Dodaj do ulubionych

3 kolory Bogini i Seria Boginiczna!

08.11.07, 01:28
Witajcie drogie Wilczyce, Siostry w Czytaniu,
zobaczcie, jaka ciekawa ksiazke znalazlam! 3 kolory Bogini czyli o sladach
wielkiej bogini w naszej dziwnej i powykrecanej kulturze.
Czyz moze istniec piekniejszy archetyp dla kobiety niz bogini?

Anna Kohli to taka nasza polska wersja Clarissy :-)
A jeszcze wieksze kly mi urosly z radosnej chciwosci, gdy doczytalam sie, ze
to pierwsza ksiazka z serii o Boginiach! Bedzie wiecej!

ponizej zamieszczam zajawke ksiazki z efki.org:
"Trzy kolory Bogini

6 listopada wychodzi z drukarni książka Anny Kohli „Trzy kolory Bogini”,
wydana przez Wydawnictwo eFKa. Jest to pierwsza książka Serii Boginicznej.

okladka kskazki

„Trzy kolory Bogini” to pasjonująca opowieść o potężnej Bogini, którą ludzie
czcili od początków dziejów, i o jej nieprzerwanej obecności w naszym życiu.
Anna Kohli z detektywistycznym zacięciem odsłania ślady zdetronizowanej Bogini
i opowiada o próbach usunięcia jej z ludzkiej świadomości. „Trzy kolory
Bogini” to efekt wielu lat badań, podróży do miejsc przedchrześcijańskich
kultów i zadawania niewygodnych pytań. Twarz Czarnej Madonny, herb twojego
miasta, baśń i ludowa przyśpiewka – dzięki tej książce wszędzie odnajdziesz
Boginię.

Anna Kohli jest warszawianką, anglistką, slawistką i publicystką (UMCS w
Lublinie, Uniwersytet Zurychski), stałą współpracowniczką czasopisma „Zadra”,
matką dwóch córek. Mieszka w Effretikon w pobliżu Zurychu.

„Trzy kolory Bogini” można kupić w internetowej księgarni eFKi i w
księgarniach w realu. Do końca tego roku książkę będzie można kupić po Bardzo
Promocyjnej Cenie:
www.efka.org.pl/sklep

W listopadzie w trzech miastach odbędą się spotkania promocyjne „Trzech
kolorów Bogini” z udziałem Anny Kohli. Poprowadzi je Beata Kozak.

Katowice - 13 listopada, wtorek, godz. 17, Wydział Filologiczny Uniwersytetu
Śląskiego, Pl. Sejmu Śląskiego 1, sala 304

Kraków - 14 listopada, środa, godz. 18, księgarnia Massolit, ul. Felicjanek 4

Warszawa – 15 listopada, czwartek, godz. 18, księgarnia Tarabuk, ul. Browarna 6

W czasie spotkań będzie można kupić „Trzy kolory Bogini” po Bardzo Promocyjnej
Cenie i dostać dedykację od autorki. Wstęp wolny."
Obserwuj wątek
    • turbomini Re: 3 kolory Bogini i Seria Boginiczna! 08.11.07, 09:07
      Ale fajnie, widzę, że książka pojawiła się już w księgarni eFKi.
      Czekam na nią od dawna, ale ciągle nie było jej w ofercie i się
      zaczęłam zastanawiam co to za promocyjna cena, ale widać całkiem
      ok :).
      Urywki tej książki można było czytać na liście dyskusyjnej eFKi, jak
      sądzę, kiedy A.Kohli pracowała nad książką. Jeśli reszta jest tak
      samo ciekawa, to zapowiada się interesująco :))))).
    • jagandra Re: 3 kolory Bogini i Seria Boginiczna! 08.11.07, 16:56
      Brzmi fantastycznie! :)
    • iokepine Re: 3 kolory Bogini i Seria Boginiczna! 10.11.07, 00:15
      Zanotuję sobie w terminarzu, jak dam radę, to pójdę na to spotkanie :)
      • kocia_noga Re: 3 kolory Bogini i Seria Boginiczna! 10.11.07, 09:36
        Wczoraj zamówiłam i we wtorek powinnam juz dostać pocztą:) w sam
        czas, bo skończyłam czytać "Katonielę" Madeyskiej, a lubie miec coś
        w kibelku do miłej samotnej lektury.
        • lezbobimbo Re: 3 kolory Bogini i Seria Boginiczna! 10.11.07, 18:33

          Bogini, w kibelku? ;)
          • kocia_noga Re: 3 kolory Bogini i Seria Boginiczna! 14.11.07, 20:30
            lezbobimbo napisała:

            >
            > Bogini, w kibelku? ;)


            To moja świątynia dumania.
            • iokepine Re: 3 kolory Bogini i Seria Boginiczna! 15.11.07, 11:21
              A ja sobie jednak kupię przez internet. Jestem tak przeziębiona od zeszłego
              tygodnia, że do piątku nie wychodzę z domu.
              • kocia_noga Re: 3 kolory Bogini i Seria Boginiczna! 15.11.07, 14:41
                też kupiłam przez internet i już mam! czekam tylko na poranną falę
                od której zaczynam lekturę.
    • turbomini Już mam + ołówek eFKi w prezencie ;) n/t 14.11.07, 20:05

      • kocia_noga Re: Już mam + ołówek eFKi w prezencie ;) n/t 14.11.07, 20:31
        A ja jeszcze nie, a powinnam.Może jutro?
        • turbomini Re: Już mam + ołówek eFKi w prezencie ;) n/t 15.11.07, 09:19
          Zdecydowanie powinnaś, bo zamawiałam później od Ciebie. Przygotowałam się na
          dłuuugie czekanie, bo książki z eFKi zawsze idą do mnie milion lat świetlnych
          (pomijam, że i tak zwykle się okazuje, że nie mają tego na stanie tylko se tak
          piszą w próżnię), a tu po 5 dniach już była, wow.
          • kocia_noga Re: Już mam + ołówek eFKi w prezencie ;) n/t 15.11.07, 14:42
            Przyszła dzisiaj ale bez ołówka.trudno.
            • kocia_noga Boginie Deszczu 19.11.07, 16:22
              Czy któraś z was czytała to:
              www.aktyka.pl/shop.php?tytul=Boginie_deszczu&a=opis_prod&id=8323310718&categorie=113

              Zastanawiam się czy zamówić.
              • neptunica Re: Boginie Deszczu 30.12.07, 12:18
                Boginie deszczu polecam! Praca co prawda naukowa ale ciekawie sie czyta, a tytul brzmi tak poetycko ze mmmm :-)
                Ja zamowilam ksiazki u efki juz chyba z kilkanascie razy conajmniej iz awsze dostawalam ekspresowo. Juz mam 5 olowkow :-) ale jeszcze nie zatemperowalam bo temperowki nie mam :-) Moja przyjaciolka tez zamowila ksiazke Anny Kolli (mieszka w Gdyni kilka ulic dalej niz ja) i dostala 2 dni pozniej mimo ze data na znaczku byla taka sama. Niech zyje polska poczta jednym slowem :-)
                • kocia_noga Re: Boginie Deszczu 30.12.07, 16:58
                  Przeczytałam "Trzy kolory" i mam zamiar wziąć się jeszcze raz tak
                  dla ogarnięcia wszystkiego.Zadowolona jestem z zakupu.Mam tylko
                  jedną uwagę - autora mogłaby podzielić argumenty na bardzo dobre,
                  dobre, dośc dobre i słabe oraz zrezygnowac ze słabych albo umiescić
                  je w przypisach.A może to dla mnie pewne wywody onomastyczne sa
                  naciągane, wolałabym otrzymać mniej argumentów ale bardziej
                  klarownie podanych ( to nie jest stricte naukowa publikacja) i
                  bardziej oczywistych.
              • lezbobimbo Re: Boginie Deszczu 10.01.08, 23:01
                Och, dzieki Ci Kocia Nózko-dobra duszko, ze podalas linka do Bogini Deszczu!
                Dzieki Tobie kupilam i moge polecic, wlasnie dla mnie siostra z Polski przywiozla.
                Polecam, bo Kazimiera opisuje pelno bogini deszczu, pogody i opadów z calego
                swiata. Bardzo ciekawa lektura i tak jak pisze na okladce, dowodzi, ze niebo,
                chmury i opady to nie domena tylko meskich bogów, jak sie zwyklo uwazac.
                Szkoda tylko, ze przy Indoeuropejczykach troche malo - nie opisuje bogin
                italskich (a taka np. Iuno czyli Junona tez przeciez strzelala z piorunów) ani
                celtyckich ani slowianskich (a tu przeciez swieta Dodola-Perperuna, planetnice,
                wodnice, Pogoda) ani baltyckich ani finskich.. jestem dopiero w trakcie
                czytania, wiec moze cos tam autorka jeszcze napomknie.
                A moze kiedys dopisze o brakujacych boginiach? Albo ja to zrobie :)

                Zamówilam tez, cala w pasach i chuciach, Trzy kolory Bogini z efki.. ale nigdy
                nie przyszla na wskazany adres!!! :((( Czyzby torunskie radio przechwycilo
                kontrabande prokobieca? :(((((((((
                • kocia_noga Re: Boginie Deszczu 15.01.08, 20:44
                  Ja czekałam dłużej niż inne i nie dostałam ołówka...
                  Ale jestem pod wrażeniem tej lektury.Nie mam takiej wiedzy na ten
                  temat jak ty, może więc dlatego tak mi w głowie poruszało.
                  Teraz zamawiam książkę Mikoś.
                  • lezbobimbo Re: Boginie Deszczu 21.01.08, 23:52
                    kocia_noga napisała:
                    > Ja czekałam dłużej niż inne i nie dostałam ołówka...
                    > Ale jestem pod wrażeniem tej lektury.Nie mam takiej wiedzy na ten
                    > temat jak ty, może więc dlatego tak mi w głowie poruszało.
                    > Teraz zamawiam książkę Mikoś.

                    Ja tez chce, zeby mi tak w glowie poruszalo, a wlasnie pani Anna Kohli to
                    potrafi - czytalam wczesniej jej artykuly na tematy boginiczne w Zadrze,
                    zachwycilam sie i pragne teraz wciaz a wciaz niczym kania bogini dzdzu. I
                    strasznie chcialabym te kolory poczytac, a efka mi nie dala, buuuu :((

                    Nie wiem, czy po "Trzech kolorach" skromna Mikos Ci sie tak spodoba, ona pisze
                    tylko w sumie na ten jeden temat (ze istnialy boginie deszczu a nie tylko
                    bogowie). Dosc naukowo, czyli nieco oschle, z odniesieniami do zródel, z duza
                    iloscia odnosników do cytatów - wiec moze nie tak ciekawie i wartko jak to Kohli
                    potrafi. Ale zawszec sie przyda.
                    W ksiazce Mikos dosc duzo jest o boginiach eskimoskich, potem o wszelakich
                    indianskich (byc moze specjalizacja autorki?). Potem juz troche mniej o innych
                    boginiach.
                    Ale jak doczytalam u niej o micie indianskim o niemowleciu, co pozeralo ludzi a
                    nazywalo sie Straszliwe Dziasla, to padlam :D
                    • kocia_noga Re: Boginie Deszczu 25.01.08, 12:42
                      No, te straszliwe dziąsła sa zrozumiałe dla matek mających problemy
                      z karmieniem :)
                      Poza tym zajrzyj na pocztę.
                      • lezbobimbo Re: Boginie Deszczu 02.02.08, 21:58
                        O matko!!! :DDD
                        Nie skojarzylam, ze Straszliwe Dziasla to opis rzeczywistosci :))) I ludzi tez
                        to dziecko zjada - czyli tez alegoria dziecka wysysajacego matke z pokarmu? :D

                        Dziekuje slicznie za mejla, juz odpowiedzialam :)
                        Zazwyczaj nie uzywam gazetowej poczty bo mi nie dziala, przez co jej nienawidze.
                        Mam nadzieje, ze doszlo :)
                        • kocia_noga Re: Boginie Deszczu 01.03.08, 08:41
                          Widziałam się wczoraj z Autorą.Miałyśmy niewiele czasu, ale i tak
                          opowiedziała mi ciekawe rzeczy.
                          Mianowicie na zachodzie podobno coraz bardziej doceniane sa osoby
                          starsze, z odchowanymi dziećmi (jak ja) które wracają do, lub
                          zaczynają prace naukową.Podobno zebrane ich prace roczne czy
                          semestralne od ręki sa wydawane w formie książkowej, zawierają
                          bardzo interesujące myśli.
                          To mnie osobiście dowartościowało.Przy czym rzeczywiście uważam,że
                          starsi ludzie sa dojrzalsi intelektualnie i mają szersze horyzonty,
                          tzn ci, którzy się zdecydowali na twórczośc naukową.
                          Może zmieni się cos w tym kulcie młodości.
                          No i jeszcze cos.Namawiała mnie na pisanie doktoratu, a ja jej na
                          to,że wyżywam się na forach dyskusyjnych.Ona mi na to, że nie ma
                          sensu się rozdrabniać, lepiej skupić sie na poważnej pracfy i dac
                          coś z siebie.No i się zastanawiam.Z jednej strony porządnie
                          formalnie dopracowana jakas mysl wchodzi jak cegła w skład dorobku
                          intelektualnego, a z drugiej... kilka lat pracy nad formą i wymogami
                          formalnymi po to,zeby efekt leżakował sobie gdzieś w archiwach?
                          A na forum jak mam jakąś myśl, to walę od razu i kogoś moge
                          zainspirować, a nawet wiele osób i one sobie te myśl rozwiną a jak
                          będa miały chęć, to użyją w swoich naukowych pracach.
                          Poza tym na forach wiele ludzi ma oryginalne mysli i czasem jest to
                          taka giełda inspirujących produktów myslowych.Więcej mysli, więcej
                          osób, obróbka na bieżąco, a kto umie i ma chęć, może to ubrac w
                          doktorat.
                          A może to lenistwo przeze mnie przemawia?
                          • bene_gesserit Re: Boginie Deszczu 01.03.08, 14:42
                            A moze jednak strach, ze sie wlacze?

                            Kocia, przeciez mozesz i pisac naukowo i forumowac. Mysle, ze jedno
                            by moglo dobrze wspierac drugie. "Doktor Kocia" to brzmi dumnie :)
                            • kocia_noga Re: Boginie Deszczu 01.03.08, 15:11
                              No,juz myslałam o wizytówce na drzwi, tylko żeby mi ludzie z chorymi
                              nerkami nie pukali.
                              • bene_gesserit Re: Boginie Deszczu 02.03.08, 00:59
                                E, to mam taki projekt:

                                ************** dr Kocia Noga**************
                                ------
                                • bene_gesserit Tfu! 02.03.08, 01:01
                                  Wlasnie ktos, kto da ci zyciowa rade - tak mialo byc!
                                • kocia_noga Re: Boginie Deszczu 02.03.08, 08:36
                                  a ty wiesz, bene,ze to było moje główne marzenie i projekt na zycie
                                  kiedy jeszcze dziecięciem byłam?
                                  Widziałam siebie jako mędrczynię, taką guru do której przychodza
                                  ludzie i pytają: "mistrzyni - jak zyć?" a ja im mądre mądrości
                                  uroczystym głosem :)
                                  • jagandra Re: Boginie Deszczu 02.03.08, 09:37
                                    Kocia :) Taka mędrczyni mocno mi się kojarzy z Tarotem. Stawiasz?
                                    • kocia_noga Re: Boginie Deszczu 03.03.08, 07:37
                                      jagandra napisała:

                                      > Kocia :) Taka mędrczyni mocno mi się kojarzy z Tarotem. Stawiasz?


                                      Nie.
                                  • bene_gesserit Re: Boginie Deszczu 02.03.08, 14:38
                                    No to fru, do dziela - musisz zostac doktorka. Mozesz jeszcze sie
                                    doksztalcic z szamanstwa, bedzie pasowac do tylulu.

                                    Moja mama miala podobna tabliczke na drzwiach. Przez lata zajmowala
                                    sie doradztwem zyciowym telefonicznie w swoim gabinecie. Gabinet
                                    miescil sie w lazience, bo tam najlatwiej mozna bylo sie zamknac ze
                                    sluchawka telefonu (wtedy nie bylo bezprzewodowych). Siedziala tam
                                    na zydelku z godzinke dziennie codziennie i zarzadzala swiatem, z
                                    dobrym zreszta skutkiem. Tabliczke jej zrobilysmy z siostra i z
                                    fanfarami odslonilysmy.

                                    Powaznie - na zachodzie jest cos takiego jak 'life coaching' i za
                                    to sie placi.
                                    • kocia_noga Re: Boginie Deszczu 03.03.08, 07:39
                                      Bene, nie odważyłabym się.Trochę odpowiedzialna jestem.
                          • latifka Re: Boginie Deszczu 02.03.08, 18:34
                            Podczytuję Wasze forum cichaczem :)

                            Kilka dni temu przyszła mi pocztą "Bogini". Nie mogę się doczekać,
                            kiedy zasiądę do czytania. Już teraz wiem, że jest ona dla mnie
                            ważna, dlatego że to właśnie z jej powodu weszłam na to forum i
                            przeczytałam o pięknym dylemacie Koci. Ja sama jestem/byłam w takim
                            durnym momencie, że nie do końca wiem, czy moje decyzje były
                            słuszne...

                            Moja rada, jeśli mogę: nie rozmieniaj się na drobne na forum, w
                            prywatnych dyskusjach itp. Poświęć dużo czasu i energii na
                            poruszanie się w sztywnych naukowych schematach. Jeśli nawet Twoja
                            książka będzie w składnicy kosztować po latach tylko 5 zł, to było
                            warto!!! Lepszy kurz niż nic :)

                            Już same Twoje, Kociu kochana, rozważania na ten temat, dodają mi
                            otuchy. A jeśli się zdecydujesz na podjęcie tego niełatwego, ale
                            arcyprzyjemnego na finiszu kroku, to ja chyba z dumy pęknę! :) Wtedy
                            ja sama też poczuję się silniejsza i odważniejsza... A tej drugiej
                            cechy bardzo mi czasem brak.

                            Jest tak mało kobiet w świecie nauki, sama przez to cierpiałam, że
                            sami faceci wkoło. I uciekłam. Potrzebujemy takich babeczek jak Ty,
                            więc do dzieła!!!!


                            Daj znać, w jakich rejonach krążą Twoje myśli. Poczytam sobie
                            wieczorkiem te posty i będzie mi lżej zasypiać :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka