a destination.
    • qw994 Re: Uaachhh... 05.06.07, 07:57
      Nareszcie dzisiaj śliczna pogoda :) Pozdrawiam z Warszawy :)
      • krzysiek1042 Re: Uaachhh... 05.06.07, 07:58
        Pozdrawiam z Gdyni, lub raczej z nad samego morza. Pogoda dziś naprawdę jest
        super tylko dlaczego trzeba będzie iść do pracy :\
        • qw994 Re: Uaachhh... 05.06.07, 08:01
          Ale po pracy możesz iść nad morze :) Zazdroszczę :) Mnie pozostają tylko
          mazowieckie lasy :)
    • krzysiek1042 Re: Uaachhh... 05.06.07, 09:48
      Ho,ho długi weekend za pasem (znowu erotyką powiało) i pogoda ładna,by nie rzec
      , skwarna będzie...
      • prawie.rozebrana Dlugi weekend. 05.06.07, 09:50
        W dlugi weekend mozna dluzej :).
        • krzysiek1042 Re: Dlugi weekend. 05.06.07, 09:52
          i więcej ...:)
          • prawie.rozebrana Re: Dlugi weekend. 05.06.07, 09:57
            ... i glebiej i dokladniej :). Wielokrotnie mozna.
            • krzysiek1042 Re: Dlugi weekend. 05.06.07, 09:59
              można się skupić na wszystkich potrzebach i strefach
              • prawie.rozebrana Re: Dlugi weekend. 05.06.07, 10:01
                Mozna :). Erogennych szczegolnie. I niektorych punktach. G - na przyklad :).
                • krzysiek1042 Re: Dlugi weekend. 05.06.07, 10:02
                  Punkt G na nie każdą podobno działa. Wystarczy delikatne muskanie i łechtanie :)
                  • prawie.rozebrana Re: Dlugi weekend. 05.06.07, 10:04
                    Dziala prawie na kazda. Moze niedokladnie szukasz albo co?
                    Calowanie tez pomaga :).
                    • krzysiek1042 Re: Dlugi weekend. 05.06.07, 10:07
                      nie staram się szukać,wystarczy ,że obserwuję reakcje i już wiem ,że to to. Nie
                      naprawiam rzeczy ,które dobrze chodzą:)
                      • prawie.rozebrana Re: Dlugi weekend. 05.06.07, 10:09
                        Ale zeby zaobserwowac reakcje musisz punkt G znalezc :).
                        Mozesz spotkac sie ze zla reakcja jezeli nie znajdziesz.
                        • krzysiek1042 Re: Dlugi weekend. 05.06.07, 10:10
                          Jeśli jej zależy... Wystarczy obserwowanie reakcji na alternatywne metody pieszczot
                          • prawie.rozebrana Re: Dlugi weekend. 05.06.07, 10:17
                            Prawie kazdej kobiecie zalezy na przypomnieniu, ze ma punkt G.
                            Alternatywne pieszczenie oczywiscie swoja droga. Po to jest dlugi
                            weekend :).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka