zdrada mężatki

02.02.08, 21:52
Jestem 4 lata po ślubie i zdradzam męża którego kocham.Mój kochanek
jest żonaty.Nie potrafię powiedzieć czemu tak jest.Wiem,że krzywdze
męża i tą kobietę, ale nie potrafię przestać.Czy tylko ja mam taki
problem?Co powinnan zrobić?
    • rosa_de_vratislavia Re: zdrada mężatki 02.02.08, 21:57
      zla_kobieta4 napisała:

      > Jestem 4 lata po ślubie i zdradzam męża którego kocham.Mój
      kochanek
      > jest żonaty.Nie potrafię powiedzieć czemu tak jest.Wiem,że
      krzywdze
      > męża i tą kobietę, ale nie potrafię przestać.Czy tylko ja mam taki
      > problem?Co powinnan zrobić?

      Heh, dobrze wiesz, co powinnaś zrobić - zacisnąć zęby, wykasować goz
      komórki, gg i PRZESTAĆ SIĘ SPOTYKAĆ.
      i NIC NIE MÓWIĆ MĘZOWI...żebyś przypadkiem w akcie skruchy
      i "szczerości" nie chciała wyrzucić tegoz siebie...musisz przemęczyć
      to sama.
      Na razie Cię to gryzie,ale nie robisz nic...chcesz się tylko
      dowiedzieć,że nie Ty jedna - bo to Cię usprawiedliwi.
      Powodzenia w podjęciu słusznej decyzji!
    • niech_bedzie_x Re: zdrada mężatki 02.02.08, 21:57
      Gdybym to wiedziała, sama bym to zrobiła. Jestem w identycznej
      sytuacji.
    • blue01 Re: zdrada mężatki 02.02.08, 22:08
      nie..nie tylko Ty masz taki problem. A skrzywdzisz gdy się dowiedzą
    • cioccolato_bianco Re: zdrada mężatki 02.02.08, 22:21
      albo rybka, albo akwarium. zastanow sie na czym ci bardziej zalezy -
      na mezu i zwiazku z nim czy na jakims przelotnym romansie z facetem
      innej kobiety?
    • widokzmarsa Re: zdrada mężatki 02.02.08, 22:24
      to wina męża z całą pewnością.
      Poza tym nie kochasz męża tylko ci z nim dobrze i wygodnie.
    • charlie_x Re: zdrada mężatki 02.02.08, 22:28
      ..zostaw ten leniwy romans. Na cholere ci klopoty?
      kiedys predzej czy pozniej sprawa sie rypnie.Zapij,zapomnij i
      sprobuj dostrzec w mezu kogos kogo mozna pokochac i normalnie razem
      zyc jak Bog przykazal.pozdr.
    • brydzia5 Re: zdrada mężatki 02.02.08, 22:35
      Hej. Jestem 4 lata po ślubie, kocham męża, mam kochanka. Kochanek ma
      dziewczyne, która cierpi. Ja cierpie, on cierpi, a najbardziej ona.
      Moj maz nie wie. Nie mam pomyslu jak sie z tego wyplatac. A co
      gorsza nie chce sie z tego wyplatywac. I juz wiem, ze mozna kochac 2
      osoby jednoczesnie, tak samo.
      • niech_bedzie_x Re: zdrada mężatki 02.02.08, 22:43
        brydzia5 napisała:

        > Hej. Jestem 4 lata po ślubie, kocham męża, mam kochanka. Kochanek
        ma
        > dziewczyne, która cierpi. Ja cierpie, on cierpi, a najbardziej
        ona.
        > Moj maz nie wie. Nie mam pomyslu jak sie z tego wyplatac. A co
        > gorsza nie chce sie z tego wyplatywac. I juz wiem, ze mozna kochac
        2
        > osoby jednoczesnie, tak samo.


        Jestem 2 lata po slubie, ale reszta jest taka sama.
        • soulshunter Re: zdrada mężatki 02.02.08, 22:47
          ze sie tak spytam, to po ch... bylo slub brac?
          • brydzia5 Re: zdrada mężatki 02.02.08, 22:49
            sluszna uwaga.
          • iberia.pl Re: zdrada mężatki 03.02.08, 10:55
            soulshunter napisał:

            > ze sie tak spytam, to po ch... bylo slub brac?

            tez mnie to w takich sytuacjach zastanawia...
        • brydzia5 Re: zdrada mężatki 02.02.08, 22:47
          czekam tylko na lincz, tak zwanychm wiernych i kochajacych, ktore
          boja sie, ze ktos moze super mezczyzne odebrac.

          I, ktora z was, piszac teraz na forum, slyszy spokojny oddech
          spiacego meza i marzy o Nim, tym drugim? Ja, zglaszam sie pierwsza,
          a kamienie niech same poleca
          • rosa_de_vratislavia Re: zdrada mężatki 02.02.08, 23:01
            brydzia5 napisała:

            > czekam tylko na lincz, tak zwanychm wiernych i kochajacych, ktore
            > boja sie, ze ktos moze super mezczyzne odebrac.

            Ej, to skrzywiony ogląd świata...to nie jest tak,że te, które
            potępiają taką postawę, robiąto tylko ze względu na strach o męża.
            To już jest automanipulacja zdradzających - takie wybielanie się i
            oczernianie innych...
            >
            > I, ktora z was, piszac teraz na forum, slyszy spokojny oddech
            > spiacego meza i marzy o Nim, tym drugim? Ja, zglaszam sie
            pierwsza,
            > a kamienie niech same poleca

            To chyba nie jest wątek konfrontacyjny - nie chodzi o mecz na
            kamienie "wierne" kontra "niewierne".
            Sęk w tym,że autorka wątku czuje się źle ze swoim podwójnym
            życiem...niby prosi o radę...a ma się wrażenie,że chce się
            dowiedzieć,że takich kobiet jest więcej,żeby się poczuć
            usprawiedliwiona.
            Podejrzewam,że żadna z nas nie jest bez skazy, każdej się zdarzyło
            szybsze bicie serca na czyjś widok, jakieś sny, jakieś
            fantazje...ale niektóre z nas mają silniejszą wolę,a inne - słabszą.

            nie pisz,że te o silniejszym kręgosłupie są wierne i tylko boją się
            o swoich mężów. Takie osoby nalezy podziwiać...nie deprecjonować...
    • brydzia5 Re: zdrada mężatki 02.02.08, 22:37
      I dobrze wiedziec, ze nie jestem sama.
      • kamyk-zielony Re: zdrada mężatki 03.02.08, 12:56
        brydzia5 napisała:

        > I dobrze wiedziec, ze nie jestem sama.

        Nieee, bądź spokojna, na świecie tysiące kobiet się ku...wi, nie jesteś sama:)
    • uradowany Re: zdrada mężatki 02.02.08, 23:51
      czytam to i nabieram pewnosci ze nigdy sie nie ozenie :/


      • qw994 Re: zdrada mężatki 02.02.08, 23:55
        A co ci to da? Brak ślubu ze stałą partnerką gwarancją jej wierności?
    • beau13 Re: zdrada mężatki 03.02.08, 00:39
      zla_kobieta4 napisała:

      > Jestem 4 lata po ślubie i zdradzam męża którego kocham.Mój kochanek
      > jest żonaty.Nie potrafię powiedzieć czemu tak jest.Wiem,że krzywdze
      > męża i tą kobietę, ale nie potrafię przestać.Czy tylko ja mam taki
      > problem?Co powinnan zrobić?

      walnij się w łeb, głupia babo
    • braun_f Re: zdrada mężatki 03.02.08, 01:02
      zbadac pochwe
      pewnie niezle nadzarta
      bakteryji pelno
      cuchnie
      i cieknie spoiwo
      podlecz i wracaj do meza jako ta marnotrwna
    • ruda_kita3 Re: zdrada mężatki 03.02.08, 08:00
      Mam wrażenie,że co niektórzy nie dorośli do poważnej dyskusji.
      Autorka wątku ma problem i napisała to prosząc o radę, a nie po to
      żeby wysłuchiwać obraźliwych uwag.
      Zla_kobieto4 nie przejmuj się uwagami niedorozwiniętych
      onanistów.Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem.
      Trzymaj się i korzystaj z zycia póki jesteś młoda.
      P.S Chyba zasłużyłam na pierwszy kamień:)
      • kamyk-zielony Re: zdrada mężatki 03.02.08, 08:08
        No to jestem:) Głupie jesteśta i tyle, kiedyś do tego dojdziecie:) Ja wiernie od 7 lat przy tym samym - i spełniona i szczęśliwa i wierna i wciąż zakochana, lubię tak żyć.
      • enith Re: zdrada mężatki 03.02.08, 08:25
        > Trzymaj się i korzystaj z zycia póki jesteś młoda.

        Rozumiem, że jeśli mąż walnie cię kiedyś w rogi to powiesz mu: "kochanie, trzymaj się i korzystaj z życia pókiś młody"?

        A do autorki: jak można mieć czelność twierdzić, że kocha się męża i jednocześnie tak nikczemnie go okłamywać?
      • lopi1 Re: zdrada mężatki 03.02.08, 10:14
        Powazna dyskusja????. Wybacz, nie mozna być dziwką i świętą jednoczesnie. Albo
        rzuca kochanka albo męża. Innego wyjścia nie ma.
        • maiwlys Re: zdrada mężatki 03.02.08, 13:34
          lopi1 napisała:

          > Powazna dyskusja????. Wybacz, nie mozna być dziwką i świętą
          jednoczesnie. Albo
          > rzuca kochanka albo męża. Innego wyjścia nie ma.



          No nie wiem literatutra podaje przyklad jednej takiej swietej
          prostytutki :P Sofia Raskolnikowa ze Zbrodni i kary :) hihihihi :)
    • bardzo.grzeczna.dziewczynka Re: zdrada mężatki 03.02.08, 08:51
      Słabość, słabość, słabość.
      Jesteś słaba.
      Zakończ to świństwo, wybacz sobie, wzmocnij charakter/kręgosłup
      moralny, bo siedzisz po uszy w gó..e.
    • iberia.pl Re: zdrada mężatki 03.02.08, 10:37
      i wlasnie przez takich ludzi jak ty instytucja malzenstwa traci na
      wartosci...

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=46529
      • maiwlys Re: zdrada mężatki 03.02.08, 13:37
        iberia.pl napisała:

        > i wlasnie przez takich ludzi jak ty instytucja malzenstwa traci na
        > wartosci...


        iberia.pl niestety :(

        A do autorki! Dziewczynko wez sie w garsc póki mąż sie nie
        dowiedział i zacznij być żoną.

    • lacido Re: zdrada mężatki 03.02.08, 13:42
      a ja sie potem dziwie dlaczego faceci są tacy pochrzanieni(nie wszysy rzecz
      jasna) ale jak mają takie doświadczenia z żonami takie zony które ich rzekomo
      kochają to wszystko wyjaśnia
    • modliszka24 Re: zdrada mężatki 03.02.08, 20:14
      przeciwna jestem zdradzie i zawsze żle życzę takim kobietą więc się domyślasz co
      o tym sadze o człowieku który robi wielką krzywdę innym a jeszcze jak są dzieci
      to już dla mnie to !!!!!!!!!!!
    • aniol-ek77 Re: zdrada mężatki 03.02.08, 23:02
      Żeby dowiedziec się czegoś o sobie i zrozumiec to, dlaczego tak
      poplątałaś sobie życie przeczytaj jak najszybciej książkę
      R.Norwood "Kobiety, które kochają za bardzo". Potem z rzetelną
      wiedzą będziesz mogła podjąc właściwą i ratującą Ciebie decyzję.
      Piszę to z pozycji osoby,która przeszła piekiełko romansu z żonatym
      i przyznam, że gdybym wcześniej trafiła na tę książkę chyba nie
      pomyliłabym prawdziwej miłości z tym co przeżywałam będąc w tym
      chorym układzie.Życzę siły.

      Wszystkim dla których życie ma tylko dwa kolory,życzę aby znależli
      się w takim rozdarciu jakie przeżywa teraz Zła Kobieta4. Może wtedy
      dotrze do Was,że istnieje jeszcze wiele odcieni czarnego i białego i
      zanim kogoś oskarżycie pomyślcie, że nikt z Was nie wie co go
      jeszcze w życiu spotka.
    • minasz Re: poprostu jestes kur-wa 03.02.08, 23:13
    • nikitinka Re: zdrada mężatki 04.02.08, 04:27
      Nie ciągnij tego dłużej
      • zdradzam68 Re: zdrada mężatki 04.02.08, 08:33
        jestem od wielu lat mezatka
        czulam sie od dawna samotna, maz przestal widziec we mnie kobiete
        ale nie umialam z tym nic zrobic i nie umiem
        od kilku lat on ma kogos. jestem z tym juz pogodzona. jestem tylko
        sprzataczka, kucharka itd. niczego wiecej ode mnie nie oczekuje

        nie wiem czemu nie odeszlam
        ale przez to co on mi zrobil nie mam skrupulow, co jakis czas mam
        kogos, nie mysle wtedy co zrobil mi moj maz
        szukam zonatych
        i wrecz czuje specyficzna przyjemnosc gdy zadaje sie z zonatym
        facetem
        moze to rodzaj zemsty ale skoro mnie to spotkalo, ja nie mam powodu
        by oszczedzac innych
    • naprawdetrzezwy Możesz nie kłamać? ;>>> 04.02.08, 09:25
      zla_kobieta4 napisała:

      > zdradzam męża którego kocham.

      Jedno wyklucza drugie.
      • zla_kobieta4 Re: Możesz nie kłamać? ;>>> 04.02.08, 10:15
        Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz.Można kochać dwie osoby tak samo.
        • iberia.pl Re: Możesz nie kłamać? ;>>> 04.02.08, 10:21
          zla_kobieta4 napisała:

          > Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz.Można kochać dwie osoby tak
          samo.
          to ty sie biedna nie w tej kulturze urodzilas w takim razie.Ale co
          ci szkodzi przejsc na inna wiare, ktora dopuszcza wielozenstwo?tylko
          jeszcze musialabys plec zmienic.
          • misiu.stefan Re: Możesz nie kłamać? ;>>> 04.02.08, 11:12
            Kochać mozna jedną osobę - a w kolejnymi mozna sie zauroczyć.

            Ja wiem, że gdybym nawet umówiła się na kawę z innym facetem (a co
            dopiero zdradziła!) to strasznie zraniłabym swojego mężczyznę i
            zniszczyłabym zaufanie, które tak długo budowaliśmy.

            Nie ma szans żebym zaryzykowała to co jest między nami.
          • amboj Re: Możesz nie kłamać? ;>>> 04.02.08, 11:43
            a co ma do tego kultura??? wg ciebie wystarczy byc w odpowiednim
            miejscu swiata,zeby czuc inaczej? bo nam na to przepisy pozwalają?
            nie sadzisz,ze to ograniczone myślenie? bo ja tak.
            • amboj pisałam do iberii 04.02.08, 11:44
    • butterflymk Re: zdrada mężatki 04.02.08, 11:20
      popracuj nad mężem..... ale swoim :p
    • alpepe Re: zdrada mężatki 04.02.08, 12:50
      jak się czyta takie głupie babony, to człowiek się przestaje dziwić, że prawa
      wyborcze kobiet to kwestia 20. wieku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja