asia96301
19.06.07, 14:42
90 proc. facetów, z którymi się spotykałam to informatycy (nie wiem czemu
jedna koleżanka twierdzi, ze to nie-faceci). Wszyscy byli albo łysi albo
mieli włosy po sam pas. Wszyscy byli alergikami. Wszyscy grali na jednym z
trzech instrumentów: gitara basowa, skrzypce albo perskusja. To normalne?
Zaczyna mnie już śmieszyć, bo coraz to nowi faceci sa dla mnie coraz mniejszą
tajemnicą