Dodaj do ulubionych

jak dawaliscie sobie rade z sesja?

07.06.07, 23:03
jakies cudowne metody nauki, ciekawe sposoby sciagania???

chwile kryzysu, zalamki, czy balowaliscie przez ten okres...

i jak rezultaty, byly poprawki, warunki czy jakos szlo...

a jak jest teraz? jesli studiujecie...

u mnie kiepsko, nie moge sie zmotywowac, a do wtorku 2 egzamy i 2 kola,
bardzo ciezkie, wiem, ze zamiast pisac te bzdury powinnam sie uczyc, ale
jakos wstep do prawa mnie nie przyciaga... powspominajmy :)
Obserwuj wątek
    • eluch_a Re: jak dawaliscie sobie rade z sesja? 07.06.07, 23:06
      Przystojny odpytywacz, zaparzający kolejne melisy.
    • gizele Re: jak dawaliscie sobie rade z sesja? 07.06.07, 23:10
      u mnie problem jest z tym, ze po 20 moj mozg wola: spac, spac, spac... jak
      tylko wezme jakas ksiazke do reki... z rana nauka jak smietana, ale wtedy jest
      tyle ciekawszych rzeczy do zrobienia.... i czas ucieka mi przez palce... co
      robic? jak sie zmotywowac?!
      • eluch_a Re: jak dawaliscie sobie rade z sesja? 07.06.07, 23:11
        Nie wiem. Ja lubię to, czego się uczę, więc mi się chce. Zdarzają się niefajne
        przedmioty, ale wtedy zostawiam je sobie na wieczór, mnie lepiej sie uczyć
        wieczorem. Chyba, że mam tylko to, jak już mam dosyć, wychodzę na spacer, albo
        biorę prysznic, albo przerwa na kawę itd. ;)
    • zeberdee24 Re: jak dawaliscie sobie rade z sesja? 07.06.07, 23:13
      Sesja to spacerek, potwierdzenie wiedzy - zrobienie zaliczeń to jest prawdziwa
      walka.
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: jak dawaliscie sobie rade z sesja? 07.06.07, 23:18
      właśnie uczę się do mojego ostatniego egazminu na studiach - magisterskiego.
      przez 5 lat nie nauczyłam się co robić, zeby skupić się na nauce. Siedzę z
      zagadnieniami, gapię się w sufit, od czasu do czasu przycinam komara, a zegar
      tyka nieubłaganie!
      Nie mniej jednak, nigdy nie oblałam egazminu, w sesjach poprawkowych miałam
      wakacje i stypendium przez prawie całe studia.
      W sumie dużo rozmyslań nad różnymi problemami przeprowadzałam 'przy okazji', np.
      pod prysznicem czy na kiblu. Kiedyś ucząc się do egazminu, nie mogłam zrozumieć
      jednej rzeczy, gapiłam się w twierdzenie i nic, nie wiedziałam skąd się to
      bierze. Zasnęłam z poczuciu bezsilności, a rano obudziłam się i zdałam sobie
      sprawę, że rozumiem o co chodzi! Mój biedny umysł chyba całą noc nad tym
      pracował :-) Także sami nie wiemy kiedy czegoś się uczymy :-)
      • charlotte_de_corday Re: jak dawaliscie sobie rade z sesja? 07.06.07, 23:46
        ja właśnie też uczę się do chyba ostatniego egzaminu na tych studiach. No,
        zostaje jeszcze obrona za rok, ale do niej to raczej będę się wykłócać z
        promotorem, a nie zakuwać:P

        Ehh, kiedyś w sesji to było po 6-7 egzaminów i człowiek się mobilizował a teraz
        mam tylko tą cholerną etykę i mi się nie chce (co prawda jeszcze mam egzamin z
        niemieckiego, ale to sama przyjemność, nie obowiązek. No i zapisało się 6 osób
        na 180 dostępnych miejsc hehe. Ciekawe, czy nas rozsadzą)

        A mój największy koszmar to egzamin z historii myśli politycznej, II rok
        studiów. Byłam na dwóch wykładach, na tydzień przed egzaminem miałam obłęd w
        oczach. Pamiętam żar lejący się wtedy z nieba, a ja wkuwałam całą książkę na
        pamięć. Ale dobrze poszło, weszliśmy we czwórkę, tylko ja wyszłam z oceną
        pozytywną.
        Ale walczyłam jak o życie:P
        • eluch_a Re: jak dawaliscie sobie rade z sesja? 07.06.07, 23:48
          Heh, też w zeszłym roku miałam taki egzamin. Żar lał się z nieba, a Łysy
          zawędził mnie papierosami, które odpalał jeden od drugiego, ale 5 dostałam. I
          pochwałę - chyba nawet coś cenniejszego niż 5 ;)
          • akkknes Re: jak dawaliscie sobie rade z sesja? 08.06.07, 01:09
            mi tez zostaly 2 egz - i oba dzien po dniu :(
            takie to 'obowiazkowe' minimum na kazdy przedmiot to podreczniki po 500stron!!
            wiedzialam ze bedzie ciezko - i mialam piekne plany - dwa tygodnie przed wezme
            sie... no i minal dzien, drugi, trzeci... do egzaminow tydzien!
            siedze po nocach i czytam - zostalo mi 30stron do konca pierwszej ksiazki, ale
            moja ambicja nie pozwoli powkuwac mi tylko tego i bede siedziec do 2-3 wstawac
            kolo poludnia i tylko czytac czytac czytac ;(
            trzymam kciuki
            • anka.g1 Re: jak dawaliscie sobie rade z sesja? 08.06.07, 10:23
              Wstęp do prawa?-doskonale Cie rozumiem,męczyłam się z tym w ubiegłym semestrze.
              Wspominam to jako koszmar, ale z dłuższej perspektywy wiem że jest to bardzo
              ważny przedmiot, przynajmniej na studiach prawniczych:)
              Nie napisze żadnej recepty na skuteczną naukę, bo takiej nie mam nad czym
              ubolewam:/
              Powodzenia!!
              • gizele zar z nieba... 08.06.07, 11:23
                ... a ja w ogrodzie w bikini i ksiazka na nogach a pojutrze egzam...
                efekty? opalona jak nigdy, sama czekoladka, a nauka? jaka nauka? buuuuu, daleko
                w lesie :(
                • znowuwzyciuminiewyszlo Re: zar z nieba... 08.06.07, 11:35
                  niestety, nauka podczas opalania to oksymoron :-/
    • ella241 Re: jak dawaliscie sobie rade z sesja? 08.06.07, 18:15
      Cale szczescie wszelakie sesje za mna...(no chyba ze mi sie znow zachce jakis
      studiow-eee nie). Pamietam jak tuz przed obrana dostalam prace w szkole i
      zagadnienia zakuwalam na przerwach miedzy lekcjami i "okienkach". wtedy nie
      bylo mi wesolo ale teraz milo powspominac.
    • echtom Re: jak dawaliscie sobie rade z sesja? 08.06.07, 19:14
      Ja bez problemu - czytałam, co trzeba, na bieżąco przez cały semestr, przed
      sesją tylko przeglądałam notatki. Zresztą zorganizowanie sobie nauki zawsze
      przychodziło mi najłatwiej - potrafiłam się uczyć i zdawać egzaminy przy
      pełnoetatowej pracy i trójce małych dzieci. Gorzej było wtedy ze sprzątaniem:)
      • simply_z Re: jak dawaliscie sobie rade z sesja? 08.06.07, 19:26
        pamietam moja pierwszą letnia sesje ,,wybitnie mi nie poszla i mialam pare
        poprawek na wrzesien.W sierpniu wynosilam stolik do ogrodu i uczylam sie
        matematyki a lato bylo wtedy wyjatkowo piekne ,gorace ,bez ani jednego
        deszczowego dnia w sumie nie liczac tych poprawek jedne z moich lepszych
        wakacji eh..
      • kicia721 Re: jak dawaliscie sobie rade z sesja? 08.06.07, 19:33
        ja mam jutro egzamin, pojutrze dwa:((dziś moja nauka wyglądała następująco:w
        czasie pracy na ławeczkę do parku i lekkie opalanko:))przyjemne z pozytecznym,
        polecam
    • jdbad Nie ściągałam na studiach. 08.06.07, 19:30
    • grogreg Jak to drzewiej bywalo 08.06.07, 19:39
      Zaliczalem co sie da w terminach zerowych.
      Efekt? Sesje pusta, albo trafialy sie jakies dwa trzy egzaminu.
    • mazria Re: jak dawaliscie sobie rade z sesja? 08.06.07, 20:15
      Nigdy nie uczyłam się w sesji..
      Studiowałam, dla mnie interesujące 2 kierunki.
      Po prostu szłam i zdawałam :)

    • cala_w_kwiatkach Re: jak dawaliscie sobie rade z sesja? 08.06.07, 21:10
      specjalnie wzielam sobie wolne, aby przygotowac sie do egzaminu, ktory mam za
      tydzien (za tydzien o tej porze, to juz tylko piwko:D)
      i po czesci sukces, bo udalo mi sie wytrzmac, bez internetu az do teraz:) a z
      drugiej strony dol, bo nie pamietam juz tego czego sie uczylam - nazwy z
      kosmosu:/ kto je wymysla???
      mam 12 wykladow, jestem ledwo na 4
      a znakiem ze sie ucze jest blysk w mieszkaniu:) jak musze cos robic, to aby to
      odwlec w czasie zabieram sie nagle do sprzatania w szufladach
      ja przez cale studia mialam zasade, ze ucze sie na ostatnia chwile;) i
      zauwazylam, ze dobrze na tym wychodze, bo lubie uczyc sie intensywnie a
      systematycznosc nie byla nigdy moja mocna strona
      jem warzywka, banany, orzechy itp.
      to moja ostatnia sesja, wiec mam nadzieje, ze pojdzie gladko, chociaz jedna z
      najtrudniejszych
      w trakcie studiow mialam 1 poprawke - na 1 roku ze statystyki
      z dosiwadczenia wiem, ze nie taki diabel straszny, mam czarne wizje przed
      egzaminem a po fakcie okazuje sie ze wcale strsznie nie bylo
      w tej sesji czeka mnie 5 egzaminow, w tym 1 ustny, a do ustnych nie jestem
      przyzwyczajona, ale jakos sie nie boje, bo mowic potrafie;)

      owocnej nauki studenci
      • rozowykapturek Re: jak dawaliscie sobie rade z sesja? 08.06.07, 22:33
        ja tez sie najefektywniej ucze jak mam noz na gardle, czyli w dzien
        poprzedzajacy egzamin-wieczorem. Najlepsze jest to ze raz a porzadnie
        przeczytam i wszystko wiem. wystarcza
        na razie w I sesji oblalam w zimowym biomedyke
        nawet najwieksze strachy przezylam i mam nadzieje ze tak bedzie ;-)

        ja zeby sie uczyc musze miec porzadek bo od razu mnie wszystkie smieci
        rozpraszaja
        • zoselin Re: jak dawaliscie sobie rade z sesja? 08.06.07, 22:50
          jak to się mówi ' zaprę się i nauczę' ;) Chociaż bywa, że tak mi się nie chce,
          że szok i wtedy wynajduję tysiąc innych zajęć byle nie nauka. Jeszcze tylko 2
          egzaminy mnie czekają. Jednak 2 najgorsze ;/

          Wytrwałości życzę!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka