Dodaj do ulubionych

Związek z samym sobą? ;))

IP: 195.92.39.* 24.07.03, 10:12
Czy kiedykolwiek weszlibyście w związek z samym sobą, oczywiście gdybyście
byli kimś innym... ja na przykład nigdy bym się z sobą nie wiązał, bo bym
chyba zwariował... no chyba żebym był szaloną kobietą. Jakby się wam żyło z
wami samymi, patrząc z zewnątrz? Odrzućcie wszelkie wewnętrzne myśli i
pomyślcie z zewnątrz. Czy zwrócilibyście na siebie uwagę będąc płcią
przeciwną?


O właśnie... :))
Obserwuj wątek
    • droga66 Xanatos 24.07.03, 10:16
      Świetne pytanie :-)
      • Gość: Xanatos Re: Xanatos IP: 195.92.39.* 24.07.03, 10:20
        droga66 napisał:

        > Świetne pytanie :-)



        Ja mam same świetne pytania... żartowałem świetnych jest tylko 98% reszta to
        kicha... :))
    • balkan Re: Związek z samym sobą? ;)) 24.07.03, 10:16
      O Rany!!!! To byłby dramat... wiedząc o sobie to co wiem i jaka jestem w życiu
      bym sie na coś takiego nie porwała... choć z drugiej strony miałabym idealną
      partnerkę....:)))))))
    • ydorius Re: Związek z samym sobą? ;)) 24.07.03, 10:16

      W życiu!

      Mam nieciekawą powierzchowność, rozmaite odwały, jestem potwornym
      bałaganiarzem... Nie ma mowy, jako partner jestem skreślony.
      Potrafiłbym się ze sobą przyjaźnić pewnie, pod tym wszakże warunkiem, że nie
      musiałbym się zbyt często widywać...

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • Gość: Xanatos Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: 195.92.39.* 24.07.03, 10:21
        ydorius napisał:

        >
        > W życiu!
        >
        > Mam nieciekawą powierzchowność, rozmaite odwały, jestem potwornym
        > bałaganiarzem... Nie ma mowy, jako partner jestem skreślony.
        > Potrafiłbym się ze sobą przyjaźnić pewnie, pod tym wszakże warunkiem, że nie
        > musiałbym się zbyt często widywać...
        >
        > m,
        > .y.



        No i widzisz jakie mam ciężkie życie... ;))
        >
        > ----------------------------------
        > What is home without Plumtree's Potted Meat?
        > Incomplete.
        • ydorius Re: Związek z samym sobą? ;)) 24.07.03, 10:26

          Ja też przyjacielu i to podwójnie. Musze Ci kupować Isostary i wytrzymywać ze
          sobą. Coś czuję, że niedługo pęknę.
          A, no i jeszcze mam dwójkę dzieci na głowie :-P

          m,
          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • Gość: Xanatos Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: 195.92.39.* 24.07.03, 10:28
            ydorius napisał:

            >
            > Ja też przyjacielu i to podwójnie. Musze Ci kupować Isostary i wytrzymywać ze
            > sobą. Coś czuję, że niedługo pęknę.
            > A, no i jeszcze mam dwójkę dzieci na głowie :-P
            >


            Hesus jakie kłamstwo z tym Isostarem. To po prostu granda. Dawać tu Zibro i
            Rokitę niech wyduszą z niego prawdę... :P
    • julla Re: Związek z samym sobą? ;)) 24.07.03, 10:17
      Nawet bym na siebie nie spojrzała. Zupełnie nie jestem w moim typie, podobają
      mi się całkiem inne kobiety))
    • Gość: mat Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 10:21
      Super by było. Serio. Wreszcie pełne zrozumienie. Jak pozwolą klonować to się
      sklonuję jako kobietę - chociaż nie... to by było chyba kazirodztwo ;). Eeee,
      nic z tego...
      • penelopee Re: Związek z samym sobą? ;)) 24.07.03, 10:32
        a ja bym chciała....
        chciałabym(gdybym była facetem) miec taką dziewczyną jak ja...fakt: czasami
        często :) bardzo trudna we współżyciu, ale jak juz jest dobrze, to jaka
        kochana...
        pozdrawiam ;)
    • Gość: samowolny Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: *.*.*.* 24.07.03, 10:39
      ja jestem "za" nareszcie byłoby pełne zrozumienie ..:))))
      • Gość: Xanatos Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: 195.92.39.* 24.07.03, 10:41
        Gość portalu: samowolny napisał(a):

        > ja jestem "za" nareszcie byłoby pełne zrozumienie ..:))))


        Doprawdy? A wady? Byłyby do zniesienia?
        • Gość: mat Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 10:50
          No właśnie - pełne zrozumienie, więc również wad (zwłaszcza?).
          Ale z trzeciej strony nie wiem czy bycie z kimś takim samym jest dobrym
          pomysłem i czy zdałoby egzamin. Nie od dziś wiadomo że to przeciwienstwa sie
          przyciagaja, a wtedy mamy okazje bardziej sie rozwijac w kierunku tych 'innych'
          stron. No i chyba tylko miedzy dwoma roznymi biegunami moze porzadnie
          zaiskrzyc :)
          • Gość: Xanatos Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: 195.92.39.* 24.07.03, 10:53
            Gość portalu: mat napisał(a):

            > No właśnie - pełne zrozumienie, więc również wad (zwłaszcza?).
            > Ale z trzeciej strony nie wiem czy bycie z kimś takim samym jest dobrym
            > pomysłem i czy zdałoby egzamin. Nie od dziś wiadomo że to przeciwienstwa sie
            > przyciagaja, a wtedy mamy okazje bardziej sie rozwijac w kierunku
            tych 'innych'
            >
            > stron. No i chyba tylko miedzy dwoma roznymi biegunami moze porzadnie
            > zaiskrzyc :)



            Prawda jest taka że przeciwieństwa sie przyciągają, ale też silnie odpychają.
            Ten kto działa umysłem chce tego który działa sercem, ale też w pewnym stopniu
            nie jest w stanie go zrozumić itd. Jakie to przykre...
            • Gość: mat Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 11:05
              Aha. Ale skręcowywujemy z tematu. Wracając do glownego watku - to pewnie -
              gdybym byl kims innym (nie mną w sensie mną ale kobietą), i gdybym sie znal
              (tzn. tego goscia ktory bylby mna) to bym sie zainteresowal ;) A co. Skromnosc
              na bok :) Hy hy.
        • Gość: samowolny Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: *.*.*.* 24.07.03, 11:16
          Gość portalu: Xanatos napisał(a):

          > Doprawdy? A wady? Byłyby do zniesienia?

          nie jestem człekiem bez wad ..ale dobrze mi z samym sobą dlatego i ze mną w
          płci przeciwnej też bym sie dobrze czuł..
          • Gość: Xanatos Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: 195.92.39.* 24.07.03, 11:19
            Gość portalu: samowolny napisał(a):

            > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
            >
            > > Doprawdy? A wady? Byłyby do zniesienia?
            >
            > nie jestem człekiem bez wad ..ale dobrze mi z samym sobą dlatego i ze mną w
            > płci przeciwnej też bym sie dobrze czuł..



            To co akceptujemy w wewnątrz nie koniecznie jest tym co akceptujemy na
            zewnątrz...
    • aise ja bym ze soba była z przyjemnością 24.07.03, 11:43
      bo jestem bardzo fajna:-)))
      • Gość: Xanatos Re: ja bym ze soba była z przyjemnością IP: 195.92.39.* 24.07.03, 11:49
        aise napisała:

        > bo jestem bardzo fajna:-)))


        Tylko Ty ice możesz przebywać ze sobą z przyjemnością... :P :))

        ps. Uklęknę i udusz!!! :))))
        • Gość: Xanatos Re: ja bym ze soba była z przyjemnością IP: 195.92.39.* 24.07.03, 11:49

          > ps. Uklęknę i udusz!!! :))))


          miało być "uduszę" :/
        • aise Re: ja bym ze soba była z przyjemnością 24.07.03, 11:55

          > Tylko Ty ice możesz przebywać ze sobą z przyjemnością... :P :))
          > ps. Uklęknę i udusz!!! :))))

          :-))))
          no właśnie o tym mówię. ja ze soba przebywam z przyjemnościa, bo lubie dobre
          towarzystwo:-))))
          no nie mów, że masz takie długie nogi...:-P

          a tak poważniej (nieco, ale nie bardzo) to żyje sie ze mna dośc łatwo (z
          wyjatkiem momentów, kiedy sie nie zyje łatwo:-)), powierzchownośc jaka jest
          taka jest, ale nie płosze ludzi na ulicach, ogólnie czasem jest ze mna o czym
          pogadać i chyba bym mogla ze sobą być...
          :-)
          • Gość: Xanatos Re: ja bym ze soba była z przyjemnością IP: 195.92.39.* 24.07.03, 11:57

            > :-))))
            > no właśnie o tym mówię. ja ze soba przebywam z przyjemnościa, bo lubie dobre
            > towarzystwo:-))))


            Phiii podpucha :)))



            > no nie mów, że masz takie długie nogi...:-P

            @#$#@#@%!!! :)))


            > a tak poważniej (nieco, ale nie bardzo) to żyje sie ze mna dośc łatwo (z
            > wyjatkiem momentów, kiedy sie nie zyje łatwo:-)), powierzchownośc jaka jest
            > taka jest, ale nie płosze ludzi na ulicach, ogólnie czasem jest ze mna o czym
            > pogadać i chyba bym mogla ze sobą być...
            > :-)



            Hesus ice!!! Ty na poważnie to mówisz!!! :)))
            • aise Re: ja bym ze soba była z przyjemnością 24.07.03, 11:59
              > > no nie mów, że masz takie długie nogi...:-P
              >
              > @#$#@#@%!!! :)))

              :-PPPPP

              > Hesus ice!!! Ty na poważnie to mówisz!!! :)))

              no przeciez chciales na poważnie... eeee... źle oceniłam intencje?:-)))

              no może nie tak zupełnie poważnie...:-)
              • Gość: Xanatos Re: ja bym ze soba była z przyjemnością IP: 195.92.39.* 24.07.03, 12:02
                aise napisała:

                > > > no nie mów, że masz takie długie nogi...:-P
                > >
                > > @#$#@#@%!!! :)))
                >
                > :-PPPPP


                Już posłałem po Ciebie ice, mówiąc "Skruszcie krę i babę pod lód" ;)))))


                > no przeciez chciales na poważnie... eeee... źle oceniłam intencje?:-)))
                >
                > no może nie tak zupełnie poważnie...:-)


                No już dobrze, dobrze nie płacz. Każdemu może się zdarzyć. Tylko dlaczego Tobie
                tak często!!! :))))
                • aise Re: ja bym ze soba była z przyjemnością 24.07.03, 12:09
                  > Już posłałem po Ciebie ice, mówiąc "Skruszcie krę i babę pod lód" ;)))))

                  :-))))


                  > No już dobrze, dobrze nie płacz. Każdemu może się zdarzyć. Tylko dlaczego
                  Tobie tak często!!! :))))

                  bo na dodatek tych wszystkich moich zalet, bywam jeszcze mało inteligentna
                  kiedy trzeba:-PP
                  • Gość: Xanatos Re: ja bym ze soba była z przyjemnością IP: 195.92.39.* 24.07.03, 12:12
                    aise napisała:

                    > > Już posłałem po Ciebie ice, mówiąc "Skruszcie krę i babę pod lód" ;)))))
                    >
                    > :-))))
                    >
                    >
                    > > No już dobrze, dobrze nie płacz. Każdemu może się zdarzyć. Tylko dlaczego
                    > Tobie tak często!!! :))))
                    >
                    > bo na dodatek tych wszystkich moich zalet, bywam jeszcze mało inteligentna
                    > kiedy trzeba:-PP


                    Wiemy, wiemy i akceptujemy - mówił gładząc ją po główce :)))
    • snow.white Raczej watpie... 24.07.03, 13:35
      ...czy bym do siebie podeszla-podobno jak jestem zmeczona lub znudzona,to mam
      baaardzo nieprzystepna mine-gdybym trafila na taki dzien,to pewnie bym sie
      bala,ze kosza dostane ;)))

      a poza tym jestem straszna zazdrosnica,obawiam sie,ze bym tego nie
      wytrzymala ;))))))
      • Gość: Xanatos Re: Raczej watpie... IP: 195.92.39.* 24.07.03, 13:45
        snow.white napisała:

        > ...czy bym do siebie podeszla-podobno jak jestem zmeczona lub znudzona,to mam
        > baaardzo nieprzystepna mine-gdybym trafila na taki dzien,to pewnie bym sie
        > bala,ze kosza dostane ;)))


        Nie martw się. Większość ładnych dziewczyny w Polsce mają miny jakby miały
        problemy z perystaltyką... :)))


        > a poza tym jestem straszna zazdrosnica,obawiam sie,ze bym tego nie
        > wytrzymala ;))))))


        A na to, to ja już nic nie poradzę. :))
        • snow.white Re: Raczej watpie... 24.07.03, 14:10
          Gość portalu: Xanatos napisał(a):

          > snow.white napisała:
          >
          > > ...czy bym do siebie podeszla-podobno jak jestem zmeczona lub znudzona,to
          > mam
          > > baaardzo nieprzystepna mine-gdybym trafila na taki dzien,to pewnie bym sie
          >
          > > bala,ze kosza dostane ;)))
          >
          >
          > Nie martw się. Większość ładnych dziewczyny w Polsce mają miny jakby miały
          > problemy z perystaltyką... :)))
          >
          hihi,no tak,potraktuje to jako komplement ;)


          >
          > > a poza tym jestem straszna zazdrosnica,obawiam sie,ze bym tego nie
          > > wytrzymala ;))))))
          >
          >
          > A na to, to ja już nic nie poradzę. :))
          no,pracuje nad tym... ;)) jak jeszcze troche pobede w zwiazku sama ze soba,to
          sie calkiem oducze ;)))
          • Gość: Xanatos Re: Raczej watpie... IP: 195.92.39.* 24.07.03, 14:18

            > hihi,no tak,potraktuje to jako komplement ;)


            Co prawda to jest zarzut, ale jak chcesz traktować to jako komplement to ok :))

            • snow.white Re: Raczej watpie... 24.07.03, 14:21
              ze zarzut to wiem-sama to sobie zarzucam-ale komplement tez po drodze byl ;)

              kazdy ma prawo do zmeczenia czasem,nie dam rady byc promienna cala dobe :)
              • Gość: Xanatos Re: Raczej watpie... IP: 195.92.39.* 24.07.03, 14:24
                snow.white napisała:

                > ze zarzut to wiem-sama to sobie zarzucam-ale komplement tez po drodze byl ;)

                No uuumie się te rzeczy... ;))


                > kazdy ma prawo do zmeczenia czasem,nie dam rady byc promienna cala dobe :)

                Wystarczy, że będziesz promienna publicznie ;))

                • snow.white Re: Raczej watpie... 24.07.03, 14:30
                  Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                  > No uuumie się te rzeczy... ;))
                  ;)))

                  > Wystarczy, że będziesz promienna publicznie ;))
                  zazwyczaj jestem,ale czasem nerwy puszczaja... ;))) wtedy gryze ;)


    • aguszak Byłoby nudno, bo... 24.07.03, 14:01
      ... przewidywalnie - to jeżeli chodzi o charakter...
      A jeżeli chodzi o wygląd z zewnątrz ;) to... no nie wiem... nie rzucam się w
      oczy ani... do oczu.
      Ogólnie nie mam nic sobie do zarzucenia, ale nawet mój mąż powiedział mi, że
      zauważa się moją urodę (???) po trzyminutowym przyjrzeniu się - chyba ma
      problemy ze wzrokiem :PPP
    • Gość: suri Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 14:26
      yhy. ja to bym byla zadowolona - moje wady mi wcale nie przeszkadzaja;))
      • Gość: Xanatos Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: 195.92.39.* 24.07.03, 14:31
        Gość portalu: suri napisał(a):

        > yhy. ja to bym byla zadowolona - moje wady mi wcale nie przeszkadzaja;))


        No tak Ty może byś była, ale ta druga Ty już mniej... Zresztą mówiłem nie tylko
        o wadach, ale też o chaosie, histerii, fobiach i psychozie – to są zalety
        aniołku... jednak spojrzenie kogoś innego może uczynić z tego wady. Co za
        świat :))
        • Gość: suri Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 14:52
          ja jestem pogodzona ze soba bardzo wiec jak moglabym, bedac mna, popadac w
          jakiekolwiek konflikty ;) jedyne co mnie nie zaczeca to fakt, ze rozwojowo
          wplywa na mnie to, co nowe. wiec ludzie sa mi potrzebni. inni ludzie.
          • Gość: Xanatos Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: 195.92.39.* 24.07.03, 15:12
            Gość portalu: suri napisał(a):

            > ja jestem pogodzona ze soba bardzo wiec jak moglabym, bedac mna, popadac w
            > jakiekolwiek konflikty ;) jedyne co mnie nie zaczeca to fakt, ze rozwojowo
            > wplywa na mnie to, co nowe. wiec ludzie sa mi potrzebni. inni ludzie.



            Nie wolno być ze sobą pogodzonym. To nuuuda. Walczyć z sobą samym to największe
            wyzwanie.
            Ludzie to piękna rzecz. Nie zaprzeczę. Biorę od nich to czego potrzebuje, by
            ukryć to w sobie, a potem obrócić w swoją siłę.
            • Gość: suri Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 15:17

              > Nie wolno być ze sobą pogodzonym. To nuuuda. Walczyć z sobą samym to
              największe
              >
              > wyzwanie.
              > Ludzie to piękna rzecz. Nie zaprzeczę. Biorę od nich to czego potrzebuje, by
              > ukryć to w sobie, a potem obrócić w swoją siłę.

              co nie wolno?? co nie wolno!!! ;) w naturze wojownika jest ciagla walka. moja
              natura inna jest.
              • Gość: Xanatos Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: 195.92.39.* 24.07.03, 15:21

                > co nie wolno?? co nie wolno!!! ;) w naturze wojownika jest ciagla walka. moja
                > natura inna jest.


                Taka aniołku, twa natura inna jest :))

                A tak między Bogiem a prawdą jeśli zajrzy się naprawdę w jednego człowieka to
                ujrzy się wszystko i zna się wszystkich. Do you like life, sweetheart? ;))

                • aguszak Może się czepiam... 24.07.03, 15:25
                  Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                  > A tak między Bogiem a prawdą

                  ... ale - niech tam! Nie ma nic pomiędzy Bogiem a prawdą - to Bóg jest
                  prawdą... co prawda nie dla wszystkich, ale... zawsze.
                  • Gość: Xanatos Re: Może się czepiam... IP: 195.92.39.* 24.07.03, 15:27
                    aguszak napisała:

                    > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                    >
                    > > A tak między Bogiem a prawdą
                    >
                    > ... ale - niech tam! Nie ma nic pomiędzy Bogiem a prawdą - to Bóg jest
                    > prawdą... co prawda nie dla wszystkich, ale... zawsze.
                    >



                    Czepiasz się...ale wybaczam :))
                    • aguszak Re: Może się czepiam... 24.07.03, 15:32
                      Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                      > Czepiasz się...ale wybaczam :))

                      :))))))))))))))))
                      • Gość: Xanatos Re: Może się czepiam... IP: 195.92.39.* 24.07.03, 15:33
                        aguszak napisała:

                        > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                        >
                        > > Czepiasz się...ale wybaczam :))
                        >
                        > :))))))))))))))))
                        >



                        No i czego się hihra (ciekawe czy to sie pisze przez ch?) hmm :))
                        • Gość: suri Re: Może się czepiam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 15:36
                          chichot jest przez 'ch'.

                          prosze bardzo :))
                          • Gość: Xanatos Re: Może się czepiam... IP: 195.92.39.* 24.07.03, 15:39
                            Gość portalu: suri napisał(a):

                            > chichot jest przez 'ch'.
                            >
                            > prosze bardzo :))


                            Nie dziekuję :))
                        • aguszak Re: Może się czepiam... 24.07.03, 15:37
                          Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                          > No i czego się hihra (ciekawe czy to sie pisze przez ch?) hmm :))

                          Nie (c)hi(c)hram, tylko się szczerze
                          szczerzę :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                          • Gość: Xanatos Re: Może się czepiam... IP: 195.92.39.* 24.07.03, 15:41

                            > Nie (c)hi(c)hram, tylko się szczerze
                            > szczerzę :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                            >


                            Wiem, wiem każda tak mówi "szczerze, szczerze", a potem nóż w plecy. To jest
                            dopiero szczere... ależ zgorzkniały dziadyga... ')))
                            • Gość: suri Re: Może się czepiam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 15:53

                              > Wiem, wiem każda tak mówi "szczerze, szczerze", a potem nóż w plecy. To jest
                              > dopiero szczere... ależ zgorzkniały dziadyga... ')))


                              hihihi
                • Gość: suri Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 15:27

                  > A tak między Bogiem a prawdą jeśli zajrzy się naprawdę w jednego człowieka to
                  > ujrzy się wszystko i zna się wszystkich. Do you like life, sweetheart? ;))

                  jesli zajrzy sie w siebie, zna sie wszytskich ludzi; bycie jedym wsrod milionow
                  kiedy miliony sa w tobie :))
                  life's treating me well. bez zmian ;)
                  • Gość: Xanatos Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: 195.92.39.* 24.07.03, 15:30
                    Gość portalu: suri napisał(a):

                    >
                    > > A tak między Bogiem a prawdą jeśli zajrzy się naprawdę w jednego człowieka
                    > to
                    > > ujrzy się wszystko i zna się wszystkich. Do you like life, sweetheart? ;))
                    >
                    > jesli zajrzy sie w siebie, zna sie wszytskich ludzi; bycie jedym wsrod
                    milionow
                    >
                    > kiedy miliony sa w tobie :))
                    > life's treating me well. bez zmian ;)


                    Ok
                    • Gość: suri Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 15:36
                      ok?
                      • Gość: Xanatos Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: 195.92.39.* 24.07.03, 15:39
                        Gość portalu: suri napisał(a):

                        > ok?


                        ... że życie traktuje Cię dobrze aniołku. Cieszę się, że tak jest i ma tak być,
                        bo jak nie to rozprawię się z nim :))
                        • Gość: suri Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 15:43
                          zapominasz chyba, ze ja rozumiem :))
                          ja sie pytam czy u Cie ok :))
                          • Gość: Xanatos Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: 195.92.39.* 24.07.03, 15:46
                            Gość portalu: suri napisał(a):

                            > zapominasz chyba, ze ja rozumiem :))
                            > ja sie pytam czy u Cie ok :))


                            Nie wiem. Dawno u siebie nie byłem... :))
                            • Gość: suri Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 15:54
                              zajrzyj kontrolnie, moze trzeba kwiaty podlac;) upal taki...:))
                              • Gość: Xanatos Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: 195.92.39.* 24.07.03, 15:57
                                Kocham Cię i nigdy nie przestanę tak naprawdę i tyle. A fakt jest taki, że w
                                obliczu wieczności i kiszonej kapusty to i tak to nie ma znaczenia, więc who
                                cares.

                                Już mnie nie ma :)))

                                Pa
                                • Gość: suri Re: Związek z samym sobą? ;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 16:38
                                  :) pa:)
                                • aguszak Re: Związek z samym sobą? ;)) 24.07.03, 16:45
                                  Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                                  > Kocham Cię i nigdy nie przestanę tak naprawdę i tyle. A fakt jest taki, że w
                                  > obliczu wieczności i kiszonej kapusty to i tak to nie ma znaczenia, więc who
                                  > cares.
                                  >
                                  > Już mnie nie ma :)))
                                  >
                                  > Pa

                                  Czuję się, jak podglądacz zakochanych ;)))
    • capa_negra Re: Związek z samym sobą? ;)) 24.07.03, 14:51
      Boże na niebiesiech - ze sobą w zyciu.
      Moje podejscie do zycia "najpierw obowiązki potem przyjemności" by nas zabiło
      Innym razem jak bym wpadła w nadaktywnośc ( wyjazdy, imprezy)to by nas zabiło
      ale co innego...
      I te dyktatorskie zagrywki - co jak co ale na poganiacza mam kwalifikacje
      ponadprzeciętne.
      Takie dwie jak ja jedna to byłby koszmar.
      Dlatego ja wsciekły strzelec mam za partnera cichutkiego skorpiona :-))
    • aankaa Re: Związek z samym sobą? ;)) 24.07.03, 15:39
      Boże uchowaj !!
      aż tak źle bym sobie nie życzyła ;)
    • anetek19 Re: Związek z samym sobą? ;)) 25.07.03, 00:37
      A ja jestem strasznie nieśmiała jak ostatnio zaczepił mnie jakiś
      interesujący mężczyzna to się strasznie speszyłam dlaczego tak jest:(((((
      serce mi tak bije a usta mówią coś innego
      Kiedy jestem sama to wygląda to zupełnie inaczej- jestem odważna,
      nieskrępowana, wyobrażam sobie jak przytula mnie jakiś On a tu nic i nic :((((
      Ja chyba nie podeszła bym do siebie a mężczyźni próbują.-dobre i to
      • mha1 Re: Związek z samym sobą? ;)) 25.07.03, 08:56
        Nie przejmuj się, kobiecie do twarzy z nieśmiałością :)
        Bądź odważna, skoro mężczyźni Cię podrywają, to znaczy że coś w Tobie jest :)))
        Powodzenia ;)
        • snow.white Re: Związek z samym sobą? ;)) 25.07.03, 09:26
          mha1 napisała:

          > Nie przejmuj się, kobiecie do twarzy z nieśmiałością :)
          > Bądź odważna, skoro mężczyźni Cię podrywają, to znaczy że coś w Tobie
          jest :)))
          > Powodzenia ;)

          popieram :) nic na sile-jak znajdzie sie odpowiedni facet,to i niesmialosc
          pewnie zniknie ;)
          • mha1 Re: Związek z samym sobą? ;)) 25.07.03, 10:04
            snow.white napisała:
            > popieram :) nic na sile-jak znajdzie sie odpowiedni facet,to i niesmialosc
            > pewnie zniknie ;)

            Widzisz Anetko? Nie tylk ja tak myślę. Może na forum znajdziesz tego jedynego...
            ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka