Dodaj do ulubionych

Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :|

03.08.07, 22:20
Witam.
Mamy w mieszkaniu staaaaaaaaaaaaaarą jak świat pralkę.
Po raz pierwsszy prałem w Niej rzeczy. No i coś poszło nie tak, bo zaczęło coś
się palić. Tu był może i mój błąd , bo zamiast wyłączyc od razu z prądu
pralkę, to zmniejszyłem tylko temperaturę.
W każdym badz razie padły korki !I dym w mieszkaniu!
Poszedłem na doł do sąsiada. Bardzo miły człowiej pomógł mi :) I powiedział
ze zwojnica silnika sie przepaliła. I pogadał i poszedł.
Zadzwonilem do rodziców. Ojciec potwierdził przyczynę, ogólnie nie ieli do
mnie pretensji tylko mowili spokojnie, ze trzeba wietrzyc mieszkanie etc.

I zadzwoniłem do mojej dizewzyny. Jak to usłyszała co narobilem to...
sitwerdizła ze zle zrobiłem bo powienenem od razu wyłaczyc pralkę, a
najważniesjze to, ze nie podniosłem jednej pokrywy i chodziła wirówka.
Tyle, ze ja z Jej tezą się nie zgadzam...

No i po tym rzeczowym Jej wywodzie zaczeło się:

Ze jestem "psychiczny" , że zachowuję się jak "psychiczny", ze "debil ze
mnie", ze dać mi kulkę metalowa to ją zepsuję.
Etc. Nie wytrzymalem ! Rzucilem słuchawką....A Ona napsała mi sms o treści:
"Odbierz ten pieprzony telefon, nie zachowuj sie jak gó..arz!"
No i odebrałem/ "CO chcesz?" -spytałem. "Gó.."-odpowiedziła/ Znow rzuciłem!

Dzwoniła znowu i znów odebrałem. Tym razem dostałem przymioty "kretyna"i...
nie wytrzymałem i rzuciłem i wieej juz nie odebrałem.



Przepraszam że tak sie rozwodzę,ale chciałem przedstawić w miarę obiektywnie
sytuację.
Sory za tresc, ale jestem zdenerwowany.

Sąsiad, rodzice-wsparcie i pomoc.
Własna dziewczyna - objechanie i sms na koniec"Ze to ja wszystko gó.. obchodzi!"

A teraz siedzę na balkonie i wietrze mieszkanie :/ ........ (Obym sie nie
zatruł tym dymem)


Chciałem sie wyzalic.
Może jakiś komentarz?
Obserwuj wątek
    • forumowicz_pospolity Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 03.08.07, 22:23
      histeryczna durna bździągwa
      tyle ode mnie komentarza:)
    • forumowicz_pospolity ps.nie chodziło mi o pralkę ofkors;) ntx 03.08.07, 22:28

    • breblebrox Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 03.08.07, 22:38
      Czizus! I to o pralkę tylko chodziło? A mieszkanie jest jej czy Twoje?
      No, nie wiem, staram się znaleźć jakieś wytłumaczenie dla niej, ale trudno mi - nigdy się w stosunku do nikogo tak nie zachowałam (ani do bliskiej, ani do obcej osoby).
      A wcześniej się tak zachowywała, czy to nagle tak?
      Może ją także coś spotkało - coś, co ją wyprowadziło z równowagi.
      Ja bym poczekała na próbę wyjaśnienia z jej strony.
      Jak nie będzie wyjaśnień lub przeprosin, to coś tu jest nie tak.
      • pani.misiowa Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 03.08.07, 22:58
        myslisz ze tu sie da cos wyjasnic lub przeprosiny cos zmienia?

        moim zdaniem reakcja byla nieproporcjonalna do zdarzenia i zwyczajnie chamska

        rozumiem zdenerwowanie, ale to nie usprawiedliwia braku kultury i ublizania
        drugiej osobie

        gdyby moj facet w ten sposob sie do mnie odezwal to serio zaczelabym mu chyba
        pakowac walizki
        • breblebrox Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 04.08.07, 02:31
          pani.misiowa napisała:

          > myslisz ze tu sie da cos wyjasnic lub przeprosiny cos zmienia?

          Myślę, że nie ma osób idealnych.
          I staram się nie oceniać ludzi lub ich zachowań na podstawie tak skąpych informacji.
          Myślę też, że równie ważną jak umiejętność przepraszania, jest umiejętność przyjmowania przeprosin; a najważniejsze to próbować się porozumieć _zanim_ przejdzie się do "pakowania walizek".
          • pani.misiowa Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 15:48
            oczywiscie ze nie ma osob idealnych

            ale nie wyobrazam sobie, zeby moj facet nazwal mnie kretynka czy psychiczna z
            jakiegokolwiek powodu, tymbardziej tak blahego

            to zwykly brak kultury i chamstwo
            ja nie chcialabym byc z kims takim
            u mnie w domu nikt sie tak do siebie nie odzywa i nie widze takiej sytuacji bym
            mogla cos takiego tolerowac
            kiedys spotykalam sie z takim chlopakiem, gdy obrazil mnie w podobny sposob po
            raz drugi po chyba 4 mcach znajomosci wiedzialam juz ze on taki jest
            a skoro ja tego nie akceptuje, musielismy sie pozeganac
      • peter_bz Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 03.08.07, 23:01
        Odpowiadając na Twoje pytania:

        >A mieszkanie jest jej czy Twoje?
        Mieszkanie jest mojej cioci. Mieszkamy razem na stancji(oczywiscie bez cioci)

        > A wcześniej się tak zachowywała, czy to nagle tak?

        Zachowywała się już tak. Jest wybuchowa, ekstrawertyczką etc.
        Rozmawialismy juz nt. jej zachowan w takich sytacjahc wobec mnie seeeeeeeeeetki
        razy. Ale jak widac charakteru nie zmienisz!

        > Ja bym poczekała na próbę wyjaśnienia z jej strony.
        > Jak nie będzie wyjaśnień lub przeprosin, to coś tu jest nie tak.

        Raczej na to nie czekam...

        Bo wg Niej-co zrobiła źle? PRzeiez miaął prawo... sie tak zdenerwować ....
        • breblebrox Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 04.08.07, 02:35
          Jeżeli to jest stałe zachowanie, które niekoniecznie Ci odpowiada, a rozmowy na ten temat nie pomagają, to chyba wiesz co zrobić.
          • peter_bz Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 04.08.07, 10:43
            breblebrox napisała:

            > Jeżeli to jest stałe zachowanie, które niekoniecznie Ci odpowiada, a rozmowy na
            > ten temat nie pomagają, to chyba wiesz co zrobić.

            Może i stałe,
            Może i i mi nie odpowiada,
            Ale...
            Czy człowieka nie kocha się pomimo Jego wad?
            A tą wadą mam na myśli - wybuchowość, sangwinizm.
            A NIE UBLIŻANIE DRUGIEJ OSOBIE! I WYZYWANIE JEJ!
            No i takie CHAMSKIE ZACHOWANIE wobec mnie-to też nie do zaakceptowania.

            Niech sobie będzie wybuchowa, ale nie w chamski i ubliżający sposób...


            P.S. A rozstanie i "spakowanie walizek" nie jest przecież wcale takie proste
            .... po 2 latach bycia razem
            • pani.misiowa Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 15:51
              to zamierzasz tolerowac ublizanie przez kolejne lata?
              skoro ona nawet nie widzi potrzeby przeproszenia, to serio sie dziwie ze
              wytrzymujesz takie chamstwo
              ja nie wytrzymalam po 4 mcach wlasnie z powodu takich odzywek, bo wiedzialam,
              ze on juz tak ma
              poza tym byl mila i sympatyczna osoba tylko czasami tracil kontrole nad soba
              • peter_bz Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 18:12
                Ale napisałem właśnie wyżej, że

                NIE zamierzam tolerować ubliżania!

                A z wybuchowością i cholerycznym temperamentem-można to tolerować i nad tym
                pracować razem
                • skitelsowa Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 18:15
                  oj..mysle ze troche teraz przesadziles.
                  Ublia sie przeklenstwamy
                  jesli wyswala by cie od ch..,ku.. itp to rozumiem...
                  • peter_bz Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 18:19
                    Sory, ale w ogóle Cię teraz nie zaczaiłem.
                    W ogóle...
                    • skitelsowa Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 18:22
                      :)
                      ok.raz jeszcze.Ja zawsze przepraszam...od razu..jak mi sie wymsknie.Bo wiem ze
                      zle robie..ale jak mowie..najpierw wypaple..a potem pomysle.

                      Wedlug mnie ona Cie obrazila a nie ublizyla...
                      Gdby zwyzywala Cie od C H U J I,albo K U R E W...wtedy jasne...ublizyla.
        • christine.p Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 04.08.07, 15:33
          Pewnie miała prawo się zdenerwować, ale nie miała prawa Ci ubliżać i tak chamsko się zachowywać.
          Wybacz, ale ona powinna się leczyć - psychoterapia konieczna!
        • pani.misiowa Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 15:49
          mnie tez zdarza sie wybuchnac, ale nie obrazam przy tym bliskich mi osob
    • grogreg Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 04.08.07, 02:34
      Nie tykaj sie wiecej pralek. To im szkodzi.
    • vandikia Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 04.08.07, 10:53
      peter_bz napisał:


      > Po raz pierwsszy prałem w Niej rzeczy.

      musi jakaś niezwykła być, że z wielkiej litery o niej piszesz :>
    • kadfael Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 04.08.07, 14:37
      Niech zgadnę -"masz dwie lewe ręce"- do różnych technicznych urządzeń? I pewnie
      nie pierwszy raz zdarzyła Ci sie taka historia? Pewnie stąd jej reakcja.
      Widzisz istnieje stereotyp, że jak facet, to powinien byc złota rączka i
      wszystko umieć naprawić. A to przecież nieprawda. Reakcja Twojej dziewczyny-
      nawet biorąc pod uwagę, że przytrafiały Ci się różne rzeczy po prostu chamska i
      tyle komentarza. A Ty moim zdaniem nie powinnieneś zakładać, że technicznie
      jesteś do kitu i tak to zostawić, tylko może jednak się trochę podszkolić. Żeby
      choć żarówke wymienić i baterię w latarce.
      A pralka, skoro stara, mogła w każdej chwili wysiąśc, także jej....
      • mala224 Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 04.08.07, 15:24
        Ta twoja panna to niezłe ziółko. Ja jestem strasznie wybuchowa i gadam bzdury
        jak się wkurzę, ale nie takie i nie za coś takiego. Ona robi z ciebie worek
        treningowy. Rozumiem że ją kochasz, ale co będzie jak na jakiejś imprezie
        rodzinnej, albo w tłocznym miejscu też tak się zachowa? Polecisz za nia i
        powiesz, ze ma rację. To nie ma sensu. To jej powinno być przykro, bo zachowała
        się jak kretynka. Nikt nawet najbliższa osoba nie powinna się tak zachowywać.
        Moim zdaniem to wymagaj od niej przeprosin i to na kolanach.
        • kadfael ????????????????????????? 04.08.07, 15:30
          Ale ja jestem kobietą i mam męża!
        • peter_bz Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 04.08.07, 19:30
          mala224 napisała:
          > ale co będzie jak na jakiejś imprezie
          > rodzinnej, albo w tłocznym miejscu też tak się zachowa? Polecisz za nia i
          > powiesz, ze ma rację.

          No.... niestety parę razy tak sie zdarzyło. Oczywiscie nie wyzwiska publicznie,
          ale parę razy (pisżę tylko pare razy) tak dawała do zrozumienia ze jestem
          ciamjdą i np ostatnio: pracowałem nad instrukcja telefonu o rodziców, i Ona
          dawała głosne konemtarze i strzelała miny, że taka ze mnie fajtłapa.
          Rzadko, ale jednak zdarzaja Jej sie takie odchyły...

          ALE CZY TO POWÓD, żeby sie z Nią rozstać? BO to jest Jej ewidentna wada, a czy
          czlowiek nie kocha sie mimo jego wad??

          > Moim zdaniem to wymagaj od niej przeprosin i to na kolanach.

          Nie doczekanie raczej... Powie pewnie ze: a co, nie mialam powodu sie tak
          zdenerwować. Bo mnie osłabia to ze masz takie 2 lewe rece, i boje sie z Toba zyć
          czasem, ze coś zrobisz sobie czy mnie....
          • pani.misiowa Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 15:54
            na to pytanie to juz ty musisz sobie odpowiedziec
            dla mnie bylby to powod do rozstania
            a ty musisz zdecydowac sam, czy kochasz ja na tyle by znosic takie upokorzenia
            i ublizanie
        • peter_bz Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 04.08.07, 19:33
          No własnie... kocham Ją... mimo tych wad...

          Bo wiem ze i Ja i Ona mamy wady
          • qw994 Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 04.08.07, 23:06
            No to po co tu przychodzisz i się skarżysz?

            A tak w ogóle, to chciałbyś, żeby cię tak nazywała przy waszych dzieciach?
    • reniatoja Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 04.08.07, 14:41
      wybacz, ale troska o włąsną osobe wyrazona w ostatnim zdaniu, razbroiła mnie
      zupełnie :)))


      Nie wiem co doradzic, moze zerwij z dziewczyną? :)

      W ogóle, olej to wszystko, napij sie melisy i oddychaj głboko na balkonie.
      Tlen, tlen.
    • deodyma Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 04.08.07, 18:06
      uwazam, ze to nie powod, by wyzywaz Cie od debili, kretynow i psychicznych.
      kazdemu moglo sie zdarzyc. akurat Ty robiles pranie i stalo sie. tez bym sie
      wsciekla na Twoim miejscu. po pierwszych wyzwiskach to juz bym wcale telefonu od
      niej nie odebrala.
      • arse_nick To powiedziala twoja była dziewczyna,mam nadzieje 04.08.07, 20:09
        Z takiego blachego powodu tak sie zachowala wiec nie wyobrazam sobie, co ona
        zrobi, jak naprawde cos sie stanie.
        Zmien dziewczyne momentalnie na uprzejmniejszy model.

        Wyrazy glebokiego wspolczucia,|
        :)))
    • tasmanski-diabel Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 04.08.07, 21:34
      to była czeska pralka.
      przepalił sie silnik wirówki bo nie był przstosowany do pracy ciagłej.
      silnik do przewiniecia.
      popisz sie przed babą i pokaż że potrafisz to i zepsuć i naprawić.

      instrukcja naprawy:
      Kłopotliwe jest rozebranie tego ustrojstwa by wymontowa przepalnony silnik.
      trza od spodu kluczem 10 odkrecic odciagi, ściagnać pasek z koła pralki i
      odkręcic hamulec wirówki oraz odłączyć uziemienie silnika pralki.
      niespotykanie rozbiera sie zegary. Sciagasz gałki - po prostu ciagniesz do
      siebie , a potem odkrecasz to co jest pod gałkami po dwie śrubki na kady zegar.
      teraz mozna juz zacząć ściagać obudowe, jak troche pociągniesz to znowku trzeba
      odłączyć uzniemienie od zegarów i juz można złożyć obudowe.

      Na pewno sobie poradzisz. Meżczyżni mają naturalne predyspozycje do rozmierania
    • fergie18 Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 04.08.07, 22:25
      kochacie się
      • peter_bz Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 04.08.07, 22:26
        To znaczy?
        • fergie18 Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 04.08.07, 22:31
          nie wiesz co to znaczy "kochać"?? ;-)

          takie zachowanie to element każdego związku, takie kłótnie o nic, tez jej tak
          powiedz kiedyś i będziecie kwita ;-) my tak na co dzień mamy
      • tasmanski-diabel Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 04.08.07, 22:26
        niby jak się maja kochać przez telefon?
        • fergie18 Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 04.08.07, 22:32
          normalnie ;-) jaaaaa nie moge ;-)
          • tasmanski-diabel Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 04.08.07, 22:35
            fergie18 napisała:

            > normalnie ;-) jaaaaa nie moge ;-)


            normalnie ? 8-?
            to jak on kończy taka miłość przez telefona. do kubka po kawie czy na podłoge
            • fergie18 Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 04.08.07, 22:36
              zależy od jego fantazji/wyobraźni. ja proponuje do słuchawki, tylko telefon
              jednak trochę kosztuje ;/
    • peter_bz Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 11:50
      Teraz jest dla mnie najważniejsze:

      - nie chcę z Nią zrywać , ale
      - chcę Jej uzmysłowić, że nie życzę sobie tekich słow pod moim adresem. Jak Jej
      to powiedziec. Ze jak uzyje jeszcze raz to się rozstaniemy?-nie za dobry ten
      argument mi sie wydaje...a może...
      Czy że jak użyje to się zamieszkamy oddzielnie czy jak...

      - Kocham Ją, chcę być z Nią, ale nie POZWOLĘ SOBIE, Żeby ktoś mnie tak nazywał,
      kochana osoba, bliska osoba, z którą jestem - i na tym polega moj cały DYLEMAT.

      Pomożecie mi ?



      • kadfael Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 12:07
        Powiedz jej to dokładnie tak jak tu piszesz.
        "Kocham cię,ale nie chce/nie zyczę sobie/nie znoszę jak mówisz do mnie....(tu
        wstawić odpowiednie epitety)" i jeszcze możesz powiedzieć dlaczego- bo mi jest
        przykro, bo mnie to rani itd. Choć moim zdaniem, to jest tak oczywiste, że
        nawet nie powinno sie tłumaczyc dlaczego.
    • aneczka792 Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 12:07
      hahah dawno sie tak nie usmialam
      • olcia029 Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 12:20
        jeśli Cię tak nazwała, to zrobiła to celowo, żeby Ci ubliżyć. Jest chamska i tyle.
        Nie szanuje drugiej osoby, aż wstyd.
    • mistrelle Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 12:44
      furiatka
      chcesz żyć z taka?

      • skitelsowa Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 17:11
        ehhh..mi sie niestety nie raz zdarzylo wyzwac kogos od psychicznych...bliskie
        osoby tez...:/.

        wymagam leczenia ale to juz dawno stwierdzilam.

        Najczesciej wrywa mi sie jak sie mocno zdenerwuje..a potem jest mi glupio i
        strasznie wstyd...najpierw powiem a potem pomysle...

        wybacz jej:)
        • peter_bz Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 18:18
          skitelsowa napisała:

          > wybacz jej:)

          Po raz kolejny?

          I jak to so bie wyobrażasz? Że ot tak Jej to wybaczę???

          Tyle, że nie sądzę, aby sama teraz przyszła do mnie i mnie przeprosiła pierwsza
          z siebie. Powie, że może (sic!) przsadziła , ale miała prawo się tak zdenerowwac
          bo Ją nosiło...

          O nie! Nie mogę dać sobą tak pomiatac! Nawt jesli ktoś jest wybuchowy powienien
          miec na tyle kultury i rozumu zeby w ciagu tych 2 dni od incydentu przynajniej
          npsiac sms, ze jej przykro i przeprasza. A ja nie odbierałem telefonów od Niej,
          mimo ze dzwoila do mnie caly nastepny dzien.
    • mazria Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 18:29
      Czy pierwszy raz tak Cię zbluzgała?
      Jeśli pierwszy raz, a na co dzień zachowuje sie normalnie, to może chodziło jej
      o coś innego i musiała się na kimś wyżyć, a nie miała na kim i padło na Ciebie i
      nieszczęsną pralkę..
      Jeśli to nie pierwszy raz, to współczuję Ci i bierz nogi za pas...
      • peter_bz Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 18:55
        Nie pierwszy.

        Drugi(ostatnio, to co pamiętam) zwyzywała mnie od psychicznych i kretynów.

        Wtedy przepraszała i ble ble ble


        Ostatnio mieliśmy napiety okres.
        I akurat obiecalism sobie ze zaczniemy zyc bardziej aktywnie. Ja chcialem
        poprawic nasze relacje. Ona tez: powiedział ze mój nastrój BARDZO wpływa na Jej
        nastró: jak ja zartuje to Jej sie poprawia humor. Jak ja borsukuje i jetem
        niemiły -to to jest barzo sie udziela.... aż byłem zdziwiony tym wyznaniem.
        Juz miało byc lepiej.

        I co.w takim momencie mam ją rzucić. W momecie kiedy są wspólne plany...plany
        naprawy etc.
        Ale chcę Ją upomniec ..jak z Nią porozmwiac...
        • qw994 Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 19:04
          > Ale chcę Ją upomniec ..jak z Nią porozmwiac...

          Facet, na litość boską, czy ty jesteś mimozą? Baba ewidentnie jest
          niezrównoważona i należy ją ostro postawić do pionu. O ile to coś da. Wtedy
          decyzja należy do ciebie. Albo się zwijasz albo naklejasz sobie na czoło
          karteczkę "kopnij mnie". Przestać się z nią pieścić, przecież to chamidło
          jakich mało!
          • peter_bz Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 21:18
            Ostro postawić do pionu.
            A możesz mi powiedzieć jak to możnaby dobrze zrobić. Co powiedzie

            Ja zamierzam powiedzieć wszystko co mi leży na sercu. Poważnie porozmawiać.

            I powiedzieć, że jeszcze nie chcę sie rozstawć bo Ją kocham, ale jesli sytuacja
            będize się powtarzać z obrażaniem takim, i sytuacja się bedzie pogarszać-to
            niestety będę musiał zdecydować się na rozstanie z Nią.
            Że jęsli się nie uspokoi i nie popracuje nad swoimi emocjami -to to przyczyni
            się do rozstania i rozwalenia naszego związku.

            • qw994 Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 22:39
              ale jesli sytuacj
              > a
              > będize się powtarzać z obrażaniem takim, i sytuacja się bedzie pogarszać-to
              > niestety będę musiał zdecydować się na rozstanie z Nią.

              No to jej to powiedz!
              Ja bym zrobiła tak. Powiedziała to, co napisałeś powyżej i dodała, że od tej
              pory może mieć dwie żółte kartki, jeśli wyskoczy z podobym chamstwem. Za
              trzecim razem będzie czerwona kartka i odchodzisz. NIEODWOŁALNIE.
              • qw994 Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 22:44
                I to ma być przedstawione tak, że to TY dajesz jej ostatnią szansę. Że TY
                jesteś teraz rozdającym karty.
                • peter_bz Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 06.08.07, 08:30
                  Czyli po prostu powiedzieć to co napisałem wyżej.

                  Tak, pewnie. Bo: nie ma sensu dawać się obażac takimi epitetami skoro mi to
                  bardo przszkadza
                  - powinna popracować nad swoimi emocjami jesli chce byc dalej w zwiazku, bo nie
                  wiem czy inny facet z Nią wytrzyma jsli bedzie tak sie zachowywać.
                  • qw994 Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 06.08.07, 09:57
                    Ty, jak widać, wytrzymujesz.
                    Poza tym myślę, że dziewczyna jak najbardziej potrafi się opanowywać, bo nie
                    sądzę, żeby odezwała się podobymi słowami do kogoś, od kogo jest zależna.
                    Szczerze mówiąc, dziwię się, że do tej pory jeszcze jej nie powiedziałeś, co o
                    tym myślisz. Coś niebywałego.
                    • peter_bz Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 06.08.07, 11:51
                      Oj oj qw994 , troszkę się zagalopowałaś z tym :
                      > Szczerze mówiąc, dziwię się, że do tej pory jeszcze jej nie powiedziałeś, co o
                      > tym myślisz. Coś niebywałego.

                      Najwyraźniej nie przeczytałas wszystkich moich wypowiedzi tutaj :(
                      Tak więc Ci tutaj wyjaśniam :) :
                      Już nie raz mowilem , ze mi to przeszkadza: to ze nie krytykuje tak często, że
                      czepia się, że krzyczy na mnie(a nie "do mnie"), a w końcu (parę tygodni temu)
                      ze wyzywa mnie.

                      ad. krytyka i czepianie się - już były awantury nt czy słusznie czy niesłuszeni
                      sie czepia, czy przesadza, że ja przesadzam, etc. rozumiesz: ogólne napięcie
                      wywołanego z powodu jej czepialstwa.
                      Krzyk-to samo: wieczne przypominanie Jej z mojej strony o tym, że przesadz etc.
                      Na chwile zimny prysznic dawął skutek, ale jak łatwo sie mozesz domylsic te moje
                      waunki i ograniczenia "Ją ograniczaly, jej charakter".

                      A teraz pojawiły sie wyzwiska.

                      Już widzisz? Hej :)
                      Pozdrawiam
                      • qw994 Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 06.08.07, 21:00
                        > A teraz pojawiły sie wyzwiska.

                        Czyli jest coraz lepiej. Super. Ciekawe, kiedy będą rękoczyny.
    • joasia9915 Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 19:17
      jeśli dajesz się tak traktować to można zaryzykować, że jesteś pantoflarzem, nie
      obraź się, ale tak to odebrałam. Jak ona Ciebie tak wyzywa to bronisz się?
      odkładanie słuchawki to uległość, rozumiem, że kiedy się wydziera to słowotok
      ciężko przerwać, ale jeszcze gorzej, kiedy się nic nie mówi! Po tej krótkiej
      prezentacji scenki z życia wziętej (Twojego życia)śmiem twierdzić, że jesteś
      osobą podporządkowaną impulsywnej i krnąbrnej dziewczynie. Rada: jest prosta,
      zaczynaj rozglądać się za inną, póki nie jest za późno. powodzenia
      • peter_bz Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 19:29
        Co ja zrobię jak z natury jstem introwertykiem i jak ktoś bliski mnie na mnie
        krzcyzy to ja wolę strzelić focha, niz wykrzyczeć, i wtedy zrobić prawdziwy jazgot.

        Taki już jestem i tyle.
        Po prostu nie mam już siły się z Nią kłocić. PO raz koeljny...

        • joasia9915 Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 19:34
          Słuchaj nie masz za co nikogo przepraszać, potrzebni są też tacy ludzie jak
          Ty... cisi, spokojni, tylko, żeby odzyskać spokój i równowagę wewnętrzną musisz
          związać się z osobą, która nie będzie Ci wyrzucać w sposób wulgarny, że jesteś
          pierdołą. No chyba,że Ci to odpowiada, ale po tym poście nie wydaje mi się, że
          chcesz to ciągnąć. Musisz ale to musisz poszukać sobie kogoś innego,
          rozsądniejszego może też trochę introwertycznego. powodzenia
    • kobieta_na_pasach Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 19:32
      ja takimi epitetami obdarzylam meza dopiero po kilku latach malzenstwa:)
    • peter_bz Nie wiem czy to ważne, ale raczej tak: 05.08.07, 21:22
      Tak ogólnie to moja dziewczyna jest bardzo uprzejma,miła, słodka, wrażliwa, i
      uczynna.

      W oczach mojej rodziny jest uważana jako osoba bardzo uprzejma, miła, uczynna.
      No bo taka jest wobec moich najblizszych. Tak się dobrze zachowuje.
      I tak czasem na to patrzę: ze własnie tak powierzchownie, z zewnątrz jest miął i
      uprzejma i nie wybucha tak i nie krutykuje innych czonków mojej rodziny...

      To zostawiam do Waszego komentarza.

      A mój komentarz do tej sytuacji jest następujący:
      Skoro przy innych się powstrzymuje od gwalotnywch reakcji, a przy mnie i SWOJEJ
      RODZINIE (mama, tata) - to bardzo dobrze zdaje sobie sprawę z faktu, że to jej
      zachowanie wybuchowe jest NIEWŁAŚCIWE i NAGANNE. czyż nie?
      • joasia9915 Chce mi się wyć 05.08.07, 22:14
        Wiesz co straciłam o Tobie dobre zdanie. Wypruwasz tu na forum jej flaki za
        przeproszeniem, obnażasz ją przed wszystkimi, czynisz przedmiotem zażartej
        dyskusji na temat jej beznadziejnego charakteru, potem trochę bronisz, później
        każesz nam ją analizować z innej perspektywy jej zawiłego charakteru, żeby dodać
        trochę pikanterii dyskusji i połechtać swoje ego. Ja nie wiem czy chcesz
        współczucia, porady, czy tego żeby sobie samemu udowodnić, że życie z nią nie
        będzie takie ciężkie. Nie chciałabym mieć takiego niezdecydowanego i cynicznego
        faceta. Jak chcesz sam się baw w psychoanalityka, może za kilka lat dojdziesz do
        meritum swojego problemu. Na początku współczułam Tobie a teraz współczuję jej.
        Takie sprawy załatwia się w inny sposób, a nie poddaje pod osąd publiczny.
        • peter_bz Re: Chce mi się wyć 05.08.07, 22:38
          Twój komentarz mnie rozwalił
          Współczułas mi a teraz Jej
          Jakieś dziwne zahcowania i ysli mi przypisujesz.
          Jak z kosmosu

          Zostawmy już ta, jak CIę to tak już boli

          Pozdro
      • qw994 Re: Nie wiem czy to ważne, ale raczej tak: 05.08.07, 22:42
        > Skoro przy innych się powstrzymuje od gwalotnywch reakcji, a przy mnie i
        SWOJEJ
        > RODZINIE (mama, tata) - to bardzo dobrze zdaje sobie sprawę z faktu, że to jej
        > zachowanie wybuchowe jest NIEWŁAŚCIWE i NAGANNE. czyż nie?

        Oczywiście. Ma ciebie w niedużym poważaniu, niestety. Ciekawa jestem czy
        swojego szefa lub wykładowce wyzwałaby od kretynów i psychicznych. Nie znoszę
        takich ludzi i omijam szerokim łukiem.
    • dziewice Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 05.08.07, 22:48
      moze martwi sie, ze nie bedziecie mieli teraz pralki i sie zdenerwowala, pogadaj
      na spokojnie i tyle
    • kobieta_na_pasach naprawde trzeba miec maly mozdzek 06.08.07, 09:39
      zeby widzac , jak sie cos pali nie odciac zrodla pradu
    • butterflymk Ojej bidulku.... 06.08.07, 11:56
      Ojeju bidulku
      Trzeba Cie szybko przytulić i pocieszyć :D
      Co za wstrętna dziewucha że Cie tak nazwyzywała....
    • magdalenka1512 Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 06.08.07, 12:23
      Ta twoja dziewczyna to jakas histeryczka. Do glowy by mi nie przyszlo, zeby
      obluzgac mojego chlopaka, bo mial wypadek z pralka.
      Powiedzialabym cale szczescie, ze nic sie nie stalo i badz uwazny na przyszlosc.
      Czy ona normalnie tak sie do ciebie odzywa?
      • justynnka Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 06.08.07, 12:56
        Twoja dziwczyna miała racje. zeby się facet na tak elementarnych rzeczach nie
        znał to już dno. ja bym z takim facetem 15 minut nie była.
    • annna84 Re: Nazwała mnie "kretynem" i "psychicznym" :| 06.08.07, 21:31
      Twoje ulubione stwierdzenie:
      "ALE CZY TO POWÓD, żeby sie z Nią rozstać? BO to jest Jej ewidentna
      wada, a czy czlowiek nie kocha sie mimo jego wad??"


      Wszystko zależy od tego jakie wady możesz zaakceptować. Jedni nie
      widzą powodu do rozstania nawet gdy partner ich bije - bo przecież
      każdy ma jakieś wady. Drugim wystarczy jedno obraźliwe słowo żeby
      zakończyć związek. Kwestia charakteru.
      Ja nie mogłabym być z osobą, która odzywa się do mnie w ten sposób
      (nawet w chwilach zdenerwowania)i obwinia o wszystko. I to nie
      dlatego, że uważam, że w takiej sytuacji należy zerwać. Po prostu
      nie umiałabym być z osobą, która mnie nie szanuje, a taka jest Twoja
      dziewczyna niestety. Dla mnie taki związek nie ma sensu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka