fimka
21.08.03, 13:33
pytanie przede wszystkim do osob po przejsciach..
zdradzcie mi prosze Wy- jako osoby doswiadczone, zonate, dzieciate..- jaki
jest wasz tryb/kolejnosc postepowania:
wpierw zamykacie rozwodem nieudane/wypalone malzenstwo, rozstajecie sie i
zwracacie sobie i malzonkowi wolnosc nadal wspolnie opiekujac sie dziecmi
jesli jeszcze tego potrzebuja
czy moze
najpierw nowy zwiazek "na boku" a potem moooze rozwod a mooooze nie? (a moze
nowy partner nie bedzie wymagal od was rozwodu-i wtedy wielka ulga..)
?