Dodaj do ulubionych

Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((((((((

12.08.07, 12:22
strasznie mnie to wkur--wia jak sama chce słuchac tych pierdoł to niech sobie
słucha - ale po co ogłupia nasze3 dziecko :(
niecierpie was katole
Obserwuj wątek
    • mazria Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 12.08.07, 12:30
      Twoje poglądy chyba nie są takie od dzisiaj:)
      Ja też nie chodzę do kościoła. Chociaż w Boga głęboko wierzę.
      Tylko po co się wściekasz? Jak chce to niech idzie. Dziecko i tak jak Będzie
      dorosłe - będzie robiło co zechce.
      Wiem, bo mnie rodzice też ciągali na msze.
    • new_machine Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 12.08.07, 12:30
      Nie dogadaliscie sie na poczatku w sprawach swiatopogladowych i sposobu
      wychowania dziecka? Gratuluje dojrzalosci, teraz pozostaje Ci nienawisc...
    • magnusg Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 12.08.07, 12:31
      Siedz cicho, bo jeszcze obiadu nie dostaniesz.A teraz idz sobie
      poplakac do kata jaki ten swiat jest okropny i niesprawiedliwy:).

      Po co sie zadawales z katoliczka, jak ich tak nienawidzisz?
      • siostra.magdalena Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 12.08.07, 13:55
        a ja mam 21 lat i każa mi starzy chodzić do kościoła, ale ostatnio
        bardzo skutecnzie buntuję się mówię coś w stylu,że oddam ich do domu
        opieki społecznej, ośmieszę ich, popełnię samobójstwo, nie bylam 3
        tyg w kościele(bo ja nie wierzę a,że moi starzy wierza to ich
        sprawa) ale w ta srodę chca mnie zaciągnąc siła bo święto
        • kunegunda_reich Magdaleno 12.08.07, 14:10
          siostra.magdalena napisała:

          > a ja mam 21 lat i każa mi starzy chodzić do kościoła, ale ostatnio
          > bardzo skutecnzie buntuję się mówię coś w stylu,że oddam ich do domu
          > opieki społecznej, ośmieszę ich, popełnię samobójstwo, nie bylam 3
          > tyg w kościele(bo ja nie wierzę a,że moi starzy wierza to ich
          > sprawa) ale w ta srodę chca mnie zaciągnąc siła bo święto

          A ja nie wierzę, że masz 21 lat. Chyba 12. Nie wiem jaki masz problem. Jesteś
          dorosła. Nie zgadzasz się ze światopoglądem rodziców? Żaden problem. Wyprowadź
          się, utrzymuj sama. I żyj jak chcesz. Twoje argumenty (o oddaniu rodziców itp.)
          są żałosne:(.
          • ag_07 Re: Magdaleno 12.08.07, 14:20
            moja mama też mnie ciągała. nawet jak miałam 23 lata. w końcu jej powiedziałam,
            że nie identyfikuję się z dewotkami. podziałało.
            • tezromantyczka Re: Magdaleno 13.08.07, 12:46
              Jak można "ciągać" 23-letnią osobę??
          • monika_04 Re: Magdaleno 13.08.07, 07:12
            Za to ja wiem jaki ona ma problem. Z ortografią ;)
    • mazria Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 12.08.07, 12:32
      Aha, po co dziecko chrzciłeś?
      • summerwine Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 12.08.07, 12:36
        ktos tu przesadza...
        • mazria Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 12.08.07, 12:38
          Tylko pytam :)
    • alpepe Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 12.08.07, 13:17
      SłONKO, a ślub katolicki brałeś?
      No, to nawet jak brałeś go jako osoba niewierząca z katoliczką, to podpisałeś
      zobowiązanie do wychowania waszego potomstwa w wierze katolickiej i z tego, co
      wiem, to żaden kat nad tobą wtedy nie stał.
    • starykawaler_jarek_k A po jaki ch... poślubiłeś, albo spłodziłeś dzieck 12.08.07, 13:52
      A po jaki ch... poślubiłeś, albo spłodziłeś dziecko z katolicką
      parafianką?

      Gdybyś myślał Kartofu, czarni dzisiaj by nie triumfowali !
    • kalina.tt Jesteś nudny i mało oryginalny 12.08.07, 14:05
      • kalina.tt Re: Jesteś nudny i mało oryginalny 12.08.07, 14:07
        Za szybko mi sie kliknęło

        pl.wikipedia.org/wiki/Trolling
        Fragmencik:
        "Troll rozpoczyna dyskusję przede wszystkim po to, aby wywołać zamieszanie,
        wyładować w niej swoje negatywne emocje, oraz aby poczuć się ważnym i zauważonym
        (u trolli cechą charakterystyczną jest konfabulowanie dotyczące własnej pozycji
        społecznej, zawodu, wykształcenia, doświadczeń życiowych etc.). Rzadziej
        spotykanym powodem jest chęć popisania się elokwencją i sztuką erystyki."
    • anna723 Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 12.08.07, 14:17
      To po jaką cholerę wiązałeś się z katoliczką?Jesteś żałosny z tym swoim postem.
    • lacido Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 12.08.07, 16:10
      dzidzie powiadsz :))
      • kunegunda_reich Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 12.08.07, 17:29
        lacido napisała:

        > dzidzie powiadsz :))

        też zwróciłam na to uwagę. Wygląda na to, że Minasz docenia swoją rodzinę. Nigdy
        nie widziałam aby napisał coś nieprzyjemnego o swojej żonie lub dziecku:).
        • lacido Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 12.08.07, 20:32
          myślałam, że tylko kobiety i to we wczesnym etapie macierzyństwa używają tego
          określenia :)) wg mnie jest okropne
          To jest w takim razie jego 1.raz :)
    • merediith Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 12.08.07, 17:40
      :)
      Cóż "widziały gały co brały"-prawdaż?
    • bleblebubu Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 12.08.07, 17:54
      Facet, Ty się lecz! Podpisałeś zobowiązanie, że pozwolisz wychowywać
      dziecko po katolicku to teraz weź odpowiedzialność za te słowa i się
      przymknij. A poza tym, jak nie wierzysz to nie obrażaj katolików, bo
      nie masz w tej sprawie zbyt wiele do powiedzenia.
    • kobieta_na_pasach ja na jej miejscu bym juz z tego kosciola 12.08.07, 21:42
      nie wrocila. jak chcesz wychowac dziecko w tolerancji,jesli ziejesz nienawiscia
      do ludzi wierzacych, a moze i jestes tez rasista? mam 17 letniego syna,
      wychowywalam go na katolika. juz do bierzmowania szedl niechetnie, ale
      powiedzialam,ze musi wziac wszystkie sakramenty , a potem sam dokona wyboru. i
      dokonal. mowi,ze nie wierzy w Boga, nie chodzi na religie. czy mam teraz
      napisac,ze nienawidze was ateisci? nie, bo szanuje jego wybor. i z doswiadczenia
      wiem, ze w zyciu wszystko sie zmienia, nic nie jest stale.
      • minasz Re: ja na jej miejscu bym juz z tego kosciola 12.08.07, 22:36
        nie tyle do ludzi co do informacji jaka nosza i jaka probuja wpajac innym
        ale ty jestes smieszna - piszac "wychowywalam go na katolika. juz do
        bierzmowania szedl niechetnie, ale
        > powiedzialam,ze musi wziac wszystkie sakramenty , a potem sam dokona wyboru"
        to tak jakby kogos zgwałcic a potem dac mu wybor czy bedzie dziewica czy nie
        • kolorowaona Re: ja na jej miejscu bym juz z tego kosciola 12.08.07, 22:39
          a ty jeszcze o tym kosciele???? po nocach? tak cie trzyma temat? idz
          moze sie przespij z tym, rano poczujesz sie lepiej
          • kociamama Re: ja na jej miejscu bym juz z tego kosciola 13.08.07, 02:03
            A ja w tym aspekcie Minasza troche rozumiem. W sumie to nie wiadomo,
            czy wzieli slub koscielny, bo chyba o tym w watku nie bylo, i nie
            wiadomo jakie byly ustalenia co do wychowania dziecka. Chodzi tylko
            o to, ze jeden z partnerow sie uprze, to pomimo ustalen np. bierze
            dziecko do kosciola, albo zabrania mu tam chodzic, i drugi partner
            nic nie moze na to poradzic. Oczywiscie latwiej jest potajemnie
            zabrac dziecko do kosciola, niz zabronic mu tam chodzic...

            Co do bycia przeciwnym religijnemu wychowaniu wlasnych dzieci, nie
            ma to nic wspolnego z nietolernacja. Chodzi o wpojenie pewnego, dla
            rodzicow waznego, swiatopogladu. Np., jezeli kots wychowuje dzieci
            na katolikow, nie zonacza to automatycznie, ze wychowyje namawiajac
            do nietolerancji wobec wszystkich innych wyznan.

            Ja tez nie chcialabym by moje (potencjalne) dzieci zostaly zarazone
            wirusem religii, ktora w przypadku dzieci, i szczegolnie w polsce
            posluguje sie bardzo urposzczonym obrazem swiata z naciskiem na
            epatoanie strachem, zamiast odwolujac sie do rozumu i tlumaczac,
            dlaczego nalezy postepowac tak nie inaczej. IWele sie dzieciom
            naucza, a nie zacheca do powatpiewania i poszukiwania. Taka "wiara"
            nie ma nic wsplnego z wiara, jest niemadra i nieprzemyslana i
            zazwyczaj ogranicza sie do rytualizmu.

            PZdr,
            Kociamama.
            • qw994 Re: ja na jej miejscu bym juz z tego kosciola 13.08.07, 07:35
              Kociamama, zgadzam się. Nie rozumiem, dlaczego światopogląd
              katolicki uważany jest z definicji za nadrzędny. I wkurza mnie to
              zmuszanie do wychowywania w wierze katolickiej w momencie brania
              ślubu. Co to za przymus?
              • kociamama Re: ja na jej miejscu bym juz z tego kosciola 13.08.07, 09:22
                NIestety wielu rodzicow uwaza swoje dzieci za swoja wlasnosc. Nawet
                jesli nastolatek zaczyna miec swoje przemyslenia, sprzeczne z
                przemysleniami rodzicow, ktore nie sa jakies agresywne czy nie do
                przyjecia przez spoleczenistwo (np. moze nie chce chodzic na
                religie, ale nikomu tym nie szkodzi, bo nie oppiera faszyzmu, czy
                innych agresywnych ideologii) to i tak narzuca sie mu swoje poglady.

                Dzieki temu, albo sztucznie zawyza sie ilosc katolkow w POlsce, albo
                naucza mlodych ludzi komformizu i robienia roznych rzeczy nie z
                idealitycznych pobudek na podstawie wlasnych refleksji natury
                racjonalnej badz duchowej, ale w oparciu o zasade, ze wszyscy tak
                robia i kiedys to siemoze przydac.

                PZdr,
                Kociamama.
        • cingle.shaker Re: ja na jej miejscu bym juz z tego kosciola 13.08.07, 00:20
          aha, a później byłby problem tuż przed ślubem 'jak szybko załatwić bierzmowanie,
          bo narzeczony nie miał'. bardzo dobrze że poszedł.
          • kociamama Re: ja na jej miejscu bym juz z tego kosciola 13.08.07, 02:07
            a co to za porblem? PO pierwsze nie wiadomo, czy ow syn bedzie
            chcial brac slub w ogole, albo brac slub koscielny.

            Po drugie, bierzmowanie powinno byc swiadomym aktem potwierdzenia
            wiary. Przystepuje sie do niego w wieku juz w miare dojrzalym i
            powinno byc przezyciem natury duchowej, a nie "odwalanie" papierka,
            bo kiedys sie moze przyda.

            W koncu, nawet jak sie ktos decyduje na slub koscielny bez
            jakichkolwiek sakramentow, przy odpowiednim "co laska" mozna
            zalatwic chrzest, komunie, bierzmowanie i nauki przedmalzenskie w
            ciagu 15 minut.

            PZdr,
            Kociamama.
          • eluch_a Re: ja na jej miejscu bym juz z tego kosciola 13.08.07, 11:29
            Ludzie, do cholery, czy wy, jako katolicy nie zdajecie sobie sprawy,
            że CHRZEST jest dla ludzi wierzących, BIERZMOWANIE też, ŚLUB
            KOŚCIELNY też. Idioctwem jest, ze bierze się ślub kościelny, bo co?
            bo ładniej wygląda? Wyżej już napisałam: przyjmowanie sakramentów,
            jeśli się w nie nie wierzy, jest świętokradztwem, grzechem ciężkim.
            Niewierzących to nie interesuje, ale katolików chyba powinno, skoro
            wy w to wierzycie?
            Od kilku lat jestem osobą niewierzącą. Byłam bierzmowana, wtedy było
            to dla mnie ważne. Później odszedł ktos z moich bliskich, a ksiadz
            powiedział mi, że Bóg zabrał go do siebie, bo był dobrym sługą. A ja
            pomyślałam, że Bóg w takim razie jest cholernym egoistą, że zabrał
            człowieka, który mial całe życie przed sobą... I stopniowo
            przestawałam chodzić do kościoła. Dziś wiem, że ślubu w obrządku
            katolickim nie wezmę, mimo że jestem bierzmowana i mam pełne prawa.
            Nie, bo nie wierzę. Jeśli mój mąż będzie katolikiem, on może sobie
            złożyć przysięgę katolicką, ja nie.
            • baba67 Re: ja na jej miejscu bym juz z tego kosciola 13.08.07, 11:48
              Absolutnie popieram! Moj maz tak mysli jak Ty i dlatego nasze malzenstwo moze w
              ogole istniec.
              • papierowa.szklanka Re: ja na jej miejscu bym juz z tego kosciola 13.08.07, 17:08
                nienormalnym, jest to, ze kogoś kto nie wierzy, straszysz
                świętokradztwem.. heheh...taki ktoś ma cały kośció i te
                świętokradztwa w dupie, baardzo głęboko
                • eluch_a Re: ja na jej miejscu bym juz z tego kosciola 13.08.07, 18:36
                  Ale, kobieto, jak ktoś ma w dupie kościół, to co mu zależy na
                  bierzmowaniu i ślubie kościelnym? To jest właśnie ta dwulicowość.
                  Nie wierzę, a zachowuję się jak katolik. Durnoctwo.
                • eluch_a Re: ja na jej miejscu bym juz z tego kosciola 13.08.07, 18:37
                  Aha, a ja odpowiadam na post kobiety, która podaje się za katoliczkę
                  i "zmusiła" syna do bierzmowania. Zwróć na to uwagę, proszę.
      • qw994 Re: ja na jej miejscu bym juz z tego kosciola 13.08.07, 07:31
        juz do bierzmowania szedl niechetnie, ale
        > powiedzialam,ze musi wziac wszystkie sakramenty , a potem sam
        dokona wyboru.

        A to dobre. Tak jakby nastolatek nie mógł zadecydować, czy chce mieć
        bierzmowanie, czy nie.
        • baba67 Re: ja na jej miejscu bym juz z tego kosciola 13.08.07, 10:50
          Tez tak uwazam. Nie zmuszalabym do bierzmowania, jesli do kosciola chodzilby
          niechetnie.
          Na pewno rozmawialabym i probowala zachecic, ale nie zmuszalabym. Jest takie
          powiedzenia-przymuszone pacierze Panu Bogu niemile.
          Nie rozumiem faceta-podejrzewam ze jesli zona chodzi do kosciola, to RACZEJ na
          slubie koscielnym jej zalezalo. Jesli wzial , to podpisal . Jak podpisal, to po
          co teraz z geby cholewe robi?
          Moj maz jest niewierzacy, ale gdyby mial taki, pelen jadu stosunek do mojej
          wiary, na pewno bym za niego nie wyszla.Malo tego, jaz bym z taka osoba w ogole
          zadnych kontaktow nie utrzymywala z wlasnej nieprzymuszonej woli.
          Moj ojciec, ktory tez jest niewierzacy, NIGDY nie krytykowal wiary, krytykowal
          i nadal krytykuje niektorych przedstawicieli KK i niektore posuniecia(w
          niektorych sprawach zgadzam sie z nim).
      • eluch_a A to ciekawe... (do kobiety_na_pasach) 13.08.07, 11:23
        A szanowna pani mama jako katoliczka wie, że przyjmowanie
        sakramentów, jeśli się nie wierzy w ich moc i w Boga to
        świętokradztwo i grzech ciężki? I jak zmuszanie kogoś do grzechu (co
        też jest grzechem) ma się do wiary katolickiej?
        • papierowa.szklanka Re: A to ciekawe... (do kobiety_na_pasach) 13.08.07, 17:12
          a szanowna pani eluch_a wie, ze jak ktoś nie wierzy to ma w dupie to
          całe świętokradztwo, grzech ciężki i inne wymysły?
          • eluch_a Re: A to ciekawe... (do kobiety_na_pasach) 13.08.07, 18:33
            To jeżeli ktoś nie wierzy i ma to w dupie, to po co zmusza swoje
            dziecko do bierzmowania? (Pytanie było skierowane wprost do
            kobiety_na_pasach.
    • kolorowaona Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 12.08.07, 22:40
      w nocy kosciół zamkniety pewnie, dzidzia tez juz pewnie śpi.
      pogadałbys o czyms przyjemniejszym.....
    • stefajna Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 08:54
      Po pierwsze człowieku, po co Ci żona-katoliczka skoro jej nienawidzisz? Co to za
      związek, w takim razie, i na czym się opiera?
      Nie zachowuj się jak ograniczony, wiadomo, że nikt nikogo nie zmusi do wiary
      bądź niewiary, zaakceptuj to, że Twoja żona z powodu Twojej nienawiści do
      "katoli" najprawdopodobniej nie odejdzie od kościoła.
      Aha i jeszcze jedno, kościoł to nie rydzyk i petz, więc życzę Ci poszerzenia
      swoich horyzontów w tym zakresie, zamiast zamykania się w swoim ciasnym
      czarno-białym świecie.
      • kociamama Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 09:18
        Jasne, ze kosciol to nie tylko Rydzyk i Paetz, ale niestety tenze
        nurt w kosciele katolickim w polsce jest bardzo silny i najbardziej
        wyrazisty, i tak naprawde cieszy sie ogromnym poparciem wiekszosci
        ludzi kosciola. KOsciol jest instytuscja bardzo hierarchczna i gdyby
        byla taka wola o Rydzyku od dawna nikt by nie slyszal, tylko
        siedzial by grzecznie w jakiejs dzungli w Ameryce Pd i tam nauczal
        skruszony, zamiast szerzyc nienawisc tu na miejscu.
        Tylko Rydzk jest na reke instytucji kosciola z powodow finansowych,
        bo to swietnie prosperujacy biznesmen.

        PO drugie, nawet jesli, w zalozeniu, kosciol rozni sie zupelnie od
        oburzajacej dzialanosci rydzka, namawiajacego do nienawisci, to i
        tak przeciez mozna nie zgadzac sie z katolicyzmem, co w POlsce wielu
        wydaje sie nie do pomyslenia. Z puntku widzenia ateisty, wiara sama
        w sobie jest niekorzystna. Jezeli bez przemyslen, tylko na wiare
        przyjmuje sie pewne dogamty, korych podwazac nie wolno, stoi to w
        opozycji do racjonalizmu, kotry promuje krytyczne myslenie i
        powatpieanie we wszelkie aksjomaty. Jezeli ine pormuje sie wlasnie
        rajonalnego, krytycznetgo myslenia, czlowiek pozbawiony tychze
        yumiejetnosci jest bardziej podatny na manipulacje i na to, by nim
        rzadzic.

        Pzdr,
        kociamama.
        • baba67 Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 10:56
          Ty tez niewiele wiesz op KK i o tym co promuje. Masz o tego prawo, ale
          podkresl, ze to TWOJ OSOBISTY POGLAD.
          Ciekawe ze bardzo duzo maja do powiedzenia osoby , ktore zostaly wychowane w
          sposob niereligijny i tak naprawde wiedze czerpia z argumentow ktore uslyszaly w
          domu. A z tego co obserwuja wogol siebie dopasowuja do tego, co juz wiedza.
          Kwadratura kola.
          • kociamama Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 11:20
            Po co taki atak? Rozumiem, ze sens wiary w POlsce nie podlega
            krytyce? Wiem wioecej o kosciele katolickim, niz katolicy o ateizmie.

            PZdr,
            Kociamama.
            • baba67 Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 11:39
              Jaki atak ?
              Prosilam tylko, zebys poprzedzala, swe opinie, do ktorych masz prawo slowami
              MOIM ZDANIEM.
              Piszesz autorytatywnie o czyms co znasz jedynie z zewnatrz.
              Jesli pisalabym o islamie, tez opatrzylaby moja opinie zastrzezeniem, ze MI SIE
              TAK WYDAJE a nie na przyklad ze JEST szowinistyczny i hedonistyczny.
              • kociamama Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 11:43
                W takim razie nie mozna wydawac zadnych sadow na zaden temat.
                Oczywsice, ze pisze z mojego ouktu widzenia. Tak jak Ty piszesz z
                Twojego punktu widzenia, co Tobie sie wydaje. Katolicyzm ma rozne
                oblicza, ile wiernych tyle percepcji religii i wiary.

                PZdr,
                Kociamama.
                • baba67 Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 11:49
                  Tak, oczywiscie, chodzilo mi jedynie o forme wypowiedzi.
              • kociamama Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 11:48
                Poza tym, droga bBao, nie trzeba byc katolikiem, zeby moc sie
                wypowiadac na temat katolicyzmu, autorem ksiazki zeby sie o niej
                wyopwiadac, czy politykiem powiedzmy PISu, zeby miec prawo PIS
                oceniac, bo tak mniej wiecej wyglada argumetn,. ze zna sie cos tylko
                z zewnatrz.

                Nie trzeba koniecznie byc w cos zaangazowanym emocjonlanie, zeby
                miec prawo ocenic cos na podstawie distepnych faktow i danych, ale
                z zewnatrz.

                PZdr,
                Kociamama.
                • baba67 Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 11:56
                  No pewnie ze tak,. Gdybym byla religioznawca na pewno wypowiadalabym sie o
                  buddyzmie. Moglyby to nawet byc dosyc kompetentne.
                  Natomiast stwierdzenie, ze religie sa be bo opieraja sie na pewnych
                  niepodwazalnych zasadach nie nazwalabym ani kompetentna ani tez nie tylko po
                  prostu dziwna. Czy tez ludzie sa ograniczani w swym mysleniu, bo KK proponuje im
                  to co proponuje. Ja sie nie czuje ograniczana .
                  Brak wiary tez sie opiera na niepodwazalnym zalozeniu, ze zadnego Boga czy tez
                  boga( nie ma).
                  • kociamama Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 12:00
                    Czyli jedynie specjalista w danej dzidzinie moze sie wypowiedziec na
                    jakis temat? Tylko jak zmirzyc te specjalitycznosc? Czy jak powiem,
                    ze mam dr z religionzastwa to moge sie wypowiedac, a jak tylko
                    czytam na ten temat to juz nie?

                    Czy "eskpert" z dziedziny prawa prof Kaczynski hjest absolutnym
                    autorytetem w tej dziedzinie?;)

                    PZdr,
                    kociamama.
                    • baba67 Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 12:41
                      Mozesz sie wypowiadac nawet na temat lotu gesi gegawej i jej obyczajow godowych
                      bedac mechanikiem precyzyjnym-cala rzecz w formie.
          • kociamama Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 11:23
            Droga Babo,

            rozumiem, ze ponosza Cie emojce, ale przeczytalam mojego posta i
            zastanawim sie, kotry fragment swiadczy o mojej niewiedzy a propos
            kosicola??

            Negujesz istnienie dogmatow i przyjmowanie na wiare? O ile wiem, nie
            mozna sie tytulowac katolkiem o ile nie wierzy sie w zmartwychstanie
            chrystusa. a to przeciez dogmat, a nie fakt naukowy??

            Zapraszam do merytorycznej dyskusji.

            Pzdr,
            KOciamama.

            • baba67 Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 11:47
              Tak, sa dogmaty, ale to jest wlasnie wiara, na tym polega wiara, o tym sie nie
              da dyskutowac.Nazywanie osob, ktore wierza w cos, czego nie da sie zmierzyc
              ograniczonymi ma ostrze obosieczne.Bo dla niektorych to Ty mozesz sie wydac
              ograniczona. Moze lepiej nie oceniac.
              Twoja wypowiedz zrozumialam jako krytyke nauczania KK katolickiego na rozne tematy.
              Sa te bulle, nieomylnosc papieza w sprawach wiary itp-to moze byc
              kontrowersyjne, ale zeby sie wypowiadac na taki lub iny temat trzeba by to znac.
              Podobnie jak nauke etyczna KK. Tymczasem ludzie z zewnatrz maja pojecie
              zupwlnie z czuba(na ogol)-pokutuja jakies sredniowieczne opinie, czasem wrecz
              zabawne .
              • kociamama Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 11:57
                Gdzie ja pisalam, ze yuwazam, ze katolicy sa ograniczeni??

                PIsalam jedynie, ze dogmatyczne nauczanie dzieci nie zacheca do
                krytycznego myslenia (co z reszta nie jest niestety w ogole jakas
                wartoscia w polskiej szkole, z czego chyba sobie zdajesz sprawe, jak
                nauczycielka). Pewne jest to, ze bardzo trudno jest sie pozbyc
                pewnych obrazow z dziecinstwa. IWele osob, wyksztlconych, madrych
                itd., ktorym udalo sie rozwinac umiekjetnosc krytycznego myslenia w
                wielu dziedzinach,. czesto powtarzaja bezmyslnie rzeczy, kotrych
                nauczyli sie w dziecisntwie, bo bardzo zapadaja w pamiec, a takze z
                przyczyn psychologicznych - chcemy sie identyfikowac z wartosicaimi
                przekazywanymi przez rodzicow, lub do nich odnosci, bo w ten spoosb
                podkrelsa sie role rodzicow w naszym zyciu, czyz nie?

                A co do ludzi z zewnatrz, zazwyczaj wlasnie postronnych prosi sie o
                zdanie, bo jako ze nie tkwia w czyms moga sie do tego odniesc
                bardziej z dystansem.

                Np. kwestia, czy Chrystus zmartwychwstal, dla wierzacego jest
                filarem wiary, ale dla racjonalisty powstaje pytanie, jak to jest
                technicznie mozliwe i jakie sa dowody empiryczne?

                PZdr,
                kociamama.



                • baba67 Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 12:33
                  To przepraszam, zle Cie zrozumialam.
                  Niemniej zupelnie sie z Toba nie zgadzam. O wielu rzeczach w SP mowi sie i
                  naucza dzieci, ktore nie sa w stanie same empiryczne tego sprawdzic. Z ich
                  punktu widzenia to tez dogmat.Wierza pani lub panu oraz podrecznikom i juz.
                  Chodzilam na religie jeszcze kiedy nie bylo jej w szkole i nauczycielki nigdy
                  nie zarzucaly mi braku krytycznego myslenia, powiedzialabym ze wrecz przeciwnie.
                  • kociamama Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 14:27
                    Babo!! Troszke sie nie rozumiemy.

                    Oczywiscie, ze dzieci w szkole wierza swoim nauczycielom na slowo, bo taki
                    nauczyciele maja autorytet, Tyle, ze nauczcyiel jest czlowiekiem, a czlowike
                    jest istota omylna. Zatem madry nauczcyiel bedzie zachecal uczniow, by
                    weryfikowali jego slowa, czytali o porblemie z roznych punktpow widzenia. Taki
                    nauczcyiel nie ma sie za zrodlo wiedzy, ale raczej za tego, co pokazuje jakas
                    droge, a ostateczne wnioski niech wyciaga uczen.

                    Sama jestes nauczcyielka angielskiego, wiec pewnie dobrze jest ci znana
                    porblematyka wspierania learner autonomy. I to jest metodyka nowoczensa.

                    Z calym szcunkiem, ale kiedy ty czy ja chodzilysmy do szkoly, (choc moze ty
                    trafilas do jakichs wyjatkowcyh nauczcyeieli, nie wpisujacych sie w ten
                    sterepotyp co opisze) to krolowala inna metodyka - typu nauczcyiel ma zawsze
                    racje. I niestety taka w sumie do dzis kroluje, nawet jeszcze na uniwerkach sa
                    jej relikty.

                    Zatem, oczywiscie, ze nauczycielki nie krytykowaly Cie za brak umiejetnosci
                    krytycznego myslenia. PO porstu sie go nie ocenia(lo) w polskiej szkole.

                    PZdr,
                    Kociamama.
                    • baba67 Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 15:29
                      A to mozlliwe-to bylo tak dawno temu, ze dobrze nie pamietam :-)
                      Ale dociekliwa bylam, nie z tych tylko slucha i przelyka.
    • eluch_a Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 11:50
      Tam na dole drobny zjazd z tematu się wydarzył, a ja do głównego
      wątku chciałabym dodać, że na szczęście wystarczy wychować dziecko
      na istotę myślącą. Bylam bierzmowana, potem coś we mnie pękło.
      Deklaruję się jako niewierząca, mimo że cała rodzina katolicka, mój
      wybór jest inny. Twoje dziecko też samo wybierze.
    • tezromantyczka Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 12:45
      1. Ślub macie kościelny?
      2. Po co się z nią żeniłeś? Wiedziałeś chyba, że jest katoliczką?
      • kociamama Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 14:29
        A dlaczego to ma byc oczywiste, ze skoro sie niewierzacy zeni z katoliczka, to
        dzieci sie wychowuje w katolickiej wierze?? To kwestia do uzgodnienia.

        Pzdr,
        Kociamama.
        • tezromantyczka Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 15:21
          A gdzie ja napisałam, że to oczywiste, że dzieci wychowuje się w tej
          wierze?

          Napisałam tylko, że żeniąc się z nią, wiedział, że jest katoliczką.
          Nie rozumiem jedynie, dlaczego ożenił się z przedstawicielką
          znienawidzonej przez siebie grupy.
        • baba67 Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 15:33
          Niewierzacy sie podpisuje na specjlnym oswiadczeniu, ze NIE BEDZIE SIE
          SPRZECIWIAL jesli zona czy maz beda chcieli wychowac w wierze.
          Teoretycznie choc szalenie rzadko, katolik ustepuje-bierze sprawe na swoje
          sumienie.Ale ja bym za takiego nie wyszla, choc trudno mnie posadzic o brak
          tolerancji po kilkunastu latach udanego mieszanego malzenstwa.
          • baba67 Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 15:35
            To znaczy nie wyszlabym za takiego niewierzacego, ktory sklania mnie do podobnej
            decyzji.
        • magnusg Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 15:39
          Ale tu chodzi tez o to, ze ten pajac pisze o nienawisci do
          katolikow.To po co sie z katoliczka zenil?
          • kociamama Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 19:07
            Ok, zgadzam sie, ze jezeli pala nienawiscia do katoli to po co sie z
            katoliczka zenil> Z drugiej strony, znacze nie chce tu nikogo
            bronic, moze jestem ciut nieobiektywna, ale w zlosci czasem pisze
            sie pierdoly, a chodzi powazny porblem - dogadanie sie a propos
            swiatopoglady w kwestii wychowania dzeicka. Czesto niestety, zaklada
            sie, ze wychowanie w religii niczego zlego dziecku nie przyniesie, a
            ateista mozna zostac zawsze. Rzadko kiedy uznaja sie prawo ateistow
            do wychowania dziecka w swiatopogladzie ateistycznym.

            PZdr,
            Kociamama.
    • tymon99 a dziecko ochrzczone?? 13.08.07, 14:15
      jeśli tak, to znaczy, że przysięgałeś wychować je po katolicku - wygląda teraz,
      że gowno twoje słowo warte..
    • zwroclawianka Re: Zona zabrała dzidzie do koscioła :((((((((((( 13.08.07, 15:22
      > niecierpie was katole

      Bozia rozumku poskąpiła jak się żeniłeś, a teraz na katolikach się
      odgrywasz? skargi do góry pisz :)
    • tezromantyczka Szkoda, że sam zainteresowany... 13.08.07, 15:22
      ...tak mało się wypowiada w tym temacie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka