rozowakotka
21.01.08, 02:18
Tak mi sie przypomnialo. Moj facet kiedys nie lubil bym np. pocalowala go w
usta, obejmowala itp. w towarzystwie kolezanek - np. jego kolezanek z pracy.
Wg niego bylo to "znaczenie terenu". Mnie to zloscilo, bo wcale tego terenu
nie chcialam znaczyc, chcialam sie akurat do niego przytulic, dac buzi. A tu
opor z takim tlumaczeniem. Macie lub mialyscie podobnie? A moze Wy nie chcecie
by Wasz partner przy innych okazywal Wam czulosc bo uwazacie, ze "znaczy teren"?