Dodaj do ulubionych

przemoc u sąsiadów

17.08.07, 08:59
Co mogę zrobić (legalnie), żeby pomóc sąsiadce bitej od lat przez
syna-bandytę?
Jest to starsza, schorowana kobieta, niepełnosprawna. Syn ma ok. 50
lat i bije matkę od dawna. Z ich mieszkania prawie codziennie
słychać krzyki, wyzwiska i groźby. Sąsiadka ma na twarzy widoczne
ślady pobicia. Policja jest często wzywana przez innych ludzi, ale
wtedy syn się momentalnie uspakaja, a jego matka twierdzi, że nic
się nie dzieje a rany ma na skutek upadku. Następnego dnia płacze,
że nie chce już żyć i że nie może wytrzymać. Nie chce sama zgłosić
tego nigdzie. Co ja mogę zrobić, czy jest na to jakiś sposób?
Obserwuj wątek
    • kedrok1 Re: przemoc u sąsiadów 17.08.07, 14:11
      Legalnie nie wiem. Można to spróbować nagrać, i wtedy raczej takie rzeczy są
      ścigane z urzędu. Nie musi ona skarg składać.
    • alexxa6 Re: przemoc u sąsiadów 17.08.07, 14:16
      pewnie nic nie możesz zrobić,bo nawet jak konkretnie zgłosisz gdzie trzeba i
      nawet dostarczysz dowodów ,to kobieta się i tak wyprze by bronić synalka
      -bandytę tak jak do tej pory.

      vanilla-cafe.net/
    • pawel.drozdziak Re: przemoc u sąsiadów 21.08.07, 01:22
      Witam,

      W takich sytuacjach interwencja jest o tyle utrudniona, ze ofiara i
      sprawca sa w bardzo bliskim zwiazku emocjonalnym i ofiara sprawce
      chroni. Czesto robi to dlatego, ze boi sie pogorszenia wlasnej
      sytuacji. Jesli sasiadka placze, ze nie chce zyc, to znaczy, ze z
      kims z Panstwa (sasiadow?) wciaz rozmawia. A jesli tak jest, to
      mozna poinformowac ja bardzo delikatnie, ze jestescie Panstwo po jej
      stronie i ze moze otrzymac pomoc jesli zechce. Sa na tym forum
      namiary na instytucje pomocowe, ktore mozna tej Pani przekazac.
      Mozna tez zasugerowac jej mozliwosc chronienia sie u sasiadow, kiedy
      syn staje sie agresywny. Nalezy poinformowac sasiadke o tym, czym sa
      niebieskie karty i jak dzialaja. Jesli chodzi o policje, powinna byc
      wzywana za kazdym razem kiedy slyszycie Panstwo cos podejrzanego.
      Jesli sprawca w takim momencie sie uspokaja, to wprawdzie nie
      zostaje zlapany, ale przestaje bic. Nie jest to wiec rozwiazanie
      optymalne, ale lepsze niz zadne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka