Dodaj do ulubionych

co roczny problem - Walentynki??

25.01.08, 21:16
Nadchodzą Walentynki i jak zwykle każdy z nas ma problem co kupić
swojej drugiej połowce. No i pytam Was - co kupić chłopakowi
(nażeczonemu) na walentynki?? Macie dziewczyny jakieś oryginalne
pomysły, albo chłopaki co byście chcieli dostać od swoich niewiast.
Piszcie ciekawe propozycje :)
Obserwuj wątek
    • jaskier32 Re: co roczny problem - Walentynki?? 25.01.08, 21:17
      ja chcialbym Ferrari F430, albo ewentualnie Ducati 1098
    • funny_game Re: co roczny problem - Walentynki?? 25.01.08, 21:18
      Ja nie mam takiego problemu, więc zmodyfikuj "każdy z nas" na "prawie każdy z
      nas", proszę.
      Ja bym chciała od swoich niewiast dostać dużo torebek i butów i szkła i wycieczek.
      • i.nes Re: co roczny problem - Walentynki?? 25.01.08, 21:20
        > Ja bym chciała od swoich niewiast dostać dużo torebek i butów i szkła
        > i wycieczek.

        o, ze szkłem nie będzie problemu - jeszcze nie zdałam do skupu ;D
        • funny_game Re: co roczny problem - Walentynki?? 25.01.08, 21:22
          Ozdobne, unikatowe, użytkowe? Bo tylko takie lubię :D
          • i.nes Re: co roczny problem - Walentynki?? 25.01.08, 21:23
            bardzo użytkowe - jasne mocne, porter... zielone, brązowe... z nalepką lub bez :D
            • funny_game Re: co roczny problem - Walentynki?? 25.01.08, 21:26
              O! Powiedz mi, malęka, jak to jest pić portera?
              • i.nes Re: co roczny problem - Walentynki?? 25.01.08, 21:27
                powooooli :)
                bo inaczej przechodzisz w tryb jungowski
                • funny_game Re: co roczny problem - Walentynki?? 25.01.08, 21:32
                  :D
                  Ale o wrażeniach smakowych poopowiadaj, no.
                  Karmelowy jest czy jaki?
                  • i.nes Re: co roczny problem - Walentynki?? 25.01.08, 21:39
                    no ten żywiecki to tak
                    ale ten carlsberga to nawet czekoladą lekką wonieje :)
                    • funny_game Re: co roczny problem - Walentynki?? 25.01.08, 21:44
                      Smaka mi narobiłaś...
                      Ja już mam wszystko w głowie ułożone, wiesz? Zostaniesz moją bratową :DDD
                      • i.nes Re: co roczny problem - Walentynki?? 25.01.08, 21:45
                        to może być trudne, wiesz?
                        mój mąż może się wkurzyć...
                        • funny_game Re: co roczny problem - Walentynki?? 25.01.08, 21:48
                          Zepsułaś mi moją wizję świetlanej przyszłości wielkiej filozofującej rodziny :D
                          Mam jeszcze jedną kandydatkę, właściwie to idziecie łeb w łeb, za
                          przeproszeniem. Ale coś Jej tu nie ma, więc sza.
                          Ładnie mam na..ne we łbie, prawdaż? :DDD
                          • i.nes Re: co roczny problem - Walentynki?? 25.01.08, 21:51
                            no sorry, no...
                            ale mogę zostać chrzestną Twojej bratanicy ;p
                            • funny_game Re: co roczny problem - Walentynki?? 25.01.08, 21:52
                              Ale na chrzest przyjdziesz trzeźwa? :D
                              • i.nes Re: co roczny problem - Walentynki?? 25.01.08, 21:53
                                boszsz, same wymagania... ;)
                                • funny_game Re: co roczny problem - Walentynki?? 25.01.08, 21:56
                                  Selawi. Możesz przyjść po porterze, pod warunkiem, że kupisz mi torebkę ;P
                                  • i.nes Re: co roczny problem - Walentynki?? 25.01.08, 22:00
                                    torebkę? mogę nawet 20! Niech będzie - 100!

                                    wolisz niekapkę, piramidkę, na sznurku czy klasycznego szczura?
                                    • funny_game Re: co roczny problem - Walentynki?? 25.01.08, 22:05
                                      Niekapki to nie kapuję. Nie ma czegoś takiego w przyrodzie. To niemożliwe! To
                                      mówiłam ja, łyżka.
                                      • i.nes Re: co roczny problem - Walentynki?? 25.01.08, 22:06
                                        "There is no spoon"

                                        :D
    • i.nes Re: co roczny problem - Walentynki?? 25.01.08, 21:19
      morelka09 napisała:

      > (nażeczonemu) na walentynki??

      ułatwiasz mu zadanie, jak widzę ;P
    • forumowicz_pospolity Re: co roczny problem - Walentynki?? 25.01.08, 21:37
      kup mu słownik ortograficzny
      jak mu nie przypasuje to tobie sie przyda;)
    • shayah Re: co roczny problem - Walentynki?? 25.01.08, 22:11
      Narzeczonego można rzucić i kłopot z głowy ;)
    • kochanica-francuza Kto ma, ten ma :-PPP 25.01.08, 22:19
      Chwilowo nie mam chłopaka, a jak akurat mam, to nie mam takiego problemu ;-)
      • shayah Re: Kto ma, ten ma :-PPP 25.01.08, 22:24
        Ja chwilowo od roku :D:D:D
        • lilith.b Re: Kto ma, ten ma :-PPP 25.01.08, 22:46
          Ja nie obchodzę walentynek, więc nie każdy ma te problem.
          Kup sobie bieliznę i uprawiaj sex z nim całą noc.
          Po co jakiś głupi prezent, czyny się liczą!
        • kochanica-francuza Re: Kto ma, ten ma :-PPP 25.01.08, 23:27
          shayah napisała:

          > Ja chwilowo od roku :D:D:D

          Ja chwilowo od trzech. :-DDD
          • shayah Re: Kto ma, ten ma :-PPP 25.01.08, 23:29
            Nie lubię tej względności czaso-przestrzennej :DDD
    • soulshunter jaki problem? 25.01.08, 23:04

    • abrakadabra50 Re: co roczny problem - Walentynki?? 26.01.08, 11:03
      Ja to juz zalatwilam, kupilam mojemu mezczyznie serduszko ktore ma
      wbudowana pamiec. Wlasnie robie kolekcje naszych zdjec i je tam
      wgram :) pewnie je skakusje i bedzie tam filmy nosil, ale nie ma to
      jak pierwsze wrazenie. O ile sie dobrze wklei
      www.allegro.pl:80/show_item.php?item=300026449
      Moj brat jak zobaczyl to serduszko, tak mu sie spodobalo ze zamowil
      dla swojej dziewczyny.
    • trusia29 Nie obchodze walentynek 26.01.08, 18:00
      Wg mnie to głupie, wydumane świeto. Miłośc nalezy okazywac
      codziennie/ Naturalnie nie mam nic przeciwko tym, ktorzy obchodza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka