arahna31
22.06.07, 09:36
Jesteśmy małżeństwem z trzyletnim stażem. Mąż jest czułym partnerem, nie mamy
problemów w związku, w seksie tez nam się układa. Wczoraj zaszaleliśmy w
łóżku /oboje bylismy po alkoholu/, w pewnym momencie mąż pobudzając się ręką
wytrysnął mi na twarz...dziwnie się poczułam. Do tego wyraz jego twarzy:
wprost zwierzęca przyjemność,taka samcza dominacja. Poczułam się nie jak
partnerka, ale lalka z seks-shopu.Może powinnam o tym z nim porozmawiać? Czy
po prostu przesadzam i to jest dopuszczalne zahowanie? Dodam, że do tej pory
często kończył na moim ciele, ale nie na twarzy i nie w taki sposób.