Dodaj do ulubionych

kosmetyki nie testowane na zwierzetach

19.01.08, 10:56
Cześc, nie jestem jakimś wojującym ekologiem, sortuję śmieci itd
(bez przywiazywania się do drzew). nie wydaje mi się jednak w
porządku testowanie kosmetyków na zwierzetach tylko dlatego by jakaś
kobitka ( w tym ja) tu miała mniej, tu jędrniej a tam...i tak dalej.
Domyślam się,że te zwierzęta muszą cierpiec- wiem że pewnych rzeczy
nie da się uniknąc, ale może trochę się da. Proponuję stworzyc listę
kosmetyków nie testowanych na zwierzetach - to te z króliczkiem na
opakowaniu, co by ułatwic poszukiwania tym,dla których los tych
zwierzaków nie jest do końca obojętny. Może to kropla w morzu, ale
kropla drąży skałę. Oto moje typy:
Kolastyna- balsam do ciała Slim body
Bielenda- olejek do kąpieli i pod prysznic.
Dopisujcie swoje typy. pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • pszekora Re: kosmetyki nie testowane na zwierzetach 19.01.08, 11:18
      Jak czarna jedynka to już chyba tylko implant.
    • misia12347 Nie ma takich kosmetyków 19.01.08, 11:32
      Cieszy Twoja pełna empatii postawa dla zwierzątek (jestem za), ale
      tak naprawdę nie ma czegoś takiego jak kosmetyki nie testowane na
      zwierzętach. Każda substancja, która ma być kładziona na skórę musi
      zostać przebadana, i jedny z etapów tych badań jest właśnie
      testowanie danej substancji na zwierzętach. Ale jeśli kosmetyk
      składa się z substancji, które już zostały w ten sposób przebadane,
      to nie ma sensu tej procedury powtarzać, i takie kosmetyki są
      właśnie oznaczane znakiem króliczka.
      • lilith.b Re: Nie ma takich kosmetyków 19.01.08, 11:36
        Ja polecam kosmetyki weganskie, czyli
        Lavera i Weleda np kupisz je tutaj: floreo.pl
        I Sanoll a sa one dostepne tutaj: anemon.pl
    • nighthrill Re: kosmetyki nie testowane na zwierzetach 19.01.08, 12:22
      Niestety wymienione przez ciebie kosmetyki nie są nietestowane. Króliczka to
      sobie może na opakowaniu narysować każdy, i wiele firm to robi, by podnieść
      sprzedaż, bo same kosmetyki nie są testowane, ale co z tego, skoro testowane są
      substancje, z których się je robi?
      Jeśli chcesz mieć pewność, że używasz naprawdę wegańskich produktów, to
      sprawdzaj na liście OK, albo na liście PETA ( obie w necie). Tam na bieżąco są
      dodawane lub usuwane ( jeśli zaczną testować, kupować niepewne produkty itp.).
      Więcej na forum wegetarianie.pl, tam jest cały wątek, dziewczyny pisały do firm
      z pytaniami.

      Ja osobiście zamawiam przez stronę telma.pl kosmetyki Freeman z Kanady,
      absolutnie wolne od zwierzęcych składników (typu miód, perły, wosk itp.), no i
      nietestowane. Teraz akurat jest tam przecena na niektóre rzeczy, zapachy są
      świetne, bardzo owocowe, a kosmetyki dobrej jakości. Już kilka razy tam zamawiałam.

      Go Vegan!:)
      • lilith.b Re: kosmetyki nie testowane na zwierzetach 19.01.08, 12:55
        No widzisz, dobrze, że się odezwałaś/łeś.
        Ja zaraz po napisaniu postu sobie uświadomiłam, że tak naprawdę nie wiele wiem
        na temat ich testowania na zwierzętach. Dzięki za info:)

        Co do znaczka na opakowaniu - to na prawdę każdy może sobie taki umieścic? nie
        ma żadnych restrykcji, konsekwencji. Zawsze myślałam, że to taki certyfikat,
        który ktoś niezależny przyznaje.

        Poza tym jeśli chodzi o kosmetyki, które ja uzywam - to wiele lat były to: olej
        rzepakowy, ocet, śmietana inne zawartości lodówki:)
        Masz 100% pewności, że wegańskie :)


        nighthrill napisała:

        > Niestety wymienione przez ciebie kosmetyki nie są nietestowane. Króliczka to
        > sobie może na opakowaniu narysować każdy, i wiele firm to robi, by podnieść
        > sprzedaż, bo same kosmetyki nie są testowane, ale co z tego, skoro testowane są
        > substancje, z których się je robi?
        > Jeśli chcesz mieć pewność, że używasz naprawdę wegańskich produktów, to
        > sprawdzaj na liście OK, albo na liście PETA ( obie w necie). Tam na bieżąco są
        > dodawane lub usuwane ( jeśli zaczną testować, kupować niepewne produkty itp.).
        > Więcej na forum wegetarianie.pl, tam jest cały wątek, dziewczyny pisały do firm
        > z pytaniami.
        >
        > Ja osobiście zamawiam przez stronę telma.pl kosmetyki Freeman z Kanady,
        > absolutnie wolne od zwierzęcych składników (typu miód, perły, wosk itp.), no i
        > nietestowane. Teraz akurat jest tam przecena na niektóre rzeczy, zapachy są
        > świetne, bardzo owocowe, a kosmetyki dobrej jakości. Już kilka razy tam zamawia
        > łam.
        >
        > Go Vegan!:)
        • funny_game Re: kosmetyki nie testowane na zwierzetach 19.01.08, 13:04
          lilith.b napisała:

          > Poza tym jeśli chodzi o kosmetyki, które ja uzywam - to wiele lat były to: olej
          > rzepakowy, ocet, śmietana inne zawartości lodówki:)
          > Masz 100% pewności, że wegańskie :)

          Śmietana to raczej wegetariańska, a nie wegańska ;)))
          • lilith.b Re: kosmetyki nie testowane na zwierzetach 19.01.08, 15:07
            funny_game napisała:

            > lilith.b napisała:
            >
            > > Poza tym jeśli chodzi o kosmetyki, które ja uzywam - to wiele lat były to
            > : olej
            > > rzepakowy, ocet, śmietana inne zawartości lodówki:)
            > > Masz 100% pewności, że wegańskie :)
            >
            > Śmietana to raczej wegetariańska, a nie wegańska ;)))
            >
            >
            No tak Zgadza się. Ale nie jest testowana na żadnym zwierzaku:) no i ja weganką
            nie jestem.

            Mnie zalezy również na dobrych kosmetykach, ekologicznych, bez sztucznej chemii.
            Niestety żadko kiedy da się wszystkie te aspekty połączyć.
        • nighthrill Re: kosmetyki nie testowane na zwierzetach 19.01.08, 19:18
          Tak, tych znaczków nie przyznaje niestety żadna niezależna komisja, więc można
          sobie napisać, że "produkt nie był testowany", ale składniki kupują u różnych
          dostawców i "nie mogą za nich ręczyć". Sami często nie wiedzą, albo nie chcą
          otwarcie powiedzieć czy kosmetyk był testowany czy nie.
          Niezależne listy sprawdzonych kosmetyków prowadzą ekologiczne organizacje.
          Z polskich nie testuje Flos Lek i podobno Ziaja, ale z listy OK wyleciała za
          niewegańskość niektórych kosmetyków. Kupuję pastę do zębów tej firmy, bo Freeman
          nie produkuje.
          Najgorzej jest z kosmetykami do makijażu, na szczęście ja się rzadko maluję. A
          włosy myję siemieniem lnianym z wodą, wychodzi taka papka, super.
      • kontik_71 PETA??? 31.03.08, 17:08
        Ta banda kretynow wmawiajaca ludziom, ze mozna karmic koty
        produktami bezmiesnymi... I nic sie zwierzakom nie stanie, bo
        przeciez nie jest wazne iz koty sa wyspecjalizowanymi miesozercami
        • lilith.b Re: PETA??? 31.03.08, 17:12
          kontik_71 napisał:

          > Ta banda kretynow wmawiajaca ludziom, ze mozna karmic koty
          > produktami bezmiesnymi... I nic sie zwierzakom nie stanie, bo
          > przeciez nie jest wazne iz koty sa wyspecjalizowanymi miesozercami

          No to rzeczywiście matoły na diecie kotów się nie znają...ale może listę
          kosmetyków mają bardziej wiarygodną?
          Możliwe to?
          • kontik_71 Re: PETA??? 31.03.08, 17:19
            Skoro sie nie znaja to z jakiej racji prowadza liste karm i
            producentow oraz oceniaja te karmy?
            • lilith.b Re: PETA??? 31.03.08, 18:19
              kontik_71 napisał:

              > Skoro sie nie znaja to z jakiej racji prowadza liste karm i
              > producentow oraz oceniaja te karmy?

              Oj no ja nie wiem, tylko pytam.
              Może na kosmetykach znają się lepiej?
              A tak na marginesie to pies mojej koleżanki wraz z nią przeszedł na
              wegetarianizm. Jak wyniuchał, ze ona mięsa nie je, też przestał jeść i musiała
              mu przemycać podstępami różnymi między warzywami i inne sztuczki wyprawiać:)
              • kontik_71 Re: PETA??? 31.03.08, 18:22
                PETA zna sie tylko i wylacznie na jednym.. propagowanie obcego nam
                trybu zycie.. czlowiek jest wszystozerny i nic tego nie zmieni...
                Fanatyzm w kazdej postaci jest grozny.

                Psy nie sa wyspecjalizowanymi miesozercami no i wiadomo, ze pies sie
                chetnie poddaje wplywom panci
                • lilith.b Re: PETA??? 31.03.08, 18:25
                  kontik_71 napisał:

                  > PETA zna sie tylko i wylacznie na jednym.. propagowanie obcego nam
                  > trybu zycie.. czlowiek jest wszystozerny i nic tego nie zmieni...
                  > Fanatyzm w kazdej postaci jest grozny.

                  No dobrze, sie zgadzam przecież, tak tylko drążę temat...

                  > Psy nie sa wyspecjalizowanymi miesozercami no i wiadomo, ze pies sie
                  > chetnie poddaje wplywom panci

                  :) Z tym psem to miała nie złe problemy, bo on za chiny ludowe mięsa jeść nie
                  chciał ... musiała się nieźle natrudzić by go zmusić do zjedzenia go.
                  • kontik_71 Re: PETA??? 31.03.08, 18:28
                    Prosze drazyc, chetnie pomoge :)

                    A moze pies sie nabawil jakiejs choroby i nie mialo to nic wspolneog
                    z checia przejscia na diete roslinna?
                    • lilith.b Re: PETA??? 31.03.08, 19:13
                      kontik_71 napisał:

                      > Prosze drazyc, chetnie pomoge :)
                      >
                      > A moze pies sie nabawil jakiejs choroby i nie mialo to nic wspolneog
                      > z checia przejscia na diete roslinna?

                      Oj takich szczegółów nie znam. Piesio już od wielu lat nie żyje. To było dawno
                      temu i stuknęła mu 15stka to jego czas juz był ...
                      • kontik_71 Re: PETA??? 31.03.08, 20:56
                        Biedny piesek.. zszedl z lisciem salaty w paszczy zamiast z piekna,
                        wielka koscia :(
          • trust2no1 Re: PETA??? 31.03.08, 17:21
            IMHO - możliwe. Mają listę na tyle wiarygodną, na ile firmy na niej
            zamieszczone dobrze udają współpracę z PETA.
            Wiecie, mam nawet nieco sympatii dla ludzi z PETA, ale ich walka z
            wiatrakmi przybiera nieraz groteskowe rozmiary...
    • avital84 Eveline Cosmetics i w ogóle większość polskich 19.01.08, 13:00
      marek. Ja ostatnio stawiam na dobre bo polskie.
      Po Lorealach i innych tego typu wymysłach dostaję jakiegoś
      uczulenia. Kosmetyki do jakiejś tam magicznej sumy nie różnią
      się działaniem. Płacisz za firmę. A przy okazji te polskie zazwyczaj
      właśnie nie są testowane na zwierzętach.
      • trust2no1 Re: Eveline Cosmetics i w ogóle większość polskic 31.03.08, 17:16
        Zgadza się: większość polskich kosmetyków nie jest testowana na
        zwierzętach. Takie badania kosztują. Znacznie taniej jest
        przetestować je na klientkach, a zaoszczędzone w ten sposób
        pieniądze przeznaczyć na limuzynę dla prezesa.
        • kontik_71 Re: Eveline Cosmetics i w ogóle większość polskic 31.03.08, 17:19
          Pomyslales nad tym co napisales? Smiem watpic...
          • trust2no1 Re: Eveline Cosmetics i w ogóle większość polskic 31.03.08, 17:29
            Ależ czemu tak skromnie?... "śmiem wątpić..."
            Nie kryguj się, wal z grubej rury :)
            Ty masz swoje widzenie świata - ja swoje.
            Przemysł kosmetyczny, to taki sam biznes jak produkcja czołgów, czy
            pieczenie chleba. Reguły te same, tylko asortyment inny.
            Jeśli przepisy nie zmuszają producenta do ponoszenia dodatkowych
            kosztów (na R&D), to jak ty ich do tego zmusisz? Nie kupując
            słoiczka kremu? To kto inny kupi dwa, bo promocja w "markiecie"
            będzie... I tak to się kręci.
            Ani ty nie jesteś winna wierząc w swoje idee, ani ja w nie nie
            wierząc.
            • kontik_71 Re: Eveline Cosmetics i w ogóle większość polskic 31.03.08, 17:31
              Zapominasz o jednej malenkiej rzeczy.. nie juz czegos takiego jak
              polski rynek.. jest tylko i wylacznie rynek unijny.
              • trust2no1 Re: Eveline Cosmetics i w ogóle większość polskic 31.03.08, 17:43
                Tak, masz rację. Nie ma już rynku polskiego. Nie ma już nawet
                unijnego. Jest rynek globalny, co robi niejaką różnicę. Chyba, iż
                przyjmiemy, że ChRL należy do UE (i bynajmniej nie piszę tego w
                kontekście tybetańskim).
                A "bajdełej" to raczej nie tęsknię za polskim rynkiem kosmetyków.
                No, powiedzmy, że woda toaletowa "Przemysławka" była jeszcze jak cię
                mogę. Ale już te proszki do prania o właściwościach sody żrącej...
                • kontik_71 Re: Eveline Cosmetics i w ogóle większość polskic 31.03.08, 17:46
                  Widze, ze nie widzisz roznicy miedzy rynkiem globalnym a rynkiem
                  unijnym.. wiec tak.. rynek unijny dziala na podstawie tych samych
                  przepisow i dlatego mazuidlo wyprodukowane w Polsce moze byc bez
                  dalszych badan i pozwolen sprzedane w np Holandii.. Rynek globalny
                  nie ma takich unormowac i dlatego to co wchodzi do Europy jest
                  odpowiednio sprawdzane, certyfikowane itp.. oczywiscie istnieja
                  wpadki jak chocby trujace lalki...
                  • trust2no1 Re: Eveline Cosmetics i w ogóle większość polskic 31.03.08, 17:58
                    Tak, mazidło wyprodukowane w Polsce, może być przewiezione w
                    beczkach po ropie na Węgry, gdzie zostanie wyperfumowane sztucznymi
                    aromatami z amerykańskiego koncernu majacego swoje fabryki w
                    Rumunii, a siedzibę w Lichtensteinie, po czym przewieziemy to
                    wszystko ukraińskimi kolejami na Łotwę, gdzie hiszpańskiej produkcji
                    maszyny zapakują towar w słoiczki wytworzone przez hutę szkła gdzieś
                    pod Seczuanem. Na to nakleimy etykietki wydrukowane na Malezji i
                    sprzedamy w Holandii pod szyldem "Made in EC".
                    Gdyby komuś z dziennikarzy nie była potrzebna wierszówka, albo (co
                    bardziej prawdopodobne) konkurencja nie miała większej siły
                    przebicia, to trujące lalki trułyby dalej i miały się nieźle...
                    • kontik_71 niech ci bedzie... nt 31.03.08, 18:01
    • kalina.tt Re: kosmetyki nie testowane na zwierzetach 19.01.08, 14:25
      A mnie najbardziej śmieszy to, że albo nie czytacie wszystkich wypowiedzi w
      wątkach albo.... nie powiem.
      Misia12347 już napisała jak to jest z tymi kosmetykami nietestowanymi, do żadnej
      to nie dotarło. Wszystko co kładziecie/kładziemy na siebie było testowane, jeśli
      nie produkt finalny, to składniki. Czemu dajecie sobie wciskać taką ciemnotę.
      • funny_game Re: kosmetyki nie testowane na zwierzetach 19.01.08, 14:32
        Było, ale już nie jest, podczas, gdy są składniki nowe, wciąż testowane. Jest
        jakaś różnica, prawda?
        • kalina.tt Re: kosmetyki nie testowane na zwierzetach 19.01.08, 14:36
          funny_game napisała:

          > Było, ale już nie jest, podczas, gdy są składniki nowe, wciąż testowane. Jest
          > jakaś różnica, prawda?

          Żadnej. No może klika króliczków/myszek mniej, ale to tylko kilka na setki czy
          tysiące.
          • funny_game Re: kosmetyki nie testowane na zwierzetach 19.01.08, 14:38
            Czyli można to olać, tak?
            • kalina.tt Re: kosmetyki nie testowane na zwierzetach 19.01.08, 19:35
              funny_game napisała:

              > Czyli można to olać, tak?



              Ano można wybrać mniejsze zło, ok w porządku, Ty wiesz o co chodzi.
              Problem w tym, że czytam wątek tam wyżej i mam wrażenie, ze niektóre nadal
              uważają, że istnieją kosmetyki w ogóle nie testowane.
              Właściwie mniejszym złem byłoby testowanie finalnego efektu niż 30-tu
              składników. Kilka króliczków zamiast kilkuset....
              • kwiatekpaproci Re: kosmetyki nie testowane na zwierzetach 31.03.08, 13:09
                Trudno trafić na kosmetyki pozbawione pokrucieństwa. Zwracam na to uwagę, ale
                tak naprawdę ważniejsze są dla mnie składniki kosmetyku. Wybieram kosmetyki
                ekologiczne, najlepiej wegańskie oraz te z certyfikatami. Wtedy mam większą
                pewność, że są naturalne i mało prawdopodobne, że mnie uczulą.
                Polecam kosmetyki Martina Gebhardt Naturkosmetik. Zaopatruje się w nie w sklepie
                sanusmarket.pl - mają spora ofertę naturalnych kosmetyków oraz preparatów
                czyszczących - można się obłowić naturalnymi produktami urodowymi.
                Ogólnie, odkąd pomieszkałam sobie czasowo w Wawie, powoli się przestawiam na
                ekologię.
                Pozdrawiam starających się żyć ekologicznie:)
    • pani.misiowa to nie takie proste. 31.03.08, 16:59
      To ze dany kosmetyk nie jest testowany na zwierzetach, nie oznacza,
      ze jego czesci skladowe rowniez.
      W takim przypadku jednak producent nie ma obowiazku zamieszczania
      znaku na produkcie.
      • kontik_71 Re: to nie takie proste. 31.03.08, 17:18
        Z tym testowaniem tylko sladnikow to chyba tez nie do konca
        prawda... Kosmetyki to jest chemia i jak wiadomo z dwoch
        nieszkodliwych skladnikow mozna zrobic trucizne.. tak wiec produkt
        wcale nie musi byc bezpieczny jesli skladniki takowymi sa.. Ani w H
        ani w O nie mozna sie utopic, ale w H2O to juz i owszem :)
        • hsirk Re: to nie takie proste. 31.03.08, 17:25
          ale kazdy skladnik stosowany w przemysle kosmetycznym musi posiadac
          tzw karte bezpieczenstwa, ktora miedzy innymi uzwzglednia jedo
          oddzialywanie na organizmy zywe. i tak najbardziej milymi testami sa

          rabbit eye test (dla okreslenie substancji drazniacych)

          i LD50 (lethal dose) - dawka dla pojedynczego osobnika, ktora
          wywoluje smiersc u 50 % populacji.
    • nekomimimode Re: kosmetyki nie testowane na zwierzetach 31.03.08, 17:12
      farmona - polska firma, jej kosmetyki do włosów są bardzo dobre
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka