Dodaj do ulubionych

MOje urodziny

23.06.07, 18:09
Dziś są moje urodziny...a mój facet chyba o nich zapomniał. Nie daje znaku
życia. Jak mam się zachować?
Obserwuj wątek
    • i.nes Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:15
      Wszystkiego najlepszego :)

      Facet albo zapomniał. Albo coś knuje ;) Daj mu szansę!

      --
      Life's a journey, not a destination.
      • kontik_71 Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:16
        Wszystkiego naj...

        Albo facetowi cos wypadlo, nie chce krakac, ale roznie bywa...
        • sloneczko216 Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:18
          Myślę, ze zapomniał bo ma nawał pracy teraz. Wczoraj pisał, ze się spotkamy.
          • kontik_71 Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:19
            Wiec skoro wiesz, ze ma nawal pracy a nie ze Cie olewa to watpie aby Twoje
            pytanie "jak mam zareagowac" bylo zasadne. Czasami trzeba zwrocic uwage na
            okolicznosci
            • sloneczko216 Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:20
              Chyba tak. Przykro mi jest jakoś.
              • kontik_71 Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:22
                Oczywiscie moze CI byc przykro, ale z drugiej strony moze moglabys go troszke
                zrozumiec.. Na Twoim miejsc zadzwonilbym do niego i spytal sie kiedy przyjdzie.
                Ale nie pokazuj mu, ze jestes smutna, nie opieprzaj go.. wrecz przeciwnie..
                badz mila i wesola... jeszcze bedziecie mieli mily wieczor :)
                • sloneczko216 Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:23
                  tak myślisz, że powinnam zadzwonoić sama nie wiem
                  • i.nes Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:24
                    pewnie! zadzwoń i zapytaj, czy spotkanie aktualne, bo strasznie się na nie
                    cieszyłaś :) Ale słuchaj Kontika, bo dobrze gada - bez wymówek.

                    --
                    Life's a journey, not a destination.
                    • sloneczko216 Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:27
                      Nie no chyba nie będę dzwonić. Jak zechce to się skontaktuje. Na pewno mu coś
                      wypadło ale dzwonić nie będę.
                      • i.nes Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:28
                        Co Cię powstrzymuje przed zadzwonieniem?

                        --
                        Life's a journey, not a destination.
                  • kontik_71 Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:28
                    A jaka masz alternatywe??? Siedziec i sie smucic? Przeciez po takim dniu to gdy
                    go zobaczysz to mu oczy wydrapiesz.. A jak zadzwonisz to bedziesz dokladnie
                    wiedziala co i jak i najpewniej wszystko bedzie ok, a jesli nie to zawsze
                    bedziesz miala czas na wscieklosc i drapanie go w oczy :)
                    • i.nes Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:30
                      Właśnie o tym mówiłam w innym wątku... Ludzie sobie komplikują życie na własne
                      życzenie. Telepatia to przesąd. Liczy się komunikacja. Eeech...

                      --
                      Life's a journey, not a destination.
                      • sloneczko216 Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:31
                        Sama nie wiem ale co mam mu powiedzieć
                        • i.nes Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:33
                          Napisałam Ci wyżej - z uśmiechem spytaj czy spotkanie aktualne, bo się na nie
                          bardzo cieszyłaś. Zobaczysz, co odpowie.

                          --
                          Life's a journey, not a destination.
                          • kontik_71 Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:35
                            Autorka zdecydowanie nalezy do grupy lubiacej skomplikowac sobie zycie..
                            Czasami mam wrazenie, ze ludzi uwielbiaja sie smucic i martwic.... boszzzzz
                            • i.nes Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:36
                              Albo jest jeszcze bardzo młoda i z facetem spotyka się od niedawna. Stąd opory
                              przed dzwonieniem. Zawsze można smsa wysłać...

                              --
                              Life's a journey, not a destination.
                              • kontik_71 Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:37
                                Nie sms.. sms jest jak ponaglenie, jest bezosobowy.. jesli zadzwoni i
                                powiesz "czesc kochanie, tesknie za toba.. itp" to facet sie ucieszy i stanie
                                na glowie aby przyjechac
                                • i.nes Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:39
                                  prawda :) tylko czy oni już są na etapie "kochanie"... śmiem wątpić... ale może
                                  się mylę ;)

                                  --
                                  Life's a journey, not a destination.
                                  • kontik_71 Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:40
                                    Autorka jest pewnie przed 20 tka i dlatego kazda taka historia urasta do
                                    rozmiarow mount everest'u
                                    • i.nes Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:42
                                      no właśnie... traci się oddech i łapie odmrożenia ;P

                                      --
                                      Life's a journey, not a destination.
                                      • kontik_71 Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:42
                                        I zalewa lzami komputer.. :)
                                        • i.nes Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:44
                                          ... robiąc zwarcie w klawiaturze :D

                                          --
                                          Life's a journey, not a destination.
                                          • kontik_71 Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:45
                                            I pewni edlatergo autorka zamilkla.. komp pozegnal sie z nia malym obloczniem
                                            niebieskawego dymu :)
                                            • i.nes Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:46
                                              a może... eee pewnie nie... ale może jednak... poszła dzwonić???

                                              --
                                              Life's a journey, not a destination.
                                              • kontik_71 Re: MOje urodziny 23.06.07, 18:47
                                                Pewnie siedzi w kacie i zastanawia sie dlaczego ona takiego pecha ma i tak ja
                                                facet olewa.. a on po prostu naggodziny robi, znaczy pracowity jest
                          • iron_wanienka nie dziwie ci sie.. 23.06.07, 18:37
                            moj chlopak zapomniaj o moich imieninach, chociaz przynioslam mu moje imieniowe
                            czekoladki z biura.. kiedy mu powiedzialam ze zapomnial, przeprosil mnie a ja
                            zazadalam rewanzu;) oplacalo sie:)))
                            • sloneczko216 Re: nie dziwie ci sie.. 23.06.07, 18:53
                              Właśnie, ze nie płaczę nie jestem z takich. Jesteśmy już jakiś czas ze sobą.
                              Uważam jednak, że to facet powinien zabiegać o kobiete. Wiem też, ze na pewno
                              mnie nie olał.
                              • kontik_71 Re: nie dziwie ci sie.. 23.06.07, 18:55
                                A mowi Ci cos slowo "partnerstwo" ? On juz o Ciebie zabiegal bo jestescie razem
                                a teraz to juz tylko partnerstwo.. Myslac w ten sposob "facet ma o mnie
                                zabiegac" robisz z siebie ofiare...
                                • i.nes Re: nie dziwie ci sie.. 23.06.07, 18:57
                                  Może nie ofiarę... ale gubisz sens związku - tu OBIE strony muszą zabiegać o
                                  siebie na wzajem :) Na tym to polega.

                                  Zaaaadzwoń, no co Ci zależy?

                                  --
                                  Life's a journey, not a destination.
                                  • i.nes poprawka... 23.06.07, 18:59
                                    ... no chyba, że Ci NIE zależy!

                                    ale to już insza inszość...

                                    --
                                    Life's a journey, not a destination.
                                  • kontik_71 Re: nie dziwie ci sie.. 23.06.07, 18:59
                                    Ale oczywiscie, ze ofiare bo to jej jest smutno i zle a tak czuja sie wlasnie
                                    ofiary...
                                  • sloneczko216 Re: nie dziwie ci sie.. 23.06.07, 19:00
                                    Zadzwoniłam. Chyba ma rozładowaną komore. Jak zechce to oddzwoni.
                                    • i.nes Re: nie dziwie ci sie.. 23.06.07, 19:02
                                      Zuch dziewczyna :)

                                      A dlaczego myślisz, że rozładowana?

                                      --
                                      Life's a journey, not a destination.
                                      • sloneczko216 Re: nie dziwie ci sie.. 23.06.07, 19:03
                                        Nie odbiera albo gdzieś zostawil ją nie wiem.
                                        • sloneczko216 Re: nie dziwie ci sie.. 23.06.07, 19:05
                                          Dziwie się sobie, ze tak długo zastanawiałam się czy zadzwonić czy nie,
                                          ponieważ zawsze dzwonie kidy mam tylko ochote.
                                          • kontik_71 Re: nie dziwie ci sie.. 23.06.07, 19:06
                                            To przez ta mysl "on ma o mnie zabiegac"... naprawde
                                            • sloneczko216 Re: nie dziwie ci sie.. 23.06.07, 19:06
                                              Nieważne zadzwoniłam i co to zmieniło? Nic
                                              • kontik_71 Re: nie dziwie ci sie.. 23.06.07, 19:07
                                                Jedno zmienilo.. sama cos zrobilas i to tez jest wazne..
                                                • sloneczko216 Re: nie dziwie ci sie.. 23.06.07, 19:08
                                                  I co powinnam jeszcze zadzwonić czy nie? Chyba to nic już nie da.
                                                  • kontik_71 Re: nie dziwie ci sie.. 23.06.07, 19:10
                                                    Ja bym dzwonil do skutku :)
                                                  • sloneczko216 Re: nie dziwie ci sie.. 23.06.07, 19:11
                                                    Nie daruje sobie już. I tak nie wiem czy dobrze zrobiłam.
                                                  • kontik_71 Re: nie dziwie ci sie.. 23.06.07, 19:12
                                                    Dobrze zrobilas... wierz mi, to bylo dobre :)
                                                  • sloneczko216 Re: nie dziwie ci sie.. 23.06.07, 19:12
                                                    Że zadzwoniłam?
                                                  • i.nes Re: nie dziwie ci sie.. 23.06.07, 19:12
                                                    Zadzwoniłaś, czyli zadziałałaś i to najważniejsze.

                                                    Co możesz zrobić teraz? Nie martwić się, bo to strata energii. I zająć się sobą
                                                    :) Zrobić sobie wieczór urody, na przykład. Albo kupić winko, włączyć muzykę.
                                                    Zrelaksować się.

                                                    A jeśli okaże się, że on faktycznie zapomniał, to mu przypomnieć i z uśmiechem
                                                    poprosić o zadośćuczynienie :)

                                                    --
                                                    Life's a journey, not a destination.
    • sloneczko216 Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:14
      Powiedzcie mi czy warto w takiej sytuacji puszczać focha i powiedzieć, że jest
      mi przykro?
      • ceberka Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:15
        powiedz, że Ci przykro, ale to nie jest równoznaczne z fochem ;-)
        • sloneczko216 Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:16
          nie warto się obrażać?
          • kontik_71 Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:17
            Obrazanie sie tylko zaogni sytuacjie. a po co zaogniac to?
          • ceberka Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:18
            aha- i ode mnie też - wszystkiego naj!! i usmiechnij się!!
        • ceberka Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:16
          przecież jemu tez na Tobie zalezy, pewnie bedzie mu i tak niezręcznie. To
          jeszcze może byc miły wieczór, tylko mysl pozytywnie!!
          • sloneczko216 Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:18
            Masz racje. Wiem, że On nie pamięta o takich rzeczach. Jest mi przykro. MAcie
            chyba jednak racje.
            • kontik_71 Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:20
              Sloneczko, zdradzisz nam ile masz lat :)?
              • sloneczko216 Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:21
                Nie
                • kontik_71 Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:22
                  Czyli nastolatka :)
            • i.nes Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:27
              sloneczko216 napisała:

              > Wiem, że On nie pamięta o takich rzeczach.

              Jak już będziesz dużą dziewczynką ;) to nauczysz się uprzedzać owo męskie
              zapominalstwo. Z perspektywy 7 lat związku, z tego 4,5 roku w małżeństwie, mogę
              Ci doradzić korzystanie z własnej wyobraźni ;) Kiedyś zapytałam mojego (wówczas)
              narzeczonego, czy mógłby na nasz wieczór przynieść jakieś winko, abyśmy mogli
              wypić moje zdrowie. Płynnie mi odpowiedział, że taki miał zamiar (akurrrat!).

              Przyniósł. Razem z bukietem. A ja się ucieszyłam jak głupia :D

              --
              Life's a journey, not a destination.
      • i.nes Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:17
        osobiście uważam, że nie warto...
        pytanie zasadnicze: jakiej reakcji możesz po nim oczekiwać, jeśli strzelisz focha?

        --
        Life's a journey, not a destination.
        • sloneczko216 Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:20
          Zobaczymy jak będzie. Mam nadzieje, że się odezwie i przeprosi.
          • ceberka Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:23
            a tymczasem.. powspominaj sobie wasze fajne wesołe szalone chwile.. jego miłe
            wazne słowa... czasem to na mnie działa, żeby nie złapać focha ;-)
            • sloneczko216 Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:25
              hihih. E tam nie będę brać do głowy bez przesady. Zadzwoniłam. A czy Wy
              kobietki dzwonicie zawsze i nie przejmujecie się tak dzwonić/ nie dzwonić?
              • i.nes Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:28
                dzwonimy, wysyłamy smsy, odpowiednio redagujemy opisy na gg i naklejamy żółte
                karteczki na lodówkę. Często się udaje :DD

                --
                Life's a journey, not a destination.
              • piano00 Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:30
                Nie dzwonie,odkad zauwazylam u kolezanek w roznym wieku a takze odczulam na
                wlasnej skorze ze faceci zaczynaja szanowac kobiety ktore nimi "pomiatają" a
                olewają te ktore wlaża im w d......
                • sloneczko216 Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:32
                  No właśnie różnie to bywa.
                  • ceberka Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:32
                    i szczerze- czasem ciężko mi zadzwonić..
                    • sloneczko216 Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:34
                      No właśnie mnie czasem też ciężko. Nie wiem o co mu chodzi dzisiaj? MOże mu cos
                      wypadło i nie może zadzwonić. Nie wiem.
                      • ceberka Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:37
                        próbujesz dzwonić?
                        • sloneczko216 Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:38
                          już nie.
                          • ceberka Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:42
                            hmm.. moze wyslij smska, będziesz wiedziała, czy juz jest w zasięgu Twoich
                            promyczków ;-)
                • i.nes Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:50
                  piano00 napisała:

                  > Nie dzwonie,odkad zauwazylam u kolezanek w roznym wieku a takze odczulam na
                  > wlasnej skorze ze faceci zaczynaja szanowac kobiety ktore nimi "pomiatają" a
                  > olewają te ktore wlaża im w d......

                  Od kiedy zadzwonienie do osoby, na której nam zależy i z którą jesteśmy w
                  związku (!!!) to włażenie w dupę? Dlaczego mam pomiatać facetem, z którym jestem?

                  Chyba pozostaje mi pogratulować Ci doboru facetów :/

                  --
                  Life's a journey, not a destination.
                  • sloneczko216 Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:54
                    Wiesz ja uważam, że zadzwonienie do osoby Ci bliskiej nie jest włażeniem w dupe
                    no ale czasem może lepiej nie dzwonić i czekać aż on przejmie inicjatywe. Z
                    drugiej strony ja nigdy nie czekałam zawsze sama działałam. Macie chyba jednak
                    racje o uroczystościach trzeba przypominać.
                    • i.nes Re: MOje urodziny 23.06.07, 20:02
                      Oczywiście, że nie można tego robić stale. Ale coś jednak w tym jest, że
                      mężczyzna pamięta kto z kim wygrał w finale mistrzostw świata i w której minucie
                      padły bramki, a daty urodzin/imienin/rocznic/etc jakoś mu umykają... :D

                      --
                      Life's a journey, not a destination.
                    • ceberka Re: MOje urodziny 23.06.07, 20:03
                      mogłabym Ci doradzać, co mozesz teraz zrobić, ale.. ja pewnie spedziłabym
                      wieczór dołując się i siedząc cicho.. jednak patrząc z boku wszystko wyglada
                      inaczej.. Ale mam nadzieję, że będzie o.k.
              • ceberka Re: MOje urodziny 23.06.07, 19:31
                i "słoneczko nasze rozchmurz buzię " :-) u mnie pięęękna tęcza- po deszczyku.
                • ceberka Re: MOje urodziny 23.06.07, 20:43
                  nie zebym była wscibska, ale daj znaczek, czy ta cisza jest oznaka, że
                  przyszedł niespodziankowo? :-)
                  • sloneczko216 Re: MOje urodziny 23.06.07, 20:51
                    No właśnie nie odbiera telefonu. Nie wiem co jest, wczoraj odzywał się i mówił,
                    że się spotkamy. Myslę, ze wszystko jest w porządku może coś mu wypadło i nie
                    miał jak się skontaktować. Ale wychodzę z siebie teraz to się martwie. Nie
                    jestem zła tylko się zastanawiam co się stało?
                    • ceberka Re: MOje urodziny 23.06.07, 21:00
                      ale ma wyłączony czy nie odbiera? no i czy powinien byc w domu, bo jesli tak,
                      mógłby naładowac baterke..
                      • sloneczko216 Re: MOje urodziny 23.06.07, 21:05
                        Myslę, ze w domu go nie ma. Myślę własnie, ze coś mu wypadło.
                        • ceberka Re: MOje urodziny 23.06.07, 21:09
                          chyba nie pozostaje nic innego ,jak cierpliwie- w miare ;-) - poczekać,
                          wysłuchac co powie i spokojnie pogadać.. i postarac sie nie smucic.. az ja sama
                          się przejęłam, no!!
                          • sloneczko216 Re: MOje urodziny 23.06.07, 21:12
                            Spoko raczej nie ma się co smucić. Wiem że mu na mnie zależy, gyby nie chciał
                            się dziś ze mną spotkać nie prosił by wczoraj o spotkanie. Poprostu nie lubię
                            takiej ciszy.
                            • ceberka Re: MOje urodziny 23.06.07, 21:19
                              na pewno sie jeszcze dzisiaj odezwie :-)
                              • sloneczko216 Re: MOje urodziny 25.06.07, 21:11
                                Okazało się, że chyba zapomniał. Musiał wyjechać i jest zawalony robotą. Wiem
                                muszę z nim pogadać. Ale na razie jestem na niego obrażona i nawet nie odpisuje
                                na sms. Jest mi przykro, jak mógł zapomnieć.
    • tengoku77 Re: MOje urodziny 25.06.07, 21:16
      sloneczko216 napisała:

      > Dziś są moje urodziny...

      Wszystkiego najlepszego zatem :)))

      >a mój facet chyba o nich zapomniał. Nie daje znaku
      > życia. Jak mam się zachować?

      Twój facet.. może szykuje Tobie jakąś niespodziankę?? :)
      • sloneczko216 Re: MOje urodziny 25.06.07, 21:18
        Nie wiem ale póki co zachowje się nieładnie. Zapomniał a może chciał zapomnieć.
        • tengoku77 Re: MOje urodziny 25.06.07, 21:35
          sloneczko216 napisała:

          > Nie wiem ale póki co zachowje się nieładnie. Zapomniał a może chciał
          zapomnieć.

          Widzisz, Mężczyźni jakoś słabo przywiązuję uwagę do dat i jakoś nie potrafią
          zrozumiec tego u Kobiet. My pamiętamy o urodzinach, imieniach, pierwszym
          spotkaniu, rocznicach etc etc etc. Oni różnie..
          • sloneczko216 Re: MOje urodziny 25.06.07, 21:37
            Wiem, ale może nie chciał pamiętać? Nie wiem.
            • tengoku77 Re: MOje urodziny 25.06.07, 22:05
              sloneczko216 napisała:

              > Wiem, ale może nie chciał pamiętać? Nie wiem.

              Nie wiem, trudno mi cokolwiek na ten temat powiedzieć. Może był/jest bardzo
              zajęty i tak wyszło?
            • takapl Re: MOje urodziny 25.06.07, 22:37
              jesli on nie pamieta to przypomnij mu o tym :] ja mialam urodziny dzien
              wczesniej od Ciebie i przypomnialam wszystkim ponad tydzien wczesniej o tym
              wspanialym dniu :P :D:D jak mialam 12 lat tez nikomu nie mowilam o moich
              urodzinach a pozniej siedzialam smutna ze nikt nie pamieta a ludzie maja czasem
              tyle rzeczy na glowie ze nawet jesli chca niepamietaja wiec czasem trzeba im
              przypomniec :P a co do dzwonienia do swojego ukochanego to chyba naprawe
              krotko ze soba jestescie, ja nie wyobrazam sobie nie zadzwonic do mojego
              ukochanego przynajmniej raz dziennie....
              • panigazeta Re: MOje urodziny 26.06.07, 20:02
                Juz mnie oczy bola z lekka jak czytam ten watek ale podpisze sie i powiem ze w
                takich sytaucjach nam kobietom ciezko jest nie byc smutnym ze facet zapomina o
                naszym swiecie dla nich to nic wielkiego przciesz nic sie takiego nie stalo no
                ale my myslimy inaczej, pozatym chce tu nadmienic ze nie warto z tego powodu
                robic focha bo to tylko powoduje ze zwiazek staje sie toksyczny i zadnemu z was
                to nie wyjdzie na dobre :) pozdrawiam i zycze powodzenia i moze zagadnij cos na
                termat rocznic albo urodzin twojego faceta moze wtedy sie ocknie i domysli ze
                zapomnial o TWOICH URODZINACH
    • to-ja6 Re: MOje urodziny 26.06.07, 20:15
      Mój facet mnie nie odprowadza do domu, ale za to o urodzinach, imieninach itp
      zawsze pamięta.
      • sloneczko216 Re: MOje urodziny 26.06.07, 20:24
        ok zrozumiałam aluzje. Na pewno pogadam z nim o tym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka