Dodaj do ulubionych

Orgazm - to ...

16.07.07, 22:14
mało która łapie...
umęczone te kobiety nasze codziennością dnia...
....[no - może z jeden, ale nie więcej / co lepsza /]]:D:P
Obserwuj wątek
    • mahadeva Re: Orgazm - to ... 16.07.07, 22:21
      ja tam mam czesto :)
      • anne_mari Re: Orgazm - to ... 16.07.07, 23:11
        Moja Pani codziennie wieczorem.:)))
        • mahadeva Re: Orgazm - to ... 16.07.07, 23:15
          ja mam sama ze soba :)
    • eeela Re: Orgazm - to ... 16.07.07, 23:04

      > mało która łapie...


      Przesadzasz :-)
      No i skad masz te statystyki? ;-P
      • grzech_o_1 Re: Orgazm - to ... 16.07.07, 23:17
        Po dobno orgazm, to rozpaczliwe szamotanie się pochwy w poszukiwaniu zagubionej
        miłości.
        Tak gdzieś czytałem, ale czy to prawda?
        Miłość Ci gdzieś nie zginęła?
        • mahadeva Re: Orgazm - to ... 16.07.07, 23:25
          orgazm ma niewiele wspolnego z miloscia... :)
          a tak zwana namietnosc to chec posiadania najfajniejszego faceta, zeby
          kolezanki zazdroscily :)
        • eeela Re: Orgazm - to ... 16.07.07, 23:31

          > Po dobno orgazm, to rozpaczliwe szamotanie się pochwy w poszukiwaniu zagubionej
          >
          > miłości.
          > Tak gdzieś czytałem, ale czy to prawda?
          > Miłość Ci gdzieś nie zginęła?


          Milosc mi znow pojechala w sina dal po paru dniach goszczenia w domu, tym razem
          do Stambulu :-(

          I przeprowadzic bede musiala nas zupelnie sama!
          • grzech_o_1 Re: Orgazm - to ... 17.07.07, 07:28
            Drobiazg. Jeden telefon i firma przeprowadzkowa załatwi wszystko.
            Dużo masz gratów? Może to tylko jeden plecak?:)))
            • eeela Re: Orgazm - to ... 17.07.07, 10:13
              Nigdy, przenigdy nie oddam pakowania zadnej przeprowadzkowej firmie!
              Setki drobiazgow, papierkow, muszelek, listow, filizanek z cienkim uchem,
              ksiazki!!! Nigdy nie dam obcym ludziom pakowac moich ksiazek!

              :-)

              A gratow mam duzo. Sama nie wiem, jak ja to wszystko uzbieralam zaledwie przez
              dwa lata.
        • no_okki Re: Orgazm - to ... 17.07.07, 04:25
          hehe...śmiech z rana, jak śmietana, Grzechu...
          Orgazm to samolubne, rozkoszne trwanie na krótko w samej sobie...taka df mi na
          myśl przywodzi. Czy nie ma nic wspólnego z miłoscią ?. Nie wiem, frapująco
          temat Maha postawiła. Pozdrawiam j.w. na ten poranek ;]
          • magdusijaa Re: Orgazm - to ... 17.07.07, 07:43
            Orgazm, szczytowanie - moment najsilniejszego podniecenia płciowego i
            towarzyszącego mu równie silnego uczucia rozkoszy, będący finałem stosunku
            płciowego, aktu masturbacji lub innej formy zachowania seksualnego. Orgazmowi
            towarzyszy szereg charakterystycznych dla tego momentu reakcji fizjologicznych
            organizmu jak skurcze pochwy i dna macicy u kobiety, czy wytrysk nasienia u
            mężczyzny. Bezpośrednim efektem orgazmu jest zaspokojenie seksualne objawiające
            się odprężeniem ciała, ustąpieniem przekrwienia organów płciowych i psychicznym
            uczuciem błogostanu oraz spełniania emocjonalnego.

            Ani słowa o miłości:P
            • no_okki Re: Orgazm - to ... 17.07.07, 14:54
              to apogeum miłości, oczywista. Dzięki za fachowy komentarz ;]:P
    • hrabia_dewalgo Re: Orgazm - to ... 17.07.07, 15:12
      Orgazm to jest wtedy kiedy pascal kaze opuscic forum masculinum.

      hrabia dewalgo.
    • demonii Re: Orgazm - to ... 17.07.07, 15:36
      A skąd masz te dane ? Jakieś źródełko podasz ? :P
    • jo.anna22 Re: Orgazm - to ... 17.07.07, 19:00
      ja mysle,ze to zalezy od faceta - znam jednego takiego, ktory jesli tylko jest
      bez koszulki to juz na mnie dziala ......... i problemow zadnych nie ma :D ale
      ja chyba jestem od treningow z nim uzalezniona wiec moge byc nieobiektywna ;)
    • jo.anna22 Re: Orgazm - to ... 17.07.07, 19:00
      acha jeszcze cos no i jeden to jest minimum :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
    • simon_r Re: Orgazm - to ... 17.07.07, 19:04
      no nie wiem.... moja (jeśli nie udaje) to ma z pięć każdego dnia :P

      -------------------
      Pomóżcie w projekcie - Klik TU
      A TU - wieczorne marudzenia zgreda
      • clementine_kruczynski Re: Orgazm - to ... 17.07.07, 19:05
        simon_r napisał:

        > no nie wiem.... moja (jeśli nie udaje) to ma z pięć każdego dnia :P

        jak pięć to udaje...
        Jeden czy dwa co dzień, to bym jeszcze uwierzyła, ale pięć. W życiu to jest
        niemożliwe ;-)
        • jo.anna22 Re: Orgazm - to ... 17.07.07, 19:07
          5 to troche sporo ...no chyba,ze duzo duzo czasu macie :) to wtedy jestem w
          stanie zrozumiec :D
          • simon_r Re: Orgazm - to ... 17.07.07, 19:10
            chociaż po prawdzie... to potem jest taka zdechła jakby maraton przebiegła i
            ciężko ją schować pod kołdrę jak zasnie :)

            -------------------
            Pomóżcie w projekcie - Klik TU
            A TU - wieczorne marudzenia zgreda
        • simon_r Re: Orgazm - to ... 17.07.07, 19:08
          no może i tak... bo poniżej pięciu to ja jej nie popuszczę :P

          -------------------
          Pomóżcie w projekcie - Klik TU
          A TU - wieczorne marudzenia zgreda
          • jo.anna22 Re: Orgazm - to ... 17.07.07, 19:10
            ciekawe jak Ty poznajesz,ze to juz 5 :D ??
            • simon_r Re: Orgazm - to ... 17.07.07, 19:11
              ha!!... a myślisz, że facet tego nie pozna???... jak się już raz zobaczy to
              potem trudno oszukać :PPP


              -------------------
              Pomóżcie w projekcie - Klik TU
              A TU - wieczorne marudzenia zgreda
              • simon_r Re: Orgazm - to ... 17.07.07, 19:12
                aczkolwiek w takich chwilach raczej liczenie mi się wyłącza... ale to insza inszość
                -------------------
                Pomóżcie w projekcie - Klik TU
                A TU - wieczorne marudzenia zgreda
          • obca1 Re: Orgazm - to ... 17.07.07, 19:14
            > no może i tak... bo poniżej pięciu to ja jej nie popuszczę :P

            ale dotrzymujesz jej kroku? :)
            • simon_r Re: Orgazm - to ... 17.07.07, 19:17
              no co TY!!!... nie ma szans.... natomiast staram się dotrwać do odpowiedniego
              momentu.... wiesz ... w moim wieku to możliwe :)) tylko młokosy kończą za
              wcześnie :P

              -------------------
              Pomóżcie w projekcie - Klik TU
              A TU - wieczorne marudzenia zgreda
    • obca1 Re: Orgazm - to ... 17.07.07, 19:06
      > mało która łapie.

      niestety..my się już z tym rodzimy..a jak się uaktywni to co jakiś czas atakuje :D
      • lacido Re: Orgazm - to ... 17.07.07, 21:54
        a propos uaktywniania
        mozę nie potrafi aktywowac tej opcji u swojej kobiety :)
        statystycznie 4-5 w serii niestety co 3 tyg.
        • obca1 Re: Orgazm - to ... 17.07.07, 22:26
          > statystycznie 4-5 w serii niestety co 3 tyg

          ale w czym problem? :>
          • lacido Re: Orgazm - to ... 17.07.07, 23:29
            ze niestety co 3 tygodnie i wtedy "na zapas" :((((( a chciałoby sie częściej
    • gina_rossi Re: Orgazm - to ... 18.07.07, 00:02
      tak..taak...taaaak....taaaaaaak.... TAAAAAAAAAAAAAAKKKK!!!!!
      .......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka