Dodaj do ulubionych

Kobiecy orgazm

03.11.07, 21:19
Orgazm kobiecy chyba wciąz stanowi tabu. W sumie w każdym
czasopiśmie znajdziemy porady typu "jak dojść w 5 minut" ale tak
naprawdę niewiele z nas rozmawia o tym swobodnie. Zastanawiam się
czy są tu kobiety, które nigdy nie miały orgazmu podczas uprawiania
sexu z mężczyzną, niezaleznie od tego jakby on się starał, bądź też
miewają oragazmy uzależnione od jakiegoś przyzwyczajenia (np. tylko
w jednej pozycji, albo tylko orgazm lechtaczkowy). I związane z tym
pytanie: jeżeli macie trudności z orgazmem czy zdarza się wam
udawać?
Obserwuj wątek
    • sloneczko216 Re: Kobiecy orgazm 03.11.07, 21:24
      Do tej pory niestety tak robiłam. Teraz nowy związek i nie wiem bo jeszcze nie
      próbowaliśmy. Najważniejsze jest jednak to, ze kochasz się z mężczyzną którego
      kochasz i On kocha Ciebie. Orgazmu trzeba się nauczyć. Są ćwiczenia - ściskanie
      mięśni pochwy. Trzeba chyba kilka razy dziennie wykonywać takie ćwiczenia po 10-
      20 razy. Trening powoduje ze łatwiej dochodzisz wtedy.
      • kozborn Re: Kobiecy orgazm 03.11.07, 21:45
        Faceta trenuj a nie pochwę :P
        • sloneczko216 Re: Kobiecy orgazm 03.11.07, 22:32
          To też oczywiście. Nikt jednak nie zrozumie kobiet które zmagają się z tym
          problemem.
          • kalina.tt Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 12:33
            Dlaczego zaraz problem? Ja nie uważam, żeby jego brak był dla mnie problemem.
            Dla mnie seks bez orgazmu jest tak samo przyjemny. Orgazm w seksie moim celem
            nie jest i tyle. To mężczyźni są tak skonstruowani, ze finał musi być, kobiety nie.
            • sloneczko216 Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 13:20
              > Dlaczego zaraz problem? Ja nie uważam, żeby jego brak był dla mnie problemem.
              > Dla mnie seks bez orgazmu jest tak samo przyjemny. Orgazm w seksie moim celem
              > nie jest i tyle. To mężczyźni są tak skonstruowani, ze finał musi być, kobiety
              > nie.


              Niby tak dla kobiety powinno wystarczyć że uprawia sex z mężczyzną którego
              kocha, który ja rozummie. Na dłuższą mętę to zaczyna być jednak irytujące, że On
              dochodzi a Ty nie. Zaczyna Ci ciągle ta myśl świdrowac w głowie dlaczego ja nie
              mogę mieć orgazmu? Nie gadaj głupot bo każda kobieta, która chce a nie może go
              przeżyć ze swoim mężczyzną- dla niej to jest problem. Tysiace kobiet niestety
              się z tym zmagają i szukają sposobów, drogi dzięki której także mogłaby przeżyć
              orgazm najlepiej równolegle z męzczyzną. Daltego tez specjaliśći piszą ze są
              sposoby ale kobieta sama niestety musi się go nauczyć, jak najczęściej sie
              kochając ale też samej nalezy wykonywac ćwiczenia .
              Poza tym życie seksualne stanowi bardzo ważną sfere w każdym zwiazku.

              • kalina.tt Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 14:58
                Powiedz mi ile ty masz lat?
              • karolana Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 15:33
                Niby tak dla kobiety powinno wystarczyć że uprawia sex z mężczyzną którego
                > kocha, który ja rozummie

                No więc ja się z tym nie zgodzę. Dlaczego "powinno wystarczać"? Chyba w seksie
                chodzi o przyjemność OBU stron, więc dlaczego orgazm faceta ma być ważniejszy, a
                kobiecie ma wystarczać sam fakt uprawiania seksu?
                Zgodzę się z Tobą, że z czasem brak orgazmu zaczyna być problemem. Pocieszeniem
                może być, że kobieta, kiedy już nauczy się przeżywać orgazm, może mieć ich kilka
                z rzędu, w dodatku dłuższych i silniejszych niż mężczyzna ;)
        • onioni Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 09:03
          my dochodzimy bez problemu %-) :))))))))


          ;)
    • zimna_suka Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 12:15
      No o łachtaczkowy to wcale nie tak trudno , gorzej z tym drugim:)
      Ale nie udaję , bo tez po co...jak jest to jest jak nie ma to
      przeciez nie moja w tym wina:)
      • panileonowa Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 12:49
        No dobrze.. a co jeśli zawsze byłam przekonana, że jestem tak
        skonstruowana, że po prostu nie przeżywam orgazmu z facetami. I
        nagle jeden mi pokazał (co prawda udało mi się tylko pare razy ), że
        jednak jestem do tego zdolna. Już go nie ma i się zastanawiam czy
        jeszcze się taki zdarzy..
        • kotkaaaa Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 13:25
          skoro raz mialas, to jestes zdolna, kwestia odpowiedniego faceta i
          okolicznosci
          • karolana Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 15:33
            > kwestia odpowiedniego faceta

            Lub kobiety :D
    • bene_gesserit Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 13:24
      panileonowa napisała:

      > Orgazm kobiecy chyba wciąz stanowi tabu. W sumie w każdym
      > czasopiśmie znajdziemy porady typu "jak dojść w 5 minut" ale tak
      > naprawdę niewiele z nas rozmawia o tym swobodnie

      Dlaczego 'tabu'?
      Nie o wszystkim nalezy rozmawiac, mam wrazenie. Kiedys szefowala mi
      kobieta, ktora ze szczegolami opowiadala mi o swoich dolegliwosciach
      (codziennie innej, z przewaga gastrycznych), z plastycznymi opisami
      stereo i w kolorze, co i jak. To znaczy, ze jej choroby nie byly dla
      niej tabu?

      Orgazmy i szczegoly mojego zycia ero to moja sprawa, o ktorej lubie
      rozmawiac tylko we dwojke - ja i zainteresowany.
      • sloneczko216 Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 13:28
        Ja w tej kwestii zazdroszcze facetom, ze Oni zawsze przeżywają orgazm i dla nich
        sex jest zawsze cudowny. Wiadomo jeden mniej drugi bardziej, ale zawsze ten
        cholerny orgazm mają. Z nami kobietami jest różnie. Wiem jednak ze nie wolno o
        nim ciagle mysleć bo same się przez to blokujemy.
        • cala_w_kwiatkach Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 14:00
          ale ponoc nie zawsze u mezczyzny wytrysk = orgazm
          • aloes_zielony Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 14:07
            A ja zawsze dochodze, bez najmniejszego problemu, i powiem szczerze, ze nigdy nie mialam z tym trudnosci. Uwazam, ze wspolzycie bez orgazmu byloby smutne i bez sensu. Tak uwazam, bo wiem co bym mogla stracic, ale na szczescie mnie ten PROBLEM nie dotyczy. Wspolczuje babkom, ktore nie wiedza jak to jest dochodzic przy kazdym stosunku i nie tylko stosunku. A jest super i nic nie moze sie rownac takiej przyjemnosci :)
            • cala_w_kwiatkach Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 14:12
              no to aloesie jestes szczesciara, ze jestes taka hm...'wrazliwa' :)
              ja orgazm miewam przy mocnej i szycbkiej stymulacji
              ale rozkosz przezywam nawet podczas pocalunkow i delikatnych
              pieszczot, choc w innym wymiarze
              potrafie osiagnac satysfakcje z seksu bez tego 'wlasciwego orgazmu',
              ktory z reszta kazda kobieta przezywa na swoj sposob
          • sloneczko216 Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 14:07
            To prawda ale częściej mają orgazm niz my. Prawda? Ok nie ma co wnikac znacie
            może jakies sposoby by jednak ten orgazm przezywać łatwiej, a nie od wielkiego
            dzwonu?
            • panileonowa Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 14:42
              a może znacie jakiś przypadek gdzie pomógł psycholog czy seksuolog?
              ja jakoś nie bardzo wierze w tego typu terapie.. Ale kto wie.. Macie
              jakieś doświadczenia? Albo anegdotki?
          • paul55 Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 20:40
            cala_w_kwiatkach napisała:

            > ale ponoc nie zawsze u mezczyzny wytrysk = orgazm
            >

            A kto Ci takich bzdur naopowiadal???
            • sloneczko216 Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 21:01
              A czy znacie a może stosujecie same metody, które by spowodowały że ten oragazm
              się jednak w końcu pojawia. Ja czuje że przez to, że go brak życie seksualne
              jest uboższe. Mam nadzieje, ze mój facet bedzie umiał doprowadzić mnie do
              orgazmu. Tego jeszcze nie wiem. Okaże się.
    • polla.k Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 18:20
      Orgazm to krótka chwila, do której wiedzie długa droga i należy dbac przede
      wszystkim o to, aby była przyjemna...a orgazm...to tylko finał :)
      • kalina.tt Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 18:26
        Gdybym miała wybierać krótką np 15 min drogę z finałem i długą powyżej 1 godziny
        bez, to wybrałabym to drugie :))
        • polla.k Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 18:27
          i właśnie o tym mówię ;)
          • zielonaona Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 18:48
            mam kilka pytań do dziewczyn cierpiących na brak orgazmu- czy same
            czasami doprowadzacie się do szczytu? czy znacie dobrze własne
            ciało? wiecie czego dokładnie wam trzeba? jakiej stymulacji, w
            jakich miejscach? jesli tak to może w trakcie zabawy z partnerem
            pomagajcie sobie troszkę same dotykając się w tych goracych
            miejscach. kurcze, ciężko mi uwierzyć,że to takie trudne.
    • ansag Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 18:59
      Ja mam tylko w dwóch pozycjach: na jeźdźca i klasycznie. Raz zdarzyło mi się na siedząco, tak jak na krześle. Orgazmy mam łechtaczkowe, pochwowe i analne, nie mam z tym problemu. Warunkiem jest tylko pozycja. Nigdy nie dojdę na łyżeczki, na pieska itp.
      Najczęściej ja jestem na górze i wtedy zazwyczaj mamy razem ;)
    • estra23 Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 20:37
      Nie wiem od czego to zależy, ale z pierwszym facetem prawie nigdy nie miałam
      orgazmu, a był w łóżku świetny. Z drugim facetem miałam prawie zawsze orgazm, w
      każdej pozycji, każdy rodzaj orgazmu, a nie był lepszy od tego poprzedniego faceta.
    • figgin1 Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 21:06
      Ja mam orgazm prawie zawsze w jedneh pozycji. Bardzo rzadko zdarza mi sie w
      innych, chociaż ostatnimi czasy częściej.
      • sloneczko216 Re: Kobiecy orgazm 04.11.07, 21:18
        Moze rzeczywiście zależy od pozycji i od stymulacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka