amor_latino
19.08.03, 11:45
duskusje zaczela pewna mloda dama, ktora na watku pt. moj narzeczony wyrazila
zal, ze jej narzeczony nie wydaje na nia pieniedzy i nie kupuje jej
odpowiednich prezentow, mimo, ze niezle mu sie powodzi. poniewaz watek ma
ponad 100 postow, mam nadzieje, ze bedziemy nasza dyskusje kontynuowac tutaj,
a takze ze sprobujemy ustalic co jest sponsoringiem a co nie jest. gdzie jest
wiec granica?