hotwife
27.08.07, 17:22
Mój problemik jest dość banalny aczkolwiek bardzo irytujący.
Mianowicie, chodzi o mojego kolegę z którym pracuję. Młody
mężczyzna, troszkę rzekałbym zadufany w sobie, nieźle ubrany
ale... "nieładnie pachnący", chodzi mi m.in o intensywny zapach
potu. Jestem strasznie wrażliwa na wszelkie zapaszki, dlatego też
nie mogę z nim wytrzymać w jednym biurze. Nie wiem, czy on nie czuje
tego '"fetoru" jak się za nim ciągnie ? A do tego konsumując
śniadanie, mlaszcze niemiłosiernie :(( wzbudzając we mnie niechęć do
dalszej konsumpcji . Generalnie gdy o tym myślę, to chce mi się
smiac...ale gdy przychodze do pracy, zbiera mnie na mdłości:)) Jak
delikatnie wytłumaczyć koledze, że nieładnie pachnie i spozywanie w
jego obecności to koszmar ?