Bieda biede pogania

04.10.07, 02:13
Ostatnio zaczalem sie bardziej przygladac ludziom w sklepach co
kupija i jak wygladaja. Musze stwierdzic ze to co jest w wozku czy
koszyku jest widoczne na zewnatrz czlowieka. Nie rozumiem ludzi
ktorzy kupuja najtansze rzeczy spozywcze, na przecenie w dodatku.
Jak mozna takie cos jesc? Ci ludzie wygladaja na chorych,sa bladzi,
zazwyczaj rozlani sadlem. Nie dosc ze obecnie hodowla jest pod
psem, to na dodatek w produkty wciska sie nieograniczona ilosc
roznych chemikaliow, szkodliwych dla czlowieka w mniejszym lub
wiekszym stopniu. Niektore z pewnoscia powoduja choroby, nawet
powazne, jak sie przesadzi z konsumpcja towarow ktore sa
naszpikowane chemia. Oczywiscie nie nastepuje to odrazu tylko
stopniowo, powoli. Kiedy sie czlowiek o tym dowie, zazwyczaj jest za
pozno i zmiana diety nic praktycznie nie zmienia. Podobnie jest z
roznymi tanimi sokami. Podobnie ma sie to z jedzeniem w tanich
restauracjach, szybkiej obslugi. Dlaczego ludzie oszukuja sami
siebie?. To, ze jeden czlowiek oszukuje drugiego i chce mu wcisnac
tandete jak najdrozej, to wszystkim jest ogolnie wiadomo. Jezli ktos
uwaza ze zaoszczedzi na jedzeniu, to sie grubo myli. Te pieniadze
wyda na starosc, na lekarzy, jesli nawet dozyje starosci. Jakie
jest wasze zdanie na ten temat. Czy jecie to co chcialybyscie zjesc?
Ja niestety nie, ale to tylko dlatego ze nie ma teraz dobrych
(takich naprawde dobrych, naturalnych, "czystych" rzeczy w sklepach.
Czasem mysle, co mi z tych pieniedzy kiedy tak naprawde zjesc nie ma
co. I jaki ja bogacz jestem kiedy jem "ochlapy". Cos tu niegra
niestety.
    • anisia25 Re: Bieda biede pogania 04.10.07, 03:01
      Wiesz, jak ludzie za bardzo nie maja kasy na zycie to nie dziw sie,
      ze nie jadaja w drogich restauracjach i kupuja najtansze rzeczy. Nie
      jestem zwolennikiem produktow marki Tesco, czy Biedronki ale nie
      wiem czy wiesz, ze producentami tych produktow sa najnormalniejsi
      producenci, ktorzy maja juz swoja wypracowana marke, ale produkuja
      tez pod nazwa sieci sklepow.
      Nie przepadam za fast foodem, ale jak juz jestem zmuszona to
      zazwyczaj wybieram salatki bez zadnych sosow. Nigdy nie oszczedzalam
      i mam nadzieje nie bede musiala oszczedzac na jedzeniu czy
      kosmetykach.
      • rhodeisland Masz racje wielokropek 04.10.07, 04:13
        Uwazam, ze nie trzeba miec duzo pieniedzy zeby zdrowo jesc.
        Wystarczy jest nieprzetworzone jedzenie, unikac cukru i tluszczu,
        nie kupowac nic ze sztucznymi slodzikami. Zamiast slodkiego jogurtu
        lepiej kupic chudy bez dodatkow i wymieszac go z owocami.
      • polla.k Re: Bieda biede pogania 04.10.07, 08:03
        Masz rację, to są Ci sami producenci, ale ze względu na konieczność bardzo
        niskiej ceny, do produkcji tych własnie artykułów używane są składniki najtańsze
        i niestety najgorszej jakości, a nie te, które są używane do ich "sztandarowych"
        produktów
    • jendza1 Re: Bieda biede pogania 04.10.07, 07:00
      Caly bol polega na tym, ze za duze pieniadze... kupuje sie tez... ochlapy... To
      nawet pewien rodzaj sportu u handlujacych - jak najwiecej zarobic, czyli
      sprzedac ochlap za jak najwyzsza kwote. W kraju, gdzie mieszkam, jest to
      szczegolnie widoczne. Za ten sam - fizycznie rzecz biorac - produkt mozna
      zaplacic pare roznych cen (roznice siegaja... kilkuset procent!), a to w
      zaleznosci od opakowania, czyli rangi sieci handlowej, w ktorej sie czlowiek
      zaopatruje. Lepsi zaopatruja sie w lepszych sieciach i placa wiecej, gorsi - w
      gorszych, ale zawsze - za to samo...

      Najbardziej mnie bawia... ekologiczne buleczki w folii, z kilkumiesieczna data
      przydatnosci do spozycia...

      Wole kupic w raczej tanim sklepie, gdzie jest duzo kupujacych. Przynajmniej jest
      wtedy szansa, ze produkt w miare swiezy, bo schodzi na biezaco...

      pzdr
      j
      • meg303 Re: Bieda biede pogania 04.10.07, 08:49
        Generalnie ludzie jedzą za dużo. Białego pieczywa, makaronu i innych kluchów,
        słodyczy, wędlin kiepskiej jakości.
        Kilka plasterow dobrej szynki kosztuje tyle samo co 40 dkg pasztetowej
        niewiadomego pochodzenia.
        Można jeśc w miarę zdrowo i nie wydawać na to fortuny. Zgadzam się, ze
        oszczędności na jakości zjadanych posiłków wyda się i tak. Na antybiotyki i lekarza.
        Zauważyłam też pewną prawidłowośc. Większośc ludzi którym brakuje kasy, pali.
        Wyda na to ostatni grosz.
        • przeciwcialo Re: Bieda biede pogania 04.10.07, 11:15
          Coś w tych papierosach jest. Żeby nie wiem jak bieda była to na
          chleb braknie ale na papierosy nigdy!
    • souls_hunter Re: Bieda biede pogania 04.10.07, 09:15
      Ja ci dam taki przyklad prosto z USA. Pod ALDI (kto byl w niemczech to zna, kto nie to odpowiednik biedronki) podjezdzaja milionerzy baaaardzo leciwi nowiutkimi cadillacami, ogromnymi fordami itp. i tam robia zakupy a mogliby pozwolic sobie na wszystko. Oszczednosc, glupota nie wiem jak to tlumaczyc? Chyba skapstwo do "n" tej potegi.
    • funny_game Re: Bieda biede pogania 04.10.07, 09:32
      Polecam te sklepy:
      www.ekologiczny.pl/x_C_X__P_ADRES.html
      Jeśli kogoś stać na wydawanie na żarełko ok. 20-25% więcej, niż dotychczas, są
      bardzo dobrym rozwiązaniem. A chleb! Pycha! Tylko trzeba sprawdzić, w jakie dni
      jest dowożony, bo nie codziennie :)
    • yagiennka Re: Bieda biede pogania 04.10.07, 09:45
      No patrz wielokropek, a ja nauczyłam się keidyś (bo byłam w bardzo złej sytuacji
      materialnej) kupować rzeczy tanie do jedzenia. Kupowałam długo w Leader Price
      póki istniały i w innych tanich sklepach, kupuję w Tesco, z pólek wybieram
      produkty tanie - jeśli są smaczne a są często. I wyobraź soibie wielokropek że
      czuję się świetnie, wyglądam świetnie (bez fałszywej skromności), zdrowa jestem
      jak koń. I co ty na to?;) Bardzo łatwo pisac takie rzeczy jak ci mamusia gotuje
      obiadki. Jakbyś się sam musiał utrzymać z marnej pensji inaczej byś śpiewał.
    • minasz Re: Bieda biede pogania 04.10.07, 09:53
      faktycznie ludzie kupuja jak kretyni szczegolnie w marketach - jak piwo to tak
      zeby sie narznac jak napoje to hoop kola jak majonezy musztardy ketchupy to
      najtansze z najwiekszym badziewiem - kupowanie warzyw dlea mnie tez jest
      nieporozumieniem (zdecydowanie wole na targu)etc
      a gadanie ze tanie produkty kupuja ludzie ktorzy nie maja pieniedzy to tez
      troche nie tak - po pierwsze ludzie dojezdzaja do marketu autem, po drugie
      kupuja mnostwo niepotrzebnych niezdrowych rzeczy - wiec w efekcie wydaja tyle
      samo jak nie wiecej jak ktos kupuje markowe produkty- podsumowujac wielu ludzi
      po prostu nie potrafia inteligetnie wydawac pieniedzy
      • bitch.with.a.brain Re: Bieda biede pogania 04.10.07, 20:22
        te tzw matrkowe produkty też niekoniecznie są zdrowe.To czy ktoś kupi dzem za 2
        zl czy za 20 nie zmienai faktu,ze jest w tym mnóstwo cukru, i chemii.Po pierwsze
        składnikiem ceny jest też wydatek na opakowanie i reklamę.Po drugie - cena jest
        elementem polityki firmy.Nawet badziewny produkt, ktory dużo ksoztuje wydaje się
        ludziom prestizowy i zdrowszy.a tani,nawet jeśli jest dobry jest dla nich nie do
        przyjęcia.Dotyczy to szczególnie "łowców statusu"
    • minasz Re: ......Minasz..... 04.10.07, 10:41
      zapominasz o jednym my podobno jestesmy wzrokowcami wiec oceniamy was po
      wygladzie (zreszta same te ceche u nas potegujecie strojac sie i malujac)wy
      podobmo jestescie głownie słuchowcami - czyli zeby was zdobyc potrzebne sa inne
      zabiegi- no i tak koło 40 wasze atuty znaczaco spadaja a nasze znaczaco
      wzrastaja hehe
      • minasz Re: ......Minasz..... 04.10.07, 10:43
        hehe ot całe forum gazety - przeniosło mi odpowiedz do innego watku hehhe
    • przeciwcialo Re: Bieda biede pogania 04.10.07, 10:59
      Marka własna nie zawsze jest zła.
      A niektórych ludzi nie stac na lepsze jedzenie i to jest przykre. W
      Polsce jest sporo biedy.
      Fastfoodów nie jadamy, jedyne gotowce które kupuje to ruskie pierogi
      z dobrej krakowskiej restauracji.
    • prom_do_szwecji Re: Bieda biede pogania 04.10.07, 14:01
      to czesto nie bieda, ale lenistwo. ŁAtwiej i szybciej jest zrobic
      stos kanapek z pasztetową albo iść na obiad do fastfooda niż
      szykowac sobie codziennie jedzenie.
      Kiedyś miałam taki okres, ze śniadania, obiady i kolacje jadałam w
      pracy. Wydawałam krocie. Teraz śniadania jem w domu i bardzo się
      pilnuje, zeby było w miarę zdrowo a na obiad zabieram sałatke alb
      jakąś fajną paste czy inny ryż z warzywami. I wydaje mniej na lepsze
      jedzenie.
      Niestety, w sklepie pod domuem ciężko kupić np. mąkę z pełnego
      przemiału. szkoda, bo nie zawsze ma sie czas gnac do sklepu ze
      zdrową żywnością na drugim końcu miasta
    • modliszka24 Re: Bieda biede pogania 04.10.07, 16:29
      fakt jestesmy coraz biedniejsi
      • wielo-kropek Re: Bieda biede pogania 04.10.07, 20:58
        No, niestety jestesmy coraz biedniejsi pod wzgledem jedzenia. Nie
        dosc ze hodowla zwierzat jest zla, to jeszcze wyroby z mies sa tak
        naszpikowane ze az niezdrowe. W drogich sklepach tez nie wszystko
        jest dobre, bo dobrych rzeczy dzisiaj praktycznie nie ma.. Czasem w
        tanim mozna dostac wcale niegorsze rzeczy niz w drogim, to prawda.
        Ale dlaczego ludzie kupuja zazwyczaj najtansze rzeczy?. Czasem widze
        w sklepie (tam gdzie hurtowo sprzedaja) wlascicieli malych
        restauracji. Patrze co biora. Otoz wszystko (dokladnie wszystko) co
        jest najtansze. Kielbasy czasem ktore pies nie zje (nie wiem jak
        mozna takie cos wogole produkowac -strata miesa). Oleje najtansze
        mieso tez. W kraju w ktorym zyje jest wcale nie lepiej. Moze nawet
        gorzej w niektorych przypadkach. Kurczak (ich tu nie jem wcale) np.
        zanim trafi do odbiorcy musi bys spryskany, w chlodni odlezec
        miesiace, w zamrazarce dos czesto. O nienaturalnej hodowli juz nie
        chce wspominac. Taki zlezaly czesto trafia na przecene. I to wlasnie
        cieszy wielu - bo taniej. Mnie cieszy co jest swieze i dobre.
        Ogolnie duze supermarkiety omijam. Duze firmy spozywcze nic dobrego
        nie zrobia. Jedynie potrafia dobrze naszpikowac swoj towar chemia,
        by ladnie wygladal, dlugo lezal i dobrze smakowal (tak do smaku tez
        swoja chemia jest). Ostatnio nawet potrafili w duzym sklepie
        pofarbowac mieso mielone farba. Ludzie zaczeli chorowac. Bandytyzm
        na calej linii. Pieniadze, kompetycja niszczy przemysl spozywczy.
        Niszczy wiec nas taksamo. Biedni jestesmy.Przepraszam ze dlugo, ale
        troche zly jestem na to.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja