31.07.03, 08:14
Poniewaz jestem sliczna, inteligentna, dowcipna i mam klase i mam to "cos" :)
wiec wymyslilam sobie, ze wyjde za milionera:). Macie jakis pomysl gdzie go
moge znalezc?
Obserwuj wątek
    • anahella Re: Milioner 31.07.03, 08:20
      u25 napisała:

      > Poniewaz jestem sliczna, inteligentna, dowcipna i mam klase i mam to "cos" :)
      > wiec wymyslilam sobie, ze wyjde za milionera:). Macie jakis pomysl gdzie go
      > moge znalezc?

      a jest jeszcze taki teleturniej "Milionerzy"? Moze tam?;)
      • rzulw http://milionerzy.onet.pl/ 31.07.03, 08:24
        milionerzy.onet.pl/
        • u25 Re: http://milionerzy.onet.pl/ 31.07.03, 08:26
          Ziewam.
          • rzulw Re: http://milionerzy.onet.pl/ 31.07.03, 08:35
            u25 napisała:

            > Ziewam.
            masz klasę
            • u25 Re: http://milionerzy.onet.pl/ 31.07.03, 08:37
              Mam:)
              • rzulw Re: http://milionerzy.onet.pl/ 31.07.03, 08:43
                a jak ziewasz, to widać "to coś", czy zasłaniasz usta wachlarzem ?
                :P
            • julla Re: http://milionerzy.onet.pl/ 31.07.03, 08:40
              Znam jednego milionera, ale jest brzydki, łysy, pod sześdziesiątkę, ma dwie
              dorosłe córki, elegancką żonę, dwie fabryki i własnie remontuje pałac w stylu
              eklektycznym. Bierzesz??
              • u25 Re: http://milionerzy.onet.pl/ 31.07.03, 08:44
                Dzieki za checi, ale na samo slowo zonaty wlosy mi deba staja. A wolnego nie
                znasz?
                • julla Re: http://milionerzy.onet.pl/ 31.07.03, 08:50
                  u25 napisała:

                  > Dzieki za checi, ale na samo slowo zonaty wlosy mi deba staja. A wolnego nie
                  > znasz?
                  ***
                  Sorki, nie znam... Jeszcze sie rozejrzę, ale chyba jednak nie...


    • Gość: mateo Re: Milioner IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 08:39
      ... u25 napisala...

      .. ma to cos.. - otoz nie masz tego czegos - to cos trudno okreslic sklada sie
      na nie wiele czynnikow, ale z cala pewnoscia jednym z nich jest bycie
      uczuciowym, czulym, delikatnym - a TY... jestes i potwierdzasz to - PASOZYTEM -
      a w pewnym sensie tez kupczysz swoim cialem - milioner za pusta lalke barbi -
      sztuczna powloka..

      pozdrawiam
      • julla Re: Milioner 31.07.03, 08:41
        O rany, rany. Strasznie Poważna Sprawa.
      • u25 Re: Milioner 31.07.03, 08:45
        Zabolalo, przepraszam.

        > ... u25 napisala...
        >
        > .. ma to cos.. - otoz nie masz tego czegos - to cos trudno okreslic sklada
        sie
        > na nie wiele czynnikow, ale z cala pewnoscia jednym z nich jest bycie
        > uczuciowym, czulym, delikatnym - a TY... jestes i potwierdzasz to -
        PASOZYTEM -
        >
        > a w pewnym sensie tez kupczysz swoim cialem - milioner za pusta lalke barbi -
        > sztuczna powloka..
        >
        > pozdrawiam
    • Gość: lola Re: Milioner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.03, 09:10
      u25 napisała:

      > Poniewaz jestem sliczna, inteligentna, dowcipna i mam klase i mam
      to "cos" :)
      > wiec wymyslilam sobie, ze wyjde za milionera:). Macie jakis pomysl gdzie go
      > moge znalezc?

      A nie ma przypadkiem takiego realityszoł, w którym panienki walczą o głowna
      nagrode- bogatego macho? cos mi sie o uszy obiło, moze tam spróbuj o ile nie
      za późno
      • the_dzidka Re: Milioner 31.07.03, 09:24
        > A nie ma przypadkiem takiego realityszoł, w którym panienki walczą o głowna
        > nagrode- bogatego macho? cos mi sie o uszy obiło, moze tam spróbuj o ile nie
        > za późno

        Jest, ale podobno to ściema. Tzn. w Niemczech w finale okazało się, że facet
        nie jest żadnym milionerem, tylko murarzem :) Gdzies tutaj na forum była o tym
        mowa.
      • anahella Re: Milioner 31.07.03, 09:46
        Gość portalu: lola napisał(a):

        > A nie ma przypadkiem takiego realityszoł, w którym panienki walczą o głowna
        > nagrode- bogatego macho? cos mi sie o uszy obiło, moze tam spróbuj o ile nie
        > za późno

        bogaty macho to jeszcze nie milioner.
        • Gość: lola Re: Milioner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.03, 11:22
          anahella napisała:

          > Gość portalu: lola napisał(a):
          >
          > > A nie ma przypadkiem takiego realityszoł, w którym panienki walczą o głow
          > na
          > > nagrode- bogatego macho? cos mi sie o uszy obiło, moze tam spróbuj o ile n
          > ie
          > > za późno
          >
          > bogaty macho to jeszcze nie milioner.
          >
          No ale dla tej co szuka lepszy taki jak zaden , sądze ze wybór bedzie miała
          bardzo ograniczony, a konkurencje duza
    • romanowa Samochwała 31.07.03, 09:24
      Samochwała w kącie stała
      I wciąż tak opowiadała:

      Zdolna jestem niesłychanie,
      Najpiękniejsze mam ubranie,
      Moja buzia tryska zdrowiem,
      Jak coś powiem, to już powiem,
      Jak odpowiem, to roztropnie,
      W szkole mam najlepsze stopnie,
      Śpiewam lepiej niż w operze,
      Znakomicie muchy łapię,
      Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,
      Jestem mądra, jestem zgrabna,
      Wiotka, słodka i powabna,
      A w dodatku daję słowo,
      Mam rodzinę wyjątkową:
      Tato mój do pieca sięga,
      Moja mama - taka tęga,
      Moja siostra - taka mała,
      A ja jestem - samochwała

      Polecam ku przemysleniu
      • u25 Re: Samochwała 31.07.03, 09:32
        Jakie czasy, tacy ludzie. Ten wierszyk sie juz troche zdezaktualizowal.
    • wonsz Re: Milioner 31.07.03, 09:26
      Ja znam jednego milionera. Jest strasznym skurwysynem, zone ma podobna do
      siebie plus dwojke dzieci, ktore poza czubkiem nosa niczego nie widza. Teraz
      wlasnie jest na etapie "zalatwiania" coreczce magistra.

      Chyba go nie lubie, jakos lepiej mi obraca sie w moim przedziale dochodow :)))

      Podac numer na "komureczkie tego byznesmena"?

      K.
      • u25 Re: Milioner 31.07.03, 09:33
        Skurw.. mowie nie;)
        • wonsz Re: Milioner 31.07.03, 09:44
          Ale dlaczego ?!?

          Okrecic, wyssac i pomoc w zejsciu :)))

          K.
          • u25 Re: Milioner 31.07.03, 09:51
            Wrzuc mi ten nr na kom. na gazete, (jak masz ochote) Jak nic lepszego nie
            znajde, to zadzwonie. Raz sie zyje.
            • wonsz Re: Milioner 31.07.03, 09:56
              Niech no tylko znajde. Kiedys w napadzie milosci do blizniego wszystkie
              namiary na tego pana poszly wontoprecz do smietnika.

              Pros pana jerzego, tfutfu :)

              K.
      • Gość: mateo Re: Milioner IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 09:40
        Kiedys juz na tym forum pisalem - ze tak sie jakos sklada, iz bogaci obracaja
        sie w towarzystwie podobnych sobie, jest to poprostu naturalna kolei rzeczy...
        ja sam nie zarabiam malo, ale tez nie jestem bogaty, ani tym bardziej
        milionerem.. jednak - urwaly mi sie kontakty z kilkoma znajomymi a powody byly
        prozaiczne...

        wraz ze wzrostem wysokosci zarobkow, stac mnie bylo na lepsze ciuchy, lepszy
        samochod, to gryzlo w oczy, czulem sie niezrecznie spotykajac sie w pubie ze
        znajomymi, ktorzy, chcac nie chcac w pewien sposob zazdroscili... czuli zawisc
        tych uczuc i odczuc nie sposob ukryc... ja sam nie zmienilem sie charakterem...
        teraz spotkam sie z ludzmi, ktorzy czuja sie rowni mnie, nie maja kompleksow,
        nie czuja zawisci...

        .. gdy spotykalem sie z tamtymi starymi kumplami, stawialem im piwo jak dawniej
        gdy nawzajem sobie stawialismy, jednak ten gest z mojej strony tym razem byl
        odczytywany inaczej.. coz powiedziec wiecej przykre to jest...

        .. i tak zle i tak nie dobrze... aha na koniec... odnawia sie kilka starych
        znajomosci (czestsze spotkania) - bo oni w koncu tez awansuja, tez zaczynaja
        lepiej zarabiac... pokrecone to jest i przykre :(
    • Gość: max Re: Milioner IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 09:32
      ... jeszcze jedno... przez kobiety prezentujace taka postawe jaka Ty
      prezentujesz oraz mezczyzn - osoba naprawde bogata - bedaca samotna, nigdy nie
      bedzie w 100% pewna uczuc parterki/partnera.

      ...kolega, ktorego ojciec jest bardzo bogaty - ukrywal swoj stan posiadania na
      studiach (obce miasto), pomimo zycia na zwyklym poziomie (standarowym)pokochal
      i zostal pokochany. Gdy przekonal sie o prawdziwosco uczuci swojej partnerki,
      zrobil jej piekna niespodzianke - robiac z niej bogata kobiete...

      ...ona pokochala go jednak takim jakim byl przedtem i nie jest z nim dla
      pieniedzy...
      • u25 Re: Milioner 31.07.03, 09:34
        Coz twardo stapam po ziemi i wiem czego chce.
        • romanowa Re: Milioner 31.07.03, 09:43
          To może zamiast tak kombinować jak to złapać bogatego męza wysiliłabys szare
          komórki w kierunku zarobienia tych pieniązków?????
          • u25 Re: Milioner 31.07.03, 09:46
            Rozne sa drogi do tego samego celu.
            • romanowa Re: Milioner 31.07.03, 10:04
              jak to żekł bodajże Lec - Jej droga do kariery ma cztery litery
              • u25 Re: Milioner 31.07.03, 10:08
                Wiesz ja mu dam po slubie:) A zeby zone prostytutka tytulowac, to juz naduzycie.
                • romanowa Re: Milioner 31.07.03, 10:13
                  Charakterystyka pewnej głowy

                  W tej głowie...
                  Pustkowie

                  Jan Sztaudynger
                  • u25 Re: Milioner 31.07.03, 10:15
                    Probujesz mnie trafic? Po co?
                • romanowa Re: Milioner 31.07.03, 10:31
                  Trafić ??? - wydaje ci się.....
                  Poprostu kto sieje wiatr ten zbiera burzę
                  Po nicku domniemuje, że masz 25 lat - prawie każda z nas w tym wieku miała
                  marzenia o bogatym zamązpójciu , a zycie przeważnie weryfikuje te mzonki.
                  Zresztą pieniądze powinny byc drogą do celu , a nie celem samym w sobie.
                  I gwarantuje ci szczęścia nie dają.
                  Zamązpójcie za pieniążki to taka współczesna forma niewolnictwa, ale skoro
                  lubisz złote klatki..
                  Poza tym nie wiele daje taką satysfakcję jak własne zarobione pieniądze, na
                  pewno nie daje jej bycie zona swojego męża.

                  Przemyśl to czy chcesz byc kolejnym dobrem w kolekcji swojego męża i nie licz
                  na to że będzie inaczej - mężczyźni kobiety z takim podejściem posiadają a
                  nie szanują
                  • u25 Re: Milioner 31.07.03, 10:38
                    Bede jego partnerka:)
                    > Przemyśl to czy chcesz byc kolejnym dobrem w kolekcji swojego męża i nie licz
                    > na to że będzie inaczej - mężczyźni kobiety z takim podejściem posiadają a
                    > nie szanują
                    • romanowa Re: Milioner 31.07.03, 10:53
                      Wybacz, ale dosłownie pokładam sie ze smiechu - do czego parnerką do łożka???
                      czy do brydża w najlepszym wypadku????
                      Czy ty naprawde w swojej prostocie uważasz, że facet do krórego przyjdziesz "na
                      gotowe" będzie cie miał za partnerkę???
                      Będziesz własnością i tylko własnością, ewentualnie matką dziedzica fortuny.
                      Myśl - myslenie nie boli
                      To ostatni post - poprostu szkoda czasu na ciebie


                      Żona do męża

                      Jeśli nie chcesz mojej zguby,
                      Daj mi banknot, ale gruby.

                      Jan Sztaudynger
                      • u25 Re: Milioner 31.07.03, 11:20
                        Nie masz patentu na madrosc, nieomylnosc. Rownie dobrze mozesz stracic zrodlo
                        dochodu,jak moj milioner majatek. Nawet nie probujesz zrozumiec innego punktu
                        widzenia, a co dopiero zaakceptowac. Zyj tak jak chcesz i pozwol na to innym.
                        • romanowa Re: Milioner 31.07.03, 11:33
                          oczywiście że nie mam patentu na mądrość i nieomylność, ale jest cos jeszcze
                          po pierwsze - jestem zona faceta z kasa
                          po drugie - mam swoja kase
                          po trzecie - oprócz kasy oboje mamy solidne wykształcenie i nawet jeśli on
                          zbankrutuje, a ja strace pracę to zgłodu nie zdechniemy , powiem więcej na
                          szynke jeszcze zostanie
                          i po kolejne co niektórzy nasi znajomi maja za żony takie "kwiatki do korzucha"
                          a jak owe zony zyja to sobie poczytaj jeszcze raz moje posty powyżej.
                          Oczywiście to twój wybór - ja jedynie chciałam ci uświadomić że jesli nie
                          wniesiesz NIC do tego małżeństwa i nie mówie tu o kasie tylko o miłości
                          intelekcie itp niemierzalnych wartościach to będziesz tylko ptaszkiem w złotej
                          klatce.
                          Ale jak powiedziałaś to twój wybór wiec mi pozostaje jedynie szczęścia ci
                          życzyć.
                          Baw sie dobrze!!!

                          P/s1 oby się ewentualny mąż nigdy nie dowiedział, że podstawowym kryterium wg
                          którego go wybrałaś była ilośc zer na kącie
                          P/s2 znasz pojęcie intercyzy ???? czasy coraz cięższe i nie jeden tak się
                          zabezpiecza
                          P/s3 sukcesów zycze :-)))
          • anahella Re: Milioner 31.07.03, 09:50
            romanowa napisała:

            > To może zamiast tak kombinować jak to złapać bogatego męza wysiliłabys szare
            > komórki w kierunku zarobienia tych pieniązków?????

            romanowa, nic nie kumasz: po co robic kase i bac sie ze
            jakis sliczniutki chlopczyk poleci na nia wlasnie a nie na
            wlascicielke? Kasa to balast. Lepiej miec posiadacza kasy
            niz bym nim samemu. Ot taka pokretna logika, bo jeszcze
            dzis kawy nie pilam.
            • romanowa Re: Milioner 31.07.03, 09:58
              anahella napisała:

              > romanowa napisała:
              >
              > > To może zamiast tak kombinować jak to złapać bogatego męza wysiliłabys sza
              > re
              > > komórki w kierunku zarobienia tych pieniązków?????
              >
              > romanowa, nic nie kumasz: po co robic kase i bac sie ze
              > jakis sliczniutki chlopczyk poleci na nia wlasnie a nie na
              > wlascicielke? Kasa to balast. Lepiej miec posiadacza kasy
              > niz bym nim samemu. Ot taka pokretna logika, bo jeszcze
              > dzis kawy nie pilam.
              >
              > No tak i wyszło szydło z wora, ze ja taka głupia niedzisiejsza jestem i
              sprawia mi satysfakcję osobiście zarobiona kasa o związku opartym na uczuciu a
              nie kasie nie wspone ....
              • anahella Re: Milioner 31.07.03, 10:05
                romanowa napisała:

                > > No tak i wyszło szydło z wora, ze ja taka głupia niedzisiejsza jestem i
                > sprawia mi satysfakcję osobiście zarobiona kasa o związku opartym na uczuciu a
                > nie kasie nie wspone ....

                No trzeba byc trendy! Ale to mozna naprawic. Ja naprawiam
                naprawiam ale wcale mi nie wychodzi;)
                • romanowa Re: Milioner 31.07.03, 10:10
                  No tak coolowa to ja nie jestem - lubie sie narobic i jeszcze innych gonie ,
                  ale za to jak mi w morde z tym dobrze!!!!
                  I co najlepsze, nie zyje w strachu że "mój milioner" zbankrutuje, albo nie daj
                  boże zamienie na "lepszy model" :-))
                  • anahella Re: Milioner 31.07.03, 10:26
                    romanowa napisała:

                    > I co najlepsze, nie zyje w strachu że "mój milioner" zbankrutuje

                    No a moze o to chodzi autorce watku? On wnosi kase a ona
                    staranie o to zeby nie zbankrutowal?
            • wonsz Re: Milioner 31.07.03, 10:00
              A pijasz taka z fusami, zuzelkiem zwana?

              K.
              • anahella Re: Milioner 31.07.03, 10:09
                wonsz napisał:

                > A pijasz taka z fusami, zuzelkiem zwana?

                nienienie. pijam tylko capuccino, ktora uwielbiam sobie
                robic. Nie ma wiekszej radosci rano, niz obserwowanie jak
                scieka do dzbanuszka a potem pierwszy jej lyk.
                • wonsz Re: Milioner 31.07.03, 10:11
                  anahella napisała:


                  > nienienie. pijam tylko capuccino, ktora uwielbiam sobie
                  > robic. Nie ma wiekszej radosci rano, niz obserwowanie jak
                  > scieka do dzbanuszka a potem pierwszy jej lyk.

                  I to wszystko z jeszcze zamknietymi oczami? Ja ledwie do czajnika
                  trafiam... :)

                  K.
                  • anahella Re: Milioner 31.07.03, 10:25
                    wonsz napisał:

                    > I to wszystko z jeszcze zamknietymi oczami? Ja ledwie do czajnika
                    > trafiam... :)

                    No pare razy o malo nie zabilam sie o kota:)
                    • wonsz Re: Milioner 31.07.03, 10:27
                      No wlasnie, moj kot tez kladzie sie nie tam gdzie powinien. Kiedys zle to sie
                      skonczy (wizyta u dentysty?). Psa wiem przynajmniej gdzie rano szukac: sypia w
                      koszu z praniem :)))

                      K.
                      • anahella Re: Milioner 31.07.03, 11:05
                        wonsz napisał:

                        > Psa wiem przynajmniej gdzie rano szukac: sypia w
                        > koszu z praniem :)))

                        Gdybym ja w swoim koszu z praniem znalazla to bym sie
                        mocno zdziwila,ale dlatego ze nie mam psa:)
              • capa_negra Wonszu!!! 31.07.03, 10:15
                taka z fusami najlepiej w tygielku parzona ..... o matko jeszcze tak źbło
                kardamonu i jestem w niebie :-))
                • wonsz Re: Wonszu!!! 31.07.03, 10:17
                  Przestan! Przestan!!!

                  Druga w nocy a ja zaraz polece kawe parzyc i noc z glowy bedzie :)))

                  K.
                • anahella Re: Wonszu!!! 31.07.03, 10:28
                  capa_negra napisała:

                  > taka z fusami najlepiej w tygielku parzona ..... o matko jeszcze tak źbło
                  > kardamonu i jestem w niebie :-))

                  ej! a wiecie, ze kardamon to afrodyzjak?
                  • wonsz Re: Wonszu!!! 31.07.03, 10:34
                    anahella napisała:

                    > ej! a wiecie, ze kardamon to afrodyzjak?

                    Niebezpieczenstwo czai sie wszedzie :)))

                    K.
                  • capa_negra Re: Wonszu!!! 31.07.03, 10:40
                    no wiesz .... nie na darmo tak się do niej slinie no i ostatecznie taka kawa
                    pochodzi z kregów kultury arabskiej wiec nic dziwnego :-))
                    • anahella a przy okazji 31.07.03, 11:08
                      gdzie sie kardamon kupuje? w supermarketach bywa?
                      • capa_negra Re: a przy okazji 31.07.03, 11:14
                        w supermarketach nie kupowałam, ale znajomi wspominali że podobno tak - ja
                        osobiście kupuje w takim małym sklepiku w którym sa tylko herabaty, kawy i
                        rózne dodatki do owych - niestety nie jest on w wa-wie wiec nie moge służyc
                        pomoca :-)))
        • Gość: max Re: Milioner IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 09:44
          .. czego chcesz?? byc pijawka ? czy twoj rozum i twoja inteligencja nie ida w
          parze z uroda? czy nie stac ciebie na cos ambitnego? Tez stapam twardo po
          ziemi, i daze do tego wykorzystujac swoje umiejetnosci, intelekt kariere
          zawodowa. Ludzie bez ambicji, staja sie po pewnym czasie posmiewiskiem innych,
          staja sie drugorzednymi istotami - "osobami bez kregoslupa". Nie chcialbym cie
          spotkac w swoim zyciu, jesli jestes taka jak piszesz naprawde - wielu ludzi
          bedzie przez ciebie plakalo.
          • u25 Re: Milioner 31.07.03, 09:48
            Nie wyladowuj sie na mnie bo nie jestem przyczyna twojej frustracji. Ponial?
            • Gość: max Re: Milioner IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 09:55
              ... nie jestem sfrustrowany... raczej okazuje ci brak szacunku... powiem tylko
              jedno... gdy trafisz na bardziej egoistycznego i sprytniejszego faceta od
              ciebie - to Ty bedziesz ofiara i to Ty bedziesz plakala... zlo wyrzadzone innej
              istocie (czlowiekowi, zwierzeciu) wroci do nas ze zdwojona sila, nie za rok nie
              za dwa, zly los wybiera zawsze njemniej odpowiednie momenty...
              • u25 Re: Milioner 31.07.03, 09:59
                Sluchaj, to ze szukam mezczyzny(milionera) nie oznacza, ze chce i bede
                krzywdzic. To ty masz problem, nie ja.

                > ... nie jestem sfrustrowany... raczej okazuje ci brak szacunku... powiem
                tylko
                > jedno... gdy trafisz na bardziej egoistycznego i sprytniejszego faceta od
                > ciebie - to Ty bedziesz ofiara i to Ty bedziesz plakala... zlo wyrzadzone
                innej
                >
                > istocie (czlowiekowi, zwierzeciu) wroci do nas ze zdwojona sila, nie za rok
                nie
                >
                > za dwa, zly los wybiera zawsze njemniej odpowiednie momenty...
                • Gość: mat Re: Milioner IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 10:06
                  u25 napisała:

                  > Sluchaj, to ze szukam mezczyzny(milionera) nie oznacza, ze chce i bede
                  > krzywdzic. To ty masz problem, nie ja.

                  śmieszna jesteś. wg mnie to jednak ty masz problem. myślisz że znajdziesz tego
                  milionera? będziesz szukała i nic. frustracja będzie rosła. nagle zdasz sobie
                  sprawe ile okazji na szczęście przepuściłaś bokiem szukając luksusu.
                  a właśnie - po co ci ten milioner? chcesz być z nim szczęśliwa, czy tylko z
                  jego kasą?
                  pzdr.
                  • u25 Re: Milioner 31.07.03, 10:09
                    Milego dnia:)
          • Gość: mat Re: Milioner IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 09:49
            eee tam... coś misie zdaje, że najwięcej to ona będzie płakała. pzdr
    • Gość: kaisog Re: Milioner IP: *.kapuscinska.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 10:13
      Staram sie nie oceniać ludzi i ciebie też oceniać nie chcę. Rozumiem, że można
      chcieć mieć w życiu wszystko i to się udaje. Ale ty nie piszesz, że chcesz
      miłego, dowcipnego, inteligentnego, czułego, przystojenego... milionera. Dla
      ciebie ważne jest tylko żeby był bogaty, to mnie zastanawia. Więc po co
      wychodzić za mąż? Wystarczy tylko być ekskluzywną kochanką, z tego co piszesz
      predyspozycje masz właśnie na taką, nie na żonę. Bo w małżeństwie to związek na
      dobre i na złe, a czasem szybko zdobyte pieniądze i pozycję równie szybko się
      traci. I co wtedy? Rozwody przecież kosztują... I jeszcze jedno, pamiętaj że
      nie zawsze będziesz śliczna, uśmiechnięta i zdrowa, a wtedy możesz zapragnąć po
      prostu kogoś kto będzie cię kochał pomimo to.
      • u25 Re: Milioner 31.07.03, 10:14
        Moglbys kazania prawic:)
        • Gość: kaisog Re: Milioner IP: *.kapuscinska.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 10:21
          dziękuję i życzę szczęścia z milionami lub bez
          • u25 Re: Milioner 31.07.03, 10:23
            Rowniez zycze.
    • Gość: mat Re: Milioner IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 10:32
      a wracając do pytania (pomijając komentaże) - szukałaś już gdzieś? spróbuj może
      w juracie :)
      aha - ale ma znaczenie czy milioner jest legalny czy nie?
      • u25 Re: Milioner 31.07.03, 10:36
        Zaczne od ekskluzywnego klubu tenisowego. Masz lepszy pomysl?
        • Gość: mat Re: Milioner IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 10:41
          dobry pomysł, jeszcze lepiej jakbyś grała. dobrze się też wkręcić na jakąś
          konferencję biznesową, ale teraz wakacje, więc odpada.
          ale tenis jest ok - śmigaj do sopotu, teraz tam niezły turniej, śmietanka
          fibakowo-kulczykowa tam siedzi. aaa - może upolujesz synusia pana kulczyka :)
    • Gość: Aisza Re: Milioner IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 10:41
      kilku z pewnością znajdziesz we Wrocławiu na Łąkowej (areszt i prokuratura)
      lub na Kleczkowskiej (więzienie)
    • aguszak Masz szansę... 31.07.03, 11:26
      Teraz ogłaszają casting w którejś ze stacji komercyjnych: Polsat, albo TVN, do
      programu, gdzie będą szukali żony dla milionera... Zgłoś się...
      • Gość: mat Re: Masz szansę... IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 11:28
        a tego... ten... w drugą stronę nie ma? bo tego.. no.. też bym może poszukał
        jakiejś milionerki?.. ;)
        pzdr.
        • aguszak Re: Masz szansę... 31.07.03, 11:31
          Rola utrzymanka Ci odpowiada...?
          Nie słyszłam, żeby... tego... w drugą stronę był taki program...
          ;)
          • Gość: mat Re: Masz szansę... IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 11:44
            aguszak napisała:

            > Rola utrzymanka Ci odpowiada...?
            > Nie słyszłam, żeby... tego... w drugą stronę był taki program...
            > ;)

            wszędzie ta dyskryminacja... ;)
            ale po namyśle - faktycznie, już nie chcę. milionerki - możecie nie pisać.
            bo - w moim ograniczonym męskim szowinistycznym umyśle :) - milionerka to kto?
            1)albo jakaś bizneswoman od świtu do zmierzchu (a i nie rzadko na opak też)
            spędzająca czas w pracy (znaczy czasu dla mnie by nie miała)
            2)albo dziedziczka fortuny spędzająca czas w salonach kosmetycznych (znaczy
            czasu dla mnie by nie miała)
            3)albo żona gangstera śp. spędzająca czas na przejmowaniu interesu po mężu
            (znaczy czasu dla mnie by nie miała)
            :)
            a w ogóle to milionerek nie ma - słyszał ktoś o nich - zawsze piszą że to
            facet - na liście najbogatszych polaków też sami faceci... hm..
            pzdr
    • mamalgosia Re: Milioner 31.07.03, 11:47
      wszyscy milionerzy są już zajęci
    • Gość: Milionerszukazony Re: Milioner IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.03, 15:30
      Ktos czegos ode mnie chce?;)
      • Gość: znajoma Re: Milioner IP: *.509.15.wu-wien.teleweb.at 31.07.03, 19:50
        U25 ja znam Milionerow, jeden juz zony szuka od 5 lat, ale ma swoj ideal, wiec
        jak wygladasz i z kad jestes?
        • Gość: znajoma Re: Milioner IP: *.509.15.wu-wien.teleweb.at 31.07.03, 20:00
          Powaznie mowie, nie zmyslam. On chce mnie, ale ja jego nie bo mam mojego
          ukochanego, wiec szukam mu od kilku lat dziewczyny, ale zadna mu sie jeszcze
          nie spodobala, ma wysokie wymagania, ONA musi byc piekna, ale w zamian daje
          wszystko.
    • Gość: Lena Re: Milioner IP: 80.48.96.* 31.07.03, 20:50
      W Emiratach Arabskich w 7-gwiazdkowym hotelu przejdziesz w krótkich spodenkach
      i topie i poczujesz na sobie spojrzenia wielu milionerów naftowych. Tam
      naprawdę masz szansę. Hotele drogie ale w końcu to inwestycja. Życzę powodzenia.
    • summa Re: Milioner 31.07.03, 21:25
      Znajdź instytucję, gdzie wypłacają wygrane z lotto. Tam przynajmniej raz na
      tydzień trafi sie milioner ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka