Dodaj do ulubionych

Jestem w lekkim szoku-co sądzicie o takim emailu?

12.09.07, 19:55
Dzisiaj po pracy tradycyjnie sprawdzam pocztę a tam email od boyfrienda.
Pierwszy szok ze napisał email - przeważnie rozmawiamy przez telefon lub
piszemy sms. Drugi jego treść. Nie wiem co mu odpowiedzieć:/ ehh
"Postanowiłem sobie ze jak w ciągu kilkunastu miesięcy nie znajdę w miarę
dobrej pracy lub nie skończę kursów które były by pomocne w znalezieniu
takowej pracy będę musiał zakończyć nasz związek. Jesteś inteligentna,
ambitna, piękna kobieta która zasługuje nie tylko na dobrego faceta ale tez
pracowitego/zaradnego. Jak się okaże ze ja taki jednak nie jestem, będzie
lepiej zostać na poziomie przyjaźni (czyli i tak zawsze będziesz mogła liczyć
na moje wsparcie). A jak mi się uda to będzie dobra cześć fundamentu udanego
związku. Myślę ze taka perspektywa jest wystarczająco motywująca. Buziak moja
no 1."
Obserwuj wątek
    • ja_kfiatuszek Re: Jestem w lekkim szoku-co sądzicie o takim ema 12.09.07, 19:58
      sądzimy, że nie ujawnia się tajemnicy korespondencji.

      facet odpowiedzialny i poczucie humoru ma :)
      • ladna-blondynka Re: Jestem w lekkim szoku-co sądzicie o takim ema 12.09.07, 20:04
        Napisał z humorem i swoistą lekkością:) Może po pijaku to
        spłodził ?:))
        • milczucha1 Re: Jestem w lekkim szoku-co sądzicie o takim ema 12.09.07, 20:10
          mi to bardziej wyglada na wstep do stwierdzenia typu:zaslugujesz na kogos lepszego
    • lidaaa Re: Jestem w lekkim szoku-co sądzicie o takim ema 12.09.07, 20:10
      On ma taki styl pisania/mówienia ale jestem pewna że pisał to na poważnie:/ i na
      pewno nie po pijaku - pije tylko w weekendy w czasie imprez, w domu nie pije(nie
      mieszkamy jeszcze razem - on mieszka z młodszą siostra i jak mówi nie chce jej
      demoralizować). Dlatego jestem pewna że w pełni świadomy tego emaila napisał.
      • takajedna111 Re: Jestem w lekkim szoku-co sądzicie o takim ema 12.09.07, 20:12
        o matko...
        mam nadzieje ze nie spotykasz sie z moim ex :))))
      • ja_kfiatuszek Re: Jestem w lekkim szoku-co sądzicie o takim ema 12.09.07, 20:12
        no to czym się przejmujesz, bo nie rozumiem? facet jest odpowiedzialny,
        inteligentny, docenia Cię..
      • kamyk-zielony Re: Jestem w lekkim szoku-co sądzicie o takim ema 12.09.07, 20:13
        Następnym razem niech nie pisze na Twojego maila, tylko wszelkie sprawy
        omawiajcie tutaj-na forum, po co masz się męczyć i kopiować jego osobiste
        teksty, wyznania, przemyślenia:-)
      • magnusg Re: Jestem w lekkim szoku-co sądzicie o takim ema 12.09.07, 20:28
        Co my o tym myslimy to malo wazne.Wazne jest to, co ty o tym myslisz
        i czy dalas mu znac w przeszlosci, ze oczekuijesz od niego pewnej
        okreslonej pozycji spolecznej czy statusu materialnego.?
        • lidaaa Re: Jestem w lekkim szoku-co sądzicie o takim ema 12.09.07, 21:43
          Ja nie muszę dawać mu znać ani nić mówić jego inteligencja emocjonalna jest tak
          wysoka ze powiem wręcz ze on czyta w moich myślach, wie co czuje i przeważnie
          domyśla się jaką mam opinie i oczekiwania.
          • magnusg Re: Jestem w lekkim szoku-co sądzicie o takim ema 13.09.07, 10:42
            Skoro dobrze odczytal twoje mysli, to czym jestes zszokowana?
    • kora3 Re: Jestem w lekkim szoku-co sądzicie o takim ema 12.09.07, 21:54
      Nie wyszło to ladnie, ze przekopiowalas caly e-mail- fakt. Ale z drugiej strony,
      gdybyś napisała co w nim było, wyszloby na to samo, natomiast nie oddalabyś tonu
      byc moze i wyszłyby z tego dopytywania, dom,niemania itepe.

      W kwestii tresci- jak na mój gust i zerową wiedzę o waszych wzajemych relacjach
      o sytuacji życiowo-materialnej was objga, to facet ma dola.
      Nie znam jego sytuacji zwyciowo-zawodowej i nie wiem, czy ma powody do tego
      dolka, czy tez szuka pretekstu do rozstania dolek udając.
      Jeśli nie ma dobrej pracy, ani za bardzo perspektyw na nią to wysoce
      prawdopodobne, ze zcuje sie z tym źle, zwłaszcza, gdy Ty masz prace i placę
      lepszą od niego. Mężczyźni na ogół bardzo źle znoszą sytuację, w której nie sa w
      stanie zapewnić kobiecie, czy w ogole rodzinie bytu na jakimś poziomie.
      Przynajmniej ci z poczuciem odpowiedzialnosci. Na ogół jeszcze gorzej znosza
      sytuację, gdy kobieta lepiej od nich zarabia, ma wyższe stanowisko, osiąga
      sukcesy wieksze od nich. Paradokssalnie źle w tej sytuacji na ogół czują sie
      takze faceci, którzy ochoczo z takiej sytuacji korzystają ...
      Calkiem niewykluczone, ze Twój partner próbował juz cos zmioenic, ale nie udalo
      mu się. Czuje sie pzregrany, bezwartosciowy i jako facet dla Ciebie nie dosc
      dobry. Porozmawiaj z nim o tym mailu i jego zawodowych problemach. Nie
      bagatelizuj sprawy na zasadzie "Pzrestań chrzanić, jesteś super, dla mnie to co
      robiszm, czy ile zarabiasz nie ma znaczenia". Nawet jeśli tak jest, pamietaj, ze
      jesli facet juz o czyms takim mówi na serio, to naprawde jest mu ciezko:)
      Spokojnie wysluchaj zalów:) zapytaj czy i ajkie ma plany na zmianę pracy,
      doksztalcanie itepe i wyraź swój prawdziowy pogląd na to. Daj mu odczuć, ze to
      on jest wazny, a nie jego płaca, czy praca dla Ciebie, ale jesli płaca czy praca
      są dlań problemem, to jego problem Cie interesuje...
      Napisz co z tego wyszlo :)
      • trutka6 Re: Jestem w lekkim szoku-co sądzicie o takim ema 12.09.07, 22:51
        moim zdaniem to wstęp do zerwania, pogadałabym z nim
      • winadajcie do forumowiczki "kora3" 12.09.07, 22:53
        dobra rada. skąd ty znasz tak dobrze facetów? pomijając fakt, że z pewnością
        jesteś powyżej średniej "forrest gumpowej", to jednak dobry z ciebie obserwator.

        do Opatrzności: - poproszę więcej takich kobiet w moim otoczeniu życiowym - :)

        pozdrawiam serdecznie

        a do Autorki wątku:
        - jako facet mówię ci, żebyś poszła za radą kory3. no i NIGDY więcej nie
        rozpowszechniaj treści prywatnej korespondencji!
        • kora3 :) 12.09.07, 23:37
          winadajcie napisał:

          > dobra rada. skąd ty znasz tak dobrze facetów? pomijając fakt, że z pewnością
          > jesteś powyżej średniej "forrest gumpowej", to jednak dobry z ciebie obserwator

          :)
          Tak sie ułożyło moje zycie , ze w nim spotykałam wiecej facetów, niż kobiet ...
          Przez 10 lat (srednia szkola i jedne studia) z racji specyfiki edukacji w
          zasadzie uczylam się , wiec i sila faktu kolegowałam i przyjaxniłam, niemal z
          samymi facetami ...
          Kilku z nich nadal jest moimi przyjaciólmi, choc z zcasem poznawałam też kobiety
          i wcale nie zauwazylam by były gorsze, w przyjaxni, przynajmniej te, które
          przyjaciólkami moge nazywać.

          Mam juz tez faktycznie troszkę lat (35) i dfoswiadzcenia, co nie oznazca
          bynajmniej, ze nie popełniam błedow :), ale jakoś tam czlowiek mając to
          doswidczenie, wysluchując te pare latek zwierzeń i pań i panów, uczestnicząc w
          meskich czysto imprezach i w w damskich comberrkach tego i owego sie dowie..
          > .
          >
          > do Opatrzności: - poproszę więcej takich kobiet w moim otoczeniu życiowym - :)

          Miło, ze tak mówisz:)

          >
          > pozdrawiam serdecznie

          ja również ...
          >
    • lidaaa Re: Jestem w lekkim szoku-co sądzicie o takim ema 13.09.07, 00:43
      Wysłałam mu takiego emaila: "hmmm już chciałam wybijac ci ten pomysł z głowy ale
      sobie przypomniałam ze w sferze relacji i emocji ty jesteś ode mnie dużo
      mądrzejszy (inteligencja emocjonalna) więc możesz i mieć racje,ale na razie nie
      chce o niczym takim słyszeć,bo na pewno cos uda sie znaleźć; grunt to
      determinacja, dobry wszechstronny plan działąnia, jego konsekwentna realizacja i
      nie zniechęcanie sie, wierze w ciebie chyba nawet bardziej niż ty sam:*" on
      zadzwonił i powiedział że mnie bardzo kocha i będzie dążył przez to do tego co
      napisał. (...). On wychował sie na kulturze japońskiej i do wszystkiego
      podchodzi z honorem + ma pełno pięknych zasad. Tylko obecny brak pracy sprawia
      ze jest nieszczesliwy a ja nie potrafię mu pomóc :( ps. on nie wchodzi na fora
      wiec na pewno sie nie dowie o tym wątku - więc nie skrzywdzę go tym postem.
      • yagiennka Re: Jestem w lekkim szoku-co sądzicie o takim ema 13.09.07, 01:19
        No cóż, ciesz się, takiego to ze świecą szukac :)) Zobacz na inne posty: mój
        facet nie chce pracować, mam lenia i obiboka w domu itp. Były takie nie raz.
        Nie bardzo możesz mu pomóc ani nic na to poradzić. Dla fecata (normalnego
        oczywiście) praca to punkt honoru i dowartościowania w życiu. Możesz go tylko
        jakoś wspierać i ewentualnie pomóc praktycznie w znalezieniu tej pracy - może
        popytać kogoś, pomóc mu szukać, sprawdzić cv itp.
      • kalina.tt Re: Jestem w lekkim szoku-co sądzicie o takim ema 13.09.07, 08:50
        > na razie nie
        > chce o niczym takim słyszeć,bo na pewno cos uda sie znaleźć; grunt to
        > determinacja, dobry wszechstronny plan działąnia, jego konsekwentna realizacja
        > i
        > nie zniechęcanie sie, wierze w ciebie chyba nawet bardziej niż ty >sam:


        No to nieźle go przyciskasz....jeśli facet ma doła, to na pewno takimi słowami
        nie pomożesz mu z niego wyjść.
        Mail do ukochanego a jakbym poradnik 'Jak odnieść sukces" czytała.
    • modliszka24 Re: Jestem w lekkim szoku-co sądzicie o takim ema 13.09.07, 08:24
      ups mysle ze to tchorzostwo z jego strony albo jakas wymowka
    • golema Jedyna czy nr 1? 13.09.07, 08:27
      Nienajszczesliwsze zakonczenie smsa. Moja nr 1? Zapytaj o nr 2 i 3.
      • nemo1968 Re: Jedyna czy nr 1? 13.09.07, 09:28
        Tez na to zwróciłęm uwagę, ale w sensie pozytuwnym :)
        Mógł podpisać Moja ty nr 6 :)))
      • lidaaa Re: Jedyna czy nr 1? 13.09.07, 19:13
        To że jestem dla niego najważniejszą kobietą (czyli no 1) to wiem, widzę to po
        jego zachowaniu do mnie. Tylko często sie zastanawiam czy on jest tym no 1 dla
        mnie :/ oraz czy go kocham czy po prostu jestem z nim bo jest mi obok niego
        bardzo dobrze.
        • troianus Re: Jedyna czy nr 1? 13.09.07, 20:51
          czy go kocham czy po prostu jestem z nim bo jest mi obok niego
          > bardzo dobrze.

          a to nie to samo?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka