mftk
07.12.07, 21:16
witam wszystkich:)
szukając odpowiedzi na to jak postrzegają mnie inni, zadałam osobom paru
pytanie czy w ich oczach jestem nijaka...
przeciwnie, jedna osoba odpowiedziała, nie jesteś nijaka, jesteś oryginalna!
według innej osoby, zachowuję się z rezerwą (tak, to prawda, tak się
zachowuję), ale do nijakości mi daleko
...
mam swoje plany, opinie, i odkąd zrozumiałam, że marzenia są nie po to aby się
spełniały, ale po to aby je realizować, działam i je realizuję...
tylko dlaczego, w opinii mojej osobistej, jeśli nie chcesz kogoś urazić, to
nazywasz tą osobę oryginałem gdy tak naprawdę nijakość masz na myśli?
...
pytanie moje brzmi: jak nijakość i oryginalność od siebie są?
czy mogą być jednym i tym samym?
pozdrawiam, a kot się nie dołącza bo śpi;)