marchewka281
17.07.07, 22:29
Podnioslam sie po perfidnej zdradzie. Rok bylam sama-od pol roku spotykam sie
z cudownym mezczyzna. Spotykalam sie.... Cudowny mezczyzna zawiodl moje
zaufanie- wybral sie z kolega na striptiz, bo kolega jeszcze nigdy nie byl.
Bylo fatalnie-panny z plastikowym biustem,wyszli po 15 minutach....Pytanie:
- kolega goraco dziekuje w sms-ach za wprowadzenie go do tego fantastycznego
klubu(podobno bylo do dupy)
-Czy jesli kolega powie,ze nie byl jeszcze w burdelu,to moj facet jako
swietny kumpel pojdzie?
-Nie powiedzial mi o tym-powiedzial dopiero jak zaczelam wypytywac po
odkryciu sms-A
Podlosc.... Ten cudowny czlowiek mnie zawiodl na calej linii.