Dodaj do ulubionych

sandały, skarpetki i elegancja:))

04.07.03, 11:31
To tak natchnął mnie watke o plastikowych torbach. Pracuję w biurze i jak
patrze jak 3/4 mężczyzn która przychodzi do biura nie tylko urzędników ale i
interesantów przychodzi do pracy w spodniach na kant, koszulach, krawatach a
nogach ma komputerowe skarpetki i sandały to aż niedobrze się robi. Albo tak
jak ostatnio przyszedł interesant, w białej koszuli, kamizelka skórzana,
szorty, skarpetki komputerowe, sandały ale jakże dużo uroku i urzędowej
powagi dodał mu neseser trzymany mocno w dłoni...
Obserwuj wątek
    • lastka Re: zapomniałam dopisać, że ... 04.07.03, 11:34
      równie ciekawie wyglądają męskie stopy kiedy te skarpetki się tak odrobinę
      ściągną i idą przed sandałami :)))
    • podomka_cioci_sabci Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) 04.07.03, 11:36
      A mi sie niedobrze robi jak czytam takie glupoty. Ciekawe jak Ty
      wygladasz,opiszesz sie? Bede zlosliwa zolza , ktora wytknie Ci na pewno jakis
      szczegol.Sa ludzie i ludzie. Interesant ma prawo sie ubierac jak mu sie
      podoba, wazne , zeby wszystko bylo czyste, a to ze moze wygladac nieco
      pajacowato , nie jest powodem do szydzenia.
      • lastka Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) 04.07.03, 11:38
        Jasne to, że kobiety chodzą z reklamówkami bo niosą w nich żarcie dla swoich
        mężów też nie jest wystarczającym powodem do szydzenia z tego, że brak im
        elegancji. :))
        Pozdrawiam ciocie sabcie
        • raszefka co to komputerowe skarpetki? :) 04.07.03, 11:41

          • lastka Re: co to komputerowe skarpetki? :) 04.07.03, 11:42
            komputerowe skarpetki to są te takie z wzorkami, zygzakami.
            • soczewica Re: co to komputerowe skarpetki? :) 04.07.03, 12:04
              lastka napisała:

              > komputerowe skarpetki to są te takie z wzorkami, zygzakami.

              buehehhhhhhe :)
              oj nie mogę. dobre, dobre.
            • Gość: renia Re: co to komputerowe skarpetki? :) IP: *.ath.spark.net.gr 04.07.03, 13:05
              lastka napisała:

              > komputerowe skarpetki to są te takie z wzorkami, zygzakami.

              A dlaczego one sa komputerowe?
              • lastka Re: co to komputerowe skarpetki? :) 04.07.03, 14:08
                Kiedyś jeszcze jak byłyśmy z koleżankami w podstawówce, to nasza inna koleżanka
                nosiła takie skarpetki rozciągnięte na kostach z napisami komputerowymi ALA OLA
                ELA no i zostały komputerowymi.
                • Gość: WoBi Re: co to komputerowe skarpetki? :) IP: *.telkab.pl 04.07.03, 20:43
                  lastka napisała:

                  > Kiedyś jeszcze jak byłyśmy z koleżankami w podstawówce, to nasza inna
                  koleżanka nosiła takie skarpetki rozciągnięte na kostach z napisami
                  komputerowymi ALA OLA ELA no i zostały komputerowymi.
                  ---------------
                  :-) A ja kiedys mialem skarpety jak rekawiczki, na kazdy palec przegrodka. Hmm
                  przynajmniej moglem sobie kazdym z osbna "pomerdac" nie zmuszajac innych do
                  tego.
                  Pzdr.
      • lyche1 Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) 05.07.03, 07:07
        podomka_cioci_sabci napisała:

        > Ciekawe jak Ty wygladasz,opiszesz sie? Bede zlosliwa zolza , ktora wytknie
        Ci na pewno jakis szczegol.

        Mogę Cię zapewnić, że Lastka jest najbardziej laskowatą istotą na tym forum, z
        reklamówką czy też bez :))
    • goga.74 Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) 04.07.03, 11:41
      > skarpetki komputerowe
      co to sa "skarpetki komputerowe" ???
    • Gość: control Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.03, 12:02
      zawsze w lecie pojawia sie sprawa skarpetek i sandałów. Oznacza to, że wielu
      facetów tach chodzi i ze wiele osób uważa to za mało eleganckie. Skarpetki i
      sandały to faktycznie jakieś kompletne nieporozumienie. Nie wiem dalczego nie
      miałoby być można tego skomentować. A jeżeli interesantka przyszłaby do firmy w
      staniku na głowe, to tez nie mozna powiedzieć, że odwiedziła nas jakaś kretynka?
      • ydorius Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) 04.07.03, 12:07

        Nie, bo później się okaże, ze to jedna z czołowych przedstawicielek
        artystycznej bohemy postmodernistycznych feministek i tylko się narazisz na
        śmieszność :-))

        Ja chodzę bez skarpetek pod sandałami. Nie po to zakładam sandały, by się
        męczyć, kurna, w skarpetach...

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
    • soczewica Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) 04.07.03, 12:05
      lastka napisała:

      > jak ostatnio przyszedł interesant, w białej koszuli, kamizelka skórzana,
      > szorty, skarpetki komputerowe, sandały ale jakże dużo uroku i urzędowej
      > powagi dodał mu neseser trzymany mocno w dłoni...

      a to pewnie w neseserze miał składaną wędkę. jak od was wyszedł, to wędka w
      dłoń, koszuka do nesesera, i hajda na rybki :) wodery pewnie trzymał w
      samochodzie...
    • Gość: Kasia Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.03, 12:25
      A ja myślałam, że moja odwieczna wojna z Towarzyszem Mężem o te skarpety,
      sandały i szorty wynika z jakiś moich fochów. Nareszcie wiem, że nie tylko ja!!
      • lastka Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) 04.07.03, 12:51
        Nie kochana, nie tylko ty mój mąż co prawda takich nie nosi ale mierzi mnie to
        strasznie jak coś takiego widzę.
        • monikate Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) 04.07.03, 13:50
          Ta... lato się zaczęło! Skarpetki+sandały, a w przypadku pań sandałki lub
          klapki wlożone na rajstopy-kompletne dno estetyczne! Ciekawe, że spotyka się
          to w każdym przedziale wiekowym-od panienek z podstawówki po zgrzybiałe
          babcie! I proszę mi tu nie wymyslać od osób nietolerancyjnych! Nie jestem za
          tym, aby takowych elegantów palić na stosach. Nie gapię się na nich
          ostentacyjnie, nie "obcinam" wzrokiem. Ale może mi się to nie podobać? Mam
          prawo do własnych poglądów.
          Sandały i klapki z definicji są przeznaczone do noszenia na gołe stopy!
          Dlatego dopełniacz skarpeciany bądź rajstopczany tak razi.
          W ub. roku pełno było na forum wątków na ten temat. A problem wraca jak
          bumerang.
        • Gość: Kasia Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.03, 14:56
          Nie dość, że regularnie w okolicach maja powraca problem skarpetek i sndałów to
          jeszcze co roku mój Luby zwraca mi uwagę, że wszyscy faceci tak chodzą i to ja
          się wygłupiam. Przyznam, że faktycznie znakomita większość panów tak grzeje
          stópki :)
          • Gość: lolyta Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) IP: *.mia.bellsouth.net 07.07.03, 17:02
            a jeszcze jak zalozy szare skarpety do sraczkowatych sandalow.... miodzio....
    • lukrecya Inne dowody na istnienie elegancji 04.07.03, 14:17
      A ja tam jestem w stanie rozgrzeszyć noszących skarpety do sandałów. Choćby ze
      względów higienicznych. Sama chętnie nosiłabym skarpetę w sandałach, bo nie
      lubię tego wrażenia wiecznie brudnych, okurzonych, okopconych stóp.

      Ale niech ktoś z osób bardziej elegancko obytych wyjaśni mi na przykład, po co
      niektórzy panowie naszają sygnet na małym palcu?

      Albo: po co pani ze sklepu warzywniczego zakłada sobie na paznokcie plastikowe
      paznokcie (tipsy) w kolorze czerwonym, a następnie bez rękawic tymi jakże
      eleganckimi dłońmi narzuca truskawki, ziemniaki i bóg wie co jeszcze powodując,
      że ten majstersztyk kosmetologii wygląda horrorystycznie?
      (W dodatku wciąż się martwię, by kawałka tego paznokcia nie znaleźć wśród
      truskawek!)

      Jak Wam się zdaje? Czy to jest eleganckie?
      • monikate Re: Inne dowody na istnienie elegancji 04.07.03, 14:34
        Jest to obrzydliwe, nie tylko nieeleganckie! Jakąś edukację estetyczną trzeba
        by dla narodu rozpocząć? Kursy jakoweś? Generalnie niby to jesteśmy
        nowocześni, modni, otrzaskani z technicznymi nowinkami, wykształceni... a taka
        słoma z buciorów (=sandałów) wyłazi! Kiedyś ponoć uczono potomstwo tzw.
        kindersztuby-jak się zachować, jak się ubrać, w jakich okolicznościach
        przystoi to i owo. Takie coś bardzo by się obecnie przydało!
        No bo tak sobie myślę: zabłądziło do mnie do pracy chłopię studiujące, student
        b. dobry zresztą. Oblatane w zawiłościach programów komputerowych (mnie się
        cosik pokićkało i chłopię żwawo naprawiło), bystre... A było ono w sandałach i
        paskudnych, niebieskich skarpetach! W dodatku pachniało starym nieumyciem się!
        I już nowy temat się przy okazji nasuwa...
        Dlaczego tak powszechnie mamy?
        • Gość: Kasia Re: Inne dowody na istnienie elegancji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.03, 14:59
          A pro po wychowania. Przed wojną moja babcia uczyła się w szkole
          pielęgniarskiej i jako jeden z wielu obowiązkowych przedmiotów przez cały czas
          nauki (wszystkie lata) była nauka o prawidłowym zachowaniu. Oj przydałoby się
          teraz np. w gimnazjum i liceum.
        • Gość: lolyta Re: Inne dowody na istnienie elegancji IP: *.mia.bellsouth.net 07.07.03, 17:09
          monikate napisała:

          > No bo tak sobie myślę: zabłądziło do mnie do pracy chłopię studiujące,
          student
          > b. dobry zresztą. Oblatane w zawiłościach programów komputerowych (mnie się
          > cosik pokićkało i chłopię żwawo naprawiło), bystre... A było ono w sandałach
          i
          > paskudnych, niebieskich skarpetach! W dodatku pachniało starym nieumyciem
          się!

          Aaaa, bo to typowy stroj dla wiekszosci utalentowanych informatykow. W zimie
          miast skarpet do sandalow nosza komputerowe swetry wpuszczone w spodnie. I
          faktycznie, wielu z nich ma charakterystyczny zapach. To jest chyba silniejsze
          od nich. Zaczynaja dobrze wygladac dopiero wtedy, kiedy musza rozmawiac z
          klientami.
    • anahella Poprosze o uswiadomienie 04.07.03, 20:21
      lastka napisała:


      > nogach ma komputerowe skarpetki

      co to sa komputerowe skarpetki?
    • Gość: Foxy Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) IP: proxy.NANDU.net:* / 192.168.1.* 04.07.03, 21:06
      Tak, biale skarpety do garnituru, panie z reklamowkami i sandaly +(jakiekolwiek)
      skarpety-Tak Jestem Europejczykiem-moze nie koniecznie.
    • Gość: kolega zagraniczny Ja tam nie wiem, ale chyba ... IP: *.sympatico.ca 04.07.03, 22:28
      ... w kraju przywiazuje sie zbyt duza wage do tego, w co kto sie ubral, co kto
      niesie na ulicy, a tamto a siamto. Od kilkunastu lat mieszkam w Kanadzie i
      powiem wam, ze ludzie maja inne podejscie, chyba zdrowsze. Do pracy sa pewne
      kanony, ktorych trzeba przestrzegac, ale po pracy przecietny Kanadol/ka rzuca
      wszelkie uniformy i ma dokladnie w nosie jak wyglada i co niesie w reku.
      Zazwyczaj nie przechodzi to w niechlujstwo, bo przewaznie zawsze jest czyste i
      cale. Ale poza tym luz i malo kto sie komu przyglada. Kiedys w Toronto
      widzialem faceta, ktory chodzil ze skorka od banana na glowie, przywiazana
      sznurkiem pod broda i malo kto sie ogladal. Faktycznie, ze malo sie widzi
      osobnikow w skarpetach i sandalach, ale jezeli juz to co? Czasem ma sie
      wrazenie, ze dany osobnik/czka ubrala sie siegajac do szafy na chybil trafil.
      No i co mnie to obchodzi? Nie podniecam sie i nie przezywam. Jak ktos chce
      wygladac jak dzieciol to niech sobie wyglada, co mnie to boli? Kto ma ochote
      wygladac troche staranniej niz sportowo to wyglada, a kto nie to nie i nikt nie
      robi z tego problemu. A Kanada to i tak pryszcz w porownaniu z Ameryka jesli
      chodzi o ilosc ekscentrykow i ludzi na przesadnym luzie. Po latach naprawde mi
      sie zdaje, ze w kraju ciagle za duzo wagi sie przywiazuje do ubioru i
      akcesoriow.
    • Gość: matrek Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) IP: *.proxy.aol.com 04.07.03, 22:31
      A to Ty lastus nie wiesz, że sandaly i klapki - szczegolnie do garnituru - są
      bardzo męskie i eleganckie ? To Tys zacofana strasznie ! ;-))
    • Gość: moon Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) IP: *.speed.planet.nl 04.07.03, 22:37
      coz krotkie spodenki i aktowka....tak jak nasza demokracja...
    • megxx Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) 05.07.03, 08:59
      Czy zauważacie, że istnieje jakiś podział na elegancję związaną z pracą i
      resztę? A może podział na eleg. związaną z pracą i eleg. poza zawodową?
      A według mnie jak ktoś jest elegancki i ma klasę, to niezależnie od tego co ma
      na sobie(może dlatego, że takie osoby ubierają się świadomie), czy co niesie w
      ręku każdy wyczuje, że to wszysko ma styl i sens.

      A co do tematu zestawień np. owe skarpetki+sandały- mnie się nie podoba, ale ja
      jestem wychowana w innym świecie. Nie ryzykuję wypowiedzi publicznych na ten
      temat, bo czasem oglądam fashion tv i wiem, że coś może mi się nie łączyć, a
      ktoś to akurat lansuje jako modne.
    • Gość: Gazeciarz Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) IP: *.euv 05.07.03, 09:12
      A nie wydaje wam sie to troche niesprawiedliwe- czemu facet zawsze w pracy ma
      chodzic w marynarce, spodniach na kant i ze sledzem pod szyja. Szanowne panie
      zapraszam do ubrania takiego wlasnie odzienia i pszejscie sie po miescie jak
      jest 30 stopni. Oh jaka to przyjemnosc. Pot leje sie po plecach, stopach i
      klejnotach. Po rpstu miodzio :(


      lastka napisała:

      > To tak natchnął mnie watke o plastikowych torbach. Pracuję w biurze i jak
      > patrze jak 3/4 mężczyzn która przychodzi do biura nie tylko urzędników ale i
      > interesantów przychodzi do pracy w spodniach na kant, koszulach, krawatach a
      > nogach ma komputerowe skarpetki i sandały to aż niedobrze się robi. Albo tak
      > jak ostatnio przyszedł interesant, w białej koszuli, kamizelka skórzana,
      > szorty, skarpetki komputerowe, sandały ale jakże dużo uroku i urzędowej
      > powagi dodał mu neseser trzymany mocno w dłoni...
      • Gość: lolyta Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) IP: *.mia.bellsouth.net 07.07.03, 17:13
        Gość portalu: Gazeciarz napisał(a):

        > A nie wydaje wam sie to troche niesprawiedliwe- czemu facet zawsze w pracy ma
        > chodzic w marynarce, spodniach na kant i ze sledzem pod szyja. Szanowne panie
        > zapraszam do ubrania takiego wlasnie odzienia i pszejscie sie po miescie jak
        > jest 30 stopni. Oh jaka to przyjemnosc. Pot leje sie po plecach, stopach i
        > klejnotach. Po rpstu miodzio :(

        Zapraszam do chodzenia w szpilkach przez caly dzien. A sa zawody, gdzie to jest
        obowiazkowe - dla mnie absurdem jest, ze stewardessy musza ciagac te ciezkie
        wozki na wysokich obcasach. To ja juz preferuje sledzia.
    • iks_laska Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) 05.07.03, 09:29
      lastka napisała:

      > a
      > nogach ma komputerowe skarpetki i sandały to aż niedobrze się robi. Albo tak
      > jak ostatnio przyszedł interesant, w białej koszuli, kamizelka skórzana,
      > szorty, skarpetki komputerowe...



      co to są komputerowe skarpetki???????
      • Gość: Melba Generalnie facet w sandałach... IP: *.chello.pl 05.07.03, 13:30
        ...to totalny koszmar!
        • monikate Re: Generalnie facet w sandałach... 07.07.03, 14:31
          Podnoszę wątek, może jednak nasz wypowiedzi dadzą komuś do myślenia (??).
          Tylko jeszcze raz przypominam: panie niech nie noszą klapek czy sandałków na
          rajstopy lub -ble!-podkolanówki! Paskudztwo!
          P.S. Mamusia dała mi przejrzeć ostanią "Galę"-i co ja widzę? na ostatnich
          stronach, gdzie zwyczajowo publikują sprawozdanka obrazkowe z VIP-owych
          bankietów-pani Niezabitowska Małgosia ma ładne butki z odkrytymi palcami
          wlozone na drogie (tak myślę), ale rajstopy. Grrr... estetycznie mnie
          wykrzywia.
        • zlosliwe_bydle Re: Generalnie facet w sandałach... 07.07.03, 17:29
          Gość portalu: Melba napisał(a):

          > ...to totalny koszmar!

          Generalnie sie zgadzam. Dopuszczam wyjatek na plaze i na wlasnym podworku.
          Stopy meskie estetyczne nie sa i juz.
    • Gość: ja4 Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.03, 15:21
      Do cholery jasnej!

      W tym pieprzonym kraju urzedasy zawsze reprezentuja nagorsza odmiane chamstwa i
      zasciankowosci. To co, ze facet czy baba tak czy inaczej sie ubiera????

      Fajnie sie tak posmiac co?

      Powinnas pracowac przy zrebie w gluchym lesie, a nie z czlowiekiem
      ja4
      • asma1 Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) 07.07.03, 16:46
        Ostatnio na przyjęciu w jednej z ambasad widziałam panią w skarpetkach i
        eleganckich pantofelkach.
        No cóż niektórzy mają swój styl, niektórzy idą za modą, a inni ubierają się tak
        aby było im wygodnie.
        • lalka74 Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) 07.07.03, 16:48
          ostatnio skarpetki i eleganckie pantofelki są bardzo na czasie :) pisze poważnie
          • asma1 Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) 07.07.03, 16:54
            lalka74 napisała:

            > ostatnio skarpetki i eleganckie pantofelki są bardzo na czasie :) pisze
            poważni
            > e
            No to trzeba się zaopatrzyć w odpowiednie akcesoria a potem......
            • Gość: kizia_mizia Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) IP: *.chello.pl 07.07.03, 17:23
              A moj nie chce chodzic w sandalach i juz:((((((! Prosze, blagam, kusze,
              namawiam, bo stopki;) ma ladne i sandalki by mu pasowaly. Niestety, zawsze pada
              odpowiedz:"NIE!". Czemu, och czemu?? Sandalki na golej stopie faceta, fajnie
              wygladaja. Niestety kiedy stopa jest w skarpetce, niekoniecznie komputerowej;),
              wrazenie jest diametralnie inne :O!
              Do widoku starszych panow w skarpetkach i sandalach juz sie przyzwyczailam i w
              sumie malo mnie to drazni. Ale kiedy widze, mlodego, fajnego chlopaka, faceta w
              skarpetkach i sandalkach, to jego "akcje" spadaja bardzo szybko.
              • Gość: Kostuch Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) IP: 217.96.21.* 09.07.03, 14:16
                I dobrze, niech nie zakłada, i tak dajesz dupy na lewo i prawo w pracy, o czym
                niedługo sie dowie, więc niech ma przynajmniej radoche że nie musi w sandałach
                chodzić.

                Sandały są fatalne, błe.
    • czarna33 Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) 07.07.03, 17:32
      Kto wogole wymyslil meskie sandaly?Czy w skarpetkach czy bez nich facet
      wyglada obrzydliwie.Takie moje zdanie juz od wczesnej mlodosci.
      • monikate Re: sandały, skarpetki i elegancja:)) 08.07.03, 13:27
        Hmm... też tak myślę... Ale gorzej jednak wygląda, jeśli dołoży do sandałów
        skarpety! Więc te ostatnie precz, a sandały wkładać najlepiej na plaże, na
        okazje weekendowe...
        Kto wymyślił? Już starożytni! No i ci pielgrzymi ubodzy i apostołowie samego
        Jezusa (z nim włącznie) tyż sandały nosili. Tak twierdzą historyczne (?)
        przekazy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka