Dodaj do ulubionych

zmarnowane 15 lat

16.06.07, 20:21
co znaczy przyjażń? właściwie nic... zmarnowane 15 lat,
znamy się od przedszkola, mimo,że wiemy o sobie wszystko(teraz już prawie
nic) to różnimy się od siebie wszystki: ona- dusza towarzystwa, otoczona
wianuszkiem wielbicieli, całkiem ładna(chociaż wcale tak nie uważa),
inteligentna, zdolna, najlepsza uczennica. a ja- szara myszka, przeciętna pod
każdym względem. ale przez te wszystkie lata uzupełniałyśmy się na wzajem,
ona doradzała mi, ja jej, wspólnie rozwiązywałyśmy problemy.
A teraz? nie odzywa się od miesiąca, gdy do niej zagadałam to mnie zbyła, nie
wiem o co chodzi, ale skoro 15 lat nic dla niej nie znaczy to trudno. Wniosła
wiele do mojego życia, ale przyzwyczailam się do samotności(o ile to wogóle
możliwe) więc nie zrobiło mi różnicy że straciłyśmy kontakt. Sytuacja
głupkowata, no ale co zrobić, szkoda tylko tych 15 lat i mojego zaufania do
ludz...
Obserwuj wątek
    • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 20:23
      A jakis powod tej sytuacji? Cos chyba sie stalo, co?
      • vonny Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 20:54
        nic się nie stało, jedyny powód- rozpoczęły się wakacje, ale to bie jest
        racjonalne
        • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 20:57
          nie pozostaje nic innego jak przeprowadzic powazna rozmowe
          • myszka243 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 21:44
            powiem Ci ze mialam/mam przyjaciólke z którą byłam jak siostra,była dla mnie
            nawet nieraz wazniejsza niz facet..potem ona nagle kogos poznala i z dnia na
            dzien urwala kontakt..ja nie chcialam sie jej narzucac wiec tez sie nie
            odzywałam jak mnie kilka razy zbyła..straciłysmy kontakt na 2 lata...bardzo mi
            jej brakowalo,nie raz strasznie teskniłam..nagle ona zadzwonila..ze ma problem
            potrzbuje rady..mimo ze wszyscy mi odradzali to pomogłam jej..i znów jestesmy
            jak siostry,przeprosila,mówila ze to przez tego faceta,zabranial jej kontaktów
            ze mną..wiem jak to jest miec klapki na oczach,wiec wybaczylam,teraz jestesmy
            juz troche starsze i mądrzejsze,mam nadzieje ze juz mi nic takiego wiecej nie
            zrobi,bo bym chyba stracila zaufanie do ludzi..teraz jest ok.wlasnie sie
            szykuje na kolejną imprezke z nią:)
            moze pogadaj z przyjaciółką..szkoda marnowac czasu na milczenie..
            pozdrawiam i życze pogody ducha i jak najmniej samotnych dni:))
    • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 21:56
      Wiesz co, ma podobnie:

      * znamy się 5 lat
      * urwała kontakt, po tym, jak wysłałam jej zyczenia urodzinowe. Nie odzywała się
      przez pół roku. Ja nie uważałam, że wina była po mojej stronie, bo nie było
      sytuacji ze miałabym być winna.
      * Potem zaczęła pracować i juz w ogóle się nie odzywała.
      * Nie pisałąm do niej, aninic, bo uważałam, ze kultura wymaga podziękowania za
      życzenia (ale mniejsza o to).
      * A jak mnie zobaczyła (nie było wyjścia, żebyśmy się nie spotkały), to rzuca
      się na szyję jakby nigdy nic (??)

      Do dziś nie wiem o co jej wtedy poszło?
      Ona nie umie przyznawać sie do słabosci, co do tej pory wybaczałam jej.
      (JUz nawet pomijam fakt, że zapomniała o moich urodzinach, jakos to przebolałam)
      Teraz, oczywiscie, już nie jest tak jak kiedys: nie spędzamy ze sobą tyle czasu,
      dużo sie zmieniło. Wiem, że jestem uparta, ale nie mnie tym razem przypada
      wyciągnąc rękę... Miarka się przebrała. ...moze to nie była przyjaźń ?
    • pusta_kobieta Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:01
      a dlaczego zmarnowane? dojrzewałyście razem, pomagałyście sobie nawzajem, czas
      rozpocząć nowy etap życia
      moja przyjaciółka: byłysmy nierozłączne przez 5 lat, następne 5 w ciągłym
      kontakcie, bo wybrałysmy studia w innych miastach
      teraz ten kontakt się urwał, ja zostałam w Polsce, ona jest za granicą, urodziła
      dziecko, wiem to od jej mamy, oczywiście zadzwoniłam, ale... po prostu nasze
      drogi się rozeszły, inny styl życia
      to nie zmienia faktu, że kiedy spotkamy się za jakis czas nadal będziemy
      rozumieć się w pół słowa i śmiać z tych samych rzeczy, bo to co wspólne, tego
      wymazać się nie da
      nie zachowuj się jak zdradzona kochanka, tylko zobacz poszukaj swojej nowej
      drogi - sama
      • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:02
        Przyjazn przemija tak samo jak wszytsko inne.. my sie zmieniamy i nasze
        przyjaznie tez ...
        • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:03
          ...czyli u mnie, to moze jednak była przyjaźn :)
          • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:05
            W momencie gdy trwala byla prawdziwa i autentyczna... wiekszosc z nas marzy o
            stalosci i nieprzenijalnosci, a tego neistety w zyciu nie ma, wiec dlaczego
            przyjazn mialaby podlegac innym zasadom?
            • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:07
              wiec dlaczego
              > przyjazn mialaby podlegac innym zasadom?

              qrcze..., na to nie wapdłam :/
              • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:08
                :) ja tez dlugo musialem poczekac na to "olsnienie". Pomogl mi fakt zycia z
                dala od kraju i utrata wszystkich przyjazni...
                • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:16
                  Tobie życie tak się ulozyło, ze musiałes zaczać żyć bez przyjaciół, a ona po
                  prostu o mnie zapomniała czy cuś... Byał Ania nie ma Ani...proste :/
                  • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:18
                    Przyczyny i warunki, ktore prowadza do uwiadu przyjazni nie sa az takie
                    wazne... W sumie nalezy sie tego spodziewac, to takie zmeczenie materialu. U
                    mnie bylo to po poertu latwe do przewidzenia i nie bylo niespodzianka
                    • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:21
                      no właśnie - nie lubię takich niespodzianek :/

                      Ale po roku oceniam, ze nawet dobrze, z etak się stało :) ;)
                      • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:26
                        Nie ma nic zlego coby na dobre nie wyszlo.. to niestety lub stety tak jest...
                        Najwazneijsze jest aby wspominac to co bylo dobre a nie to jak sie rozpadlo. TO
                        samo tyczy sie przyjazni i zwiazkow.. bo to takie podobne formy kontaktow sa :)
                        • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:29
                          :))
                          • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:29
                            Widze, ze zgadzasz sie ze mna :))
                            • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:32
                              Rzadko to robię, więc mozes mieć powód do dumy hihi ;)
                              • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:33
                                Wlasnie zaczynam sie unosic, taki dumny jestem :)
                                • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:34
                                  napuszony :))))))))) jak kogucik ;PPP
                                  • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:35
                                    Kogut tez samiec wiec moze byc :) Wlasnie latam pod sufitem i tylko kabelek
                                    laptopa trzyma mnie na miejscu :)
                                    • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:36
                                      ojjj uważaj na głowę :))))))))))
                                      • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:37
                                        Mam miekki sufit :) Koty sie dziwnie na mne patzra :)
                                        • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:39
                                          No tak, ona chyab nie lubią jak ktoś patrzy na nie z góry - same lubią traktować
                                          ludzi z wyższością ;]
                                          • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:40
                                            Zdecydowanie tak.. na szczescie maja schody z ktorych moga obserowac szystko z
                                            poziomu sufitu pokoju :)
                                            • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:44
                                              Ona to u Cię mają full wypas :)))))))))
                                              • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:44
                                                *one (koty znaczy się) :))
                                                • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:47
                                                  NIe da sie ukryc.. :) Gd yjezdze na wstawy kocie z karma to maluchy zawsze
                                                  dostaja jakis prezent:) Z wakacji tez przywozone sa jakies zabawki...
                                                  • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:47
                                                    mrrrauuu ;)
                                                  • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:51
                                                    Vinni sie wlanie ulozyl przy mnie i zasypia lezac na plecach :)
                                                  • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:53
                                                    Twoich czy swoich? :)
                                                  • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:54
                                                    Na swoich plecach... lapki ma rozlozone i pokazuje brzuszek.. straszenie slodko
                                                    to wyglada :)
                                                  • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:55
                                                    Myślałam, z e koty zasypiają na boczku :))
                                                  • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:56
                                                    Moje uwielbiaja spac na plecach.. nawzajem sie tego nauczyly i tak juz
                                                    zostalo.. czasami leza wszystkie 3 kolo siebie i kazdy pokazuje brzuszek :)
                                                  • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:00
                                                    Gdzieś czytałam takie fajne zdanko o tym, jak śpią koty: ze przybierają pozycje
                                                    tak niewygodne jak tylkko ludziom moga wydawać sie niewygodne... :/ jakoś tak to
                                                    szło ;( ?
                                                  • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:02
                                                    absolutna prawda.. Lena np potrafi ulozyc sie w najmniejszym mozliwym pudelku i
                                                    tam spi.. nikt mi nie powie, ze jest jej wygodnie gdy kant pudelka wcina jej
                                                    sie w szyjke
                                                  • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:03
                                                    zaczynam latac ;))
                                                  • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:04
                                                    A masz jakis kabelek kotwiczny?
                                                    mam nadzieje, ze jestes w spodniach bo inaczej ktos moglby Cie podgladac ...:)
                                                  • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:06
                                                    Tu tak ciepło, ze w szortach siedzę :P

                                                    A wysoko nie dolecę, bo mam podwieszany sufit :)
                                                  • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:13
                                                    Hmm szorty.. jesli maja szerokie nogawki to cos tam mozna wypatrzyc...
                                                  • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:15
                                                    przykro mi, ale dzis chyba nie, bo nie mam stringów ;))

                                                    :PP
                                                  • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:15
                                                    Czyli tzw okresowki :)
                                                    A tak swoja droga, czy to jest Twoje oku i brew w wizytowce?
                                                  • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:19
                                                    kontik_71 napisał:

                                                    > Czyli tzw okresowki :)

                                                    Dlaczego jak niestringi, to od razu muszą sie nazywać okresówki? :P
                                                    Ciekawa teoria.
                                                    Podpasek nie miłam dziś w rękach xD

                                                    > A tak swoja droga, czy to jest Twoje oku i brew w wizytowce?

                                                    Oko moze być moje, ale brew nie :(
                                                  • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:21
                                                    Bo w sumie to wiekszsoc kobiet nosi stringi i tylko w czasie okresu zakladaja
                                                    bardziej zabudowane i dlatego okresowki :)

                                                    Masz zielone oczy??? Hmmm mniam.. to sa te najbardziej tajmnicze :)
                                                  • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:22
                                                    no mam w sumie szaro-zielone, a nie takie trawiaste jak te :P
                                                    choć w dowodzie mam napisane: zielone :)
                                                  • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:24
                                                    A jakies wlosy i karnacje do tego? :)
                                                  • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:28
                                                    włosy: brązowe (naturalne, ale wspomagane szamponami brązującymi)
                                                    ciałko: hmmmm, jakby Ci to opisac: w lecie brązowe, a zimą naturalne (zimą
                                                    wspomagam kolorek balsami brązującymi)
                                                  • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:29
                                                    Wylania sie niezwykle interesujacy obraz :) Powiem wrecz.. smakowity :)
                                                  • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:30
                                                    chcesz ślinaczek? ;]
                                                  • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:31
                                                    Nie dziekuje.. bede karmil fantazje a ona sie nie packa i nie leci jej z
                                                    paszczy :)
                                                  • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:36
                                                    Ty lepiej kotki nakarm ;)
                                                  • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:37
                                                    Juz dawno kolacje mialy.. teraz pora na fantazje :)
                                                    Moge pytac dalej ?? :)
                                                  • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:38
                                                    zależy...
                                                  • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:38
                                                    Oczywiscie z zachowaniem kultury i przyzwoitosci :)
                                                  • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:41
                                                    >Oczywiscie

                                                    Niech wiszą :)
                                                  • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:41
                                                    zawieszone w prozni ?
                                                  • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:42
                                                    nieinaczej....
                                                  • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:43
                                                    Stajac sie w ten sposob pozywka dla fantazji wszelakich...
                                                  • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:45
                                                    Z fantazjowaniem trza uważać - dziś się przekonałam :/ (ale Ameryka!)
                                                  • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:48
                                                    Eee fantazja to fajna rzecz.. jakie ja kiedy fantazje z moja nauczycielka od
                                                    polskiego mialem.. hmmmmmm :)
                                                  • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:50
                                                    Ja nie miałam fantazji z panią od polskiego, więc nie podzielę się z Tobą
                                                    doświadczeniem ;)

                                                    Gorzej, jak przywykniemy do marzeń a potem życie chlast! No nie za ciekawie... :(
                                                  • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:51
                                                    A jakis inny mily, mlody nauczyciel?? :)

                                                    Ja sie chronie przed skutkami dzikich fantazji, fantazjujac tylko w lozku i nie
                                                    mam nic dwuznacznego na mysli :)
                                                  • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:55
                                                    No jasne, że tak, ale wiesz jakie są realcje wykładowca-studentka :)

                                                    Między wierszami mozna wyczytać, ze jak chodzi o fantazjowanie i łóżko, to nie
                                                    moze nie być 2-znacznosci :P
                                                  • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:56
                                                    Tak relacje sa takie, ze mozesz sobie na powiekach napisac "I love you" jak w
                                                    Indiana Jones :)

                                                    Fantazje moga byc calkiem grzeczne i niekoniecznie musza prowadzic do
                                                    dwuznacznosci :)
                                                  • nuova Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 23:58
                                                    alboo na klokwium zamiast pisac odpowiedzi na pytania, to list miłosny ;))
                                                  • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 17.06.07, 00:00
                                                    I patrzec prosto w oczy, wodzic za nim wzrokiem, posylac caluski.. mozliwosci
                                                    jest niezmiernie duzo :)
                                                  • nuova Re: zmarnowane 15 lat 17.06.07, 00:02
                                                    na szczęscie mam świerzą katedrę xD
                                                  • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 17.06.07, 00:03
                                                    A ja myslalem, ze katedry to zawsze pareset lat maja.. ale widoc znowu sie
                                                    jakies buduje :(
                                                  • nuova Re: zmarnowane 15 lat 17.06.07, 00:04
                                                    jakby dodać wszystkie lata pracowników naukowych, to chyab by wyszło panad setkę :)
                                                  • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 17.06.07, 00:05
                                                    oj to jakos smutno musi byc.. w tym wieku to juz nie tego :(
                                                  • nuova Re: zmarnowane 15 lat 17.06.07, 00:08
                                                    nieee nooo skąd, jest wesoło :))
                                                  • kontik_71 Re: zmarnowane 15 lat 17.06.07, 00:16
                                                    Pewnie gdy im czlonki od ciala ze starosci odpadaja to jest wesolo :)

                                                    Wygralas zaklad.. ide spac. Dobranoc :)
                                                  • nuova Re: zmarnowane 15 lat 17.06.07, 00:19
                                                    no ale przecież pisałąm, ze są młodzi :))))

                                                    Dobranoc. ja zostaję :)
      • lucyna_winnicka Re: zmarnowane 15 lat 16.06.07, 22:57
        Pięknie napisane.

        Pozdrawiam.
        • 4niturka co wy gadacie? 17.06.07, 04:08
          ja wlasnie wrocilam z nasiadowy z przyjaciolka. Znamy sie od 2go roku zycia. I
          mialysmy rozne okresy. Wielkiej nierozlacznosci, przyjazni na odleglosc,
          kumplowania studenckiego, byl czas wielkiej wojny i ciaglej potyczki. Bo kazda
          miala wlasne zycie i jego rozne etapy nas rozdzielaly. I spotkalysmy sie po
          kilkunastu latach przypadkiem.
          Jezeli drogi sie rozchodza, nalezy sobie wzajemnie zyczyc szczescia. Po latach
          moze sie okazac, ze przezyte osobno chwile tez was beda laczyc.
      • vonny Re: zmarnowane 15 lat 18.06.07, 19:18
        zmarnowne dlatego, że zawsze czułam sie gorsza, niedowartościowana, ale mimo
        wszystko w podświadomości myślalam, że to tylko moje urojenia... ten nagły brak
        kontaktu sprawił, że moja samoocena spadła poniżej zera.
        Pewnie za jakiś czas podniose się i pójde dalej ale już chyba tylko po to by
        dostać kolejnego kopa od życia
        • deodyma Re: zmarnowane 15 lat 18.06.07, 21:09
          moze to nie byla prawdziwa przyjaciolka? kto wie? byc moze dobrze sie stalo, ze
          wlasnie teraz Wasze drogi sie rozchodza? ja bym Ci radzila sie za bardzo nie
          przejmowac jej milczeniem. wiem cos o tym. moze najwyzszy czas zmienic
          towarzystwo i poszukac innych, bardziej wartosciowych ludzi, ktorzy stana sie
          kiedys Twoimi przyjaciolmi?
    • deodyma Re: zmarnowane 15 lat 17.06.07, 10:38
      wiesz, ja tez mialam przyjaciolke przez 16 lat, ktora jakies dwa lata temu
      zerwala ze mna kontakty. stalo sie to po tym , gdy wyszlam za maz. wkrotce po
      moim slubie ona zaczela mnie unikac i stronic od mojego towarzystwa. az zerwala
      ze mna kontakty calkowicie. jakiez wiec bylo moje zdziwienie, gdy jakies dwa tyg
      temu ona nagle zapragnela odnowic ze mna kontakty! po prawie dwoch latach doszla
      do wniosku, ze zle w stosunku do mnie sie zachowala i stwierdzila, ze dobrze by
      bylo, gdyby ta przyjazn nadal trwala. owszem, jestesm z nia w kontakcie, ale
      szczerze mowiac to juz nie to, co bylo. moze dlatego, ze nie mam juz do niej
      takiego zaufania. nawet zastanawiam sie nad tym, czy to w ogole ma jakis sens?
      czas jednak pokaze, co dalej.
    • grogreg Re: zmarnowane 15 lat 18.06.07, 21:10
      Kup kota. Zyje 15 lat i Cie nie zdradzi.
    • minasz Re: zmarnowane 15 lat 18.06.07, 21:20
      zdominowała cie głupia ci..
      olej ja bo skonczysz jak taki ratlerek co skacze u nogi pana
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka