Dodaj do ulubionych

Z góry przepraszam...

08.06.07, 08:49
Uprzejmie proszę o zrozumienie dla mojej osoby w dniu dzisiejszym. Będę
pier***olić dzisiaj głupoty na forum. Mogę być złośliwa i arogancka. Jestem
wk**wiona. Siedzę w pracy. Wyję bo za oknem pięknie słonko przygrzewa a ja
siedzę w oszklonym biurowcu:/
Do tego jestem wk**wiona z powodów zawodowych...niektórym znanych...w związku
z czym proszę o wyrozumiałość.
Wieczorem powinnam być już sobą...;P
Obserwuj wątek
    • sottobosco Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 08:55
      ależ możesz zachowywać się zupełnie swobodnie, wal miedzy oczy :)
      i wcale nie złośliwie powiem że każdy ma jakieś obowiązki, ja w ich ramach będę
      musiała zawieźć moje dziewczyny nad wode i siedzieć tam z nimi parę godzin...
      okropieństwo
      • izabellaz1 Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 08:58
        sottobosco napisała:

        > i wcale nie złośliwie powiem że każdy ma jakieś obowiązki, ja w ich ramach będę
        > musiała zawieźć moje dziewczyny nad wode i siedzieć tam z nimi parę godzin...
        > okropieństwo

        No wiesz?! Brutusie!!! Dobrze, że Tobie nie mam czego urwać bo bym się
        zastanowiła normalnie;PPP
        • sottobosco Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 09:03
          ale przestań :))
          będe musiała siedzieć cały czas w wodzie i pławić panny, uczyć ich "strzałki",
          wrzucać do wody i jeszcze oglądać się na psice żeby sąsiadom z kocyka nie
          pożarła kanapek
          wiesz jakie to męczące?
          • izabellaz1 Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 09:10
            sottobosco napisała:

            > ale przestań :))
            > będe musiała siedzieć cały czas w wodzie i pławić panny, uczyć ich "strzałki",
            > wrzucać do wody i jeszcze oglądać się na psice żeby sąsiadom z kocyka nie
            > pożarła kanapek
            > wiesz jakie to męczące?

            Ty sobie normalnie zbierasz dziewczyno;P
            Poczekaj...jak będziesz w potrzebie to normalnie szkalnki wódki Ci nie podam!;P;P;P
            • sottobosco Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 09:12
              jak normalnie nie podasz to poszukamy jakiegoś innego sposobu ;))
              • izabellaz1 Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 09:23
                sottobosco napisała:

                > jak normalnie nie podasz to poszukamy jakiegoś innego sposobu ;))

                A gucio z pętelką! Jak nie będę chciała dać to nie dam ani normalnie ani
                nienormalnie...O!;P;P;P
                • sottobosco Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 09:33
                  to ja już chyba sobie pójde z tego wątku żeby Cię bardziej nie denerwować
                  i wcale nie powiem dokąd idę ;PP
                  • izabellaz1 Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 10:23
                    sottobosco napisała:

                    > to ja już chyba sobie pójde z tego wątku żeby Cię bardziej nie denerwować
                    > i wcale nie powiem dokąd idę ;PP

                    Nie mów nie mów;P
                    Baw się dobrze;)
      • nutopia Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 10:16
        sottobosco napisała:

        > ależ możesz zachowywać się zupełnie swobodnie, wal miedzy oczy :)
        > i wcale nie złośliwie powiem że każdy ma jakieś obowiązki, ja w ich ramach
        będę
        > musiała zawieźć moje dziewczyny nad wode i siedzieć tam z nimi parę godzin...
        > okropieństwo
        >

        to wcale nie śmieszne!

        <aaaaaaaaaaahahahahhahahhahahhah hahahhahahhhaa>
    • rzadko.wqurwiony Z dolu wybaczam. 08.06.07, 08:55
      Niczym sie, qrwa, nie przejmuj. Wal stara od razu miedzy oczy.
      Masz moje zrozumienia. Pie..ij jakiegos farmazona od razu.
      Bedzie Tobie lzej. Najlepiej o facetach. Ze sa durnie albo dranie.
      Albo cos, qrwa, podobnego :).
      • izabellaz1 Re: Z dolu wybaczam. 08.06.07, 09:00
        rzadko.wqu..ony napisał:

        > Pie..ij jakiegos farmazona od razu.
        > Bedzie Tobie lzej. Najlepiej o facetach. Ze sa durnie albo dranie.

        Nie są. Mój wqrw dotyczy czegoś innego;P
        Nooo, może jednego faceta ale tylko z powodów zawodowych;P

        Na pozostałą, znaną mi, resztę mogę liczyć.
        • rzadko.wqurwiony Re: Z dolu wybaczam. 08.06.07, 09:03
          Dawaj go. Obrobimy mu wspolnie dupe. Ja Tobie pomoge.
          Dranska psychike facetow znam. Ogolnie to lobuzy (eufemizm :).
          • izabellaz1 Re: Z dolu wybaczam. 08.06.07, 09:07
            rzadko.wqu..ony napisał:

            > Dawaj go. Obrobimy mu wspolnie dupe. Ja Tobie pomoge.

            Ale ja nie lubię obrabiać nikomu dupy;(
            Urwać mogę ale odbabiać już będzie mi ciężko...
            • rzadko.wqurwiony Re: Z dolu wybaczam. 08.06.07, 09:10
              Jest przyczyna Twojego wqrwienia, co nie? Mozemy mu cos zrobic. Znam takie
              zaklecie, ze mu przez tydzien w najwazniejszym momencie ... sru i kiszka.
              Chcesz?
              • izabellaz1 Re: Z dolu wybaczam. 08.06.07, 09:20
                rzadko.wqu..ony napisał:

                > Znam takie zaklecie, ze mu przez tydzien w najwazniejszym momencie ... sru i
                > kiszka. Chcesz?

                Dawaj! Mściwa nie jestem ale przez tydzień może się pomęczyć...

                Ps. Zastanawiam się ktoś Ty...prawdopodobnie nowy nick na "specjalną" okazję?;P
                • rzadko.wqurwiony Re: Z dolu wybaczam. 08.06.07, 09:40
                  Znam japonskie przeklecie antyseksualne. Nie wiem czy na forum moge?
                  Zachec mnie moze :). Niech sie przez tydzien pomeczy. Bedzie chodzil
                  struty :).
                  • izabellaz1 Re: Z dolu wybaczam. 08.06.07, 10:14
                    rzadko.wqu..ony napisał:

                    > Znam japonskie przeklecie antyseksualne. Nie wiem czy na forum moge?
                    > Zachec mnie moze :).

                    Japońskie powiadasz...a jak mam Cię zachęcić?
                    • rzadko.wqurwiony Re: Z dolu wybaczam. 08.06.07, 10:22
                      Tak wlasnie mowie :). Po prostu napisz - napisz.
    • funny_game Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 09:04
      Wycie w oszklonym biurowcu! Cóż za piękne połączenie atawizmu z wytworem kultury!
      PrzyŁAŃczam się :)
      • izabellaz1 Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 09:09
        funny_game napisała:

        > Wycie w oszklonym biurowcu! Cóż za piękne połączenie atawizmu z wytworem kultur
        > y!
        > PrzyŁAŃczam się :)

        Moje atawizmy dzisiaj dojdą do głosu i czynu jeśli ktoś mnie nie ugłaska i nie
        oswoi wrrrrrrrrrr...
        • funny_game Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 09:11
          W swym niezmierzonym egoizmie rzeknę Ci: to niech nikt nie oswaja, nie głaszcze,
          będzie ciekawiej :)
          No dobra, głask, głask, jeszcze tylko ileś tam kilowatogodzin w
          stalowo-szklano-betonowej konstrukcji i będziesz się mogła turlać po trawniku
          pod biurowcem, auuuuuu!
          • izabellaz1 Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 09:24
            funny_game napisała:

            > W swym niezmierzonym egoizmie rzeknę Ci: to niech nikt nie oswaja, nie głaszcze
            > ,
            > będzie ciekawiej :)
            > No dobra, głask, głask,

            No i dupa bo zapomniałam, że na "głaski" w ogóle nie jestem podatna...:/
            Przyjdzie mi jednak wyć, gryźć, szarpać i urywać...;P

            > jeszcze tylko ileś tam kilowatogodzin w
            > stalowo-szklano-betonowej konstrukcji i będziesz się mogła turlać po trawniku
            > pod biurowcem, auuuuuu!

            Do lasu sobie wieczorkiem pobiegnę i będę się tarzać!:D
            • funny_game Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 09:54
              Trawnik pod chmur drapaczem miał być ersatzem.
              Tak w nagłej potrzebie, zanim las stanie się osiągalny.

              Gryzienie i szarpanie to codzienna norma. Jak coś urwiesz, daj znać, strzel
              fotkę, o, na to chętnie popatrzę ;)
    • myszz Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 09:10
      ja tam zaraz lece wyciągnąć się na działce, będę się pryskać wodą prosto z pompy i smażyć na różowo... a potem grill
      • izabellaz1 Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 09:22
        myszz napisała:

        > ja tam zaraz lece wyciągnąć się na działce, będę się pryskać wodą prosto z pomp
        > y i smażyć na różowo... a potem grill

        I Tobie też w potrzebie szklanki wódki nie podam! O!
    • slodkie_pomarancze Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 09:38
      to ja wroce wieczorem, jak juz bedziesz normalna.
      teraz smigam nad jezioro, zazywac slonca, to dopiero bedize meczace:)
    • iberia.pl Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 09:56
      permission gratnted:-)

      Iza nobody is perfect i kazdy ma gorszy dzien-znam ten bol, uszy do gory,
      alleleuja i do przodu, co nas nie zabije to nas wzmocni i tego sie trzymaj:-)
      • izabellaz1 Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 10:16
        iberia.pl napisała:

        > Iza nobody is perfect

        Oooo ja sobie wypraszam;P

        > co nas nie zabije to nas wzmocni i tego sie trzymaj:-)

        Przytrzymam to ja się niedługo czegoś innego i nawet za to pociągnę z całej siły;P
        A mnie nie zabije...najwyżej ja kogoś;P

        Ale dzięki;)
    • nutopia Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 10:15
      iza, jak chcesz komuś przypie..ć to widzialam, ze się gdzies tu 12 siurów
      ciągało
      p.s. teraz widzisz jak ja mam:(
      • izabellaz1 Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 10:25
        nutopia napisała:

        > iza, jak chcesz komuś przypie..ć to widzialam, ze się gdzies tu 12 siurów
        > ciągało

        Ja zaraz powyciągam kogoś innego za ten sprzęt...:/

        > p.s. teraz widzisz jak ja mam:(

        Co masz;P?
        • nutopia Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 10:34
          izabellaz1 napisała:

          > nutopia napisała:
          >
          > > iza, jak chcesz komuś przypie..ć to widzialam, ze się gdzies tu 12 siurów
          >
          > > ciągało
          >
          > Ja zaraz powyciągam kogoś innego za ten sprzęt...:/
          >
          > > p.s. teraz widzisz jak ja mam:(
          >
          > Co masz;P?
          >
          no ja mam prawie zawsze tak jak ty czasami...:)
          • izabellaz1 Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 10:35
            nutopia napisała:

            > no ja mam prawie zawsze tak jak ty czasami...:)

            Też masz komu ciągnąć i urywać;P?
            • nutopia Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 10:36
              izabellaz1 napisała:

              > nutopia napisała:
              >
              > > no ja mam prawie zawsze tak jak ty czasami...:)
              >
              > Też masz komu ciągnąć i urywać;P?
              >
              > paru to bym wyrwała i wsadziła im do gardła..
              ;)
              • izabellaz1 Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 10:39
                nutopia napisała:

                > izabellaz1 napisała:
                >
                > > nutopia napisała:
                > >
                > > > no ja mam prawie zawsze tak jak ty czasami...:)
                > >
                > > Też masz komu ciągnąć i urywać;P?
                > >
                > > paru to bym wyrwała i wsadziła im do gardła..
                > ;)

                A powstałą na skutek obażeń ranę posypać solą, pieprzem i chili;P
    • kadfael Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 11:30
      Minęło Ci już trochę?
      Jeśli nie pomyśl, że coraz bardziej zbliża się moment końca pracy.
      A masz w tym szkle chociaż klimę?
      • izabellaz1 Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 11:47
        kadfael napisała:

        > Minęło Ci już trochę?
        > Jeśli nie pomyśl, że coraz bardziej zbliża się moment końca pracy.
        > A masz w tym szkle chociaż klimę?

        Klimę mam. A to, że koniec pracy dzisiaj się zbliża to pikuś...Mam do wkucia na
        blachę prezentację, z którą startuję u klienta w najbliższy wtorek a materiały
        dostanę dopiero pod koniec dzisiejszego dnia więc bosko jest:/
        • kadfael Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 11:57
          do wtorku to wkujesz 100 razy... a wieczorkiem jak upał zelżeje weź sobie
          wskocz na jaki rowert czy cuś, od razu będzie lepiej
          • izabellaz1 Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 12:04
            kadfael napisała:

            > do wtorku to wkujesz 100 razy...

            Tego nie da się tylko wkuć. To akurat trzeba zrozumieć...:/ Samo wkucie nic nie da.

            > a wieczorkiem jak upał zelżeje weź sobie
            > wskocz na jaki rowert czy cuś, od razu będzie lepiej

            No ba! Zbiegam chyba cały Ursynów a w lesie Kabackim to kurz za mną będzie się
            unosił i pół lasu rękami wyrąbię;P;P;P
            • lupus76 Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 14:05
              izabellaz1 napisała:

              > kadfael napisała:
              >
              > > do wtorku to wkujesz 100 razy...
              >
              > Tego nie da się tylko wkuć. To akurat trzeba zrozumieć...:/ Samo wkucie nic
              nie
              > da.
              >

              O my God!!!! Powiało Orwellem :D
              • izabellaz1 Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 14:09
                lupus76 napisał:

                > izabellaz1 napisała:
                >
                > > kadfael napisała:
                > >
                > > > do wtorku to wkujesz 100 razy...
                > >
                > > Tego nie da się tylko wkuć. To akurat trzeba zrozumieć...:/ Samo wkucie n
                > ic
                > nie
                > > da.
                > >
                >
                > O my God!!!! Powiało Orwellem :D

                A co Ci się w Orwellu nie podoba;P?
                • lupus76 Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 14:15
                  izabellaz1 napisała:

                  > > O my God!!!! Powiało Orwellem :D
                  >
                  > A co Ci się w Orwellu nie podoba;P?
                  >
                  >
                  Bardzo mi siępodoba. To według mnie najlepszy XX-wieczny pisarz. Może do spóły
                  z Hellerem.
                  Ale ad rem - nie podoba mi się świat, który pokazał w "1984" i "Folwarku
                  zwierzęcym".
    • lupus76 Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 13:53
      Łącze się z Tobą we w***wieniu. Też w pracy. Bez kklimatyzacji. pokój pod
      dachem. O żesz ***** mać!!!!
      I jeszcze na dodatek nie można się do ortopedy dostać :(
      • izabellaz1 Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 14:00
        lupus76 napisał:

        > Łącze się z Tobą we w***wieniu. Też w pracy. Bez kklimatyzacji. pokój pod
        > dachem. O żesz ***** mać!!!!

        Mogę pogłaskać po głowie chociaż i bez tego pewnie Ci gorąco...:(

        > I jeszcze na dodatek nie można się do ortopedy dostać :(

        A co Ci się znowu stało? Odnowiona kontuzja?
        • lupus76 Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 14:03
          izabellaz1 napisała:

          > lupus76 napisał:
          >
          > > Łącze się z Tobą we w***wieniu. Też w pracy. Bez kklimatyzacji. pokój pod
          >
          > > dachem. O żesz ***** mać!!!!
          >
          > Mogę pogłaskać po głowie chociaż i bez tego pewnie Ci gorąco...:(

          uhm,uhm, poplosę. <energicznie pokiwał głową, zgadzając się>
          >
          > > I jeszcze na dodatek nie można się do ortopedy dostać :(
          >
          > A co Ci się znowu stało? Odnowiona kontuzja?
          Cały czas ta sama :( Łydka mi zaczęła drętwieć :( A u ortopedy sięlimity
          skończyły... w czerwcu... w mieście wojewódzkim. Nie powinno tu być o polityce,
          ale normalnie jestem zachwycony polityka zdrowotną prowadzoną przez PiS. I
          sposobem dialogu prowadzonego z lekarzami.
          >
          >
          • izabellaz1 Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 14:09
            lupus76 napisał:

            > uhm,uhm, poplosę. <energicznie pokiwał głową, zgadzając się>

            <mniej energicznie bo sił już brak uniosła dłoń i przeczesała czuprynę głaszcząc
            jednocześnie włosy>


            > > A co Ci się znowu stało? Odnowiona kontuzja?
            > Cały czas ta sama :( Łydka mi zaczęła drętwieć :( A u ortopedy sięlimity
            > skończyły... w czerwcu... w mieście wojewódzkim. Nie powinno tu być o polityce,
            >
            > ale normalnie jestem zachwycony polityka zdrowotną prowadzoną przez PiS. I
            > sposobem dialogu prowadzonego z lekarzami.

            Ale dlaczego Ci drętwieje? I to od tak sobie? Wcześniej o ścięgnie Achillesa
            zdaje się wspominałeś...
            • lupus76 Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 14:13
              izabellaz1 napisała:

              > lupus76 napisał:
              >
              > > uhm,uhm, poplosę. <energicznie pokiwał głową, zgadzając się>
              >
              > <mniej energicznie bo sił już brak uniosła dłoń i przeczesała czuprynę głas
              > zcząc
              > jednocześnie włosy>

              Dziękuję. Już lepiej :)
              >
              > > > A co Ci się znowu stało? Odnowiona kontuzja?
              > >
              > Ale dlaczego Ci drętwieje? I to od tak sobie? Wcześniej o ścięgnie Achillesa
              > zdaje się wspominałeś...

              Dokładnie. Moge pływać, mogę jeździć na rowerze, a nawet na nartach. Nie mogę
              graćw piłę, schodzićpo schodach w dół (do góry nie ma problemu), anie graćw
              tenisa.
              Łydka zdrętwiała, jak próbowałem grać w piłę.
              A w przyszłym tygodniu jeszcze krzywą cukrową trza bedzie zrobić :(
              • izabellaz1 Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 14:19
                lupus76 napisał:

                > Dokładnie. Moge pływać, mogę jeździć na rowerze, a nawet na nartach. Nie mogę
                > graćw piłę, schodzićpo schodach w dół (do góry nie ma problemu), anie graćw
                > tenisa.
                > Łydka zdrętwiała, jak próbowałem grać w piłę.
                > A w przyszłym tygodniu jeszcze krzywą cukrową trza bedzie zrobić :(

                A co znowu z cukrem?! Sypiesz się Wilczku oj niedobrze;P
                I jak Ty z Czerowym Kapturkiem będziesz "rozmawiał";P???

                • lupus76 Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 14:34
                  izabellaz1 napisała:

                  >
                  > A co znowu z cukrem?! Sypiesz się Wilczku oj niedobrze;P

                  Mam takąporę, że mnie "scina" i nie ma zmiłuj - zasypiam. Po godzinie znów
                  jestm monter :)
                  > I jak Ty z Czerowym Kapturkiem będziesz "rozmawiał";P???
                  No jak to jak??? Przez maila :) Coś tam powinno się pojawić;)
                  >
                  >
                  >
                  • izabellaz1 Re: Z góry przepraszam... 08.06.07, 15:48
                    lupus76 napisał:

                    > izabellaz1 napisała:
                    >
                    > >
                    > > A co znowu z cukrem?! Sypiesz się Wilczku oj niedobrze;P
                    >
                    > Mam takąporę, że mnie "scina" i nie ma zmiłuj - zasypiam. Po godzinie znów
                    > jestm monter :)

                    Narkoleptyk;P?

                    > > I jak Ty z Czerowym Kapturkiem będziesz "rozmawiał";P???
                    > No jak to jak??? Przez maila :) Coś tam powinno się pojawić;)

                    Lecem sprawdzić;))) yyyy...znaczy Czerowny Kapturek poleci...przekażę mu;P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka