Dodaj do ulubionych

przed seksem i po seksie

15.08.03, 10:55
Przed seksem jest taki entuzjastyczny, wspanialy, czuly, komplementuje. Czuje
sie taka szczegolna, wazna.
a Po - ja go irytuje, jest nawet zlosliwy krytykuje co do wygladu/zachowania.
Jest mi tak przykro wtedy:(

Lubie z nim sie kochac, ale tak bardzo sie boje tego "po", ze chyba
zrezygnuje.Czemu to "po" jest takie bolesne???
Obserwuj wątek
    • Gość: madzius_ka Re: przed seksem i po seksie IP: *.elblag.dialog.net.pl 15.08.03, 11:00
      Wez go w cholere pogon.I tyle.
      • zmieszana Re: przed seksem i po seksie 15.08.03, 11:10
        Gość portalu: madzius_ka napisał(a):

        > Wez go w cholere pogon.I tyle.

        Masz racje, ale skad ja wiem czy nastepny tez taki nie bedzie?
        Nie wiem jakie moga byc powody
        • straw-berry Re: przed seksem i po seksie 15.08.03, 11:15
          zmieszana napisała:

          > Gość portalu: madzius_ka napisał(a):
          >
          > > Wez go w cholere pogon.I tyle.
          >
          > Masz racje, ale skad ja wiem czy nastepny tez taki nie bedzie?
          > Nie wiem jakie moga byc powody

          syndrom świętej i ladacznicy
          • zmieszana Re: przed seksem i po seksie 15.08.03, 11:16
            straw-berry napisała:
            > syndrom świętej i ladacznicy

            niebardzo rozumiem:(
            • straw-berry Re: przed seksem i po seksie 15.08.03, 12:17
              zmieszana napisała:

              > straw-berry napisała:
              > > syndrom świętej i ladacznicy
              >
              > niebardzo rozumiem:(

              Wredota "po" oznaką utraty poszanowania do dziewczyny, która się "puściła",
              tzn. k*** to jest częste w wersji "no to spadaj mała" i zakończenie znajomości,
              a że on to w kółko z Tobą wałkuje, jest zastanawiające jednak pasuje do
              schematu. Może spróbowałabyś zachować się podobnie jak on? np. "no wiesz idź
              już sobie", albo coś w tym stylu, grozi to awanturą, ale jest sznsa że coś do
              niego dotrze, jak nie to trzeba się pożegnać.
              Możesz też spróbować z nim porozmawiać o tym na chłodno i spokojnie, myśle
              jednak że nie rokuje.....ale to moje zdanie i moja interpretacja
              • zmieszana Re: przed seksem i po seksie 15.08.03, 12:22
                straw-berry napisała:

                > zmieszana napisała:
                >
                > > straw-berry napisała:
                > > > syndrom świętej i ladacznicy
                > >
                > > niebardzo rozumiem:(
                >
                > Wredota "po" oznaką utraty poszanowania do dziewczyny, która się "puściła",
                > tzn. k*** to jest częste w wersji "no to spadaj mała" i zakończenie
                znajomości,
                >
                > a że on to w kółko z Tobą wałkuje, jest zastanawiające jednak pasuje do
                > schematu. Może spróbowałabyś zachować się podobnie jak on? np. "no wiesz idź
                > już sobie", albo coś w tym stylu, grozi to awanturą, ale jest sznsa że coś do
                > niego dotrze, jak nie to trzeba się pożegnać.
                > Możesz też spróbować z nim porozmawiać o tym na chłodno i spokojnie, myśle
                > jednak że nie rokuje.....ale to moje zdanie i moja interpretacja

                Tak juz rozumiem - na to wlasnie mi to wyglada.Nie sadze by do niego to
                dotarlo, bo gdy to mowie to twierdzi ze " Ty to zawsze masz problemy".
                Puszcze go w trabe. Tylko czy sa faceci ktorzy potem sa "normalni"?
                • straw-berry Re: przed seksem i po seksie 15.08.03, 12:31
                  zmieszana napisała:

                  > Tak juz rozumiem - na to wlasnie mi to wyglada.Nie sadze by do niego to
                  > dotarlo, bo gdy to mowie to twierdzi ze " Ty to zawsze masz problemy".
                  > Puszcze go w trabe. Tylko czy sa faceci ktorzy potem sa "normalni"?

                  eeeeeeeee no pewnie, nie mniej jednak popaprańców nie brakuje i kij im w oko
                • lastka Re: przed seksem i po seksie 18.08.03, 14:35
                  zmieszana napisała:

                  Tylko czy sa faceci ktorzy potem sa "normalni"?


                  Uwierz mi, że są :)


                • quba Re: przed seksem i po seksie 19.08.03, 10:18
                  zmieszana napisała:
                  Tylko czy sa faceci ktorzy potem sa "normalni"?


                  jeżeli facet Cie naprawdę kocha a nie tylko współżyje - to nie tylko będzie
                  potem normalny, ale będzie Cię przytulał i będzie dla Ciebie czuły i tkliwy

                  natomiast chamidło to jest chamidło i nic na to nie poradzisz
                  tarktuje Cie instrunmentalnie ot, co
                  rzuć go i poszukaj sobie zwykłego dobrego czlowieka, takiego który ma dobry
                  charakter
                  pozdrawiam


    • nie_kaz_golic_brody rzeczywiscie cos tu nie gra 15.08.03, 12:41
      powinno bolec podczas, a "po" ulge powinnas odczuwac.
      hm... no i on powinien sie chyba zdrzemnac "po" konsumpcji?
      nie chce cie martwic, ale skoro biadoli, to moze sypiasz z kobieta?
      • gertruda_makuch Re: rzeczywiscie cos tu nie gra 15.08.03, 12:45
        nie_kaz_golic_brody napisał:

        > powinno bolec podczas, a "po" ulge powinnas odczuwac.
        > hm... no i on powinien sie chyba zdrzemnac "po" konsumpcji?
        > nie chce cie martwic, ale skoro biadoli, to moze sypiasz z kobieta?

        Tak, Bronku, u nas we wsi wszystkie chlopy spac idom pod plotem.
        • nie_kaz_golic_brody Re: rzeczywiscie cos tu nie gra 15.08.03, 12:47
          gertruda_makuch napisała:


          > > powinno bolec podczas, a "po" ulge powinnas odczuwac.
          > > hm... no i on powinien sie chyba zdrzemnac "po" konsumpcji?
          > > nie chce cie martwic, ale skoro biadoli, to moze sypiasz z kobieta?
          >
          > Tak, Bronku, u nas we wsi wszystkie chlopy spac idom pod plotem.

          a ty po wsi biegasz i pod ploty zagladasz? wpadnij dzis pod moj, gerda
          • gertruda_makuch Re: rzeczywiscie cos tu nie gra 15.08.03, 12:51
            nie_kaz_golic_brody napisał:

            > a ty po wsi biegasz i pod ploty zagladasz? wpadnij dzis pod moj, gerda

            Wpadne, i oczko nawet w rajtuzach zaceruje!
            • nie_kaz_golic_brody Re: rzeczywiscie cos tu nie gra 15.08.03, 13:03
              gertruda_makuch napisała:


              > Wpadne, i oczko nawet w rajtuzach zaceruje!

              jednak nie przychodz. pani letniczka bedzie na golasa!
              • gertruda_makuch Re: rzeczywiscie cos tu nie gra 15.08.03, 13:04
                nie_kaz_golic_brody napisał:

                > jednak nie przychodz. pani letniczka bedzie na golasa!

                Dla tej miastowej prukwy mnie wygonisz?
                • romanowa Re: rzeczywiscie cos tu nie gra 15.08.03, 13:13
                  gertruda_makuch napisała:

                  > Dla tej miastowej prukwy mnie wygonisz?

                  macie rozrube jak w banku!!!!! kaszaloty zasrane!
                  • gertruda_makuch Re: rzeczywiscie cos tu nie gra 15.08.03, 13:15
                    romanowa napisała:

                    > macie rozrube jak w banku!!!!! kaszaloty zasrane!

                    Ty sie lepiej gajowym Widlagiem zajmuj, a ma milosc, mego Brodatego ukochanego
                    zostaw w spokoju!

                    :)
              • twardziellka Re: rzeczywiscie cos tu nie gra 15.08.03, 13:05
                wracajac do watku, moze on mysli ze seks jest nieczysty?
                • gertruda_makuch Re: rzeczywiscie cos tu nie gra 15.08.03, 13:13
                  twardziellka napisała:

                  > wracajac do watku, moze on mysli ze seks jest nieczysty?

                  On sam jest nieczysty, bo susza nam doskwiera i nawet w niedziele juz wykompac
                  sie nie mozna.
                  • zmieszana BARDZO PROSZE O WPISY NA MOJ WATEK 15.08.03, 13:17
                    Ja naprawde chce sie dowiedziec czegos na ten temat.
                    • zmieszana NIE PSUJCIE MI LUDZIE WATKU! 15.08.03, 13:18
                      zmieszana napisała:

                      > Ja naprawde chce sie dowiedziec czegos na ten temat.
                    • nie_kaz_golic_brody TO NIE JEST SPRAWA NA FORUM 1 15.08.03, 13:19
                      zmieszana napisała:

                      > Ja naprawde chce sie dowiedziec czegos na ten temat.


                      bardzo prosze o kontakt prywatny, w celach oczywistych!
                • nie_kaz_golic_brody Re: rzeczywiscie cos tu nie gra 15.08.03, 13:17
                  twardziellka napisała:

                  > wracajac do watku, moze on mysli ze seks jest nieczysty?

                  a moze ma inny kompleks. czy jego ojciec nie jest czasem ginekologiem? u nas
                  jeden tak mial...
                  • zmieszana Trudno , watek zepsuty :((((((( 15.08.03, 13:22
                    BAwcie sie dobrze.
                  • gertruda_makuch Re: rzeczywiscie cos tu nie gra 15.08.03, 13:23
                    nie_kaz_golic_brody napisał:

                    A ja, jako ze dalam juz calej wsi, to mysle:

                    Powaznie: przed chce, i dlatego gotow jest na mile slowka i zabiegi, ktore
                    doprowadza go do celu, czyli seksu z Toba. Facet, kiedy ma ochote na milosc
                    gotow jest wspiac sie na szczyt umiejetnosci w kadzeniu. A po... szczery i
                    prawdziwy jest.

                    Przykro mi, ale wiem co mowie bo na chlopach znam sie doskonale, co brodaty
                    moze potwierdzic.
                    • nie_kaz_golic_brody watek uratowany 15.08.03, 13:31
                      gertruda_makuch napisała:

                      > Powaznie: przed chce, i dlatego gotow jest na mile slowka i zabiegi, ktore
                      > doprowadza go do celu, czyli seksu z Toba. Facet, kiedy ma ochote na milosc
                      > gotow jest wspiac sie na szczyt umiejetnosci w kadzeniu. A po... szczery i
                      > prawdziwy jest.

                      swiete slowa! watek uratowany. a ty temu facetowi wrotki odpal jak najpredzej.
                      powaznie.
                      • gertruda_makuch Re: watek uratowany 15.08.03, 13:32
                        nie_kaz_golic_brody napisał:

                        > swiete slowa! watek uratowany. a ty temu facetowi wrotki odpal jak
                        najpredzej.

                        Nic sie nie znasz... wontek sie pisze!
    • nie_kaz_golic_brody Re: przed seksem i po seksie 15.08.03, 13:21
      juz spokojnie! to masz rade:
      on cie wykorzystuje!!! jak jest po wszystkim, to probuje sie ciebie pozbyc,
      zniechecajac cie do siebie. tyle!
      • zmieszana Re: przed seksem i po seksie 15.08.03, 13:29
        no nareszcie odpowiedz:) dziekuje WAm :)))
        Tylko ze on mnie nie wyrzuca tylk odwozi. Ot takie male pocieszenie w tym
        wszystkim.
        • gertruda_makuch Re: przed seksem i po seksie 15.08.03, 13:31


          Jak wygodnie: odwozi i wie, ze nie wrocisz. Eee...
          • zmieszana Re: przed seksem i po seksie 15.08.03, 13:35
            gertruda_makuch napisała:

            >
            >
            > Jak wygodnie: odwozi i wie, ze nie wrocisz. Eee...

            No potem przywozi
            • gertruda_makuch Re: przed seksem i po seksie 15.08.03, 13:37
              zmieszana napisała:

              > No potem przywozi

              Bo znow sie zachcialo?
        • nie_kaz_golic_brody Re: przed seksem i po seksie 15.08.03, 13:35
          zmieszana napisała:

          > no nareszcie odpowiedz:) dziekuje WAm :)))
          > Tylko ze on mnie nie wyrzuca tylk odwozi. Ot takie male pocieszenie w tym
          > wszystkim.

          jesli go nie kochasz, to uciekaj. jest wielu innych facetow, ktorym warto
          poswiecic uwage.
    • Gość: czapski Re: przed seksem i po seksie IP: utp.:* / 10.10.9.* 15.08.03, 13:32
      wynika to z meskiej fizjologii, po prostu przed seksem, z racji na podniecenie
      on widzi tylko twojego plusy, po seksie nastepuje "zejscie", wszystko zaczyna
      mezczyzne irytowac, nawet partnerka, ja mialem tak przez pewien czas, mimo ze
      kohcalem moja partnerke i bylo mi z nia dobrze. tylko ze staralem sie mojej
      irytacji i zlego humoru nie ujawniac, raczje zamykalem tez zle mysli w sobie,
      jezeli twoj chlopak nie potrafi lub nie chce tego ukryc to zle o nim swiadczy
      • dorotka1970 Re: przed seksem i po seksie 15.08.03, 13:36
        Gość portalu: czapski napisał(a):

        > wynika to z meskiej fizjologii, po prostu przed seksem, z racji na
        podniecenie
        > on widzi tylko twojego plusy, po seksie nastepuje "zejscie", wszystko
        zaczyna
        > mezczyzne irytowac

        To moj jakis malo "fizjologiczny" jest. Tak mu slodko z oczu patrzy "po", ze
        nawet mu nie mam za zle, jak je zamyka i zasypia :-)
        --------
        Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
      • zmieszana Re: przed seksem i po seksie 15.08.03, 13:37
        Gość portalu: czapski napisał(a):

        > wynika to z meskiej fizjologii, po prostu przed seksem, z racji na
        podniecenie
        > on widzi tylko twojego plusy, po seksie nastepuje "zejscie", wszystko zaczyna
        > mezczyzne irytowac, nawet partnerka, ja mialem tak przez pewien czas, mimo ze
        > kohcalem moja partnerke i bylo mi z nia dobrze. tylko ze staralem sie mojej
        > irytacji i zlego humoru nie ujawniac, raczje zamykalem tez zle mysli w sobie,
        > jezeli twoj chlopak nie potrafi lub nie chce tego ukryc to zle o nim swiadczy

        No wlasnie, tego sie obawiam. Jakie to smutne ze tak jest w zyciu:(
        Czyli czy dobrze rozumiem, po seksie on chce uciekac jak najdalej od tej
        kobiety?
        • gertruda_makuch Re: przed seksem i po seksie 15.08.03, 14:04
          zmieszana napisała:


          > No wlasnie, tego sie obawiam. Jakie to smutne ze tak jest w zyciu:(
          > Czyli czy dobrze rozumiem, po seksie on chce uciekac jak najdalej od tej
          > kobiety?


          Tak jak napisalam powaznie, jestes dla niego tylko obiektem fizycznego
          pozadania. Przed seksem jest wlasnie fizycznosc, jest wiec zainteresowany. Po
          seksie jest milosc i czulosc. Tego w nim nie ma, wiec i Ty mu jestes zbedna.
          • zmieszana Re: przed seksem i po seksie 15.08.03, 14:12
            gertruda_makuch napisała:

            >>
            > Tak jak napisalam powaznie, jestes dla niego tylko obiektem fizycznego
            > pozadania. Przed seksem jest wlasnie fizycznosc, jest wiec zainteresowany. Po
            > seksie jest milosc i czulosc. Tego w nim nie ma, wiec i Ty mu jestes zbedna.

            Czyli mnie nie kocha, lepiej poszukam sobie kogos kto kocha.

            • gertruda_makuch Re: przed seksem i po seksie 15.08.03, 14:17
              zmieszana napisała:

              > Czyli mnie nie kocha, lepiej poszukam sobie kogos kto kocha.

              Moze kocha ale kobiet nie zna?

              Nie wyobrazam sobie faceta krytykujacego wyglad kochanki po seksie. To po
              samym akcie to tez czesc seksu, reguly obowiazuja i za lamanie ich i docinki
              nalezy sie +GAME OVER+

              Ide do chlewiku trzodke ogarnac. Powodzenia.




              sss
            • gertruda_makuch I wybacz... 15.08.03, 14:18
              ...zamieszanie na Twoim watku. To Brodaty tak na mnie dziala ;)
              • zmieszana Re: I wybacz... 15.08.03, 14:21
                gertruda_makuch napisała:


                > ...zamieszanie na Twoim watku. To Brodaty tak na mnie dziala ;)

                To fakt. Faceci zawsze robia zamieszanie:)))) i

                dzieki za odpowiedzi ktore mnie oswiecily:)))
                • nie_kaz_golic_brody Re: I wybacz... 15.08.03, 17:12
                  zmieszana napisała:

                  > To fakt. Faceci zawsze robia zamieszanie:))))

                  no jakby mi ktos w pysk strzelil ;-)

                  > dzieki za odpowiedzi ktore mnie oswiecily:)))

                  posluchaj dobrych rad ludzi zyczliwych i dzis zrob to z kims innym ;-)
                  przepraszam za siebie i gertrude.
                  pozdrawiam
        • matrek Re: przed seksem i po seksie 15.08.03, 16:59
          Sluchaj, to w zadnym przyopadku nie jest normalne u facetow, a ten Twoj, to
          jakis szczegolny egzemplarz. Jesli chcesz sie z nim rozstac, to
          prawdopodobienstwo, ze nastepny bedzie mial podobnie, jest bardzo niewielkie.
      • straw-berry Re: przed seksem i po seksie 15.08.03, 14:33
        Gość portalu: czapski napisał(a):

        > wynika to z meskiej fizjologii, po prostu przed seksem, z racji na
        podniecenie
        > on widzi tylko twojego plusy, po seksie nastepuje "zejscie", wszystko zaczyna
        > mezczyzne irytowac, nawet partnerka, ja mialem tak przez pewien czas, mimo ze
        > kohcalem moja partnerke i bylo mi z nia dobrze. tylko ze staralem sie mojej
        > irytacji i zlego humoru nie ujawniac, raczje zamykalem tez zle mysli w sobie,
        > jezeli twoj chlopak nie potrafi lub nie chce tego ukryc to zle o nim swiadczy

        z fizjologii to wynika chwilowe zmęczenie, a zły humor i reagowanie irytacją to
        już inna bajka. swoją drogą ciekawe dlaczego niektórzy mogą klika razy pod rząd
        i się jakoś nie irytują, co? mniejsza z tym.
        swoją drogą może lepiej ujawnić, niż sie oszukiwać, bo to że ci się już nie
        chce to normalne, ale że masz gorszy nastrój (sic!), że kobieta cie denerwuje.
        Irytacja nie jest reakcją fizjologiczną, nie usprawiedliwiaj się tak łatwo.
        • zmieszana Re: przed seksem i po seksie 15.08.03, 14:37
          straw-berry napisała:
          > j
          > >>
          > i się jakoś nie irytują, co? mniejsza z tym.

          Ale moze sie irytuja tylko ukrywaja dobrze?
          • straw-berry zamiast 15.08.03, 15:49
            zmieszana napisała:

            > straw-berry napisała:
            > > j
            > > >>
            > > i się jakoś nie irytują, co? mniejsza z tym.
            >
            > Ale moze sie irytuja tylko ukrywaja dobrze?

            Piszesz jak ktoś kto chce koniecznie otrzmać jakaś odpowiedź na swoje
            wątpliwości, nie ważne jaką, ważne by była jednoznaczna. Takich odpowiedzi nie
            ma. Nawet identyczne stany samoatyczne wywołują różne reakcje afektywne u
            różnych ludzi. Jak chcesz sobie hodować stereotypowe
            przekania "wszyscy" "każdy" "zawsze" na podstawie 1 złego doświadczenia i 3
            wpisów na forum to Twój biznes, a zycie i tak jest jak pudełko czekoladek.....
            jak powiedział taki z IQ 75. Mądrze gadał.
            • drzazga1 Racja Truskawko:-))) 15.08.03, 16:18
              straw-berry napisała:

              > Piszesz jak ktoś kto chce koniecznie otrzmać jakaś odpowiedź na swoje
              >wątpliwości, nie ważne jaką, ważne by była jednoznaczna. Takich odpowiedzi nie
              > ma.

              Święta racja:-)))
      • matrek Re: przed seksem i po seksie 15.08.03, 16:57
        Co Ty opowiadasz! Co wynika z meskiej fizjologi, to wynika, ale nie taki
        idiotyzm. Nie mieszaj dziewczynie w glowie.
        • Gość: ada Re: przed seksem i po seksie IP: *.daminet.pl 15.08.03, 17:07
          Faktycznie głupek z tego seksualnego partnera. Ale ty dziewczyno szanuj siebie
          i nie pozwalaj na takie traktowanie, jak nie będziesz szanować siebie<nikt Cię
          nie uszanuje. A gnojek będzie coraz gorszy. Postaw sprawę na ostrzu noża.
          • matrek Re: przed seksem i po seksie 15.08.03, 17:15
            Gość portalu: ada napisał(a):

            >...Postaw sprawę na ostrzu noża.

            To niestety nic nie da
        • Gość: czapski Re: przed seksem i po seksie IP: utp.:* / 10.10.9.* 15.08.03, 18:23
          ja nie mowie za tak ma kazdy mezczyzna tylko mowie co bylo u mnie, ze w tuz po
          seksie mimo ze byl on cudowny, tuz po wytrysku przez kilka- kilkanascie minut
          nastepuje jakis dziwny stan, niecheci do sesku, partnerki, calego swiata. teraz
          nie mam juz tak, ale kiedys mialem. moze to jest wlasnie przypadek partnera
          zmieszanej. nie wiem, moze sie myle, bo nie pozjadalem wszystkich rozumow.
          • ja_nek Re: przed seksem i po seksie 15.08.03, 20:39
            Zachowanie Twojego partnera jest anormalne.
            Może faceci nie zawsze potrafią okazywać czułość, moze czasem zasną "po", ale
            nie krytykują wyglądu ani zachowania, ale cenią to co otrzymali od dziewczyny.
            Jak mu źle, to niech szuka innej.

            Pozdrawiam
            janek
    • panna_z_mokrom_brodom Re: przed seksem i po seksie 16.08.03, 04:46
      Mi sie widzi, ze dzialasz na niego mocno jako obiekt pozadania, ale jemu samemu
      to sie nie podoba, bo Cie nie kocha :( i jak ulega swoim zmyslom to jest zly -
      na siebie i na Ciebie, no ale latwiej przecie Tobie nautykac niz sobie samemu.
      Dupek i tyle. Mozesz z nim zerwac kontakty, mozesz odwrocic role i Ty sie nim
      troszke pobawic - skoro wiesz, czego on od Ciebie chce, to mu tego nie dawaj.
      jak przyjedzie po ciebie w wiadomym celu to mu powiedz ze masz ochote se
      polezec we wlasnym lozku bez niczyjego towarzystwa. Uwaga! Bedzie wtedy
      zalosny! Bedzie sie dopraszal! A Ty prawdopodobnie bardzo szybko patrzec na
      niego nie bedziesz mogla.
      • Gość: .................. Re: przed seksem i po seksie IP: *.dialup.sprint-canada.net 16.08.03, 06:00
        Wniosek prosty. Potrzebna mu jestes do seksu(co jest normalne i
        zrozumiale) ale milosci w tym brak (z jego strony oczywiscie).
        • zmieszana Re: przed seksem i po seksie 16.08.03, 07:09
          Gość portalu: .................. napisał(a):

          > Wniosek prosty. Potrzebna mu jestes do seksu(co jest normalne i
          > zrozumiale) ale milosci w tym brak (z jego strony oczywiscie).

          Tak tez myslalam, ze pozadanie minie po seksie i nie zostaje nic w nim.
    • Gość: renia Re: przed seksem i po seksie IP: *.ath.spark.net.gr 16.08.03, 07:15
      Ja mam jakos inaczej w zwiazku. Moj facet przed seksem (zwlaszcza jak juz dosc
      dlugo seksu nie bylo) to jest jak chmura gradowa, nie wiadomo kiedy zaczna
      trzaskac pioruny. Lepiej do niego nie podchodzic. A po seksie robi sie
      cudowny, szczesliwy, nic go nie drazni, nic mu nie przeszkadza, wszystko
      zrobi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim poklada nadzieje wszystko przetrzyma.
      W zasadzie seks to jest dobry lek na zle humory mojego meza. Gdyby tak mial
      seks codziennie to bym miala aniola w domu, z ktorym nigdy bym sie nie
      poklocila. Na podstawie powyzszych wypowiedzi moznaby dojsc do wniosku, ze moj
      maz nie widzi we mnie obiektu seksualnego ( w co watpie), lecz kocha mnie
      prawdziwa czysta duchowa miloscia (czego jestem pewna). Tak czy inaczej
      zachowanie męzczyzny, jakie opisuje Zmieszana jest jakies dziwne, bo
      ewentualnie zrozumialabym, ze facet "po" staje sie obojetny, niezainteresowany
      partnerka (najczesciej zasypia, a jak sie juz obudzi to o niczym nie pamieta).
      Ale zeby po seksie mezczyzna stawal sie rozdrazniony i krytykowal kobiete to
      nie slyszalam. Przypuszczam, ze : 1) seks z Toba jest dla niego seksem z
      jakiegos powodu niesatysfakcjonujacym (mimo orgazmu - pewnie ma jakies
      fantazje, marzenia, ktorych sie nie domyslasz, albo domyslasz, ale nie
      spelniasz, generalnie to co ma z Toba to jest "nie to!"), a 2) - tak
      faktycznie to on Cie nie kocha. Trudno stwierdzic, ze Cie kocha, po tym co
      piszesz. Natomiast. Piszesz, ze przed seksem jest czuly, mily, kochany - to
      wlasnie weź go przetrzymuj. Nie wspolzyjac z nim, utrzymujac ustawicznie
      stan "przed seksem" masz szanse ze bedzie wlasnie taki jakiego go lubisz - a
      w miedzyczasie szukaj innego partnera. Pozdrawiam, R
      • zmieszana Re: przed seksem i po seksie 16.08.03, 07:31
        Gość portalu: renia napisał(a):
        Przypuszczam, ze : 1) seks z Toba jest dla niego seksem z
        > jakiegos powodu niesatysfakcjonujacym (mimo orgazmu


        O kurcze!!! Teraz to sobie strzele w leb :-((((((((((((((((
        • Gość: renia Re: przed seksem i po seksie IP: *.ath.spark.net.gr 16.08.03, 07:34
          Strzel sobie, moze nie w leb, ale jednego glebszego - na pewno by ci nie
          zaszkodzil....
          • Gość: .................. Re: przed seksem i po seksie IP: *.dialup.sprint-canada.net 16.08.03, 22:18
            Renia opisala bardzo realna mozliwosc. Facet rzeczywiscie moze czuc
            sie w pewnym sensie niezadowolony po seksie, pomimo iz zawsze jego
            przyjemnoscia jest ubytek spermy, ze tak to ordynarnie nazwe. Byc moze
            wczesniej mial partnerke do ktorej sie przyzwyczail, z ktora bylo w
            lozku mu poprostu lepiej. Byc moze Wasza sprawa wymaga czesciowego
            dotarcia? To, ze Tobie jest z nim wspaniale, nie swiadczy o tym, ze
            jemu jest rownie bosko. Byc moze facet jest sam z siebie
            niezadowolony i uwaza ze tak naprawde Ciebie nie zadawala, i ujawnia
            te swoje irytujace niezadowolenie wlasnie w ten sposob (choc jest to
            raczej najmniej prawdopodobne). Jednak rzucanie obelg w Twoja strone
            "po" jest dla mnie zupelnie niezrozumiale, chyba ze w formie
            zartow, chociaz i te wg. mnie nie powinne miec miejsca w takiej
            sytuacji, aczkolwiek moga byc dopuszczone. Wazna sprawa w tym Waszym
            zwiazku jest same podloze tego zwiazku. Jezeli oparte jest na zasadach
            milosci i wzajemnego poszanowania -to cos z nim jest nie tak. Jezeli
            Was laczy tylko i wylacznie lozko, wtedy jego zachowanie moge
            czesciowo starac sie zrozumiec i stwierdzic, ze cos jest w nim
            (tzn. lozku) nie tak (tu oczywiscie dla niego nie tak).
        • drzazga1 Re: przed seksem i po seksie 16.08.03, 22:32
          zmieszana napisała:

          > O kurcze!!! Teraz to sobie strzele w leb :-((((((((((((((((


          Strzel jego, tylko mocno. Potem się odwróć i idź w swoją stronę nie oglądając
          się za siebie.
          Chyba, ze jestes masochistką. Niech sobie palant znajdzie kogoś innego do
          obrażania. Faktycznie, udało mu się nieźle Ci w głowie zmieszać.
          • zmieszana Re: przed seksem i po seksie 17.08.03, 00:40
            Gdy spotkalam go bylam dziewica, powiedzial ze poznac bo "nie jestem dobra w
            lozku". To ze mnie nie kocha to wiem.W lozku robie wszystko czego on sobie
            zazyczy.A tak naprawde to odechcialo mi sie seksu,jezeli nie potrafie zadowolic
            faceta.

            Dziekuje wszystkim za rady:) Moze zaczne ogladac pornografie? A on pewnie
            znajdzie sobie jakas lepsza w lozku. Juz mi sie odechcialo seksu.Czemu zycie
            jest takie okropne?Kobieta musi byc i piekna i dobra w lozku. Rzeczywiscie
            tylko sobie strzelic w leb:(
          • zmieszana Re: przed seksem i po seksie 17.08.03, 00:49
            drzazga1 napisała:
            >
            > Strzel jego, tylko mocno. Potem się odwróć i idź w swoją stronę nie oglądając
            > się za siebie.
            > Chyba, ze jestes masochistką. Niech sobie palant znajdzie kogoś innego do
            > obrażania. Faktycznie, udało mu się nieźle Ci w głowie zmieszać.

            Masz racje:),ale juz zostal ten strach ze nastepny moze sie okazac taki sam.
            • Gość: .................. Re: przed seksem i po seksie IP: *.dialup.sprint-canada.net 18.08.03, 02:50
              Nie badz taka wrazliwa czy uczulona na slowa. Tu przeciez nikt nie
              mowi ze Ty jestes niedobra w lozku. Jedynie sa tylko takie
              przypuszczenia, a nie stwierdzenia. Nawet jezeli jestes troszeczke
              niedoswiadczona w tej branzy, to chce Ci troszeczke pocieszyc.
              Praktyka czyni mistrza, jak niektorzy mowia. Napewno sie niebawem
              dotrzecie. Moja tez na poczatku byla niedotarta, majac niecale 20
              lat, tak jak ja bym chcial (z niektorymi innymi bylo mi troche lub
              duzo lepiej), ale ja bylem cierpliwy, i pewien, ze sie wszystko
              doszlifuje. Oczywiscie, ona nawet do dzisiaj tego nie wie. Ja nie
              narzekalem przed nia na seks i nie obrzucalem jej blotem, jak ten
              Twoj chlopak to robi, bo ja kochalem i wciaz mocno kocham. Za to
              dzisiaj idzie jak brzytwa. Ty tez "ostrosci" nabierzesz, ja jestem
              tego pewien. Pozdrawiam.
              • zmieszana Re: przed seksem i po seksie 18.08.03, 04:09
                Gość portalu: .................. napisał(a):

                > Nie badz taka wrazliwa czy uczulona na slowa. Tu przeciez nikt
                nie
                >
                > mowi ze Ty jestes niedobra w lozku. Jedynie sa tylko takie
                > przypuszczenia, a nie stwierdzenia. Nawet jezeli jestes troszeczke
                > niedoswiadczona w tej branzy, to chce Ci troszeczke pocieszyc.
                > Praktyka czyni mistrza, jak niektorzy mowia. Napewno sie niebawem
                > dotrzecie. Moja tez na poczatku byla niedotarta, majac niecale 20
                > lat, tak jak ja bym chcial (z niektorymi innymi bylo mi troche lub
                > duzo lepiej), ale ja bylem cierpliwy, i pewien, ze sie wszystko
                > doszlifuje. Oczywiscie, ona nawet do dzisiaj tego nie wie. Ja nie
                > narzekalem przed nia na seks i nie obrzucalem jej blotem, jak ten
                > Twoj chlopak to robi, bo ja kochalem i wciaz mocno kocham. Za
                to
                > dzisiaj idzie jak brzytwa. Ty tez "ostrosci" nabierzesz, ja jestem
                > tego pewien. Pozdrawiam.

                Dziekuje:))))) widze ze jest nadzieja dla mnie :) Zazdroszcze Twojej
                ukochanej ze Ciebie ma, ze jestes taki dobry,wrazliwy w obejsciu z kobieta.
                • Gość: .................. Re: przed seksem i po seksie IP: *.dialup.sprint-canada.net 18.08.03, 05:26
                  No to fajnie ze sie nie zalamujesz i wierzysz ze wszystko bedzie
                  jak byc powinno, w co ja wcale nie watpie. Cieszy mnie bardzo, ze
                  nie zrazilas sie do seksu i bedziesz go z przyjemnoscia uprawiac.
                  Wiesz, takie wlasnie kobiety byc powinne, czyli powinne dawac, by
                  ten nasz meski zywot byl przyjemniejszy. Bez kobiety i seksu z
                  nia, poprostu by nie bylo sensu deptac po tej ziemi i zyc zapewne
                  tez by sie nie chcialo, bo i po co. Tak wiec jestes bardzo nam
                  potrzebna (mowie oczywiscie ogolnie). Ten Twoj obecny troche
                  ponarzeka a z czasem przestanie. Przeciez tak ciagle nie bedzie Cie
                  obrazal. Jezeli w przyszlosci jakiegos innego bedziesz chciala
                  zaszczycic swoimi niebianskimi darami, ten drugi juz narzekac nie
                  bedzie. Naprawde malo jest facetow ktorzy narzekaja na kobiete, ktora
                  ofiarowuje mu wszystko swoje najlepsze. Ten Twoj to jakis wyjatek.
                  Mysle, ze bedziesz tego lobuza (to tak bez obrazania) dlugo pamietac.
                  • drzazga1 Wielokropku 18.08.03, 12:13
                    Gość portalu: .................. napisał(a):

                    Przeciez tak ciagle nie bedzie Cie obrazal.

                    A niby kto mu zabroni? Bo Zmieszana na pewno nie.
                    Z jakiej racji dziewczyna ma cierpieć z nadzieją, że może... kiedyś... ten ćwok
                    przejrzy na oczy i zrozumie, jaką krzywdę jej robi?
                    Szkoda życia, ona i tak już ma spory uraz, skoro myśli, że kolejny facet będzie
                    taki sam.


                    Ten Twoj to jakis wyjatek.
                    > Mysle, ze bedziesz tego lobuza (to tak bez obrazania) dlugo
                    pamietac
                    > .

                    Lepiej niech pamięta innego:-)
                    • Gość: .................. Re: Wielokropku IP: *.dialup.sprint-canada.net 19.08.03, 04:14
                      drzazga1 napisała:

                      > A niby kto mu zabroni? Bo Zmieszana na pewno nie.
                      > Z jakiej racji dziewczyna ma cierpieć z nadzieją, że może... kiedyś... ten
                      ćwok
                      >
                      > przejrzy na oczy i zrozumie, jaką krzywdę jej robi?
                      > Szkoda życia, ona i tak już ma spory uraz, skoro myśli, że kolejny facet
                      będzie
                      >
                      > taki sam.
                      * Mialem na mysli, ze Zmieszana go z czasem zostawi, albo on ja.
                      Nie pasuja do siebie. Przynajmniej ja tak uwazam.
                      >
                      > Ten Twoj to jakis wyjatek.
                      > > Mysle, ze bedziesz tego lobuza (to tak bez obrazania) dlugo
                      > pamietac
                      >
                      > Lepiej niech pamięta innego:-)
                      Tez tak jej bym zyczyl. Ujalem te sprawe w ten sposob, zdajac
                      sobie sprawe z tego, ze te niemile chwile tez sie dlugo pamieta.
                      Kobety byc moze je wiecznie pamietaja, byc moze pamietaja tylko te
                      przyjemne. Skad ja biedny moge wiedziec. Toz ja chlop, nie baba.
                      Pozdrawiam
            • drzazga1 Dziewczyno, myśl tak dalej... 18.08.03, 12:09
              zmieszana napisała:

              >
              > Masz racje:),ale juz zostal ten strach ze nastepny moze sie okazac taki sam.

              Skoro koniecznie chcesz być nieszczęśliwa....
              "Może się okazać"? A kto Ci się każe z takimi "dżentelmenami" wiązać???
              Jeśli tak panicznie boisz się zostać choć na pewien czas sama, to dalej cierp,
              Twoje życie.

              Właśnie Twoja uległość wyciąga z niego najgorsze cechy.
              Ten typ tak ma, a Ty jesteś za słaba, zeby sobie z nim poradzić.
    • Gość: Meg Re: przed seksem i po seksie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.03, 08:32
      Zmień faceta, nie jest Ciebie wart.
      • zmieszana Re: przed seksem i po seksie 18.08.03, 14:20
        Ja juz nie jestem z nim, bo czulam sie nic niewarta jako kobieta.
        Tak to jest, ze niektorzy faceci chca swietna kochanke, ale przez takie
        traktowanie jej libido znika w jego towarzystwie.(Gosc jest jednym z tych
        porzadnych).

        A przy tym uwielbia w mojej obecnosci ogladac nagie kobiety na ekranie chwalac
        jej atrybuty.A mi do nich daleko.

        Tak jak mowisz drzazgo1 lepiej mi samej niz z nim.
        • Gość: .................. Re: przed seksem i po seksie IP: *.dialup.sprint-canada.net 19.08.03, 04:23
          A no stalo sie tak jak myslalem, tyle ze nie oczekiwalem tego tak
          nagle. Ty sama tam zadlugo nie pozostawaj. Ja proszem Cie az z
          polowy swiata o to. Twoja samotnosc pochmurza nasz i tak juz szary
          swiat. Ten nastepny "po", po tym orgazmie jak morze, bedzie Cie tulil
          do siebie czule i dlugo. Wiem cos o tym, a Ty musisz sie o tym
          przekonac, czyli kolejnego goscia zaprosic do loza.
          • zmieszana Re: przed seksem i po seksie 19.08.03, 04:32
            Gość portalu: .................. napisał(a):
            szary
            >
            > swiat. Ten nastepny "po", po tym orgazmie jak morze, bedzie Cie
            tulil
            >
            > do siebie czule i dlugo. Wiem cos o tym, a Ty musisz sie o tym
            > przekonac, czyli kolejnego goscia zaprosic do loza.

            Zeby tulil "po" to pewnie musi cos do mnie czuc.
            Czyli do loza zaprosze kogos kto wlasnie jest taki:)
            • Gość: .................. Re: przed seksem i po seksie IP: *.dialup.sprint-canada.net 19.08.03, 08:40
              zmieszana napisała:

              > Zeby tulil "po" to pewnie musi cos do mnie czuc.
              > Czyli do loza zaprosze kogos kto wlasnie jest taki:)
              Nie tylko cos czuc. On bedzie mocno chcial zeby Tobie bylo dobrze
              i w lozku i poza lozkiem. Wlasnie taki jest Ci teraz potrzebny.
              Ten byly (niedawny, czy wczorajszy) myslal tylko o sobie, tzn. zeby
              jemu bylo dobrze.
    • Gość: gosc Re: przed seksem i po seksie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.03, 08:14
      A ja mam taka dziewczyne, ktora po odrwaca sie i idzie spac! Nawet nie wiecie
      jak mnie to wkurza!!!!!!!!!!!!!!
      • cebulka_dymka Re: przed seksem i po seksie 19.08.03, 10:02
        A nie możesz pierwszy szybciutko odwrócić się od niej i udawać,że śpisz?
        Może,gdy zobaczy jak to jest to się zmieni....
      • Gość: .................. Re: przed seksem i po seksie IP: *.dialup.sprint-canada.net 20.08.03, 06:04
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > A ja mam taka dziewczyne, ktora po odrwaca sie i idzie spac! Nawet nie wiecie
        > jak mnie to wkurza!!!!!!!!!!!!!!
        Skoro po, lubi sie odwracac o 180, to trachnij ja z raz od tylu.
        Wtedy "po" powinna przodem do Ciebie sie obrocic.
        • cebulka_dymka Re: przed seksem i po seksie 20.08.03, 12:37
          Tylko ostrożnie.Może się pomylić i zamiast o te 180 to o
          360 się obróci.
    • tassman po seksie 19.08.03, 10:00
      zmieszana napisała:

      > Przed seksem jest taki entuzjastyczny, wspanialy, czuly, komplementuje. Czuje
      > sie taka szczegolna, wazna.
      > a Po - ja go irytuje, jest nawet zlosliwy krytykuje co do wygladu/zachowania.
      > Jest mi tak przykro wtedy:(
      >
      > Lubie z nim sie kochac, ale tak bardzo sie boje tego "po", ze chyba
      > zrezygnuje.Czemu to "po" jest takie bolesne???

      ===================
      Dobrze że "po" nie przypieka cie papierosem....

      tassman:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka