traicionera
07.11.07, 14:15
Wszystko już było powiedziane, wszystko zaplanowane i nagle się
wypaliło coś na etapie planów;
mam wrażenie, że zaczynamy od początku, jakbyśmy się nie znali, znów
flirt, zawstydzenia,brak pewności, obawy o wszystko;
Czy warto to zaczynać?Gdzie tkwi błąd?Czy można naprawić coś
zaczynając od początku?
Oczom i własnym intuicjom nie mogę uwierzyć, ale to się poprostu
dzieje-on na nowo zabiega o moje względy.
To chyba taki połowiczny związek, ale dlaczego wracamy do zalotów?