cheeringup 27.08.07, 10:09 trafiam na pracoholików... takich dla których praca jest najważniejsza, zapominaja o bożym świecie.. o mnie...:-( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
elphina Re: pracoholizm.... 27.08.07, 10:14 Hmm.. ja mam pracoholika u swego boku ale nie zapomina o mnie i nie olewa-dzwoni dość często jeśli nie możemy się spotkać lub gdzieś wyjeżdża (często) oprócz tego jest bardzo towarzyski i często imprezuje, spotyka się z kolegami i wtedy też nie olewa...więc coś innego może jest u was na rzeczy? Powodzenia jednak życzę :) i miłego dnia..i może wyluzuj i się tak nie przejmuj? Albo sama nie wiem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
elphina Re: pracoholizm.... 27.08.07, 10:36 heheheh no to wyluzuj-a już myślałam, że jakiś problem się kroi :))) Odpowiedz Link Zgłoś
papierowa.szklanka Re: pracoholizm.... 27.08.07, 11:14 twówj facet nie jest pracoholikiem... jest tylko pracowity, pracoholik nie odróżnia pracy od zabawy... ciage myśli o pracy Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: pracoholizm.... 27.08.07, 10:42 Wiesz, ja codziennie rano obserwuje takich wystawaczy pod urzędem pracy. I zeby nie było - nie są to naprawdę nieszczęśliwi ludzie, którzy nie maja pracy a bardzo by chcieli. Oni nie cierpia na pracocholizm :)))) Może się zainteresujesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Chciałabym zostać pracoholiczką n/t 27.08.07, 10:54 Iza, a po co???????? Odpowiedz Link Zgłoś
cheeringup Re: Chciałabym zostać pracoholiczką n/t 27.08.07, 11:09 ja nie chcę byc pracoholikiem.... :-)chcę mieć czas dla siebie, szkoda zmarnować życie tylko na pracę... z facetami to jednak zupełnie co innego.. bo ich praca jest pasją.. przynajmniej moi tak mają:-) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Chciałabym zostać pracoholiczką n/t 27.08.07, 11:10 To masz ich więcej??? Odpowiedz Link Zgłoś
cheeringup Re: Chciałabym zostać pracoholiczką n/t 27.08.07, 11:14 nie, no oczywiście że nie...:-) ale jak sobie przeanalizuję moje poprzednie miłosci to dla każdego z nich praca była priorytetem... obecnie też tak jest, zapomina chłopak o całym bożym świecie... ale widać taki typ mi odpowiada... z drugiej strony, narzyczony mojej siostry to leń totalny....moja sisotra zasuwa żeby truteń miał co jeść... Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Chciałabym zostać pracoholiczką n/t 27.08.07, 11:18 cheeringup napisała: > moje poprzednie miłosci to dla każdego z > nich praca była priorytetem... Ja też chcę żeby była jednym z głównych. Jeśli już znajdę taką, w której poczuję, że mogę rozwinąć skrzydła to szybko zostanę pracoholiczką;) Odpowiedz Link Zgłoś
cheeringup Re: Chciałabym zostać pracoholiczką n/t 27.08.07, 11:20 a ja chciałam... starałam sie, rzowijałam skrzydła.. i cóż z tego?? od dwóch lat bez awansu, tylko klepią po plecach... zmieiałabym dawno to miejsce na inne...ale lojalka mi nie pozwala... marnuję się:-( Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Chciałabym zostać pracoholiczką n/t 27.08.07, 11:25 cheeringup napisała: > zmieiałabym dawno to miejsce na inne...ale lojalka mi nie > pozwala... marnuję się:-( Cheering nie obraź się ale...mamy w większości przypadków to na co sami pozwalamy;) Odpowiedz Link Zgłoś
cheeringup Re: Chciałabym zostać pracoholiczką n/t 27.08.07, 11:30 racja..:-) ale trudno powiedzieć facetowi, który ma odpowiedzialne stanowisko zeby olał wszystko i przyjechał na kawkę;-) i trudno zabronić mu remontu mieszkania bo musi sie do niego wprowadzić na koniec września... a nie ma jeszcze ścian!! i moze to robić tylko w co drugi wknd... dramat...ale brakuje mi go... Odpowiedz Link Zgłoś
cheeringup Re: Chciałabym zostać pracoholiczką n/t 27.08.07, 11:31 a co do pracy to tutaj też sila wyższa.... Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Chciałabym zostać pracoholiczką n/t 27.08.07, 11:20 cheeringup napisała: > z facetami to jednak zupełnie co innego.. bo ich praca jest pasją.. A to źle?:) Bo moim zdaniem jest super jak się lubi to co się robi bo praca to nieodłączny element życia przez wiele wiele lat i świetnie jeśli ktoś z tego czerpie satysfakcję. Odpowiedz Link Zgłoś
cheeringup Re: Chciałabym zostać pracoholiczką n/t 27.08.07, 11:23 super super, tylko że ja mam wrazenie ze dla nich nic innego się nie liczy:-) potrafią cały wknd przesiedzieć w pracy bo tak trzeba... Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Chciałabym zostać pracoholiczką n/t 27.08.07, 11:10 mala_mee napisała: > Iza, a po co???????? Dlatego, że lubię pracować to raz (więc chyba jestem dobrym materiałem na pracoholika;)). Dlatego, że za dużo myślę i analizuję i to mi przeszkadza a tak to nie miałabym czasu na głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Chciałabym zostać pracoholiczką n/t 27.08.07, 11:12 izabellaz1 napisała: > Dlatego, że za dużo myślę i analizuję No z tym to się akurat zgodzę :))) > Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Chciałabym zostać pracoholiczką n/t 27.08.07, 11:16 mala_mee napisała: > izabellaz1 napisała: > > > > Dlatego, że za dużo myślę i analizuję > > No z tym to się akurat zgodzę :))) Ty Brutusie! ;P Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: pracoholizm.... 27.08.07, 11:13 ja zrobiłem sobie test czy grozi mi bycie pracoholikiem wyszło ze moj pracoholizm =7% hehe Odpowiedz Link Zgłoś
cheeringup Re: pracoholizm.... 27.08.07, 11:17 ja się przyłączam do tego co powyzej... żeby nie analizować, nie myśleć i nie dręczyć inncyh moimi wątpliwościami.... chciałabym być pracoholiczką;-) Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: pracoholizm.... 27.08.07, 11:19 chcesz tyrac az do piachu? a moze liczyc ze dostaniesz tyle z ofe ze zycie zacznie sie po 60 ce hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
cheeringup Re: pracoholizm.... 27.08.07, 11:22 musiałabym życ za zachodnią granicą żeby tak myśleć;-) Odpowiedz Link Zgłoś
jo.anna22 Re: pracoholizm.... 27.08.07, 12:55 Z mojego doswiadczenia wynika,ze oni poprostu wybieraja prace zamiast Ciebie co oznacza,ze nie zalezy im na Tobie tak jak powinno. Wierz mi,ze jesli facetowi zalezy to znajdzie czas. 3 maj sie i daj szanse komus kto na pierwszy rzut oka odbiega od Twojego meskiego typu . Powodzenia ! Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: pracoholizm.... 27.08.07, 16:12 Abstrahując od prawdziwych pracoholików (wbrew pozorom mało ich jest) to permanentna praca w nadgodzinach bywa: - swietną wymówką jesli chcemy bezbolesnie zakończyc zwiazek :) - ucieczką od problemów w zyciu osobistym - sposobem na zabicie wolnego czasu w przypadku osób samotnych Niezależnie od tego są ludzi którzy lubią to co robią i spędzanie 12 godzin w pracy wcale nie jest zbyt cięzkie :) bywało i dłużej... No i jeszcze jedna zaleta -lepiej nie miec czasu żeby wydać kasę niż miec czas a nie miec kasy... pracoholizm swietnie w tym pomaga Odpowiedz Link Zgłoś
funstein Re: pracoholizm.... 27.08.07, 18:24 pracoholicy to synowie matek, ktore wpoily im (swiadomie lub nie), ze wartosc mezczyzny wynika z tego ile pracuje. Gderaly po prostu latami w domu, ze ojciec za malo pracuje albo za malo zarabia a syn tego sluchal i sie programowal na bycie pracoholikiem. No i ci niewolnicy programu mamusi pracuja bez przerwy myslac, ze ich partnerki to podnieca i one sa od tego szczesliwe, bo ich mama na pewno by byla zadowolona. Musisz im sprobowac wyjasnic ten prosty mechanizm i wyciagnac go z podswiadomosci do swiadomosci. Wysmiac i zapewnic, ze szczescie Ci daje wspolna gra w bierki albo co tam lubisz najbardziej ;) Odpowiedz Link Zgłoś