Dodaj do ulubionych

Pytanie do pań.

12.07.07, 12:55
Przeszkadza wam, jak faceci się na was gapią?

Pracuję w biurze i codziennie przelatuje mi w te i we wte jedna z sekretarek.
Jest bardzo miła ale tak poza tym, gdybyście zobaczyli (a więc wedle ogólnie
obowiązujących kanonów) całkiem przeciętna kobitka. Choć takich (przeciętnych)
właściwie nie ma ale to już inny temat.

Sęk w tym, że strasznie podoba mi się jak chodzi! Ma strasznie fajną pupcię i
parę innych słodkich detali (brzuch, kostki), które przepięknie harmonizują i
wyglądają przeuroczo – szczególnie, gdy się porusza. Widać, że sama nie zdaje
sobie sprawy ze swoich walorów. Jak już wspomniałem jest poza tym całkiem
szarą, skromną myszką.
Zachowuje się bardzo naturalnie, co (w moich oczach) dodaje jej jeszcze więcej
uroku.

No i jak tu nie rozkoszować się tak pięknym widokiem? Robię to ukradkiem kiedy
tylko mogę bo przecież nie mogę się na nią za każdym razem gapić.
Coś takiego można robić w przypadku pięknej panoramy albo obrazu ale nie
koleżanki z pracy!

Teraz od dłuższego czasu udaję obojętność bo parę razy mnie „przyłapała“ i sam
nie wiem, co z tym począć i jak ona to odbiera? Jako molestowanie czy jako
komplement?
Nie chciałbym, żeby miało z tego wyniknąć cokolwiek więcej.
Oboje mamy swoje zobowiązania i jedyne co mnie fascynuje to ten piękny widok!


Jak odbieracie facetów, ktorych przałapiecie na tym, że się na was gapią? Jako
uciążliwość, komplement czy zupełnie obojętnie?
Obserwuj wątek
    • krysica Re: Pytanie do pań. 12.07.07, 12:57
      jak nie wykonuja przy tym oblesnych gestów to mi nie przeszkadza:)
      • mka47 Re: Pytanie do pań. 12.07.07, 13:07
        Nie wykonuję żadnych gestów bo jej widok ma w sobie tyle piękna, co piękny obraz
        albo panorama.
        Z drugiej strony – przyznaję – widok żadnej panoramy ani obrazu nie przysporzył
        mi do tej pory erekcji. Czyli jakaś różnica pewnie jest.
    • obca1 Re: Pytanie do pań. 12.07.07, 13:02
      ja wolałabym zostać zaproszona na kawę/drinka/śniadanie/lanch/obiad/do kina/na spacer..
      niż żeby się ktoś na mnie dzień w dzień "gapił" :)
      • mka47 Re: Pytanie do pań. 12.07.07, 13:10
        Tego właśnie wcale nie chcę. Oboje mamy zobowiązania a poza tym jej urok wynika
        chyba z tej niewiedzy i tego, że jest po prostu taka naturalna.
    • qw994 Re: Pytanie do pań. 12.07.07, 13:06
      Lubię, ale nie jak sroka w gnat :) Chociaż ta druga opcja zdarza się
      niezmiernie rzadko, widocznie nie robię na facetach tak piorunującego
      wrażenia :)))
      • mka47 Re: Pytanie do pań. 12.07.07, 13:16
        qw994 napisała:

        > Lubię, ale nie jak sroka w gnat :)

        Otóż to! Odnoszę wrażenie, że chyba żadna kobieta tego nie lubi. Dlatego robię
        to ukradkiem. Ale nie zawsze wychodzi…


        > Chociaż ta druga opcja zdarza się
        > niezmiernie rzadko, widocznie nie robię na facetach tak piorunującego
        > wrażenia :)))

        Tego nigdy się nie dowiesz. Ta moja ulubienica – jak już napisałem – jest wedle
        powszechnie obowiązujących kanonów zwykłą szarą myszką i wiem, że inni faceci
        nie zwracają na nią wcale uwagi. Nie widzą tego, co widzę ja.

        Podobnie działa to w inną stronę. Koledzy zachwycają się babkami, w których ja
        nic nie widzę.

        Piękno objawia się w bardzo różny i często niespotykany sposób. Właściwie jest
        wszędzie a jedyną sztuką jest umieć go dostrzec.

        • krysica Re: Pytanie do pań. 12.07.07, 13:18
          Nic tylko pogratulować wrazliwości:)
          • mka47 Re: Pytanie do pań. 12.07.07, 13:29
            Jak już napisałem – w przypadku tej pani "it works".
            W innych przypadkach to ja niestety bywam ślepy.

            Zauważyłem, nie ma to nic wspólnego ani z jakimś określonym typem urody ani
            nawet specjalnie z wiekiem.
            Niejedna młoda babcia ma wiecej uroku niż wystrzałowa 20-tka. Sam nie wiem na
            czym to polega.
          • valeria2 hmmm... 12.07.07, 13:30
            ja uwielbiam takie ukradkowe spojrzenia facetów i ich speszenie jak
            ich "przyłapie"....:)))))
            sama lubie sobie popatrzec...
            pracuje u mnie w firmie facet i wiem ze mu sie podobam bo łapię go na tych
            ukradkowych spojrzeniach...ale jak nasze o czy sie spotkaja to az mnie ciarki
            przechodza..:))))))
            • mka47 Re: hmmm... 12.07.07, 13:39
              Hmmm... Mogę mieć tylko nadzieję, że ta "moja" też tak to odebrała. Ale problem
              w tym, że tego niestety nigdy się nie dowiem. Wiem tylko, że mi - jak to sama
              zauważyłaś u innych facetów – było bardzo głupio.
              • valeria2 Re: hmmm... 12.07.07, 13:48
                i własnie to jest najbardziej krecące w tym wszystkim....nie dowiesz sie co jej
                w głowce siedzi:))))
                ja jak go widze to mijam z kamiennym wyrazem twarzy ale ....wyobrazam sobie ze
                własnie ....zrywamy z siebie ubranie spragnieni siebie i napaleni...ihihih
                czasem az mi jest głupio czy on nie domysli sie co ja tam sobie kombinuje:)))))
                • valeria2 Re: hmmm... 12.07.07, 13:50
                  baby sa gorzej zboczone od facetów:)
                • mka47 Re: hmmm... 12.07.07, 15:55
                  Problem z wami kobietami polega na tym, że całkiem inaczej, o wiele bardziej
                  kompleksowo funkcjonujecie i tak trudno was wyczuć. Wiele kobiet czerpie ponoć
                  dużo większą satysfakcję z rozpalania facetów do czerwoności i zostawiania ich
                  potem w takim stanie. Szczyt sadyzmu.
                  • traicionera Re: hmmm... 12.07.07, 17:24
                    kusić to podstawa!!!rzucać swoją drogą, ale najprzyjemniej jest nie pozwolić
                    się wogóle poderwać:D
                    • mka47 Re: hmmm... 17.07.07, 16:48
                      traicionera napisała:

                      > kusić to podstawa!!!rzucać swoją drogą, ale najprzyjemniej jest nie pozwolić
                      > się wogóle poderwać:D

                      To właśnie nazywam szczytem sadyzmu! Nigdy tego nie zrozumiem.
    • obca1 Re: Pytanie do pań. 12.07.07, 13:33
      mimo wszystko lepsze ukradkowe spojrzenia mężczyzny niz kobiety ;)

      choć w tym drugim przypadku..może być ciekawie :)
    • iberia.pl Re: Pytanie do pań. 12.07.07, 14:57
      mka47 napisał:

      >> Jak odbieracie facetów, ktorych przałapiecie na tym, że się na was gapią?
      Jako uciążliwość, komplement czy zupełnie obojętnie?

      zalezy jaki to facet? Jak jakis stary oblech to mnie to wkurza, natomiast jak
      facet jest sympatyczny, przystojny to raczej jako komplement :-)
    • anula.em Re: Pytanie do pań. 12.07.07, 14:59
      ja nabieram wtedy dziewiczych rumiencow;)
      • mka47 Re: Pytanie do pań. 17.07.07, 16:50
        Z zadowolenia czy zażenowania??
    • kobieta_na_pasach uwielbiam i sie zastanawiam, czy to nie o mnie... 12.07.07, 18:08
      ...chodzi , bo opis pasuje jak ulal:)
      • mka47 Re: uwielbiam i sie zastanawiam, czy to nie o mni 17.07.07, 16:49
        Jesteś szarą, szczupłą myszką z małymi cycuszkami i śliczną pupcią, którą
        jeszcze śliczniej poruszasz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka