Gość: cień
IP: *.ap-USEN.usen.ad.jp
21.06.03, 05:50
Brawo, ciekawy artykuł. Dzieci to też ludzie i zasługują na więcej niż ckliwą
ideologię rodem z XIX w., która pokutuje w ich literaturze. Straszliwie trudno
jest napisać dobrą książkę dla dzieci, moim zdaniem Skandynawowie są w tym
dobrzy - traktują dzieci poważnie, nie narzucają im rozwiązań, są subtelni i
przyjaźni, a nie nachalni i mentorscy.
To prawda, że nie należy dzieci chronić przed okrucieństwem świata i trudnymi
pytaniami, bo prędzej czy później i tak się z nimi zetkną i same będą je
współtworzyć. Powinny być do tego przygotowane przez uczciwość i
odpowiedzialność dorosłych.