pzpr_walczy
25.06.07, 18:58
szczerze i bezinteresownie. Potrzebują faceta, żeby kupował im prezenty,
organizował czas, "skakał" wokół nich. W każdej chwili, bez zawahania,
długoletniego partnera mogą wymienić bez emocji na nowego - takiego, który
lepiej zorganizuje im czas, kupi więcej prezentów. Po prostu nie wiedzą co to
prawdziwa miłość, patrzą tylko, żeby jak najwięcej zyskać (ale bynajmniej nie
duchowo) na związku z danym mężczyzną. Obca jest im postawa "Kocham nie za
zalety, ale mimo wad"