Dodaj do ulubionych

Piekło i niebo

22.08.07, 15:42
Dlaczego na początku w związkach jest jak w niebie, a później (czasem bardzo
szybko) to niebo przeradza się w piekło???
Ba! a ludzie tak trwają w tym piekle uparcie, zażarcie , do ostatniego tchu?
Na to drugie to właściwie nie znam odpowiedzi, ale na to pierwsze chyba tak...
Otóż -już o tym było- zagadkowe "coś" tkwi we wzajemnym szacunku. Kiedy jest,
kiedy oprócz niego jest czułość, zważanie na to,by nie sprawić przykrości itd.
, wówczas po prostu musi być dobrze, ponieważ ludzie, którzy się kochają,
muszą się przede wszystkim LUBIĆ!
Szkoda tylko, że właśnie się nie lubią, a z tymi banialukami jak czułośc i
szacunek itd.,dają sobie szybko na luz, bo ileż można...
Szkoda, że później tyle pretensji, nienawiści, za późnych żali...w związkach,
które ...TRWAJĄ.
Obserwuj wątek
    • tou Re: Piekło i niebo 22.08.07, 16:10
      DOSKONALE wiem o czy mówisz. Doświadczyłam tego na własnej skórze.
      Poznałam chłopaka - na początku był super świetny. Opowiadał piękne rzeczy. Był
      trochę nieśmiały. Wstydził się złapać mnie za rękę, słał nieśmiałe buziaczki. A
      potem? Potem zaczął sobie już za dużo pozwalać.
      Widocznie poczuł pewny grunt pod nogami i puściły mu wszelkie hamulce.
      Pierdział przy mnie, bekał prawie w twarz, wydawał odgłosy jak zwierzak (na
      ulicy). Przeklinał jak szewc, pluł pod nogi. Normalnie paranoja !!

      Jego rodzice też na początku byli super. Mili, sympatyczni, troskliwi. A potem
      dzień w dzień, awantury, agresja, czasami nawet przemoc - pokazali swoje
      prawdziwe oblicze -RODZINA WARIATÓW

      I to właśnie niebo, przeistoczyło się w piekło.
      Dobrze, że z niego uciekłam !!
    • trypel Re: Piekło i niebo 22.08.07, 20:43
      Nawet nie wiesz jak mi sie Twoj temat skojarzył.
      Daleko dalko stad jest miejsce które nazywa sie Niebo i Piekło.
      To cos w rodzaju jaskini polączonej z wąwozem na środku spalonego pustkowia...
      I ten Twój opis idealnie pasuje do miejsca :) na górze jest pusto sucho i
      nieprzyjemnie... schodzisz w dół do wąwozu... robi sie coraz przyjemniej...
      pojawia się woda, kwiaty i zieleń, motyle... cień... idziesz tym Rajem posrodku
      pustyni ale zaraz zaczyna sie jaskinia, na poczatku jest nawet fajnie...
      odpoczywasz od spiewu ptaków, od słońca.. jest cicho i chłodno... idziesz dalej
      i zaczyna robić sie zimno i nieprzyjemnie... po nastepnych 100 krokach zaczynasz
      tęsknić za wąwozem ale w tym ciemnym, zimnym miejscu aż trudno sobie wyobrazić
      ze 5 minut wczesniej było tak wspaniale :)
      Fajna bajka? Ale miejsce istnieje naprawde i naprawde tak wygląda... tylko teraz
      ma już historię :)
      • lalka-mi Re: Piekło i niebo 22.08.07, 21:20
        Bardzo piękna bajka, która sprawiła, że wzbudziłeś moją ciekawość, gdzie to jest?
        I przy okazji miejsc, nagle uświadomiłam sobie, że ja przecież też znam miejsce
        , które nazywa się : "Piekło- Niebo", ale nie jest tak piękne jak to opisane
        przez Ciebie, ponieważ miejsce , które znam, to włoska dyskoteka w Lignano:) na
        górze niebiesko i chłodno, na dole czerwono i chyba słaba klimatyzacja:)))Pomysł
        niezły, ale do natury to daaaleko:)

        jesli laska, napisz gdzie jest Twoje Piekło- Niebo:)
        • trypel Re: Piekło i niebo 22.08.07, 21:34
          Jaskinia Cennet ve Cehennem... mając morze po lewej ręce i mijajac Zamek Panny
          (Kiz Kalesi) skręcamy w prawo w górską krętą drogę...
          • lalka-mi Re: Piekło i niebo 22.08.07, 21:35
            Zawsze zapamiętuję takie podpowiedzi:)
            Dziękuję:)
            Poi co, chyba trochę ci zazdroszczę...Wybaczysz?
            • trypel Re: Piekło i niebo 22.08.07, 21:44
              Wybacze. To bardzo magiczne miejsce i byłem tam już trzy razy.
              • lalka-mi Re: Piekło i niebo 22.08.07, 21:52
                Jesteś łaskawy, więc wybacz, że zazdroszczę Ci tym bardziej, że znasz to miejsce
                już dobrze...Pewnie juz za drugim razem czułeś się tam "jak u siebie" ogarniając
                wzrokiem krajobraz.
                Pisząc ten post , nie myślałam , że ktos opowie taka historię na temat:)
                Dziękuję:)
                • trypel Re: Piekło i niebo 22.08.07, 21:57
                  Miłe to było to że sobie dzieki Tobie przypomniałem miejce w którym już 3 lata
                  mnie nie było...
                  • lalka-mi Re: Piekło i niebo 22.08.07, 21:59
                    :)Skoro piszesz, że miłe, tym bardziej mi miło, chociaż temat zmierzał ku innym
                    celom, ale kto by o nich pamiętał?:)))
    • vbn567 Re: Piekło i niebo 22.08.07, 21:27
      po drodze jeszcze jest czyściec:)
      • lalka-mi Re: Piekło i niebo 22.08.07, 21:31
        Niby tak:), ale jakiś taki mało zajmujący- ni zimno, ni cieplo, ni świętość, ni
        grzech...
        W takim czyśćcu , to nawet nie wiadomo jak tańczyć:)))- ni wolno, ni szybko:)))
        • vbn567 Re: Piekło i niebo 22.08.07, 21:38
          może dlatego, że czyściec to przedpokój, albo wjedziesz w lektyce do
          nieba, albo wciągną Cię na łańcuchu do czeluści piekielnych. myślę,
          że największy tłok będzie właśnie w przedpokoju;) kiedyś tam, jak
          przejdziemy przez długi, wąski tunel ze światełkiem na końcu...

          • lalka-mi Re: Piekło i niebo 22.08.07, 21:44
            Czy ja mogę nie lubić tłoku? wycofam się z przedpokoju i poczekam na tę
            lektykę...przed drzwiami:))
            • vbn567 Re: Piekło i niebo 22.08.07, 22:11
              w tłoku raźniej i można przez pomyłkę dostać się do nieba (o
              odwrotnej sytuacji nie myślmy nawet:), zanim się zorientują minie
              wieczność:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka