mala_mee 09.08.07, 11:02 Brzuch nie boli z nerw i nie wiem czemu... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mala_mee Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:05 Noooo Ale mówię, że nie wiem czemu :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kotkaaaa Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:07 nie wiesz dlaczego sie denerwujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
kotkaaaa Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:10 jak sie denerwuje to raczej wiem dlaczego, przynajmniej sie domyslam, czasem sumienie cos tam szepcze;) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:11 No wlasnie moje sumienie niestety nie ma co robić... Odpowiedz Link Zgłoś
kotkaaaa Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:14 ja bym powiedziala stety;) w takim razie boisz sie czegos, cos wisi nad toba uuuaaaaaaa.......... strasznie sie zrobilo;) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:18 Też bym wolała żeby sumienie miało się czym zająć... Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:07 mala_mee napisała: > Brzuch nie boli z nerw i nie wiem czemu... Jak to nie wiesz??? Piuszesz wyraźnie: "z nerw" :D Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:09 Nooo, ale nie wiem który nerw przeważył... Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:11 mala_mee napisała: > Nooo, ale nie wiem który nerw przeważył... A w którą stronę Cię wychyla? Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:12 Równo na razie na dwie. Chyba nic więcej nie ciągnie. No chyba, że to, że rurka do samochodu będzie za dwa tygodnie... Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:15 mala_mee napisała: > Równo na razie na dwie. Chyba nic więcej nie ciągnie. > No chyba, że to, że rurka do samochodu będzie za dwa tygodnie... To na razie na rowerze jeździsz? Może po prostu żołądek na wybojach się poprzewracał. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:17 No, tylko mój wierny rower pozostał z niedopompowanymi kołami... Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:21 mala_mee napisała: > No, tylko mój wierny rower pozostał z niedopompowanymi kołami... Czyli zwiększasz przycxzepność, kosztem zużycia paliwa :D Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:25 To potem będę miała takie rozbudowane łydki??? Ja nie chcę. Ale kto mi napompuje te koła??? Wszystko dzisiaj przeciwko mnie... Chyba będę musiała wypróbować nowy korkociąg. Bo stary się rozprostował przy okzaji wizyty Koleżanek z Warszawy i innej północy. Odpowiedz Link Zgłoś
sottobosco Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:27 wschodniej północy, jak już mamy wytykać palcami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:28 No ofkors, że wschodniej :))) Gdzieś Ty się zapodziała??? Odpowiedz Link Zgłoś
sottobosco Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:30 normalnie życie realne mnie zajmuje strasznie, 10 srok za ogon i każda w swoją stronę :) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:49 mala_mee napisała: > To potem będę miała takie rozbudowane łydki??? raczej uda. > Ja nie chcę. Eeee, tam. Widziałaś Jeanni Longo? > Ale kto mi napompuje te koła??? A sama nie dasz rady? > Wszystko dzisiaj przeciwko mnie... Chyba będę musiała wypróbować > nowy korkociąg. Jak zastosujesz na oponach - to już ich nie napompujesz :) Bo stary się rozprostował przy okzaji wizyty > Koleżanek z Warszawy i innej północy. Łoooooo, ale była impra. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:57 lupus76 napisał: > raczej uda. Też nie chcę. > Eeee, tam. Widziałaś Jeanni Longo? Nie, nie widziałam. Ale zaraz poszukam. Tylko, że nie sądzę aby mi się to podobało. > > A sama nie dasz rady? Dać dam, ale nie chcę!!! > > Łoooooo, ale była impra. Jak przyjedziesz next tajm to sam zobaczysz :))) Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:08 Jeśli z nerwów, to powinnaś wiedziec, dlaczego, jak się w siebie wsłuchasz :) W przeciwnym wypadku to niestrawność :) Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:10 A właśnie, że nie:) Czasem to jest taki nieokreślony lęk. Człowiek nie zna przyczyny a odczuwa somatyczne objawy stresu:) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:10 Niestrewność to to na bank nie jest bo mnie raczej nie dotyka. A w środku tak głośno, że nie wiem co krzyczy bardziej... Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:13 Niedługo wyluzujesz się u mnie, mam nadzieję :) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:14 QW, to tego czasu to zwariuję albo schudnę. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:15 mala_mee napisała: > QW, to tego czasu to zwariuję albo schudnę. To już lepiej zwariuj. Jakoś się Ciebie w tej Wawie uleczy bo jak schudniesz to zupełnie znikniesz! ;P Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:19 No, w dwa tygodnie, jakbym zaczeła chudnąć z nerw, to tak z 5 kg przynajmniej... To może ja to jakoś tak połączę. Schudnę trochę a potem zajmę się wariowaniem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:21 qw994 napisała: > Niedługo wyluzujesz się u mnie, mam nadzieję :) www.milanos.pl/video.php?cat=20&id=1155 hę? :D Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:27 Ja mam ten luksus, że u mnie nigdy starych ni ma :) Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:32 qw994 napisała: > Ja mam ten luksus, że u mnie nigdy starych ni ma :) Jak to nie ma? A my?!;PPP Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:33 qw994 napisała: > Ja mam ten luksus, że u mnie nigdy starych ni ma :) To może: pl.youtube.com/watch?v=_V3GwFYMwDY Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:35 mala_mee napisała: > I tego luksusu zazdroszczę :))) tesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:38 Jak fajnie, że nie jestem osamotniona :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:51 mala_mee napisała: > Jak fajnie, że nie jestem osamotniona :))) Jak mi pan w banku powiedział, że nie mam zdolności kredytowej - miałem ochotę przypomnieć sobie, czego się na judo naumiałem. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:07 lupus76 napisał: > Jak mi pan w banku powiedział, że nie mam zdolności kredytowej - > miałem ochotę przypomnieć sobie, czego się na judo naumiałem. I pokazałeś?;P Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:08 izabellaz1 napisała: > > I pokazałeś?;P > > Tak, padłem :P Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:16 lupus76 napisał: > izabellaz1 napisała: > > > > > > I pokazałeś?;P > > > > > Tak, padłem :P A Powerade'a ktoś Ci podał?;P Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:33 izabellaz1 napisała: >> A Powerade'a ktoś Ci podał?;P > Nie. Marsa zassałem :) Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:30 mala_mee napisała: > Brzuch nie boli z nerw i nie wiem czemu... to się nie nerw!:) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:34 mala_mee napisała: > Bardzo bym chciała!!! > To po co się nerwisz? Bierz przykład ze mnie - mam wszystko w d. i mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwy :) Odpowiedz Link Zgłoś
sottobosco Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:37 to albo masz bardzo mało problemów albo bardzo duzy tyłek :) Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:38 sottobosco napisała: > to albo masz bardzo mało problemów albo bardzo duzy tyłek :) > ja to drugie Odpowiedz Link Zgłoś
sottobosco Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:44 w pewnych sytuacjach dobrze jest mieć więcej niż mniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:53 sottobosco napisała: > w pewnych sytuacjach dobrze jest mieć więcej niż mniej :) > Wtedy jest lepszy stosunek masy resorowanej do nieresorowanej, hihi :) Odpowiedz Link Zgłoś
sottobosco Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:59 oczywiście :) i lepszy jest komfort przemieszczania się Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:52 sottobosco napisała: > to albo masz bardzo mało problemów albo bardzo duzy tyłek :) > Jedno i drugie. Po prostu stosuję wobec życia wypdkową z filozofii stoicyzmu i cyrenaizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
sottobosco Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:57 Po prostu stosuję wobec życia wypdkową z filozofii > stoicyzmu i cyrenaizmu. hę?... a ja uważam że nie ma się co spinać, i tak wszystko sprowadza sie od jednego :) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:03 sottobosco napisała: > Po prostu stosuję wobec życia wypdkową z filozofii > > stoicyzmu i cyrenaizmu. > > hę?... Seneka i Diogenes, żeby zobrazować "postaciowo" a ja uważam że nie ma się co spinać, Jak się człowiek zepnie, to może mu sięcoś "wypsknąć" i - nomen omen - kupa śmiechu/zniesmaczenia z tego jest i tak wszystko sprowadza sie od > jednego :) > W naszym zyciu są dwie rzeczy pewne. Że umrzemy i bedziemy płacić podatki... Odpowiedz Link Zgłoś
sottobosco Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:09 bo widzisz Lupus, to jest tak... uwielbiam z tobą rozmawiać, wiem co to jest filozofia i że kiedyś żyli jacyś tam którym udało się wpaść na kilka błyskotliwych pomysłów, ale i tak lubię gdy ludzie z którymi rozmawiam używają prostych słów a nie języków umarłych :) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:14 sottobosco napisała: > bo widzisz Lupus, to jest tak... > uwielbiam z tobą rozmawiać, Dzięki! Z wzajemnością :) wiem co to jest filozofia i że kiedyś żyli jacyś tam > którym udało się wpaść na kilka błyskotliwych pomysłów, Nie wątpię - dlatego ich przywołałem. ale i tak lubię gdy ludzie z którymi rozmawiam używają prostych słów a nie języków umarłych :) > O jakich wymarłych językach mówisz??? Ja tylko zachouję stoicki spokój :) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:37 Ja zwykle też. Emocje szybko wyrzucam na zewnątrz, troche pokrzyczę ale szybko w środku spokój. Tym bardziej taka sytacja mnie denerwuje, że nerw nie wiadomo z czego. Nie wiadomo na co krzyczeć, co przeklinać. No ból straszny. Odpowiedz Link Zgłoś
zwroclawianka Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 11:51 mala_mee napisała: > Brzuch nie boli z nerw i nie wiem czemu... Jak mi po urlopie z..bała się komóra i samochód takoż, z nerw mnie brzuch bolał, dostałam sraczki i na dodatek spać nie mogłam. Na drugi dzień przeszło- wszak to przedmioty, rzecz nabyta, naprawi się i przejdzie, szkoda nerw.. nie martw się, ciesz się pogodą, poproś jakiegoś chłopa (sąsiada, kogoś w pracy lub przystojnego przchodnia)o napompowanie rowera! Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:01 No własnie chyba będę musiała się zakręcić koło jakichś nowych sąsiadów. Bo jeżeli chodzi o resztę to śrenia wieku koło 75... Ale nie podoba mi się ta opcja bo nie chcę oni prosić jakichś obcych chłopów... Odpowiedz Link Zgłoś
sottobosco Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:03 Mała Mee, jak ty mało wiesz o życiu :) obce chłopy są najlepsze, zwłaszcza gdy trzeba napompować dętkę ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
sottobosco Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:12 ale ja też nie proszę :) w tym sensie że nie robię z tego litanii jakoś tak wychodzi że zazwyczaj wystarczy raz powiedzieć, jak nie podziała, to trudno :) wtedy robię sama, jeżeli jest to w zakresie mojej wiedzy i możliwości Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:15 No to widzisz, Sotto, musi być coś ze mna nie tak bo mi tak nie wychodzi... Ale już podenerwowałam się na to a teraz olewka. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:17 sottobosco napisała: > ale ja też nie proszę :) w tym sensie że nie robię z tego litanii > jakoś tak wychodzi że zazwyczaj wystarczy raz powiedzieć, jak nie podziała, to > trudno :) wtedy robię sama, jeżeli jest to w zakresie mojej wiedzy i możliwości Cholera a ja zazwyczaj robię sama bo co mi będzie chłop pokazywał co mam robić albo zrobił za mnie coś i się cieszył, że On dał radę a ja nie;P Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:34 izabellaz1 napisała: > > Cholera a ja zazwyczaj robię sama > To mąż chyba niespecjalnie zadowolony, co? Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:49 lupus76 napisał: > izabellaz1 napisała: > > > > > Cholera a ja zazwyczaj robię sama > > > > To mąż chyba niespecjalnie zadowolony, co? Ty się nie czepiaj fragmentu wypowiedzi, co?;P Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:51 izabellaz1 napisała: > > Ty się nie czepiaj fragmentu wypowiedzi, co?;P > > Tak jakoś paszczęk otworzyłem i mi sie lewy kieł zahaczył :) Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 13:01 lupus76 napisał: > izabellaz1 napisała: > > > > > Ty się nie czepiaj fragmentu wypowiedzi, co?;P > > > > > Tak jakoś paszczęk otworzyłem i mi sie lewy kieł zahaczył :) Ja Ci pomogę! <wyciąga z szuflady po lewej stronie zgrabny młotek>;P Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 13:08 izabellaz1 napisała: > Ja Ci pomogę! <wyciąga z szuflady po lewej stronie zgrabny młotek>;P > > <spojrzał z ukosa na zabrudzony wilczą krwią młotek i wszczepił się paszczękiem gdzieś między udami, a plecami> Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 13:11 lupus76 napisał: > izabellaz1 napisała: > > > Ja Ci pomogę! <wyciąga z szuflady po lewej stronie zgrabny > młotek>;P > > > > > <spojrzał z ukosa na zabrudzony wilczą krwią młotek i wszczepił się > paszczękiem gdzieś między udami, a plecami> <patrzy zdumiona jak to wilczysko, które z furią wbiło szczęki we własne plecy> ;P Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 13:14 izabellaz1 napisała: >> <patrzy zdumiona jak to wilczysko, które z furią wbiło szczęki we własne pl > ecy> ;P > > Trick znów zadziałał. Upusciłaś młotek na swoją stopę :D Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 13:36 lupus76 napisał: > izabellaz1 napisała: > > >> <patrzy zdumiona jak to wilczysko, które z furią wbiło szczęki w > e > własne pl > > ecy> ;P > > > > > Trick znów zadziałał. Upusciłaś młotek na swoją stopę :D O nie nie nie. Nie ma tak dobrze wilczuś! Wcale nie upuściłam jak zobaczyłam co wyprawiasz to mocniej go chwyciłam! ;P Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 13:39 izabellaz1 napisała: >> > O nie nie nie. Nie ma tak dobrze wilczuś! Wcale nie upuściłam jak zobaczyłam co > wyprawiasz to mocniej go chwyciłam! ;P > > No przecież widzę, że nie masz w ręce młotka, tylko stek, a noga Ci puchnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 13:11 A teraz to chyba już nie jest dla dzieci :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 13:15 mala_mee napisała: > A teraz to chyba już nie jest dla dzieci :))) Jak to nie? Wariacja na temat Czerwonego Kapturka. Popapryczysz z nami? Odpowiedz Link Zgłoś
sottobosco Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 13:04 ale oni naprawdę lubią pomagać, zwłaszcza ci obcy, to dlaczego mam im odmawiać tej przyjemności??? a co do mechaników to mam takich znajomych do których zawsze jeżdżę, włażę do nich do warsztatu i w czasie jak mi robią zabiegi na autku siedzę i urozmaicam im czas moim gadaniem :) całkiem to opłacalne, płacę zazwyczaj cenę części plus od czasu do czasu stawiam piwo :) to co oni zrobią mojemu samochodowi za 150 zł w sąsiednim warsztacie zrobiliby za 300 :) Odpowiedz Link Zgłoś
zwroclawianka Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:34 mala_mee napisała: > Ale ja się prosić nie chcę. Mee kochana, to się nie prosi :-) To się staje obok z mina smutnego pieska i lewymi rączkami, niezgrabnie przewraca się rower i z błagalnymi oczkami pyta przechodnia- a może pan wie, jak to się robi? Ty masz fajnie, bo jak miło jak facet robi coś dla Ciebie, on, bo małym kosztem supermęskim się sobie wydaje niezwykle, wszyscy zadowoleni :) a rowerek super napompowany :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:36 Też tak myślałam. Alw widzę, że nie umiem... Chyba podskoczę na jakieś nauki :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:36 zwroclawianka napisała: > mala_mee napisała: > > > Ale ja się prosić nie chcę. > > Mee kochana, to się nie prosi :-) To się staje obok z mina smutnego > pieska i lewymi rączkami, niezgrabnie przewraca się rower i z > błagalnymi oczkami pyta przechodnia- a może pan wie, jak to się robi? > > Ty masz fajnie, bo jak miło jak facet robi coś dla Ciebie, on, bo > małym kosztem supermęskim się sobie wydaje niezwykle, wszyscy > zadowoleni :) a rowerek super napompowany :-) Ja chyba jakiś inny jestem. Uwielbiam patrzeć, jak się kobietki z- czymś-tam siłują :) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:45 lupus76 napisał: > > Ja chyba jakiś inny jestem. Uwielbiam patrzeć, jak się kobietki z- > czymś-tam siłują :) Z podziwem chociaż czy drwiną w oku, że się męczą??? Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:48 mala_mee napisała: > Z podziwem chociaż czy drwiną w oku, że się męczą??? > Z zaciekawieniem :) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:50 Mialam takich zaciekawionyc oglądaczy jak tablice rejestracyjne montowałam. Myślalam, że mnie szlag trafi nagły. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:52 mala_mee napisała: > Mialam takich zaciekawionyc oglądaczy jak tablice rejestracyjne > montowałam. > Myślalam, że mnie szlag trafi nagły. Ale to jest fajowe właśnie tak sobie popatrzeć:DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 13:00 Aha, taka cholerna loża szyderców. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 13:09 mala_mee napisała: > Aha, taka cholerna loża szyderców. Ekzakli. Stetler & Waldorf :D Odpowiedz Link Zgłoś
zwroclawianka Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:48 > Ja chyba jakiś inny jestem. Uwielbiam patrzeć, jak się kobietki z- > czymś-tam siłują :) No nie mów, że ślicznej, kruchutkiej, zrozpaczonej dziewczynie byś nie pomógł :) Ja tam lubię, jak faceci siłują się z sensem i celem, nie na siłowni, na siłowni to jakieś niesmaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:49 Nie mówię, że Lupus miałby mi pomagać, ale ja chyba za bardzo krucha nie jestem. Zrozpaczoną moze po udaję... Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:50 zwroclawianka napisała: > > Ja chyba jakiś inny jestem. Uwielbiam patrzeć, jak się kobietki z- > > czymś-tam siłują :) > > No nie mów, że ślicznej, kruchutkiej, zrozpaczonej dziewczynie byś > nie pomógł :) > Nie. Patrzałbym z zaciekawieniem - co z tego bedzie :) > nie na > siłowni, na siłowni to jakieś niesmaczne. Nie lubię siłowni. Jest duszna i kontuzjogennna. Wolę matę/salę/boisko :D Odpowiedz Link Zgłoś
zwroclawianka Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 13:15 > > No nie mów, że ślicznej, kruchutkiej, zrozpaczonej dziewczynie byś > > nie pomógł :) > > > Nie. Patrzałbym z zaciekawieniem - co z tego bedzie :) > Ha! I tu Cię mam! To była zasadzka :-) To pewnie Ty stałeś na tej stacji benzynowej plotkując z innymi, gdy mała_mee się męczyła :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 13:18 Specjalnie przyjechał do Wrocławia na BP koło mnie i czatował :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 13:22 mala_mee napisała: > Specjalnie przyjechał do Wrocławia na BP koło mnie i czatował :))) Do Wrocka mam 2 godziny. A BP omijam szerokim łukiem - mają najdroższą benzynę w Katowicach. I wcale nie najlepszą :) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 13:23 To gdzie powinnam jeżdzić? Tak już zupełnie serio pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 13:31 mala_mee napisała: > To gdzie powinnam jeżdzić? > Tak już zupełnie serio pytam. Ja tankuję na Shellu. Tanie i niezłe paliwo mają też na Jet'cie. Ostatnio w jakimś czasopiśmie czytałem test paliw i i wyszło im, ze Panda z silnikiem 1,2 najmniej paliła na paliwie Statoil. BP, Orlen i Shell wyszły podobnie. A ja wyczaiłem taniego Statoila w Chorzowie i zobaczę, jak mój Silberpfeil bedzie się na nim sprawował. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:50 lupus76 napisał: > Ja chyba jakiś inny jestem. Uwielbiam patrzeć, jak się kobietki z- > czymś-tam siłują :) Zboczeniec! ;P Ps. To ze mnie miałbyś niezły ubaw;P Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Będzie prywatnie 09.08.07, 12:57 izabellaz1 napisała: > > Zboczeniec! ;P > ale nieszkodliwy... :P > Ps. To ze mnie miałbyś niezły ubaw;P > To zależy, co by Ci wyszło. Jeśli z roweru - przystanek autobusowy, to chyba bym sie śmiał... Odpowiedz Link Zgłoś