czarna_jedynka
19.01.08, 10:56
Cześc, nie jestem jakimś wojującym ekologiem, sortuję śmieci itd
(bez przywiazywania się do drzew). nie wydaje mi się jednak w
porządku testowanie kosmetyków na zwierzetach tylko dlatego by jakaś
kobitka ( w tym ja) tu miała mniej, tu jędrniej a tam...i tak dalej.
Domyślam się,że te zwierzęta muszą cierpiec- wiem że pewnych rzeczy
nie da się uniknąc, ale może trochę się da. Proponuję stworzyc listę
kosmetyków nie testowanych na zwierzetach - to te z króliczkiem na
opakowaniu, co by ułatwic poszukiwania tym,dla których los tych
zwierzaków nie jest do końca obojętny. Może to kropla w morzu, ale
kropla drąży skałę. Oto moje typy:
Kolastyna- balsam do ciała Slim body
Bielenda- olejek do kąpieli i pod prysznic.
Dopisujcie swoje typy. pozdrawiam!