zmieszana
15.08.03, 10:55
Przed seksem jest taki entuzjastyczny, wspanialy, czuly, komplementuje. Czuje
sie taka szczegolna, wazna.
a Po - ja go irytuje, jest nawet zlosliwy krytykuje co do wygladu/zachowania.
Jest mi tak przykro wtedy:(
Lubie z nim sie kochac, ale tak bardzo sie boje tego "po", ze chyba
zrezygnuje.Czemu to "po" jest takie bolesne???