Dodaj do ulubionych

ostatniej nocy

22.06.07, 09:36
Jesteśmy małżeństwem z trzyletnim stażem. Mąż jest czułym partnerem, nie mamy
problemów w związku, w seksie tez nam się układa. Wczoraj zaszaleliśmy w
łóżku /oboje bylismy po alkoholu/, w pewnym momencie mąż pobudzając się ręką
wytrysnął mi na twarz...dziwnie się poczułam. Do tego wyraz jego twarzy:
wprost zwierzęca przyjemność,taka samcza dominacja. Poczułam się nie jak
partnerka, ale lalka z seks-shopu.Może powinnam o tym z nim porozmawiać? Czy
po prostu przesadzam i to jest dopuszczalne zahowanie? Dodam, że do tej pory
często kończył na moim ciele, ale nie na twarzy i nie w taki sposób.
Obserwuj wątek
    • princessa29 Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:37
      no to pierwsze koty za płoty, hehe
      • minasz Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:40
        a ty lubisz obciagac do konca??????
        szczerze mowiac nie wygladasz
    • minasz Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:39
      kup sobie sztucznego ptaka i go posun :)
    • kontik_71 Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:40
      A gdy on piesci Cie ustami to tez masz poczucie wystepowania w filmie porno?
      Powinnas wiedziec, ze faceci lubia dominowac i wytrysk na twarz partnerki jest
      takim wlasnie okazaniem dominacji. I nie ma nic wspolnego z seks shopem
    • bitch.with.a.brain Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:41
      to mu powiedz,że tego nie lubisz.Ludzie to maja dziwne problemy!
      • joanna207 Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:42
        po alkoholu odwazyl sie zrobic to o czym marzyl a czego bal sie zrobic po
        trzezwemu.
        • minasz Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:44
          to jakas pierdoła czego on sie bał?????????????????????
          rozumiem ze dziewczyna moze sie nie zgadzac ale bac sie to jakas głupota
          • joanna207 Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:45
            to moze byl taki jego wstyd, wlasnie moze sie bal ze jej to sie nie spodoba.
          • princessa29 Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:16
            minasz napisał:

            > to jakas pierdoła czego on sie bał?????????????????????
            > rozumiem ze dziewczyna moze sie nie zgadzac ale bac sie to jakas głupota

            pewnie nie chciał jej urazić, zreszta uraził jak wynika z watku
      • minasz Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:43
        czy twoj facet musi cos specjalnego jesc ja chce konczyc w twojej buzi czy ci
        wszystko jedno?
        • bitch.with.a.brain Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:45
          tak, koniecznie kotleta mielonego i marchewkę z groszkiem:)

          Nie, nie wypytuję go o to co jadł.Dla mnie to nie ma znaczenia
          • minasz Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:50
            niektore laski podobno tylko połykaja jak face4ci jedza ananasy bo wtedy sperma
            ma fajny smak :)
            • bitch.with.a.brain Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:51
              z tym ananasem to chyba jakaś legenda.Zresztą ja nie bardzo lubię ananasy.Wolę
              truskawki:)
              • minasz Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:56
                myslisz ze nie ma przełonia miedzy tym co sie je i pije a smakiem spermy?

                • bitch.with.a.brain Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:57
                  nie robiłam testów smakowych:)
                  Znawcy i teoretycy seksu twierdzą,że smak się zmienia to pozostaje im wierzyć.
                  • butterflymk Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:02
                    ale ja robiłam :D
                    i jest słodko ;D
                    • minasz Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:07
                      nie zartuj ty bys nigdt ptaka do buzi nie wzieła bo to beeeeeeee
                      • butterflymk Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:12
                        wolałabym to niz sikanie na gołych facetów
                        • minasz Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:20
                          nie masz fujarki wiec nie mozesz tego zrobic i tyle
                          • bitch.with.a.brain Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:21
                            brakuje ci wyobraźni:)
                    • bitch.with.a.brain Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:08
                      ale taki fachowy test robiłaś? Zebrałaś do kubeczków i sprawdzałaś jaka róznica?:)
                      • butterflymk Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:11
                        no aż tak to nie popłynęłam :P
                        ale miałąm więcej niż 1 partnera więc porównałam sobie...
                        ( o boże minasz wiem że to dla Ciebie szok)
                        • bitch.with.a.brain Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:12
                          to musisz mieć dobrą pamięć:)
                          • butterflymk Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:13
                            raczej wyostrzone kubki smakowe ;D
                            • bitch.with.a.brain Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:14
                              No ale żeby sprawdzić czy sok z ananasa zmienia smak spermy musiałabyś
                              sprobować, zapamiętać jaki był smak, potem przez jakiś czas dawać facetowi sok
                              ananasowy, znowu sprobować, przypomnieć sobie jak smakowała wcześniej i ocenić.
                              • butterflymk Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:20
                                nie koniecznie, facet po prostu sam z siebie lubił pić sok ananasowy...

                                • bitch.with.a.brain Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:21
                                  ciekawe czy zmienia się tez wartość kaloryczna czy tylko smak:)
                                  • minasz Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:22
                                    nie badz naiwna ona kłamie na 99% nikt nigdy jej nieskonczył w ustach hehe
                                    • bitch.with.a.brain Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:25
                                      a po czym to poznajesz?
                                      • minasz Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:28
                                        intuicja :)
                                        • bitch.with.a.brain Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:29
                                          ciekawe, a mnie nie zarzucasz braku doświadczenia w tej kwestii?:)
                                          • minasz Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:31
                                            nie ty jestes swietna w łozku i faceci z toba maja rewelacyjny seks :)
                                            • bitch.with.a.brain Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:33
                                              zaczynam wierzyć w twoją intuicję:)
                                              A tak konretnie to jeden facet
                                              • butterflymk Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:38
                                                ale jesteś przekupna ;P
                                • minasz Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:21
                                  jasne tak sciemniac to mozesz konikowi
    • butterflymk Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:43
      Każdy ma trochę w sobie takiej zwierzęcości...
      Jak naprawdę kogoś kocham z wzajemnością
      to mogę mu wszystko robić i nawzajem ( do granic przyzwoitości oczywiście :))
      MOim zdaniem to nic złego o czym piszesz :)
      ale oczywiście możesz z nim o tym pogadać...
      lecz wydaje mi się żeraczej nie będzie rozumiał o co Ci chodzi :D
      • bitch.with.a.brain Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:44
        dla jednego granicą przyzwoitości jest wytrysk na twarz a inny z przyjemnością
        zje kupę.
        Jak komuś jakiś rodzaj seksu nie pasuje to musi o tym powiedzieć partnerowi i już.
        • butterflymk Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:45
          no tak zgadzam się
          ale autorka nie jest pewna czy jej sie podoba to czy nie...
          • bitch.with.a.brain Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:47
            Moim zdaniem autorka wątku wie,że jej się nie podoba tylko nie wie,czy ma prawo
            tak czuć.Pisze wyraźnie,że poczuła się potraktowana jak lalka nie jak partnerka.
            Niepokojące jest to,że ona obawia się powiedzieć partnerowi o swoich uczuciach.
        • minasz Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:45
          z ta kupa to juz pojechałas
          • joanna207 Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:47
            powinnas z nim o tym porozmawiac,nie ma nic cenniejszego niz umiec rozmawiac z
            partnerem o seksie, o swoich oczekiwaniach, o tym co sprawia przyjemnosc a co
            nie.
            • minasz Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:52
              ja bym chciał obsikac z balkonu tłum lasek na golasa i co i nic
              • joanna207 Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:53
                no i nic:) kazdy ma jakies zboczenia:)
                • minasz Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:57
                  a jak myslisz czy to mozna by uznac za zdrade czy nie?
                  • bitch.with.a.brain Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:57
                    takie pytanie zadaj swojej dziewczynie.
                  • joanna207 Re: ostatniej nocy 22.06.07, 09:58
                    minasz napisał:

                    > a jak myslisz czy to mozna by uznac za zdrade czy nie?
                    te obsikanie?:)
                    • minasz Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:01
                      tak
                      czy to byłaby zdrada czy nie
                      • joanna207 Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:03
                        uwazam ze nie, ze to ujest zboczenie totalne a nie zdrada. moze czegos Ci
                        brakuje?
                        • minasz Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:06
                          wiadomo czego
                          przekraczania granic
                          • joanna207 Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:08
                            no to je czasem przekrocz:) swietne przezycia sa tylko kiedy oboje partnerom
                            odpowiada jakies przekroczenie granicy.
                            • minasz Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:09
                              no własnie na przekraczanie granic potrzeba dwoch osob inaczej to gwałt
    • arahna31 Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:00
      Myślę,że twarz to nie jest akurat najlepsze miejsce na finał, ale jak go to
      kręci, niech tam...Tylko ze on to zrobił z jakimś takim grymasem, że prawie
      czekałam aż powie "masz, suko" Całkiem nie mój mąż w tym momencie.
      • joanna207 Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:02
        bo w facetach w łóżku czasami odzywaja sie zwierzeta, u niektorych jest tak
        czesto a u niektorych zadziej.
      • dzikoozka Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:03
        daj spokój. Mial radochę, powinnaś się cieszyc.
      • bitch.with.a.brain Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:03
        Czyli tego nie chcesz i nie podoba ci się? dlaczego mu po prostu nie powiesz?
        skąd on ma wiedzieć czy to dla ciebie ok czy nie?
      • minasz Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:04
        potraktował cie jak ku--rwe
        na tym moja droga polega seks ze przybiera sie rozne osobowosci aby nie było
        monotonii
        raz sie kochasz z grzeczna lalusia a raz rzniesz kurwe
        • joanna207 Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:05
          racja.
          • minasz Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:08
            a ona myslała ze wystarczy rozłoczyc nogi poczekac 5 munut i juz po sprawie
            mozna isc spac :)
            • joanna207 Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:11
              tak to nie ma:) trzeba sie troche pogimnastykowac:)
        • dzikoozka Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:07
          może nie było to subtelne, ale prawdziwe ;)
    • agatazieba Re: ostatniej nocy 22.06.07, 10:29
      mój luby kiedyś powiedział, że nigdy by mi tego nie zrobił, bo potraktowałby
      mnie tak, jak ty się poczułaś. w ogóle nie mogłam zrozumieć, o co mu chodzi.
      ale nie w tym problem. problem w tym, że zastanawiasz się czy mu powiedzieć. nie
      bój się, przecież to twój mąż. tylko delikatnie, nie wzbudzaj w nim poczucia winy.
    • arahna31 Re: ostatniej nocy 22.06.07, 11:48
      Przeczytałam wasze wypowiedzi i widzę, że w wiekszości uważacie, że w
      zachowaniu mojego męża nie było niczego zdecydowanie negatywnego. Może macie
      rację; też byłam po paru drinkach i może specyficznie to odebrałam. Nie mam
      zamiaru czynić mu wyrzutów, nawet jesli chodzi o seks z lekka perwersyjny,
      zresztą robimy rózne rzeczy. Zdziwił mnie tylko, bo otakich potrzebach nie
      wspominał, a zachowywał się bardzo...zdecydowanie,może nawet agresywnie,
      podzcas gdy na codzień jest raczej czuły i delikatny.
      Teraz z niego wyjdzie demon seksu?!
      • bitch.with.a.brain Re: ostatniej nocy 22.06.07, 12:06
        w seksie nic nie jest negatywne jeśli dotyczy doroslych osób i wszyscy
        uczestnicy wyrażają zgodę
        • obca1 Re: ostatniej nocy 22.06.07, 12:22
          > w seksie nic nie jest negatywne jeśli dotyczy doroslych osób i wszyscy
          > uczestnicy wyrażają zgodę

          ona nie zdążyłaby nawet zaprostestować..wszystko działo się tak szybko ;)

      • myszz Re: ostatniej nocy 22.06.07, 12:14
        jedne narzekają że im nudno, inne że dziwnie... ehhh...

        moze ta bestia Ci się spodoba???:)
    • obca1 Re: ostatniej nocy 22.06.07, 12:24
      Do tego wyraz jego twarzy:
      > wprost zwierzęca przyjemność,taka samcza dominacja. Poczułam się nie jak
      > partnerka, ale lalka z seks-shopu.Może powinnam o tym z nim porozmawiać?

      zależy czy się podobało czy nie :) może to początek bardziej odważnych zabaw? lepiej bądź czujna ;)
      • arahna31 Re: ostatniej nocy 22.06.07, 12:32
        obca1 napisała:

        > Do tego wyraz jego twarzy:
        > > wprost zwierzęca przyjemność,taka samcza dominacja. Poczułam się nie jak
        > > partnerka, ale lalka z seks-shopu.Może powinnam o tym z nim porozmawiać?
        >
        > zależy czy się podobało czy nie :) może to początek bardziej odważnych zabaw?
        l
        > epiej bądź czujna ;)

        Tak naprawdę, to zdziwiło mnie na maksa. Był inny niż zazwyczaj.
        • obca1 Re: ostatniej nocy 22.06.07, 12:35
          zawsze możesz złożyć oficjalną skargę, że w łóżku był inny mężczyzna niż ten, za którego wyszłaś ;)

          ale może da się jakoś wykorzystać to obudzone "zwierzę"..bezwstydnie i bezlitośnie wykorzystać :D
          • arahna31 Re: ostatniej nocy 22.06.07, 12:45
            Czuję, ze staję przed powaznym zadaniem. Poczytam literaturę albo proszę o radę.
    • anakonda281 Re: ostatniej nocy 22.06.07, 14:14
      Ale wreszcie podobało Ci sie to? Bo mi wytryski na twarz stanowczo nie
      odpowiadają, to pomysł z filmów wiadomo jakich.
    • wiarusik Re: ostatniej nocy 22.06.07, 16:23
      Bo to tak fajnie spuścić się na twarzyczkę samicy;)
      Czuję wtedy,że należy cała do mnie,że mogę z nią zrobić co zechcę,że mam pełnię
      władzy,że to mój "teren" >;]
      • butterflymk Re: ostatniej nocy 22.06.07, 16:25
        ale wam mało do szczęścia potrzebne
        żeby sie poczuc 100% facetem spuścic się kobiecie na twarz ..
        co za świat ?!:p
        • wiarusik Re: ostatniej nocy 22.06.07, 16:29
          Żeby poczuć się kobietą wystarczy przystawić buzię;D
          • butterflymk Re: ostatniej nocy 22.06.07, 16:30
            chyba suką bardziej niż kobietą :D
            • wiarusik Re: ostatniej nocy 22.06.07, 16:30
              Jeśli przystawia się każdemu...;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka