Gość: Tomek 24
IP: *.mancafe2.mancomplex.pl
26.12.01, 16:49
I nie chodzi tu o ten śmieszny tekst z filmu. Po prostu mam problem. Jestem z
kobietą od 2 lat i gdzieś od roku pojawił się w naszym związku problem, ona po
prostu już nie raz mnie uderzyła , zupełnie bez powodu, no chyba że za powód
można uznać różnice zdań.
Może bym jakoś to przeżył , ale to dzieje się często. Głupio o tym komuś
powiedzieć
Bo wstyd, ale jeśli myślimy o ślubie to aż się boje co będzie potem. Ona
twierdzi że mnie kocha ja ją też , przecież nie będę jej oddawał, potem chyba
by mnie sumienie zagryzło. Pomóżcie mi ja ją kocham.