cztery_koty
07.01.08, 00:40
pewnie niektorym z Was wyda sie idiotyczne moje pytanie, ale ja na
serio nie wiem, co myslec. moze mam za male doswiadczenie jesli
chodzi o zwiazki i partnerstwo..
no wiec chodzi o to, ze jestem z moim aktualnym facetem kilka
miesiecy. ogolnie jest mi bardzo dobrze i czuje sie szczesliwa w tym
zwiazku. widze, ze on tez. ponadto wiele razy po prostu mi o tym
mowil i okazywal swoje uczucia. no i wlasnie tu jest moje pytanie.
jestem z facetem od kilku miesiecy; przez te pare miesiecy
praktycznie codziennie byl czuly, mowil mi kilka razy dziennie, jak
bardzo mnie kocha, przytulal, usmiechal sie... raz zdazylo sie, ze
na dwa, trzy dni jakby sie "oddalil" (przestal byc czuly i przestal
zasypywac mnie komplementami), ale szybko wszystko wrocilo do stanu
wczesniejszego. wiec ja przeszlam nad tym do porzadku dziennego.
teraz jednak znow, drugi raz, jest taki inny. od tygodnia jakos tak
odsunal sie, przestalam slyszec, ze mnie kocha, jakis mniej jest
przytulasty... a z drugiej strony niby wszystko jak dawniej, spedza
ze mna czas, w lozku jest super. kiedy spytalam sie z dwa razy czy
mnie kocha, odpowiedzial, ze tak..
no wiec czy faceci tak maja? czy pradziwa jest teoria, o ktorej
kiedys powiedziala mi moja koleznaka, ze faceci tacy sa, oddalaja
sie i wracaja..?
wiem, ze moje watpliwosci wydadza sie Wam pewnie idiotyczne, ale ja
nie wiem co myslec, bo moj facet jeszcze tydzien temu zasypywal mnie
milosnymi wyznaniami, przytulal czesciej, a teraz od kilku dni nie
slysze nic takiego i nie jestem przytulana..a z druguej strony
wszystko wydaje sie w porzadku, tak jak dawniej...
nie wiem, co robic.. pytanie sie go czy mnie kocha, nie bardzo mi
sie podoba, bo nie chce go zameczac swoja osoba, z reszta co mi po
takich wymuszonych wyznaniach? prztula mniej, to ja sie staram go
przytulac wiecej i sama byc kochajaca, ale juz sama nie wiem, moze
powinnam dac mu spokoj i nie przytulac i zasypywac milosnymi
wyznaniami na sile?
kobiety, jakie macie dosiwadczenia z facetami w tej kwestii?