Dodaj do ulubionych

"kobieta mnie bije"

IP: *.mancafe2.mancomplex.pl 26.12.01, 16:49
I nie chodzi tu o ten śmieszny tekst z filmu. Po prostu mam problem. Jestem z
kobietą od 2 lat i gdzieś od roku pojawił się w naszym związku problem, ona po
prostu już nie raz mnie uderzyła , zupełnie bez powodu, no chyba że za powód
można uznać różnice zdań.
Może bym jakoś to przeżył , ale to dzieje się często. Głupio o tym komuś
powiedzieć
Bo wstyd, ale jeśli myślimy o ślubie to aż się boje co będzie potem. Ona
twierdzi że mnie kocha ja ją też , przecież nie będę jej oddawał, potem chyba
by mnie sumienie zagryzło. Pomóżcie mi ja ją kocham.
Obserwuj wątek
    • Gość: ........ Re: IP: *.sympatico.ca 26.12.01, 21:31
      A jak Cie bije, mocno?
    • Gość: Marietta Re: IP: *.daxnet.no 26.12.01, 21:47
      Mysle ze spokojnie ale stanowczo powinnienes jej powiedziec ze takie zachowanie
      jest dla ciebie nie do zaakceptowania. Przeprowadz z nia ta rozmowe nie w
      momencie wymiany zdan,ale gdy oboje jestescie spokojni. Mysle ze nie
      powinnienes sie obawiac podkreslic jej iz kochasz ja, ale nie widzisz w waszym
      zwiazku miejsca na tego typu reakcje. Mozna sie roznic i miec calkowicie
      odrebne punkty widzenia na wiele tematow, ale rekoczyny sa nie do przyjecia.
      Podejrzewam iz po slubie bedzie ci jeszcze ciezej podjac ten temat i bedziesz
      miec mniej "sily przebicia" dla swoich argumentow. Jezeli ona zbagatelizuje
      twoje uwagi to uwazam ze ja bym sie zastanowila czy z taka osoba chcialabym
      dzielic zycie. W przyszlosci moze cie zniwazyc tez w obecnosci innych osob, a
      to bedzie dla ciebie napewno bardzo upokarzajace, nie tylko jako dla mezczyzny
      ale tez partnera
      • Gość: Cool Re: IP: *.vc.shawcable.net 27.12.01, 00:25
        A czym Cie bije? piescia? czy walkiem?
        Pamietaj ze po slubie noz albo siekiera moze pojsc w ruch. Jezeli ona bija
        teraz? to co bedzie potem?
        Ja bym sie nawet na taka nie obejrzal wiecej.
    • kriseh Re: 20.03.02, 22:09
      pierdolnij ja o sciane,powinno pomoc :P
    • anastassia hm... 20.03.02, 22:31
      Tomku, ja uwazam, ze to jest brak szacunku i tyle. oczywiscie nie wiem jaka to
      byla sytuacja, czy mocno, itd, wiec jak to mozna ocenic...
      Ale generalnie naprawde nie rokuje to dobrze na przyszlosc, bo jesli ona taka
      porywcza i przy byle roznicy zdan, to co bedzie w powazniejszej klotni? A nuz
      sie taka zdarzy...
    • paw_dady wal po pysku 20.03.02, 22:59
      jak cie teraz bije (bo zdarzylo sie nie raz) to juz sie
      przyzwyczaila, ze MOZE. to co mowi nie ma najmniejszego
      znaczenia. jesli nawet jeszcze kocha to juz niedlugo bo
      jak mozna miec szacunek do mezczyzny, ktorego mozna
      ZAWSZE udezyc a potem wybelkotac "pszepraszam" bo los i
      tak wybaczy...

      sporbuj raz ale tylko RAZ jej powiedziec, ze tego sobie
      nie zyczysz. jesli potem cie uderzy oddaj i to tak zeby
      poczula i NIE PRZEPRASZAJ bo nie masz za co. jesli sie
      zlamiesz to bedziesz dla niej szmata.

      pzr

    • Gość: jolek Re: IP: *.dip.t-dialin.net 20.03.02, 23:21
      Słuchaj Koleś! Nie bądź dupkiem!Wersja łagodna: poproś ja do komputera, żeby
      przeczytała to co Ty i inni w Tej sprawie napisali. Może ONA nie wie, że Cię
      bije!Wersja mocniejsza:wyszukaj w tiwi walkę bokserską, obejrzyjcie to razem i
      powiedz jej, że następnym razem tak będzie u Was i Ty będziesz tym, który tę
      walkę wygra!
      • paw_dady w kwestii formalnej 20.03.02, 23:24
        tko czy ko ?
      • anastassia Re: jolek, glosuje na ciebie 20.03.02, 23:27
        ten jolek mi sie podoba, glosuje na jolka
    • Gość: ja. Re: Nic na to nie poradzisz. IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 22.03.02, 19:55
      Nic na to nie pradzisz, to jest kwestia wychowania,
      wyniesione z domu pewne odruchy i przyzwyczajenia .
      Tutaj w grę wchodzą zmiany w genach.
      Czy trzymałbyś psa który by Cię gryzł.
      Kochałbyś go.
      Jeżeli tak to masz problem.
      Pogadaj z lekarzem.
    • Gość: Ania Re: IP: 212.244.224.* 22.03.02, 20:27
      ja mam podobny problem tylko ze to ja nie potrafie czasem zapanowac nad swoimi
      odruchami...:(Roznica polega jednak na tym ze to sie dzieje nie podczas klotni
      tylko podczas zabaw, czesto zdarza sie ze gdy moj chlopak mnie szczypie albo
      gilgocze (czego nie lubie) odruchowo moja piesc laduje na jego buzce. Nic nie
      moge na to poradzic i zawsze jest mi glupio:(Z drugiej jednak strony mimo ze on
      wie jak reaguje na tego typu "pieszczoty" to nadal tak robi i kolko sie zamyka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka