Dodaj do ulubionych

I znow to samo.

17.07.07, 22:29
Podnioslam sie po perfidnej zdradzie. Rok bylam sama-od pol roku spotykam sie
z cudownym mezczyzna. Spotykalam sie.... Cudowny mezczyzna zawiodl moje
zaufanie- wybral sie z kolega na striptiz, bo kolega jeszcze nigdy nie byl.
Bylo fatalnie-panny z plastikowym biustem,wyszli po 15 minutach....Pytanie:

- kolega goraco dziekuje w sms-ach za wprowadzenie go do tego fantastycznego
klubu(podobno bylo do dupy)

-Czy jesli kolega powie,ze nie byl jeszcze w burdelu,to moj facet jako
swietny kumpel pojdzie?

-Nie powiedzial mi o tym-powiedzial dopiero jak zaczelam wypytywac po
odkryciu sms-A

Podlosc.... Ten cudowny czlowiek mnie zawiodl na calej linii.
Obserwuj wątek
    • kontik_71 Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:31
      A moglabys przyblizyc w czym Cie tak dokladnie zawiodl? Przelecial
      striptizerke?
      • marchewka281 Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:31
        Oklamal mnie
        • trypel Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:34
          a co bys powiedziala jakby powiedzial ze było super i fajne laski sie rozbierały?
          • naga_bron Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:39
            ma mu byc wdzieczna ze byl na striptizie i jej nie powiedzial dla jej
            dobra?????????? ja pier...le ..swiat zszedl calkiem na psy skoro tak faceci
            mysla....
            • kontik_71 Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:47
              Ma nie robic histerii z glupoty...
              • lacido Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:49
                histerii? takie sprawy się wyjaśnia ciekawe czy w ramach przyjaźni męsko-męskiej
                rzeczywiście odwiedzi burdelik - dla dobra kumpla
              • naga_bron Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:50
                to nie jest glupota...to jest branie pod uwage tylko jego potrzeb wiedzac ze
                zrani to jego kobiete...
                • kontik_71 Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:51
                  Autorka sama sie rani tak jak cale tabuny nieszczesliwych lasek placzacych bo
                  facet gole babki w necie oglada...
        • kontik_71 Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:34
          Nie oklamal tylko nie powiedzial.. to nie jest calkiem to samo.. A najpewniej
          nic nie mowil bo wyobrazil sobie Twoja reakcje i potencjalna histerie i wolal
          milczec
        • marchewka281 Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:34
          W ogole wpienia mnie to akceptowanie porno i striptizow,bo to facet. Qrva i co
          z tego. Jako kobieta potrzebuje adoracji.Czy flirtowanie z kazdym napotkanym
          facetem jest ajceptowalne,bo jestem kobieta?
          • naga_bron Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:37
            dokladnie !!!! glupie tlumaczenie "meskiego" swinstwa....co to ma kur... byc
            ze facet pojdzie sobie na dupy i wsszystko ma byc ok bo JANIE KSIAZE JEST
            FACETEM TO MUSI BO MA BIOLOGICZE POTRZEBY ... to poprostu brak zasad i szacunku
            do swojej kobiety...niech by sie wyszalal jak byl singlem..zwiazek do czegos
            zobowiazuje !!!!
          • zbanowany-fiutek-maly Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:41
            Swietnie ty chcesz adoracji, a faceci chcą podziwiać piekno kobiecego ciała. Ty
            masz swoje potrzeby faceci swoje. Masz wymagania daj cos z siebie.
            Czy kiedykolwiek zrobiłaś dla faceta stiptiz? A moze zawsze jest przy zgaszonym
            świetle i po misjonarsku?

            takie jest moje zdanie i nie zawacham sie go użyć.
            • esquisse Re: I znow to samo. 17.07.07, 23:03
              zbanowany-fiutek-maly napisał:

              > Swietnie ty chcesz adoracji, a faceci chcą podziwiać piekno kobiecego ciała. Ty
              > masz swoje potrzeby faceci swoje. Masz wymagania daj cos z siebie.
              > Czy kiedykolwiek zrobiłaś dla faceta stiptiz? A moze zawsze jest przy zgaszony
              > m
              > świetle i po misjonarsku?
              >
              > takie jest moje zdanie i nie zawacham sie go użyć


              przeciez napisala ze ma potrzeby ale to nie znaczy ze ma flirtowac z kazdym.
              facet chce podziwiac to niech podziwia, dla niej widocznie strptiz to
              przegiecie,nie?
            • marchewka281 Re: I znow to samo. 17.07.07, 23:10
              Jestem swietna w lozku, striptiz, pomysly i te prawy.To raczeja on jest
              nudny... a przynajmiej do tej pory tak myslalam.
          • bitch.with.a.brain Re: I znow to samo. 17.07.07, 23:17
            ja oczekuje też akceptacji dla tego,ze lubie pornosy i jestem kobietą.co ma płeć
            do tego?A poflirtowac też lubie.Robisz histerię nie wiadomo z jakiego
            powodu.Facet nie musi ci się spowiadać z każdej minuty życia
            • kedrok1 Re: I znow to samo. 19.07.07, 13:39
              dokładnie !!!!
      • naga_bron Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:34
        typowo meski punkt widzenia...:/ ciekawe jakby On sie czul gdyby to Ona pozla
        "wprowadzic" kolezanke w swiat meskiego striptizu , golych umiesnionych facetow
        krecowych dup.ami golymi w rytm latynoskich rytmow...na pewno by go to nie
        obeszlo...
        • trypel Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:59
          naga_bron napisała:

          > typowo meski punkt widzenia...:/ ciekawe jakby On sie czul gdyby to Ona pozla
          > "wprowadzic" kolezanke w swiat meskiego striptizu , golych umiesnionych facetow
          > krecowych dup.ami golymi w rytm latynoskich rytmow...na pewno by go to nie
          > obeszlo...
          >
          >
          Ależ prosze bardzo - jesli moja chcialaby zobaczyć Chippendalesów to sam bym jej
          bilet kupił... jaki w tym jest problem????
          • kontik_71 Re: I znow to samo. 17.07.07, 23:01
            Trypel bo Ty to taki zboczony jestes.. zamias babe przy garach trzymac to Ty
            chcesz aby sie bzykala u jakimis striptizerami :)
          • mala_mee Re: I znow to samo. 18.07.07, 08:11
            Jeszcze żeby było na co patrzeć...
        • kedrok1 Re: I znow to samo. 19.07.07, 13:40
          no problemo, co za sprawa????

          Nie znam ani jednego faceta któremu by coś takiego przeszkadzało...
    • nangaparbat3 Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:41
      Zerwałaś z facetem, bo poszedł obejrzeć striptiz?
      Zwariowałaś, czy ja nie umiem czytac i nie o to poszło?
      • naga_bron Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:43
        dla mnie to jest pewien powod..moze nie odrazu do zerwania ale zdecydowanie
        zrobilabym sobie z nim przerwe zeby przemyslec czy wart wiazac sie z kims kto
        nie potrafi zrezygnowac z singlowskich nawykow bedac w zwiazku ktory zobowiazuje!!!
        • trypel Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:45
          Jaki singlowski nawyk?? Striptiz?? Jak w tivi widac goły biust to oczy mu
          zatykasz?????????
          • kontik_71 Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:49
            Jakie TiVi? Aby go uchronic przed jakimikolwiek podnietami, nie maja w domu
            odbiornika.. a i do kiosku tez mu nie wolno chodzic bo jeszcze jakiegos
            swierszczyka zobaczy!!
            • lacido Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:51
              ale się nakręcacie, wyraźnie napsiała, że boli ją ze jej noie powiedział i jak
              się okazuje dla tego kumpla boło to suer zabawą wieć troche dziwne zę jej facet
              stwierdził co innego - no ktoś tu łze
              • kontik_71 Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:54
                jestem sie w stanie zalozyc, ze gdyby jej powiedzial to tez bylby taki watek i
                bylby wielki problem bo facet "na dziwki" poszedl..
                • lacido Re: I znow to samo. 17.07.07, 23:20
                  ale gdyby powiedział wcześniej że idzie jako przewodnik dla niedoswiadczonego
                  kumpla to moze nie :)
          • nerri Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:50
            Ja prawie:P

            Nie toleruje gapienia się na inne gołe baby:P

            Oczywiście poza mną:D Hehe...ale ja prawie kliniczny zaborczy przypadek:D

            Na szczęście ten mój facet jakoś to znosi(nie wiem czemu:D)

            A to,że jej nie powiedział prawdy to już inna sprawa...bo to,że pominął
            milczeniem to nie znaczy,że nie skłamał:P Chociaż zauważyłam,że faceci tak
            rozumują(?). I ciężko ich oduczyć:P:P
          • esquisse Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:52
            chodzi o to trypel ze jak leci w tv to on nie ma na to wplywu czy leci, przeciez
            nie zatrzyma. a jak idzie do agencji czy na striptiz czy zatrzymuje sie na
            drodze to wie dokladnie co robi. no moze z ta droga nie do konca
            • trypel Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:57
              powinien natychmiast przełaczyc inny program :)
              • esquisse Re: I znow to samo. 17.07.07, 23:07
                mysle ze tej dziewczynie akurat o to nie chodzi.
    • naga_bron Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:49
      czy tak ciezko jest zrozumiec ze skoro sie z kims wiazesz na powaznie to jestes
      zobowiazany w tym zwiazku...ja mam teraz swojego faceta...gdybym go nie miala
      pewnie chodzilabym na imprezy podrywac facetow i po to zeby oni podrywali
      mnie..moglabym z czystym sumieniem pojsc na meski striptiz...i uprawiac seks bez
      zobowiazan..bo bylabym wolna !!! ale skoro mam swojego Faceta to jestem
      zobowiazana wobec niego (naturalna kolej rzeczy kiedy kogos kochasz i jestes z
      nim w zwiazkku..to nie przymus..to kolej rzeczy)...i nie chodze na du...y ...nie
      flirtuje z facetami..i nie chodze na wystepy chippendales'ow . czy to tak ciezko
      zrozumiec?????
      • kontik_71 Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:50
        Czy Ty wiesz co to jest striptiz i kim jest striptizerka??? Chyba nie masz
        najmniejszego pojecia o temacie...
        • naga_bron Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:54
          dobrze wiem czym jest striptiz...jezeli nie pojales natomist tego co napisalam
          to juz nawet nie chce mi sie tego drugi raz tlumaczyc...i tak tego nie pojmiecie
          (kontik i trypel )
          • kontik_71 Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:55
            To przynajmniej jest nas dwoch, ktorzy jakos nie sa w stanie zrozumiec Twojego
            pokretnego sposobu argumentowania...:)
            • nerri Re: I znow to samo. 17.07.07, 23:01
              Bo wy samce jesteście:P:P
              • kontik_71 Re: I znow to samo. 17.07.07, 23:03
                I facet autorki tez jest samcem.. I chyba powinnyscie zaakceptowac fakt, ze
                pewne rzeczy widziemy inaczej nie Wy.
                • nerri Re: I znow to samo. 17.07.07, 23:11
                  Hehe...to co sie powinno a to co się robi - to czasem dwie inne rzeczy:P:P

                  Pozatym ja nigdy nie robiłam tego co powinnam:P

                  A mojego faceta czasem za cierpliwość podziwiam:P:P
      • trypel Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:50
        widze że od striptizu przeszliśmy do sexu bez zobowiazań :D
        to taki skrót jak np od zabicia sobie komara na ramieniu do bycia seryjnym mordercą
        • kontik_71 Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:53
          Kobiety tak sobie to tlumacza i lacza :)
          • naga_bron Re: I znow to samo. 17.07.07, 23:18
            Trypel I Kontik .... "nie chce mi sie z Wami gadac" :P

            bez obrazy (to nie bylo chamskie) poprostu widze ze roznice miedzy marjaninami a
            wenusjankami w tej dziedzinie daja sie we znaki jak jasna cholera...:)
            • kedrok1 Re: I znow to samo. 19.07.07, 13:42
              znam parę wenusjanek co myślą tak samo jak ci marsjanie. Związek to nie umowa
              dzierżawy wieczystej, to polega na czymś większym.
    • nangaparbat3 Re: I znow to samo. 17.07.07, 22:51
      Przypomniała mi sie taka rozmowa sprzed wielu lat.
      Przyjaciołka mojej babci: Kiedy byłam z mezem w Paryzu zdałam sobie sprawę, ze
      ma wielka ochotę zobaczyc striptiz. I sama mu zaproponowałam, zeby poszedł obejrzeć.
      Ja: A pani tez poszła?
      Przyjaciołka mojej babci: No iwesz! On mnie tak szanował, ze nawet mi tego nie
      zaproponował!
      Moja babcia: U nas był taki adwokat, co chodził na boki i mowił, że to dlatego,
      ze tak żone szanuje. A zona na to: ty swoje stare buty szanuj, a nie mnie!

      To wszystko było dawno temu.
      ale chyba nic sie zmieniło, wbrew pozorom.
    • jendza1 zaraz, zaraz - ale o co chodzi? 17.07.07, 22:53
      Bo nie rozumiem...
      JEstescie malzenstwem?
      A moze CI cos przyrzekal?
      A jesli przyrzekal, to CO przyrzekal???

      Masz uraz po poprzednim zwiazku - rozumiem...
      ALe czy informowalas swojego nowego partnera, jaki jest Twoj stosunek do wizyt w
      takich klubach? A moze wcale nie bylas upowazniona, zeby go o tym informowac?
      BO jeszcze nie jestescie na tyle blisko, by ustalac takie szczegoly...?
      DOpiero slub upowaznia ludzi do tego, by wymagac od siebie nawzajem wiernosci...
      Macie jakis slub? Mowiac 'slub' mam przy tym na mysli nie tyle 'sakrament', ile
      po prostu 'zobowiazanie' sie ludzi wobec siebie...
      I jeszcze jedno: nawet gdybyscie mieli ow 'slub', to samo przekroczenie progu
      klubu ze striptizerkami NIE OZNACZA zdrady.
      Warto o tym pamietac.
      A reszta - to kwestia.. rozsadku... i ksztaltu bycia razem... i paru innych
      rzeczy...

      pzdr.
      j.
      • naga_bron Re: zaraz, zaraz - ale o co chodzi? 17.07.07, 23:07
        no tak...bo w dzisiejszych czasach to juz trzeba o tym partnerow informowac...bo
        sami nie potrafia pojac na czym polega zwiazek. przeciez napisala ze wyczytala
        to w telefonie faceta..wiec raczej nie spotykaja sie od dwoch dni.. smieszy mnie
        podejscie ludzi ze to tylko malzenstwo zobowiazuje..no ta..bo przed malzenstwem
        to facet moze sobie w zwiazku nawet na dziwki isc i wszystko jest ok..ale po
        wizycie w kosciele juz sie wszystko diametralnie zmienia..glupota i paranoja..
        jezeli ktos cie przed slubem nie szanuje to nie bedzie tego robil po slubie!!!
        • trypel Re: zaraz, zaraz - ale o co chodzi? 17.07.07, 23:11
          Facet nie moze pójśc do knajpy ze striptisem ale kobieta ma prawo grzebac mu w
          telefonie... faktycznie uczciwość Kalego na całej linii
          • esquisse Re: zaraz, zaraz - ale o co chodzi? 17.07.07, 23:20
            nikt nie powiedział ze miała prawo. wątek jest o czyms innym wiec nikt nie pisze
            o grzebaniu w telefonie .chyba ze ty jesli jestes facetem waszym zwyczajem
            zaczniesz mowic o tym ze gdyby nie zajrzala toby nie wiedziala i ze w ogole sama
            chciala,nie? Ona moze sie zalic ze on poszedl, on ze ona czyta a to jest damskie
            forum wiec trypel daj spokoj
            • trypel Re: zaraz, zaraz - ale o co chodzi? 17.07.07, 23:22
              OK ale dalej nie rozumiem co jest złego w pójsciu na striptiz :) tak jak nie
              rozumiem co byłoby złego w pójsciu na chippendalesów...
              • esquisse Re: zaraz, zaraz - ale o co chodzi? 17.07.07, 23:29
                Ja też teoretycznie nie wiem co w tym zlego. Ale jej jest żle z tym ze poszedl i
                raczej to jest wg mnie sedno sprawy a nie samo pojscie czy zrobienie czegos. Dla
                obojga z nich jasne jest ze robia dobrze i widocznie tu zgrzyta, trzeba sie
                dogadac a nie wierze w to zeby forum w czyms pomoglo dlatego nawet nie pisze do
                niej.
                • trypel Re: zaraz, zaraz - ale o co chodzi? 17.07.07, 23:35
                  własnie na braku komunikacji w podstawowych sprawach sie zaczyna a potem po 15
                  latach wybucha wojna... bo Ty mnie nigdy nie rozumiałeś :D
        • marchewka281 Re: zaraz, zaraz - ale o co chodzi? 17.07.07, 23:15
          Wyjanienie:

          Nie chodzi gapienie sie na gole baby: podobno faceci tego potrzebuja.

          Kobiety uwielbiaja adoracje.Zrezygnowalam z teo,bo jestem w zwiazku.Ciekawa
          jestem ,czy ez bylb na luzie,bo daje numer telefonu kazdemu,kto mne prosi,bo
          lbie byc podziwiana.

          On goe baby i klamstwo,spoko.
          wiec ja flirt? Skoro jestem kobieta....
          • trypel Re: zaraz, zaraz - ale o co chodzi? 17.07.07, 23:17
            a kto Ci broni flirtować? i co w tym złego?
          • bitch.with.a.brain Re: zaraz, zaraz - ale o co chodzi? 17.07.07, 23:34
            ale jakie kłamstwo??Czy zadałaś mu pytanie; Czy byłeś wczoraj w klubie ze
            striptizem, a on odpowiedzial: nie??
        • jendza1 prosze o lekture ze zrozumieniem 17.07.07, 23:15
          ja nie mowie o SAKRAMENCIE, ze sie powtorze. Pytam o RODZAJ ZOBOWIAZANIA ludzi
          wobec siebie. To tak trudno ustalic, na ile ludzie SA ze soba?

          Aha, dodam jeszcze, ze jestem od 10 lat zona. Miedzy nami, cywilnie i koscielnie
          tez. I NIE ZDARZYLO mi sie przez te 10 lat zajrzec ani do komorki, ani do maila
          mego meza - gdy mnie do tego nie upowaznil...

          Aha - dodam dla wyjasnienia, watpiacym - jestem dzieckiem z patologicznej
          rodziny, gdzie przyczyna rozpadu byla zdrada wlasnie. A tak wlasciwie to
          psychopatia. Zaliczylam tez przemoc....

          Jakies pytania?

          Ludzie - chcecie szacunku i zaufania? To NAJPIERW zaoferujcie...


          pzdr
          j.
    • obca1 Re: I znow to samo. 17.07.07, 23:10
      ja też nie wiem w czym jest problem..chodzi o to, że nie powiedział, iż poszedł do takiego klubu?

      > -Czy jesli kolega powie,ze nie byl jeszcze w burdelu,to moj facet jako
      > swietny kumpel pojdzie?

      niekoniecznie..moze tylko jakiś poleci :D

      a czy jeśli poszliby do kabaretu Moulin Rouge..w Paryżu..w którym kobiety tańczą pół-nago to byłaby taka wielka różnica? jedynie inny poziom..ale naga kobieta dla przeciętnego mężczyzny nie jest jakimś oryginalnym widokiem :)

      • marchewka281 Re: I znow to samo. 17.07.07, 23:32
        A propos grzebaia w telefonie:

        Nie grzebalam,byl pod prysznicem,6 rano,zadzwonil alarm na ego
        telefonie.zaspana prbowalam wylaczyc:uazala sie wiadomosc: dzieki za zabraie
        mnie do naklepszego striptiz klubu.
        • nangaparbat3 tralalala 17.07.07, 23:35
          To juz chyba tysieczna opowieść o PRZYPADKOWO przeczytanym smsie.
          • kalina81 Re: ja nie rozumiem 17.07.07, 23:45
            flirtuję maniakalnie z facetami, uwielbiam oglądać striptiz, szczególnie
            kobiecy, nie ma nic piekniejszego niż kobiece ciało, jeśli do tego jest
            odpowiednio wyeksponowane, to MIODZIO!!! Nie mam nic przeciwko temu, by mój
            facet poszedł na takowy z kumplem, bo od tego do wizyty w burdelu droga jest
            naprawdę daleka. Wszystko zależy od umowy między partnerami, nasza jest prosta
            "nie rób nic, czego nie chciałbyś, żebym ja robiła". Mi nie przeszkadza, gdy on
            flirtuje, tańczy z innymi kobietami, czy patrzy na nagą, piękną striptizerkę.
            Ale ja ponoć nie jestem normalna:D
            • trypel Re: ja nie rozumiem 17.07.07, 23:47
              oby wiecej takich nienormalnych kobiet :)
              • marchewka281 Re: ja nie rozumiem 17.07.07, 23:50
                Typel.Czytalam Twoje posty.Double standards. Zaklad,ze nie bylbys zby
                szczesliwy,gdyby twojakoieta rozdawal swoj numer tel. fcetom w klubach.
                • trypel Re: ja nie rozumiem 17.07.07, 23:52
                  to nie jest już flirt :)
                  • marchewka281 Re: ja nie rozumiem 17.07.07, 23:56
                    Nie? A co? Daje numer,zakldajac,ze nic z tego nie bedzie.Chce tylko
                    adoracji,zapewnienia,ze zadzwoni.
                    jak powiedzialam: double standards.
                    • trypel Re: ja nie rozumiem 18.07.07, 07:44
                      mi to nie przeszkadza -Twoj telefon jest Twoją prywatną sprawą - ja do komórek
                      cudzych nie zagladam
      • lupus76 Re: I znow to samo. 18.07.07, 08:48
        obca1 napisała:

        ..ale naga kobieta dla przeciętnego mężczyzny nie jest jakimś oryginalnym
        widokiem :)
        >
        Ale jakimż rozkosznym :) A jeśli to jest TA kobieta - hmmmmm :D
    • juknier Re: I znow to samo. 18.07.07, 08:27
      Myślę, że facet powinien spierdzielać jak najszybciej od Ciebie. Zaczyna się od
      "przypadkowo" przeczytanych SMSów, a potem to już równia pochyła.
    • zwroclawianka Re: I znow to samo. 18.07.07, 08:41
      moze on serio nie wiedział, że to dla Ciebie jest nieakceptowalne? jak widzisz,
      dla wielu ludzi jest to standardowe zachowanie? Bo jesli wiedział, a ukrywał
      wizytę, to rzeczywiście oszukał Ciebie.
    • lupus76 Odstrzeliłbym 18.07.07, 08:45
      każdego, kto grzebie w MOIM telefonie. Istnieje cośtakiego, jak tajemnica
      korespondencji. Po czymś takim zwinąłbym swoje manatki i tyle byś mnie
      widziała. Facet i tak jest cierpliwy...
      • zwroclawianka Re: Odstrzeliłbym 18.07.07, 08:50
        lupus76 napisał:

        > każdego, kto grzebie w MOIM telefonie. Istnieje cośtakiego, jak tajemnica
        > korespondencji. Po czymś takim zwinąłbym swoje manatki i tyle byś mnie
        > widziała. Facet i tak jest cierpliwy...

        Co racja, to racja. Ale niektórzy czytają sobie wzajemnie i to ich broszka.
        Kwestia wzajemnych umów, a o sprawiedliwości warunków umowy nie nam wyrokować.
        • lupus76 Re: Odstrzeliłbym 18.07.07, 08:53
          zwroclawianka napisała:

          > Co racja, to racja. Ale niektórzy czytają sobie wzajemnie i to ich broszka.

          I dlatego na odstrzałprewencyjny z nimi. SMS - to teżkorespondencja i też jest
          chroniona tajemnicą. Że zacytujęklasyka: "Permanentna inwigilacja!"

          > Kwestia wzajemnych umów, a o sprawiedliwości warunków umowy nie nam wyrokować.

          Nie sądzę żeby ktokolwiek o zdrowych zmysłach umawiał się na podglądanie
          korespondencji. Lepiej już chyba podglądać striptizerki...
          • zwroclawianka Re: Odstrzeliłbym 18.07.07, 09:01
            lupus76 napisał:

            > zwroclawianka napisała:
            >
            > > Co racja, to racja. Ale niektórzy czytają sobie wzajemnie i to ich broszk
            > a.
            >
            > I dlatego na odstrzałprewencyjny z nimi. SMS - to teżkorespondencja i też
            jest
            > chroniona tajemnicą. Że zacytujęklasyka: "Permanentna inwigilacja!"
            >
            > > Kwestia wzajemnych umów, a o sprawiedliwości warunków umowy nie nam wyrok
            > ować.
            >
            > Nie sądzę żeby ktokolwiek o zdrowych zmysłach umawiał się na podglądanie
            > korespondencji. Lepiej już chyba podglądać striptizerki...


            dlaczego nie wierzysz w umawianie się we wzajemne podglądanie korespondencji?!
            znam przynajmniej kilka takich par- jak mówię, ich broszka, ja się na coś
            takiego nie zgadzam. Za to ze swoim mam takie umowy, że niektórym oczy by w
            słup stanęły, włosy dęba a szczęka ziemii dosięgła. i to NASZE UMOWY, i wara od
            nich, bez względu na to jak absurdalne się wydają :)
    • izabellaz1 Re: I znow to samo. 18.07.07, 08:49
      marchewka281 napisała:

      > Rok bylam sama-od pol roku spotykam sie
      > z cudownym mezczyzna. Spotykalam sie.... Cudowny mezczyzna zawiodl moje
      > zaufanie- wybral sie z kolega na striptiz,

      No i? Co z tego?????


      > powiedzial dopiero jak zaczelam wypytywac po odkryciu sms-A

      Kolejna co grzebie w cudzych rzeczach i łamie tajemnicę korespondencji:/

      > Podlosc....

      Zgadza się...tylko ta podłość znajduje odzwierciedlenie w Twoim zachowaniu.

      > Ten cudowny czlowiek mnie zawiodl na calej linii.

      Ty Jego również. Na miejscu tego faceta na drugi dzień już byś mnie nie widziała.
      • klara_lala Re: I znow to samo. 19.07.07, 12:43
        Piszesz znow to samo. Ale co samo? Popatrzenie na cycki i zdrada to nie to
        samo. Piszesz on patrzy na cycki ja dam telefon facetom i bede flirtowac. To
        znow nie to samo. Czy on flirtowal z tymi panienkami? Dal im telefon? Nie.
        Poszedl na 15 minut, wypil darmowego drinka, zerknal na wyginajace sie baby i
        tyle.
        Wyluzuj. Dramatyzujesz.

    • kotek1239 Re: I znow to samo. 19.07.07, 13:13
      przesadzasz... faceci tak maja i lubia patrzec na ładne kobietki... a bar ze
      streaptisem to nie burdel... tam dziewczyna tanczy.. w sumie teraz praktycznie
      w kazdej dyskotece duzo dziewczyn wyglada jak te panie z takiego klubu..i co
      tez bys mu robila wyrzuty ze sie na taka spojrzal... poza tym nie zdradzil cie
      to o co chodzi...
    • kedrok1 Re: I znow to samo. 19.07.07, 13:36
      Ja pierdziele. To już sobie nie może panienek gołych pooglądać??

      Dobrze dla niego, ze z nim zerwałaś, nie będzie długo rozpaczał...
    • camilia.z.truskawkami Re: I znow to samo. 19.07.07, 14:17
      Nie rozumiem tej histerii. Nie widze nic zlego w klubie ze striptizem. Widze
      natomiast w czytaniu czyichs smsow.
      A jak ten facet jest taki podly bo byl w tym klubie i w ogole fatalnie bylo bo
      byli tam 15 minut a dziewczyny mialy biust plastikowy(btw. skad wiesz?) to wiesz
      co? To oby Ci sie tylko takie 'podlosci' w zyciu przytrafiały...Bo Ty chyba o
      prawdziwych podlosciach pojęcia nie masz. A zaborczosc jest niefajna. I proby
      robienia z faceta jakiejs ubezwlasnowolnionej jednostki ktora juz nic nie moze
      bo ma kobiete tez...
      • jo.anna22 Re: I znow to samo. 20.07.07, 19:10
        Gadasz glupoty! Jaka proba ubezwlasnowolnienia?? Facet zamiast bycia szczerym
        probowal sprzedac jej inna wersje, ma prawo czuc sie tak jak czuje...
        • camilia.z.truskawkami Re: I znow to samo. 20.07.07, 22:22
          Jaką inną wersję? Tam nie ma slowa o zadnym klamstwie ani probie sprzedania
          innej wersji. On po prostu byl w klubie ze striptizem i nie powiedzial jej o
          tym. Moze dlatego ze wiedzial/podejrzewal jaka sie zrobi z tego afera? Autrka
          wątku pisze przeciez ze ją wkurza przyzwolenie na porno i erotyke. Wiec moze
          koles nie powiedzial szczerze bo warunkow na to nie mial...
          Czy facet jak jest w zwiazku to ma sie tlumaczyc z kazdego spojrzenia na inną
          kobietę?
    • myszz sama bym poszła na jakiś striptizzzzzz 20.07.07, 22:08

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka