konica234
11.01.08, 19:16
Mamy z mezem 3 dzieci. najmlodsze urodzilo sie w zwiazku malzenskim
ale ojcem biologicznym jest inny mezczyzna.
maz chyba domysla sie ze nie jest tym prawdziwym( uroda itp)ale
kocha i wychowuje jak wlasne. dziecko ma juz 4 latka.
ciezko mi zyc w takim zaklamaniu. juz bylam sklonna powiedziec ale
maz nie chce nic wiedziec i slyszec.
czy maz powinien znac prawde. czy to moze sie kiedys wydac. czy maz
jesli dowie sie o wszystkim bedzie nadal kochal dziecko i mnie.
czy dziecko powinno znac prawde i czy zechce poznac bologicznego.
ojciec biologiczny ma swoja rodzine i dzieci. powiedzialam ojcu
biologicznemu o dziecku. on zna prawde prawie od samego poczatku i
cierpi okropnie. czasami przekazuje cos dziecku i chcialby miec z
nim kontakt. ja boje sie ze jesli sie wyda to strace swoja rodzine.
prosze o porade.
jakie konsekwencje bedzie mial fakt jesli zataje cala prawde a jakie
jesli powiem mezowi?
chyba kocham meza ale kochanek z ktorym utrzymywalam kontakt
paroletni rowniez jest dla mnie wazny.
zalezy mi na rodzinie. mam starsze dzieci . nie wyobrazam sobie zeby
dzieci dowiedzialy sie o tym ze najmlodsze dziecko jest splodzone z
kochankiem.
czasami juz nie wyrabiam w zwiazku z tym wszystkim, chetnie
wyrzucilabym to z siebie. skrzywdzilam tyle osob. nie wiem co sie
wydarzy. czasmi jest mi to zupelnie obojetne.
gdyby mi pani mogla cos podpowiedziec lub kto inny na te pytania.
pozdrawiam