kfiat126p 05.11.07, 21:12 w jakich sytuacjach takie zachowanie jest wg Was nie na miejscu? Czy nauczyciel na lekcji może żuc gumę??? Gdzie się podziewa tzw. dobre wychowanie i maniery? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kontik_71 Re: Żucie gumy... 05.11.07, 21:13 W wiekszosci przypadkow jest nie na miejscu.. A nauczyciel moze sobie pozuc gdy jest sam, w czasie prywatnym (a maja go dosc duzo) Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Żucie gumy...-wybitnie nie dzierżę 05.11.07, 21:27 jak ktos w mojej obecnosci zuje gume. Odpowiedz Link Zgłoś
miszpat Re: Żucie gumy... 05.11.07, 21:29 kfiat126p napisała: "Gdzie się podziewa tzw. dobre wychowanie i maniery?" Wraz z grzecznością i pokorą grają w rozbieranego pokera. Zdecydowanie nie na miejscu jest zachowanie nauczyciela "pującego wumę żodczas gykładu" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lady_camelie Re: Żucie gumy... 05.11.07, 21:51 jak mi ktoś dziamga gume nad uchem i jeszcze ten ktos ma otwarta paszcze,no nie dzierże! Odpowiedz Link Zgłoś
uyu Re: Żucie gumy... 05.11.07, 22:09 Jestem zdecydowana przeciwniczka przezuwaczy !!! Tym bardziej, ze podczas ostatnich zakupow w Realu taka przezuta guma przykleila mi sie do rekawa plaszcza, bo jakies prosie przykleilo ja do kablaka koszka !!! Gdyby to byl welniany kaszmirowy plaszcz zaskarzylabym ich do sadu i kazala pokryc straty. Na szczescie mialam na sobie nieprzemakalna kurtke i to swinstwo prawie samo zlazlo metoda na "papierowa chustke do nosa". Mojej reakcji nie opisze bo wpis zamieni sie w powiesc przygodowa. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: Żucie gumy... 05.11.07, 22:56 wa. nauczyciel na lekcji nie powinien zuc gumy podobie jak i ucznowie nie zuje sie gumy rozmawiajac z kims nie zuje sie na spotkaniach Odpowiedz Link Zgłoś
sigrid.storrada Re: Żucie gumy... 05.11.07, 23:53 Jest żucie i żucie - przecież nie trzeba od razu z otwartą buzią. Ja tam nie mam nic przeciwko żeby uczniowie podczas lekcji żuli gumę, ale nauczycielowi to może przeszkadzać w wyraźnym mówieniu. Miałam jednego takiego nauczyciela, który namiętnie wręcz tępił żucie gumy, czy paczkę chusteczek leżącą na ławce obok podręcznika i ciągle przypominał, żeby siedzieć prosto. Niestety swojego przedmiotu uczył kiepsko. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka24 Re: Żucie gumy... 06.11.07, 09:31 dziwne pytanie na lekcji guma nic kultury Odpowiedz Link Zgłoś
enia17 Re: Żucie gumy... 06.11.07, 11:06 no wlasnie..chodze na kurs gdzie nuaczycielka racunkowosci radoscnie przerzuwa gume przez3/4 lekcji a potem wyrzuca ja do kosza. nie wiem jak innych w klasie ale mnie to bardzo denerwuje, i mam zamiar dzis z reszta zwrocic jej uwage..ale na osobnosci, a nie przy wszystkich. uwazam ze jest to ewidentny brak kultury.co gorsza ja nie mam wyboru i nie moge sobie poprostu wyjsc! Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: Żucie gumy... 06.11.07, 11:51 zdecydowanie nauczyciel nie powinien tego robic! Ma to wplyw na sposob mowienia, poza tym podczas wykladu gume od czasu do zcasu staje sie widoczna w jego otworze gebowym. Ale nie jestem wielka przeciwniczka zucia gumu, o ile zuje sie ja cicho i zamknieta paszcza. Sama czesto zulam gume w szkole z prostej przyczyny - ja strasznie zgrzytam zebami (jak sie na czyms skupiam, jak pisze, itp) wiem ze niektorych ten dzwiek drazni, a oporcz tego niszczy to chyba zeby. W tej sytuacji guma jest najlepszym rozwiazaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Ojej... 06.11.07, 11:54 Przeczytałam "Życie gumy" i myślałam, że to wątek o zwierzeniach jakiejś gimnastyczki ekstremalnej... Odpowiedz Link Zgłoś
enia17 Re: Ojej... 06.11.07, 13:57 tudziez wielokrotnego uzycia tej samej prezerwatywy ha ha:)) Odpowiedz Link Zgłoś
mdusia Re: Żucie gumy... 06.11.07, 14:51 Ja bardzo czesto zuje gumę.Nawet nałogowo.Nie podoba mi się jak ktoś mlaska i przezuwa jak krowa na pastwisku,ale jak ktoś zuje dyskretnie,to jest ok.Mnie np. zucie gumy uspokoja i przezuwam czasem nawet pół paczki dziennie-lepsze to niz palenie papierosow:) sweet mint -najlepsza:) Odpowiedz Link Zgłoś
kfiat126p Re: wszystko jest dla ludzi:) 06.11.07, 15:07 ale wszystko ma swoje miejsce i swój czas. A dlaczego wspomniałam o tej gumie? Byłam zbulwersowana wypowiedzią nauczycielki, w mniemaniu której żucie gumy na lekcji, to żadna ujma, a wręcz przeciwnie - czepianie się jej z tego powodu. Nie, no to mi się już nie mieści w głowie, tym bardziej, że ja sama jestem nauczycielką. Odpowiedz Link Zgłoś