Dodaj do ulubionych

Stały związek

13.07.07, 21:29
...rzeczywiście jest taką wartością? Pół roku temu z kims sie rozstałam. Po
dwóch latach. I co? I mi fajnie. Jest mi chyba fajniej z przelotnymi
romansami. Coś się dzieje, nie ma zazynania miłosci codziennością. Mam święty
pokój i żadnych rozwazań dlaczego ON jest świnią.
Co takiego daje stały związek oprócz w miare regularnego dostępu do seksu?
Obserwuj wątek
    • carlottaa Re: Stały związek 13.07.07, 21:33
      Pytanie tylko jak dlugo te przelotne romanse beda Ci odpowiadaly.
      • kociamama Re: Stały związek 13.07.07, 21:46
        JA tez wlasnie rozwazam te kwestie. Mysle i mysle;)

        PZdr,
        Kociamama.
      • asia96301 Re: Stały związek 13.07.07, 21:49
        nie wiem. na razie mi odpowiadają bardziej. Pewnie wszystko sie nudzi po czasie
    • minasz Re: Stały związek 13.07.07, 21:33
      oparcie finansowe i psychiczne no i zawsze jest z kim gdzie wyjechac bo znajomi
      wczesniej czy pozniej nas wydy--maja
      problemem sa dzieci kto sie właduje w dzieci ma przesrane - to bardzo b ardzo
      meczace
      • kociamama Re: Stały związek 13.07.07, 21:49
        NO ale po kliku latach wakacje z partnerem moga zamienic sie w koszmar. NIby
        super, ale gadac nie ma o czym, bo wszystko przegadane, seks to i tak w domu,
        no moze troche wiecej checi, bo relaks, ludzi nowych sie o wiele mniej poznaje
        niz jak sie jest singielka/singlem, bo zawsze albo tobie albo partnberwoi ktos
        tam nie pasuje, wiec solidarnie igonoruje sie wszystkich... Juz nie mowi o tym
        ile par zre sie koszmarnie na wkacjach, albo nawet na nie nie dojezdza, bo
        kloca sie po 100 km...

        PZdr,
        Kociamama.
        • minasz Re: Stały związek 13.07.07, 21:57
          ciekawe podejscie
          ja to raczej nie mam tematow do rozmow z osobami ktore znam krotko
          bo o czym z nimi gadac?
          • kociamama Re: Stały związek 13.07.07, 22:00
            Ja po kilku latach mieszkania z partnerem i spedzania z nim full czasu
            dokladnie wiedzialam jakie ma poglady polityczne i co powie w danej kwestii. No
            bo jak sie kogos swietnie zna, to ciezko, zeby czyms werbalnie zaskoczyl.
            nOwi ludzie zawsze oferuja nowa perspektywe.
            Nie mowie, ze to pierwsze jest gorsze. Tylko taki fakcik z mojego zycia.

            PZdr,
            Kociamama.
            • minasz Re: Stały związek 13.07.07, 22:04
              kto sie ze mna zadaje to sie dostraja intelektualnie
              a jak poznaje nowe osoby to przez długi czas mam wrazenie ze gadam z kretynami
              dopiero potem niektorzy rownaja :)
              • kociamama Re: Stały związek 13.07.07, 22:06
                To ja mam zawsze odwortne wrazenie;) Ze osoba z ktora gadam jest madra,
                zdolna, w ogole ciekawa;) Czasem wrazenie ustapuje po blizszym poznaniu.

                PZdr,
                Kociamama.
              • asia96301 Re: Stały związek 13.07.07, 22:11
                bo ty jakoś tak nieufnie, czasem nawet dosć wrogo podchodzisz do obcych.
                Dopiero potem okazuje się, ze fajny z ciebie facet i masz coś ciekawego do
                powiedzenia i można pogadać
      • asia96301 Re: Stały związek 13.07.07, 21:54
        finansowe oparcie to ja sama sobie zapewniam. A psychicznie lepiej się trzymam
        jak jestem sama. jakaś twardsza jestem
        • kociamama Re: Stały związek 13.07.07, 21:57
          ja nawet nie chce byc uzalezniona od twego wpsarcia finansowego. Poza ty,
          faceci jak nikt potrafia wypomniec po latach ile zrobili;> I nie mowie tu
          jeszcze o sobie, ale o facetach z pokolenia moich rodzicow:( Byc moze to
          sami "zli" faceci, ale tyle sie nasluchalam, ze zakaladam pewna typowosc...

          PZdr,
          Kociamama.
        • minasz Re: Stały związek 13.07.07, 21:59
          takie gadanie dziewczynki hehe
          • asia96301 Re: Stały związek 13.07.07, 22:02
            dlaczego gadanie?
          • kociamama Re: Stały związek 13.07.07, 22:02
            Byc moze to naiwne gadanie prawie 30-letniej dziewczynki;> Obys miala racje;)

            PZdr,
            Kociamama.
    • maoami Re: Stały związek 13.07.07, 21:36
      Wsparcie drugiej osoby, masz przyjaciela w tej osobie i zawsze na nim mozesz
      polegac...
      • kociamama Re: Stały związek 13.07.07, 21:46
        Ale czy zawsze naprawde mozesz? Z reszta w zyciu jest tak, ze w sytuacjach
        krytycznych to mozesz polegac wylacznie na sobie. No a w zwiazkach czesto
        dochodzi do jakiejs niezdrowje rywalizacji, zamiast tego wsparcia:(
        szczegolnie, jesli kobieta nie jest ta co zawsze ustapi.

        PZdr,
        Kociamama.
        • maoami Re: Stały związek 13.07.07, 21:53
          Uwierz że zawsze mogę. Jezeli juz jestem w sytuacji krytycznej w której mam
          polegać wyłącznie na sobie to ta osoba jest przy mnie i w pewien sposób mi
          pomaga.
          • kociamama Re: Stały związek 13.07.07, 21:55
            Uzylam zlej formy;) Uzylam tej drugiej osoby liczby poj w znaczeniu sie,,
            piszac generalnie, nie konkretnie o Tobie.

            Fajnie, ze Ty masz poczucie, ze zawsze mozesz polegac na partnerze.

            PZdr,
            Kociamama.
      • figgin1 Re: Stały związek 14.07.07, 12:09
        maoami napisała:

        > Wsparcie drugiej osoby, masz przyjaciela w tej osobie i zawsze na nim mozesz
        > polegac...

        To akurat mam i bez mojego faceta.
    • carlottaa Re: Stały związek 13.07.07, 21:39
      zupelnie inaczej smakuja wszelkie swieta.np wigilia,Nowy Rok itp.
    • lacido Re: Stały związek 13.07.07, 21:55
      też się nad tym zastanawiam, jestem w podobnej sutuacji był poważny (wydawał się
      taki) zwiazek-4 lata w plecy. NAjważniejesz - potomstwo- już mam wiec póki co
      okazjonalny seksik starczy a od przytulania czułych słówek i troszczenia się
      jest maluch :)))
    • obca1 Re: Stały związek 13.07.07, 22:16
      Pół roku temu z kims sie rozstałam. Po
      > dwóch latach. I co? I mi fajnie. Jest mi chyba fajniej z przelotnymi
      > romansami.

      wiem, że to niedyskretne pytanie ale zaciekawiłaś mnie :) ile romansów można mieć przez pół roku? :D
      • figgin1 Re: Stały związek 14.07.07, 12:10
        obca1 napisała:
        >
        > wiem, że to niedyskretne pytanie ale zaciekawiłaś mnie :) ile romansów można mi
        > eć przez pół roku? :D

        Sporo. Można mieć kilka jednocześnie.
    • ravacs Re: Stały związek 13.07.07, 23:02
      A ja myśle, że starasz się przekonać przede wszystkim siebie, że bycie singlem jest fajne. Ale tak naprawdę wstajesz rano i zamiast widziec słodko śpiaca obok siebie drugą połowę, patrzysz na jakiegos mieśniaka, ktory cie poderwał dzień wcześniej na swój tekst numer osiem.
      W ciagu dnia nikt nie zapyta cię czy dzisiejszy dzień jest lepszy od wczorajszego oraz jak ci sprawić przyjemnosc, żebyś zapomniała o stresach. Zamiast tego idziesz na kolejna imprezę do klubu, gdzie prowadzisz takie same pogaduchy o niczym i zastanawiasz sie.. czy ten jest juz ok, czy moze poczekam jeszcze pól godziny na kolejną falę swieżego mięska.

      Mówisz, że nie zastanawiasz się dlaczego ON jest świnią... pewnie dlatego, że jest coraz więcej takich kobiet jak ty, kóre są bardzo łatwymi zdobyczami.. on chce, ona chce no to siup.. bez stresów i wyrzutów sumienia, bo jutro i tak się pewnie nie zobaczą.

      Pytasz co daje stały związek z odpowiednim partnerem??
      Mnie daje poczucie, że jest druga osoba, dla której ważne jest co mi gra w sercu, która wie bez słowa co mi jest, potrafi i chce pomóc. Nie musimy przed sobą udawać jacy to jesteśmy niezależni, wspaniali i dlaczego świat leży u naszych stóp. Może banalne to stwierdzenie.. ale żaden sukces nie cieszy, kiedy nie ma osoby, która potrafi się z niego cieszyć i docenić jego znaczenie tak samo jak ty.
      A najfajniejsze jest to, że bez względu na wszelkie okoliczności czy przeciwności wiesz, że oboje wciąż jesteście dla siebie najważniejsi.

      Moja rada... nie trać czasu na romansiki, ktore za pół roku będą budzić twój niesmak. Nie udawaj kogoś, kim nie jesteś - szukasz wartościowego partnera, bądź sama wartościową i godną uwagi kobietą.
      • trypel Re: Stały związek 13.07.07, 23:16
        ravacs napisał:

        > Ale tak naprawdę wstajesz rano i zamiast widziec słodko śpiaca obok
        > siebie drugą połowę,

        Słodko spiaca to jest rok po slubie ;P a potem to jest tak:
        budzimy sie rano a obok znów ta sama baba/chłop pochrapująca i swiszcąca przez
        nos o nieświezym oddechu...:D
        życie...
        • ravacs Re: Stały związek 13.07.07, 23:41
          trypel napisał:

          > Słodko spiaca to jest rok po slubie ;P a potem to jest tak:
          > budzimy sie rano a obok znów ta sama baba/chłop pochrapująca i swiszcąca przez
          > nos o nieświezym oddechu...:D
          > życie...

          i to jest wlasnie sednem takich problemów - często niektórym przestaje się chcieć.. rozmawiać, eksperymentować.. niektórym nawet myć czy chodzić do dentysty. Masę takich przykładów znajdziesz na forum.

          Mówisz rok jest słodko.. jestem już osiem lat po ślubie i wciąż budzimy się z uśmiechem koło siebie i zasypiamy przytuleni.
          • ania.silenter Re: Stały związek 14.07.07, 19:59
            ravacs napisał:

            > trypel napisał:
            >
            > > Słodko spiaca to jest rok po slubie ;P a potem to jest tak:
            > > budzimy sie rano a obok znów ta sama baba/chłop pochrapująca i swiszcąca
            > przez
            > > nos o nieświezym oddechu...:D
            > > życie...
            >
            > i to jest wlasnie sednem takich problemów - często niektórym przestaje się chci
            > eć.. rozmawiać, eksperymentować.. niektórym nawet myć czy chodzić do dentysty.
            > Masę takich przykładów znajdziesz na forum.
            >
            > Mówisz rok jest słodko.. jestem już osiem lat po ślubie i wciąż budzimy się z u
            > śmiechem koło siebie i zasypiamy przytuleni.

            U nas podobnie - tyle tylko, ze po ślubie jesteśmy dopiero:P 5 lat. A dzieci też
            mamy (dwoje) i nie wyobrażam już sobie bez nich życia, choć Minasz oczywiście ma
            rację: są CZASEM cholernie męczące:P (ale tylko czasem).
    • kruche_ciacho Re: Stały związek 13.07.07, 23:06
      ja tez mam święty spokój i zero rozważań dlaczego on jest świnią :)

      za to jestem kochana, hołubiona, dopieszczana i w ogole (w związku 1rok
      7miesięcy)

      :)
    • 83kimi Re: Stały związek 14.07.07, 11:22
      asia96301 napisała:

      > > Co takiego daje stały związek oprócz w miare regularnego dostępu do seksu?

      Poczucie bliskości, bycia kochaną, świadomość, że jest ktoś, do kogo zawsze się
      można zwrócić po pomoc, że jest ktoś, kto wie o nas najwięcej ze wszystkich
      ludzi, przed kim nie trzeba nikogo udawać, kto nas akceptuje mimo fałdek na
      brzuchu, dla kogo chce się starać i walczyć z fałdkami, ktoś z kim ma się swój
      prywatny świat, własny język, własne nawyki. Przyjaciel i zarazem kochanek.
      Tego żaden romans Ci nie da.
    • figgin1 Re: Stały związek 14.07.07, 12:06
      Nic. Stały zwiazek ma sens tylko z kimś, kogo po pierwsze bardzo kochamy, po
      drugie z kim nam po prostu dobrze. Sam z siebie stały związek nie jest nic wart.
    • pani.misiowa Re: Stały związek 14.07.07, 19:52
      jak kto lubi

      ja sie rozstalam z facetem po 4 latach zwiazku, taka studencka milosc, wszyscy
      mysleli, ze jak skoncze studia to sie pobierzemy
      po tym rozstaniu dobrze mi bylo samej, chodzilam na rozne imprezy,poznawalam co
      rusz nowe osoby, zaliczylam kilka romansow i..?
      i po roku juz mi sie to znudzilo
      stwierdzilam ze brakuje mi kogos bliskiego, a nie przelotnej znajomosci
      po 2 latach od rozstania poznalam kogos wyjatkowego, kogos, z kim zapragnelam
      byc dluzej niz tylko kila tygodni
      mieszkamy razem od kilku miesiecy, planujemy pobrac sie i miec dziecko
      nie wiem, co przyniesie zycie, co bedzie za kilka lat
      nikt tego nie wie
      ale ciesze sie ze mam kolo siebie wlasnie jego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka