nagroda

02.10.06, 04:48
serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,3656377.html
dla maslowskiej.

czytalyscie?
ja probowalam przeczytac jej pierwsza ksiazke, doszlam moze do polowy..
wulgaryzmy kompetnie w moim odczuciu zabily caly jej kunszt, niestety. a
pisze swietnie.
sprobuje podejsc do "pawia", moze juz troche wyrosla z tego kurwowania? wink)

same wulgaryzmy od czasu do czasu w tekscie mi nie przeszkadzaja, ale
w "wojnie" bylo tego tyle, ze mnie przeroslo.
    • tora99 Re: nagroda 02.10.06, 04:50
      ups...
      napisalam, czytalyscie, bo pomylilam forawink
      bylam pewna, ze na kobitkach sobie pisze.... no coz, goscie byli, wino sie
      lalo.. to i sie myle teraz wink))
      • wiedzma30 Re: nagroda 02.10.06, 06:22
        Gospodyni "pod wplywem" przy gosciach... hmmm...
      • wiedzma30 Re: nagroda 02.10.06, 06:24
        i zeby sie jeszcze publicznie chwalic...
        • za_morzem Re: nagroda 02.10.06, 06:26
          najstosowniej byloby ja podac za to do sadu.
          • wiedzma30 Re: nagroda 02.10.06, 06:32

            Serio?
            Nie pomyslalam o tym...
            • za_morzem Re: nagroda 02.10.06, 06:42
              echem...
          • pikorpikor Re: nagroda 02.10.06, 10:15
            Dobre smile)

            pozdr.
        • tora99 Re: nagroda 02.10.06, 14:05
          tobie tez by sie przydalo napic czasem, moze bys tak w koncu dystansu troche
          nabrala i humor by ci sie nareszcie poprawil.

          (po dwoch kieliszkach wina wiem co robie, a pomylic sie ludzka rzecz i
          zartowalam sobie z tego, to tak gwoli wyjasnienia, bo wszystko zbyt doslownie w
          tym wirtualnym swiecie bierzesz)
          • wiedzma30 Re: nagroda 02.10.06, 14:25
            Na poczucie humoru absolutnie nie narzekam smile)) A pic nie zamierzam, bo mnie to
            nie bawi - to chyba jedyna rzecz ktora mnie nie bawi i nie pociaga smile))

            Moze to ty jestes zbyt przewrazliwona swoja persona? Nie uwazasz? wink

            Milego poniedzialku smile

            P.S. Jak tam w szkole?
            • tora99 Re: nagroda 02.10.06, 14:30
              <Moze to ty jestes zbyt przewrazliwona swoja persona? Nie uwazasz? wink>

              zaloz sobie ze tak i jezeli juz koniecznie chcesz odpowiadac na moje posty, to
              bierz to pod uwage. (bo zbyt czesto twoje komentarze sa pzynajmniej dwuznaczne
              i sprawiaja innym przykrosc)

          • wiedzma30 Re: nagroda 02.10.06, 14:27
            Nie potrzebuje "wspomagac" mego poczucia humoru smile))
    • ma.pi Re: nagroda 02.10.06, 16:11
      tora99 napisała:

      > serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,3656377.html
      > dla maslowskiej.
      >
      > czytalyscie?
      > ja probowalam przeczytac jej pierwsza ksiazke, doszlam moze do polowy..
      > wulgaryzmy kompetnie w moim odczuciu zabily caly jej kunszt, niestety. a
      > pisze swietnie.
      > sprobuje podejsc do "pawia", moze juz troche wyrosla z tego kurwowania? wink)
      >
      > same wulgaryzmy od czasu do czasu w tekscie mi nie przeszkadzaja, ale
      > w "wojnie" bylo tego tyle, ze mnie przeroslo.



      Twoja recenzja, raczej nie zacheca do czytania :o).
      Napisz jak wrazenia z kolejnej ksiazki to moze sie skusze.

      Pozdr.
    • silling Maslowska w Guardian 17.10.06, 19:39
      'Instead of caramel sweets we have Werther's Originals, but where are the jobs
      for Poland's baby boom generation?'
      www.guardian.co.uk/commentisfree/story/0,,1825576,00.html
      Dorota Maslowska w Guardian'ie o masowej emigracji z Polski,
      nawet komentarze sa niezle wink

      I usually enjoy reading G2 but today's issue really pissed me off. It really
      does seem like everything's turning Polish, my home town for one and I resent
      it. They aren't here to learn the language or culture, well I don't hear much
      English being spoken anyway and , considering I live in England and not Poland,
      yes, I resent that. I visited my newsagents only this morning to buy some
      cigarettes (and my Polish edition of G2)only to be told brusquely by an Eastern
      European assistant that I should speak more clearly because she had trouble
      understanding "10 Silk Cut, please". It's the same at the doctor's and the
      dentist,the cafe, the supermarket and so on.I hate the fact that I cannot get
      myself understood in my own country. The legions of Eastern Europeans that are
      here are here for the same reason that the government has allowed this mass
      migration to happen, money and money alone. I don't really give two hoots about
      the destruction of Polish culture, I care more about the destruction of my own
      culture and language .

      etc wink
      • pal0ma Re: Maslowska w Guardian 17.10.06, 20:12
        Rzeczywiscie, niezly ten komentarz smile
Pełna wersja