tomilidzons
16.09.07, 09:25
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,80530,4468114.html?as=1&ias=2&startsz=x
to aż razi w oczy, mamy plastyczkę, historyczkę i psycholożkę, czy tylko mnie
się to wydaje śmieszne? Brakuje tylko kierowaczki (od kierowcy) i
spadochroniarki, wtedy już będziemy mieli komplet ;-))
Po co na siłę zmieniać rzeczy, które później brzmią śmiesznie, nienaturalnie i
aż rażą. Od razu pomyślałem, ze autorka to jakaś zakompleksiona feministka, no
ale to Gazeta, więc czego można się spodziewać :)))