stokrottkaa
18.09.07, 21:51
Dziewczyny pomozcie bo nie wiem co mam robic. Jakis czas temu zaczelam
flirtowac z kolega z pracy. Jest cudowny, mysle o nim non stop. Zaczelo sie od
imprezy, gdzie razem tanczylismy. Problem w tym ze ja mam meza i dziecko a on
ma zone i dziecko. Czyli sprawa sliska. Mysle o nim ciagle, patrzymy na siebie
ukradkiem w pracy, chce przy nim byc jak najblizej, maz mnie przestal w ogole
interesowac, do tego stopnia, ze nie chce juz drugiego dziecka, o ktorym marze
od pol roku. Maz juz sie zaczal na mnie dziwnie patrzec.
On jest rewelacyjny, nie wiem dlaczego wczesniej tego nie widzialam, w sumie
pracuje z nim juz jakies 5 lat. Zawsze byl intrygujacy, ale wczesniej
widzielam w nim tylko super kolege. Obydwoje jestesmy na stanowiskach
kierowniczych, wiec nie ma problemu z podlegloscia, czy zaleznoscia w pracy.
Nie wiem co robic, moze to milosc mojego zycia i powinnam walczyc? Z drugiej
strony w mezu 11 lat temu tez sie zakochalam na zaboj, moze ja tak po prostu mam?