Dodaj do ulubionych

czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do domu?

    • kot789 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 24.06.07, 05:46
      Jakos niektorzy chca byc bardziej zachodni od Zachodu. My zyjemy w nieco innej
      czesci Europy niz np Francuzi i mamy nieco inne zwyczaje. Poszukajcie sobie w
      internecie na stronach zachodnich to sie doczytacie, ze w naszej czesci
      swiata/Europy buty sie zdejmuje. Nikt nie robi z tego zadnej sensacji, nie
      pisze, ze jestesmy kmioty wsiury tylko pisza, ze taki jest zwyczaj i trzeba sie
      dostosowac

      Niech te piekne, wychuchane wyszpilkowane damulki sprobuja wejsc w swoich 15cm
      szpilkach do domu w Japonii

      I co - tez same kmioty-wsiury tam zyja?
      • mi.fune SAVOIR VIVRE 24.06.07, 12:20
        kot789, ale jadu teraz wyplułaś, hohoho:)
        Ja nie wiem po co te całe dywagacje? Zgadzam się z tym, co napisała aminoe
        i kilka innych osób. Są zasady savoir vivre, które są elementarzem etykiety
        i drogowskazem po kulturalnym byciu i obyciu. Komu się nie podobają jego
        sprawa. A porównywanie kultury europejskiej z kulturą azjatycka jest co
        najmniej nie na miejscu. Wiem coś o tym ( i to niemało):)



        • eeela Re: SAVOIR VIVRE 24.06.07, 12:44
          A porównywanie kultury europejskiej z kulturą azjatycka jest co
          > najmniej nie na miejscu. Wiem coś o tym ( i to niemało):)
          >

          Ale to nie jest stricte porownywanie kultury europejskiej z azjatycka, tylko
          kultury zachodnioeuropejskiej z wschodnioeuropejska. Ja nie lubie zdejmowac
          butow u kogos, chyba ze u bliskich przyjaciol czy rodziny, ale mimo to, bedac w
          Polsce, zawsze pytam, czy moge wejsc w butach, czy tez lepiej bedzie, jak je
          zdejme. Bo w wielu polskich domach wlasnie taki panuje obyczaj, zeby buty
          zdejmowac, a w czyj dom sie wchodzi, tego domu obyczaje dobrze jest respektowac.



          "Canada; Scandinavia; Central and Eastern Europe; Japan; Hawaii; India: While in
          the United States and Western Europe, it is considered acceptable to enter
          someone's household and leave your shoes on your feet, this behavior is not
          acceptable in Scandinavia, Central and Eastern Europe, East Asia, and most
          households in Hawaii. It is also considered impolite in many Canadian
          households, though this is by no means universal."



          en.wikipedia.org/wiki/Faux_pas
          • mi.fune Re: SAVOIR VIVRE 24.06.07, 12:52

            Eeela, najważniejsze jest to, że dla mnie, savoir vivre jest drogowskazem,
            co robić gdy "nie wiem", która ścieżka jest odpowiednia.
            A co do stricte czy nie. Japonia ma swoją kulturę, swoją tradycje i obyczaje.
            Nie ma tu co porównywać. Zapewniam:)
            • eeela Re: SAVOIR VIVRE 24.06.07, 13:04
              Ja doskonale pojmuje, ze Japonia ma swoja kulture, nie w tym rzecz. Rzecz w tym,
              ze jeden z aspektow tej kultury, mianowicie stosunek do zdejmowania badz
              niezdejmowania butow w goscinie jest zblizony w Japonii i w centralno-wschodniej
              Europie, chociaz w tej ostatniej nie jest znow tak powszechny i obowiazkowy jak
              w Japonii. Ale tak samo powinien byc respektowany, a nie nazywany buractwem.
              • trypel Re: SAVOIR VIVRE 24.06.07, 13:08
                eeela napisała:

                > Ja doskonale pojmuje, ze Japonia ma swoja kulture, nie w tym rzecz. Rzecz w tym
                > ,
                > ze jeden z aspektow tej kultury, mianowicie stosunek do zdejmowania badz
                > niezdejmowania butow w goscinie jest zblizony w Japonii i w centralno-wschodnie
                > j
                > Europie, chociaz w tej ostatniej nie jest znow tak powszechny i obowiazkowy jak
                > w Japonii. Ale tak samo powinien byc respektowany, a nie nazywany buractwem.
                >
                Czy również aspektem kultury nazwiesz trzymanie mebli w foliowych ubrankach i na
                to kocyk albo narzuta? a to jest coś bardzo zbliżonego do zdejmowania butów i
                dawania kapci
                • eeela Re: SAVOIR VIVRE 24.06.07, 13:15
                  > Czy również aspektem kultury nazwiesz trzymanie mebli w foliowych ubrankach i n
                  > a
                  > to kocyk albo narzuta? a to jest coś bardzo zbliżonego do zdejmowania butów i
                  > dawania kapci


                  Nie, to nie jest nic zblizonego, to tylko czysta demagogia.
                  Nie ma na swiecie rozpowszechnionego obyczaju trzymania mebli w foliowych
                  ubrankach, natomiast jest rozpowszechniony zwyczaj, ze w dobrym tonie jest zdjac
                  buty przed wejsciem do czyjegos domu. Na Dalekim Wschodzie i w Skandynawii jest
                  to zwyczaj obowiazujacy wszedzie i powszechnie, w srodkowej i wschodniej
                  Europie, a takze w Kanadzie, zwyczaj panuje tylko w niektorych domach.
                  Dyskutowanie nad tym, ktory zwyczaj jest buracki, a ktory nie, to jak
                  dyskutowanie nad wyzszoscia calowania sie na powitanie trzy razy zamiast dwoch.
                  • mi.fune Re: SAVOIR VIVRE 24.06.07, 13:53
                    Nigdy nie oceniałam tego, co kto tutaj napisał. A już na pewno nie pisalam nic
                    o buractwie. Podkreślam tylko jedną rzecz, której Eeeelu nie raczysz zauważać.
                    SAVOIR VIVRE. Mówi Ci to coś? Bo już mi ręce opadają. Nie obyczaje "domowe" czy
                    widzimisie gospodarzy, ma być wyznacznikiem tego czy zdejmujemy buty czy nie,
                    tylko właśnie savoir vivre. Widać dla Ciebie i wielu innych osób jest to bez
                    znaczenia. Ludziom odpowiada tylko to, co jest dla nich wygodne, w momencie
                    kiedy coś im nie pasuje, przestają to zauważać, ignorując fakt, że są zasady
                    dobrego wychowania i smaku. I "w porządku", każdy ma prawo do swojego zdania.
                    W końcu to wybór kazdego z nas jak się zachowujemy i co sobą reprezentujemy.


                    • eeela Re: SAVOIR VIVRE 24.06.07, 13:57
                      Savoir vivre miesci w sobie okazywanie szacunku dla obyczajow gospodarzy domu,
                      do ktorego przychodzi sie w goscine. NIE MIESCI natomiast w sobie zasady, ze
                      buty mozna tylko zdejmowac albo tylko nie zdejmowac.
                      • mi.fune Re: SAVOIR VIVRE 24.06.07, 14:00
                        Szacunkiem gości wobec gospodarzy, tłumaczysz brak szacunku gospodarzy wobec
                        gości. Brawo:)
                        • eeela Re: SAVOIR VIVRE 24.06.07, 14:06
                          To nie jest brak szacunku, tylko obyczaj, dosc rozpowszechniony w roznych
                          krancach tego swiata. A zasady savoir vivre'u sa takie, ze przestrzega sie
                          obyczajow danego domu, a nie nagina sie ich do zwyczajow przychodzacych gosci.
                          To samo obowiazuje w szerszej skali geograficznej - jak przyjezdzasz do innego
                          kraju, nie witasz sie z ludzmi pocieraniem nosa, nawet jesli taka norma jest
                          przyjeta w kraju twego pochodzenia, tylko usciskiem dloni, bo tak jest przyjete
                          w kraju, do ktorego przyjechalas.
                          • mi.fune Re: SAVOIR VIVRE 24.06.07, 14:19
                            Nie ma sensu ten dialog. Zupełnie się nie rozumiemy. A już kompletnie nie
                            rozumiem przywoływania obyczajów z innych krajów. Żyjemy w Polsce i autorka
                            postu pytała się o Polskę, a nie o zasady czy obyczaje panujące w innych
                            krajach. Ale jeśli już mowa o innych państwach. Podróżuję bardzo często
                            i nigdzie, w kraju europejskim nie spotkałam się ze zdejmowaniem butów.
                            Co innego Japonia, ale to zupełnie inna tradycja, kultura i obyczaje. Slowem:
                            inna bajka. Zaś co do "naginania" obyczajów panujących w danym domu wobec
                            gości, to jest własnie odwrotnie. Bo zasady savoir vivre są ogólne i to
                            gospodarz powinien ich przestrzegac, a nie gość. Szczytem złego smaku jest
                            zmuszanie gości, ubranych w odświętne stroje (to też wyraz szacunku dla
                            gospodarzy) do wkładania kapci. Szanuje czyjąś pracę i nie wejdę w zabłoconych
                            buciorach do czyjegoś domu. Jednakowoż w innej sytuacji, nie wyobrażam sobie
                            paradować w kapciach, w eleganckim stroju. Szacunek ma byś OBUSTRONNY.
                            Zamykam ten dialog. Pozdrawiam:)


                            • eeela Re: SAVOIR VIVRE 24.06.07, 14:22
                              Bo zasady savoir vivre są ogólne i to
                              > gospodarz powinien ich przestrzegac, a nie gość.

                              Dobre :-) Rzeczywiscie, nie ma potrzeby, zebysmy dalej wymienialy opinie :-)
                              • mi.fune Re: SAVOIR VIVRE 24.06.07, 14:32
                                Czepiając się słów, robisz się tak śmieszna, jak przytaczając obyczaje
                                z Japonii. Widać tylko to Ci pozostało:) Poczytaj o zasadach savoir vivre,
                                a pózniej wypowiadaj się na ich temat.

                                • eeela Re: SAVOIR VIVRE 24.06.07, 14:53
                                  Ja przytaczalam glownie obyczaje srodkowowschodniej Europy, chyba umknelo to
                                  twojej uwadze ;-)

                                  Co do zasad savoir-vivre'u, uwazam, ze otrzymalam w tym wzgledzie wychowanie na
                                  wysokim poziomie (za co jestem swoim rodzicom bardzo wdzieczna). Savoir vivre'u
                                  nie nalezy pojmowac jako zbioru absurdalnych zasad pt. czy palec ma odstawac od
                                  filizanki, czy tez nie; raczej jest to zbior ogolnych regul dotyczacych takiego
                                  zachowania, dzieki ktoremu okazujemy drugiemu czlowiekowi szacunek i
                                  delikatnosc. Tyle.
                              • arsenaa Re: SAVOIR VIVRE 24.06.07, 15:32
                                Myślę że wytłumaczenie niektórym ludziom że nie wsuwa się gości w kapcie
                                ani ,nie puszcza się ich po domu w skarpetkach, bo jest to zwyczajnie w bardzo
                                złym tonie jest zupełnie niemożliwe.Zwyczajnie kochają swoje podłogi i nic się
                                z tym już zrobić nie da dlatego szkoda czasu na ta bezsensowną dyskusję na
                                tymat wyższości podłóg nad gościem.
                                • mi.fune Re: SAVOIR VIVRE 24.06.07, 18:08
                                  arsenaa napisała:

                                  > Myślę że wytłumaczenie niektórym ludziom że nie wsuwa się gości w kapcie
                                  > ani ,nie puszcza się ich po domu w skarpetkach, bo jest to zwyczajnie w
                                  bardzo
                                  > złym tonie jest zupełnie niemożliwe.Zwyczajnie kochają swoje podłogi i nic
                                  się
                                  >
                                  > z tym już zrobić nie da dlatego szkoda czasu na ta bezsensowną dyskusję na
                                  > tymat wyższości podłóg nad gościem.

                                  Zgadzam się z Tobą w zupełności, dlatego zakończyłam tę dyskusję "bez
                                  przyszłości".


    • mi.fune re 24.06.07, 12:55
      Miało być teraz: "przywowływać", a nie "porównywać":)
      • mi.fune Re: re 24.06.07, 12:56
        "Przywoływać". Przepraszam.
        • kot789 Re: re 24.06.07, 19:33
          Sadze, ze najlepiej sie po prostu spytac gospodarza, czy buty sie u niego
          zdejmuje czy nie i sie do jego zdania dostosowac. Bo tej dyskusji widac, ze u
          nas panuja dwie wersje i zapytac sie o obowiazujaca w danym domu nie bedzie
          nieuprzejme.

          A co do innych krajow - w lipcu jade do Kopenhagi na dwa dni to sie
          podpytam/podpatrze.
    • qw994 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 24.06.07, 19:38
      Ja nie wyobrażam sobie sformułowania polecenia "zdejmij buty" w stosunku do
      gościa. Jeśli byłaby plucha czy śnieg, to jedyne, na co mogłabym się zdobyć, to
      prośba, żeby ewentualnie wziął buty na zmianę. Zresztą mało kto lubi w kozakach
      siedzieć. Ale obowiązek zdejmowania butów i podsuwanie jakichś obrzydliwych
      kapci noszonych przez 100 osób - to szczyt drobnomieszczaństwa.
    • ileana79 Re: czy pozwalacie gosciom wchodzic w butach do d 24.06.07, 19:49
      oczywiscie, to moj problem, jesli zapraszam musze brac pod uwage ze cos mi sie w
      domu ubrudzi, najlepiej sobie cos wykladac wowczas w rodzaju chodniczkow na
      "szlakach turystycznych";)) nie wyobrazam sobie stawiania kogos w klopotliwej
      sytuacji zdejmowania butow, a powiedzmy, ze komus na przyklad spocily sie nogi,
      albo zrobila sie dziura w skarpetce, poza tym wielu ludzi nie lubi chodzic po
      domu boso, a na litosc boska, czestowanie wlasnymi "goscinnymi kapciami" to
      przegiecie! to niehigieniczne i bardzo nie kulturalne moim zdaniem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka