Dodaj do ulubionych

Haruki Murakami.

17.02.08, 11:09

Czytaliście może coś tego autora?
Sądząc po opiniach, które znalazłam w necie chyba warto się zapoznać
z jego twórczością.
Co poliecilibyście na pierwszy rzut? :-) Lub co odradzalibyście?
Tak, żeby ani się nie zniechęcić, ani nie wzbić od razu na wyżyny,
żeby przy kolejnych pozycjach nie czuć niedosytu. :-)
Obserwuj wątek
    • nuova Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 11:12
      A jak polecałam Kapuścińskiego, to narzekała ;P
      Nie czytałam tego pana/-i (?) :) ale u jednego pana widziałam "Czarny śnieg"
      (jesli pomyliłam coś, to przepraszam!!) na nocnym stoliku. Moze warto wiec
      zacząć od niego? :)
      • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 11:23

        Narzekała, bo z Kapuścińskim już miała kiedyś przyjemność. :-) W
        ciemno na pewno by się tak nie zapierała.
        Murakami to pan i książki o podanym przez Ciebie tytule nie
        znalazłam w jego bibliografii. :-)
        • hanka19841 Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 11:29
          Słyszałam,ze fajnie pisze, ale jakoś nie mogę znaleźć jego
          twórczosci:(Tzn, na pewno jest gdzies w księgarni,ale ja nie chodzę
          z braku czasu w to cudne i pełne spokoju miejsce:)
          Haruki godny polecenia
          • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 11:32

            No coś Ty, w każdym Empiku i w każdym Merlinie jest go pełno. ;-)
            • hanka19841 Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 11:38
              ja wiem, ale ja jakoś nie podrodze mam
              • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 12:01

                Ale Merlin czy nawet Empik to dwa kliknięcia i za dwa dni masz
                książeczkę. :-)
                • hanka19841 Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 12:04
                  i no, but......
                  mamy w rodzinie system wymienny, ja mam pewne ksiażki, co miesiąc
                  nowa i kuzynka ma pewne ksiązki, co miesiac nowa i sie wymieniamy,
                  tzn tak było do póki sie nie wyprowadziłam, na drugo kraniec wawy, a
                  bardziej to poza wawe
                  • eeela Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 12:38

                    > i no, but......

                    Hanko, z calym szacunkiem, jesli nie jestes pewna, jak cos nalezy pisac w obcym
                    jezyku, nie uzywaj go, bo ryzykujesz, ze znacznie mniej uprzejme osoby zwroca ci
                    uwage.
                    • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 12:40

                      Hehe, a ja myślałam, że Hanka napisała 'i no' (czytanie po polsku) +
                      ang 'but'. Choć też za wiele sensu to nie miało. ;-)
        • nuova Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 12:23
          coś poplątałam.... ;P
          • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 18.02.08, 00:43

            Ważne, żeby mówić, nieważne co. ;-)
            Chodzi o to, żeby wątek się toczył. ;-)
            • nuova Re: Haruki Murakami. 18.02.08, 16:07
              No nie wiem...

              Pomyliło mi sie z Orkanem Pamukiem.
              O. Pamuk napisał "Śnieg".
    • nekomimimode Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 11:45
      Czytałam najnowszą "Po zmierzchu"- polecam i "wszystkie boże dzieci
      tańczą" - ale tak sobie polecam, teraz chcę się wziąć za "sputnik
      sweetheart" któraś czytała może?
    • funny_game Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 11:47
      "Kronika ptaka nakręcacza" i "Przygoda z owcą" są naprawdę, naprawdę świetne.
      Na razie mam przerwę w czytaniu Murakamiego, jakoś po tych dwóch książkach się
      nim "nasyciłam" :)
      • kotwbuciorach Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 12:20
        "Kronika ptaka nakręcacza" - polecam!
        Norwegian wood tez mi sie podobal. Ale Kronika bardziej.
        • funny_game Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 12:28
          Zaczęłam czytać "Norwegian wood", ale od początku mnie męczyło, więc rzuciłam w kąt.
          Jeśli o mnie chodzi, to w Murakamim przerwa, natomiast Sapek jak w końcu czegoś
          nowego nie wyda, to go publicznie znieważę :D
          • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 12:30

            Hm Sapek.. Trzeba wyguglować. :-)
            • funny_game Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 12:36
              :DDD
              AS!
              • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 12:38

                Nooo tak, teraz to już wiem. :-)
                Kurczę, nie wiedziałam, że jesteście tak blisko, że takie
                spoufalanie się ma miejsce. :-P
                Sapkowiskiego nic nie czytałam. [nie bij! ;-)]
                • funny_game Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 12:41
                  Jestem na tyle blisko, na ile zafascynowany czytelnik może być blisko jakiegoś
                  autora. Czyli ja sobie włażę w światy stworzone przez Sapka, te światy włażą we
                  mnie, a Sapek we mnie nie włazi :DDD
          • eeela Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 12:40
            > Zaczęłam czytać "Norwegian wood", ale od początku mnie męczyło, więc rzuciłam w
            > kąt.

            Tez mialam takie odczucia, ale ja nie lubie nie konczyc ksiazek (musi byc
            straszny gniot, zebym nie skonczyla) - i uwaam, ze oplacalo sie. Od polowy
            ksiazka wciagnela mnie na calego.
            • funny_game Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 12:43
              Może kiedyś. Teraz czuję przesyt.
              Kiedyś połykałam wszystko Johna Irvinga, mieliłam go jak maszynka do mięsa. I
              nagle, po "Synu cyrku" zablokowałam się na ponad dwa lata :/
    • eeela Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 12:06
      Czytalam dwie ksiazki. Najpierw w polskim tlumaczeniu 'Norwegian wood', w ktore
      'wczytywalo sie' opornie, ale w drugiej polowie wciagnelo i po zakonczeniu
      pozostawilo w stanie moralnego i intelektualnego niepokoju - ciekawe.
      Potem czytalam w oryginale 'A wild sheep chase', wczytywalo sie troche lepiej,
      ale ksiazka mnie zmeczyla, znuzyla, zirytowala swoja powtarzalnoscia stylu i
      schematu. Po nic wiecej juz nie siegnelam.
    • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 12:10

      Myślałam, żeby zacząć od 'Na południe od granicy, na zachód od
      słońca'. Z tego co wyczytałam troszkę różni się pozostałych książek
      Murakamiego.
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 12:21
      ja czytalam wylacznie 'norwegian wood' - bez zachwytu, - naciagana historia z
      japonskimi opowiastkami o dupie maryny.
      • znowuwzyciuminiewyszlo p.s. 17.02.08, 12:22
        ale jesli Ciebie Kapuscinski nie zaintereswal, to ja juz nieczego nie rozumiem :-)
        • kitek_maly Re: p.s. 17.02.08, 12:24

          > ale jesli Ciebie Kapuscinski nie zaintereswal, to ja juz nieczego
          nie rozumiem
          > :-)

          Nie rozumiesz niczego czyli rozumiesz wszystko? :->
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: p.s. 17.02.08, 12:27
            o przepraszam, ale za brak konsekwencji i logiki w jezyku polskim odpowiadala
            nie bede!
            • nuova Re: p.s. 17.02.08, 12:34
              to ja czasem analizuję tysiac razy zanim cos naszkryfam :)) i widac wychodzi mi
              to na dobre ;))
              • kitek_maly Re: p.s. 17.02.08, 12:37

                Oj tam, nie narzekaj. Podwójne przeczenie potrafi urozmaicić
                monotonię żywota i skłonić do zatrzymania się na chwilę. ;-)
                • funny_game Re: p.s. 17.02.08, 12:39
                  Konferencja językoznawców. Pan na mównicy referuje:
                  - Jest wiele języków, w których występuje podwójne przeczenie, ale w żadnym nie
                  ma podwójnego potwierdzenia.
                  Na co Polak z tylnego rzędu:
                  - Dobra, dobra!
                  • eeela Re: p.s. 17.02.08, 12:42
                    Dobre, dobre :-D
                    • kitek_maly Re: p.s. 17.02.08, 12:45

                      Racja, racja. ;-)
                      • funny_game Re: p.s. 17.02.08, 12:46
                        Ha ha :D
                  • i.nes Re: p.s. 17.02.08, 16:42
                    funny_game napisała:

                    > Konferencja językoznawców. Pan na mównicy referuje:
                    > - Jest wiele języków, w których występuje podwójne przeczenie, ale w żadnym nie
                    > ma podwójnego potwierdzenia.
                    > Na co Polak z tylnego rzędu:
                    > - Dobra, dobra!

                    ojjjj Fany, Fany, dać Ci dowcip to go spalisz ;D

                    "Ale w żadnym języku nie ma podwójnego potwierdzenia oznaczającego zaprzeczenie."
                    • eeela Re: p.s. 17.02.08, 16:45
                      Ale przecież dowcip działa w obu wersjach :-)
                      Chociaż rzeczywiście w wersji poprawionej jest składniejszy.
                      • i.nes Re: p.s. 17.02.08, 16:47
                        nie, nie działa w obu wersjach, ponieważ w każdym języku jest podwójne
                        potwierdzenie, np. tak, tak! i oznacza ono... potwierdzenie. W dowcipie miało
                        oznaczać zaprzeczenie.
                        • i.nes wersja pełna 17.02.08, 16:48
                          Wystąpienie na konferencji filologicznej:

                          "W wielu językach świata występuje pojedyncze przeczenie, podwójne
                          przeczenie, podwójne przeczenie oznaczające potwierdzenie, pojedyncze
                          potwierdzenie, podwójne potwierdzenie. Ale w żadnym języku nie ma podwójnego
                          potwierdzenia oznaczającego zaprzeczenia."

                          Głos z tyłu sali: Dobra, dobra...
                          • eeela Re: wersja pełna 17.02.08, 16:59
                            Ale po angielsku tez się mówi w tym kontekście: yeah, right :-)
                            • i.nes Re: wersja pełna 17.02.08, 17:04
                              a no właśnie - w kontekście zaprzeczenia :)
                              • funny_game Re: wersja pełna 17.02.08, 18:13
                                Spaliłam, spaliłam, to norma. Kiedyś opowiadałam kawał o nawożeniu truskawek w
                                wersji bardzo rozbudowanej, 20-minutowej.
                                Tylko zamiast "truskawek" wstawiłam na samym początku "róże" i nie dałam sobie
                                przerwać. Pointa to była paraszka :D
                                • i.nes Re: wersja pełna 17.02.08, 22:50
                                  spoko, wybaczam Ci :D:D:D
                                  • funny_game Re: wersja pełna 17.02.08, 22:58
                                    Bez wypominania i pakowania mi walizek za każdy następny spalony kawał? :D
                                    • i.nes Re: wersja pełna 17.02.08, 23:25
                                      funny_game napisała:

                                      > Bez wypominania i pakowania mi walizek za każdy następny spalony
                                      > kawał? :D

                                      nuci sobie pod nosem:

                                      Every single day
                                      Every word you say
                                      Every GAME you play
                                      Every night you stay
                                      I'll be watching you
                                  • kitek_maly Re: wersja pełna 17.02.08, 23:20

                                    Uff, żyjesz jednak. ;-)
                                    A już myślałam, że Cię zabiłam. :-)
                                    • i.nes Re: wersja pełna 17.02.08, 23:22
                                      kitek_maly napisała:

                                      > Uff, żyjesz jednak. ;-)
                                      > A już myślałam, że Cię zabiłam. :-)

                                      żyję - jednak resuscytacja to coś pięknego :D
                                      • kitek_maly Re: wersja pełna 17.02.08, 23:37

                                        Już ja Ci dam rezurekcję. :-P
                                        • i.nes Re: wersja pełna 17.02.08, 23:43
                                          kitek_maly napisała:

                                          > Już ja Ci dam rezurekcję. :-P

                                          o, widzisz, to sobie razem posłuchamy Resurrection Joe :D

                                          www.youtube.com/watch?v=ZRae2dRbc-0
                                          • kitek_maly Re: wersja pełna 17.02.08, 23:50

                                            To będzie mój pierwszy raz z Joe i z Tobą. :-) Taki mały
                                            triplecik. ;-) To jedziemy... ;-)
                                            • i.nes Re: wersja pełna 17.02.08, 23:54
                                              osobiście dużo bardziej wolę Fire Woman :), bo Ian ma tam takie bossskie włosy :D

                                              youtube.com/watch?v=E0coJxNgASs
                                              • kitek_maly Re: wersja pełna 18.02.08, 00:17

                                                Straciłam ochotę na muzykowanie jak to pudło zaczęło wydziwiać. :-(
                                                A Ty się opóźniasz z odp na @. :-)
              • znowuwzyciuminiewyszlo Re: p.s. 17.02.08, 13:28
                czayli pani analityk wlasnych tesktow napisalaby 'wszystkiego nie rozumiem', czy
                'nic rozumiem'? polecam poanalizowac swoje teksty jeszcze ze 3 sekundy dluzej...
                • funny_game Re: p.s. 17.02.08, 13:32
                  Ajajaj, zgryźliwość: osiem :D
                • kitek_maly Re: p.s. 17.02.08, 13:33

                  Znowuwzyciu, relax, take it eeeeeeeaaasyyyy. ;-)
                  • znowuwzyciuminiewyszlo Re: p.s. 17.02.08, 13:38
                    nie ma relaks, moj facet wlasnie mi zaproponowal (calkiem serio, bez dowcipow
                    czy zgryzliwosci), ze zasponsoruje mi prywatna wizyte u psychologa, wniosek, ze
                    mam cos z glowa, ot co :-(
    • 2szarozielone Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 12:52
      Ja bym polecała zacząć od "Przygody z owcą". Potme "Kronikę ptaka nakręcacza". A
      potem przerwa - bo można popaść w depresję, schizofrenię albo jakieś inne dziwne
      stany. Można się na Irvinga przerzucić, wspomnianego przez Funny :) "Hotel New
      Hampshire" najlepiej :)
      • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 13:28

        Ehh a już byłam zdecydowana na 'Na południe od granicy, ...'. Oj
        mieszasz, Szare, mieszasz. ;-)
        • 2szarozielone Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 14:00
          No co zrobię, jak "Owcę" uważam za najlepszą na początek... :))) a w "Ptaku
          Nakręcaczu" jest jedna najokropniejszych, najstraszniejszych, najbardziej
          naturalistycznie opisanych scen, jakie czytałam. A dużo czytalam.
    • suflerka_blond Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 13:34
      Polecam 'Tańcz, tańcz, tańcz'. Przeczytałam ją jako pierwszą pozycję
      tego autora i z chęcią siegnęłam po więcej.
      • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 13:45

        O tej wyczytałam, że jest niejako kontynuacją 'Przygody z owcą', ze
        wzglądu na owcę. ;-)
        • 2szarozielone Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 14:03
          Murakami jest strasznie dziwny... Tam wszystko jest kontynuacją wszystkiego, on
          ciągle gryzie podobne tematy, jego bohaterowie są podobni. Wszystko dzieje się
          gdzieś na pograniczu jawy i snu, świadomości i podświadomości. Ja nie mogę
          czytać za długo i zbyt wiele naraz, bo coś się ze mną dziwnego dzieje. Nastrój
          się udziela, a to niekoniecznie przyjemne musi być...
          Ale go lubię.
          • eeela Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 14:16
            A mnie wlasnie potwornie rozdraznilo to podobienstwo miedzy dwiema zupelnie
            nieskorelowanymi ze soba ksiazkami. Ja rozumiem, kazdy pisarz ma swoj styl, ale
            jesli czytajac ktoras z kolei ksiazke ma sie wrazenie, ze ciagle sie czyta te
            sama, to jednak jest cos nie tak.
            • funny_game Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 14:40
              Też tak miałam.
              Nie tylko przy lekturze Murakamiego. Ale jemu jakoś nie mogę tego wybaczyć.
          • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 14:17

            Hmm chyba go polubię. :-)
            • suflerka_blond Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 14:22
              kitek_maly napisała:

              >
              > Hmm chyba go polubię. :-)

              Racja, 'tancz' jest niejako kontynuacja 'owcy' ale jak dla mnie nie
              w takim sensie zeby 'tancz' nie mozna by przeczytac jako pierwsze.
              No i zgadzam się z szarymi i zielonymi;) ze tam w sumie wszystko
              jest kontynuacja wszystkiego i tez po Murakamim muszę chwilę
              odpocząc zeby siegnac po nastepna pozycję. On bywa ciężki dla tych
              zbyt empatycznych;)
              • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 14:34

                On bywa ciężki dla tych
                > zbyt empatycznych;)

                Nie ma nic lepszego, niż książka, po przeczytaniu której targają
                człowiekiem emocje, nawet te dużego kalibru i nie do końca
                przyjemne. :-) Ja wprost uwielbiam rozemocjonować się właśnie
                książką, bądź muzyką.
                • funny_game Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 14:41
                  Ha, to przeczytaj "Q. Taniec śmierci", jak chcesz refleksji nad człowiekiem,
                  religijnością. Niezbyt przyjemnej refleksji.
                • suflerka_blond Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 17:37
                  kitek_maly napisała:

                  > Nie ma nic lepszego, niż książka, po przeczytaniu której targają
                  > człowiekiem emocje, nawet te dużego kalibru i nie do końca
                  > przyjemne. :-) Ja wprost uwielbiam rozemocjonować się właśnie
                  > książką, bądź muzyką.

                  Tak mnie się wydaje, że zalezy jaki jest nastrój wyjściowy. Jeśli
                  dobry albo taki neutralny to potem takie rozemocjonowanie może byc
                  fajne. Ale jak masz akurat kiepski czas czy klimat i na dodatek
                  zafundujesz sobie jeszcze sztukę, która Cię rozwali to to jest
                  naprawde tylko kilka kroków(chocby w szpilkach;) do myśli
                  samobójczych i tym podobnych;)
                  • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 17:50

                    > zafundujesz sobie jeszcze sztukę, która Cię rozwali to to jest
                    > naprawde tylko kilka kroków(chocby w szpilkach;) do myśli
                    > samobójczych i tym podobnych;)

                    Hmmm jest w tym DUŻO racji. Niedawno właśnie sobie fundnęłam
                    taki 'relaksik' właśnie. Z tym, że aż tak to działa chyba na mnie
                    tylko muzyka.
                    • suflerka_blond Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 18:07
                      kitek_maly napisała:

                      > Hmmm jest w tym DUŻO racji. Niedawno właśnie sobie fundnęłam
                      > taki 'relaksik' właśnie. Z tym, że aż tak to działa chyba na mnie
                      > tylko muzyka.

                      Z muzyką też tak mam. Też chyba bardziej niż z książką. Dlatego na
                      przykład nie słucham Dead Can Dance jak mam doła. Instynkt
                      samozachowawczy nie pozwala;)
                      Zresztą ostatnio co druga rzecz mnie dołuje:D
    • rupeert Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 13:58
      Ja to wogóle się martwie że niedługo skończą się jego książki bo już prawie
      wszystkie przeczytałem ;) W części ich widzę duże podobieństwo do głównych
      bohaterów, którzy są dość podobni charakterem mimo że różnią się wiekiem.

      Ale jak ktoś nie czytał to się może na początku trochę zgorszyć :) bo sceny
      intymne są tam czymś codziennym ;)

      Polecam.
      • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 14:07

        > Ja to wogóle się martwie że niedługo skończą się jego książki bo
        już prawie
        > wszystkie przeczytałem ;) W części ich widzę duże podobieństwo do
        głównych
        > bohaterów, którzy są dość podobni charakterem mimo że różnią się
        wiekiem.

        O, to widzę, że mam przyjemność z prawidziwym fanem Murakamiego. :-)
        Czy myślisz zatem, że wspomniana już przeze mnie 'Na południe od
        granicy, ...' będzie ok na początek?

        > Ale jak ktoś nie czytał to się może na początku trochę zgorszyć :)
        bo sceny
        > intymne są tam czymś codziennym ;)

        To mnie tylko jeszcze bardziej zachęca. :-))
        • rupeert Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 22:42
          Na południe od granicy? Nie będzie zła, jest to przedostatnia przeczytana przeze
          mnie jego książka.... inna, jest też ten rąbek tajemnicy który jest w każdej
          książce i pokazuje rozdarcie pomiędzy wyborem rodziny a wielką miłością, także
          będzie ok.

          Później polecam Nowegian Wood :) Albo Tańcz tańcz, tańcz

          Narazie poczekaj z Kroniką ptaka nakręcacza - do tego trzeba chyba już lubieć
          Murakamiego.
    • iberia.pl Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 14:13
      na razie przeczytalam tylko 1 ksiazke :Norwegian wood-ciekawa, ale
      dosc ciezka.Autor jest bardzo specyficzny.
      • ramirez85 Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 14:38
        Ktoś juz wcześniej pisał, żeby zacząć od "Na południe od granicy..." i ja też tak uważam ponieważ można dość łagodnie wejść w klimat Murakamiego, przyzwyczaić się do jego narracji (umyłem zlew, wypiłem 5 Hainekenów i czytałem Dostojewskiego ;) i różnych zabiegów literackich. Później zostaje tylko cieszyc się bardzie pokręconymi książkami
    • shayah Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 17:24
      Oj, Kitek, Ty musisz z takimi ciężkimi pytaniami w niedzielę? ;)))
      • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 17:49

        W niedzielę tylko i wyłącznie takie. :-P
    • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 17:56

      No więc wybrałam 'Po południe...' a w sklepie, w którym byłam nie
      było. :-DD Zatem całodzienna selekcja w ciągu kilku sekund poszła na
      marne. Nie chciało mi się już jechać do innego sklepu, więc
      zakupiłam 'Po zmierzchu'. Zatem od tej zaczynam. :-)

      A już w autobusie wsadziłam nos w książkę i zaczęłam ją wąchać.
      Lubię ten zapach. :-))
      • onyx78 Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 18:04
        "kronike ptaka..." zostaw sobie na koniec na deser-to wrecz taka
        wisienka na torcie:)murakami jest genialny!
        lubie tez (oprocz tego co pisaly dziewczyny wczesniej) jak opisuje
        prozaiczne czynnosci typu robienie obiadu-z tych opisow moznaby
        sklecic ksiazke kulinarna!no i tez jest duzo wtracen dot.muzyki.
        zaluje, ze juz wszystko co wydane po polsku przeczytalam:)zawsze
        mam taki zal po dobrej ksiazce czy filmie-ze juz to znam:)
        • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 18:09

          > zaluje, ze juz wszystko co wydane po polsku przeczytalam:)zawsze
          > mam taki zal po dobrej ksiazce czy filmie-ze juz to znam:)

          Mam podobnie. Jak mnie książka wciągnie to ją wręcz pochłaniam a
          kiedy już przeczytam do końca to robi mi się zwyczajnie smutno. :-(
          I tęsknię. :-)
      • funny_game Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 18:11
        A ja przez Ciebie i przez M. zaszalałam znowu w Merlinie, bo M. przyniósł newsa,
        że od 25 lutego będzie w sprzedaży nowa płyta Lao Che.
        No, a nie opyla się kupować jednej płyty w Merlinie ;)
        • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 18:16

          A ja do Lao Che nie mogę się przekonać. :-)
          Kiedyś nawet próbę zrobiłam.
          Chyba, że masz jakieś perełki, to dawaj na e-mail. :-) Ostatnio
          jestem bardzo otwarta na nowe. :-)
          • funny_game Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 18:20
            Nie mam takich perełek w tym sensie, że dotychczasowe dwie płyty stanowią - jak
            dla mnie - pewne całości każda.
            Takie opowieści, coś jak "De-Loused in the Comatorium" Mars Volty. Nie da się
            wyjąć kawałka z kontekstu, bez straty iluś tam znaczeń i klimatu.
          • onyx78 "Filary ziemi" 17.02.08, 18:21
            (Ken Follett) - ostatnio mnie tak wciagnal ze po prostu 3 noce
            nieprzespane i teraz zazdroszcze niemezowi ze on sobie pierwszy raz
            czyta:-D
            • funny_game Re: "Filary ziemi" 17.02.08, 22:18
              Dla mnie obrzydlistwo :/
              Zero klimatu średniowiecza, szczegóły techniczne i tyle. I sceny gwałtu oddane
              tak malowniczo i z detalami, że mam wrażenie, że autorowi się to podoba :/
              Tak naprawdę można z tego zrobić 50 stronicową rozprawkę, reszta to grafomańskie
              wodolejstwo i jest mnóstwo książek, których akcja dzieje się w średniowieczu, a
              które są znacznie bardziej fascynujące.
              Ofkorsik to tylko moje skromne zdanie :)
    • piratkaa Re: Haruki Murakami. 17.02.08, 22:12
      witam, uwielbiam ksiazki murakamiego a swoja przygode z jego tworczoscia
      zaczelam od"norwegian wood" i polecam jak najbardziej na poczatek.idealnie
      wprowadza w ten cudowny, senny nastroj..no i opisy...ach! :)
    • modliszka24 Re: Haruki Murakami. 18.02.08, 11:57
      nie czytalam
    • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 29.03.08, 20:02

      Jako że już się troszkę z Murakamim zapoznaliśmy, to może napiszę o
      swoich odczuciach. :-)

      Jako pierwszą chciałam przeczytać 'Na południe...', jednak pech
      chciał, że gdy chciałam ją kupić, to akurat nie było, więc
      nabyłam 'Po zmierzchu'. Napisana ciekawym językiem, parę fragmentów,
      przy których zatrzymałam się dłuższą chwilkę. Ciekawa historia,
      jednak jak dla mnie zbyt płytki opis. Mimo wszystko, na plus i
      uważam, że spokojnie można od niej zacząć. :-)

      Następnie zabrałam się za - wspomniane już - 'Na południe...'. No i
      rewelacja! Książka w 100% stworzona dla mnie. :-) I cieszę się, że
      wpadła mi w ręce jako druga a nie pierwsza, bo w przypadku odwrotnej
      kolejności z pewnością byłabym rozczarowana 'Po zmierzchu'. Świetna
      historia a zakończenie skłania do refleksji. :-)

      Obecnie jestem w połowie 'Norwegian wood' i - póki co - również
      jestem silnie wciągnięta. :-) Bardzo podoba mi się styl Murakamiego.
      Czyta się bardzo płynnie. Delektuję się tą powieścią popijając
      herbatkę i nagle orientuję się, że kolejne 50 stron mam za sobą. :-)

      Także najszczerzej polecam. :-)
      • nuova Re: Haruki Murakami. 30.03.08, 14:12
        Matko, ta znowu odgrzebywała wątki ;P
        • selica Re: Haruki Murakami. 30.03.08, 14:14
          Ja żem zrobiła 600 stron ptaka nakręcacza w jeden dzień, teraz się
          nakręcam na kafkę nad morzem.
          • nuova Re: Haruki Murakami. 30.03.08, 14:15
            A ja meczę sie z jakimś Serbem, wrrrr ;)
            • yvona73pol Re: Haruki Murakami. 30.03.08, 15:59
              wlasnie koncze "Kroniki..." po angielsku, znajoma mi podrzucila,
              niezle, niezle, i jakze pouczajace, zwlaszcza to, co zrobiono z
              Yamamoto, kurde, do tej pory mam to w glowie...
              mowicie, ze to wisienka.... coz, zaczelam ok konca, jak zwykle ;))
              • anmei1 Re: Haruki Murakami. 31.03.08, 20:19
                Ja Murakamiego niestety przeczytalam juz wszystko i w zasadzie
                wszystko moge polecic z wyjatkiem *Koniec Swiata i Hard-boliled
                Wonderland* (niezbyt mi przypado do gustu ale moze czesciowo
                dlatego, ze musialam przeczytac te ksiazke jako lelture
                obowiazkowa). Bardzo go lubie. Uwielbiam tez odnajdywanie
                charakterystycznych dla niego motywow w kolejnych ksiazkach. No i te
                opisy Tokio...
                Jesli chodzo o tlumaczenia to Zieinskiej-Elliott sa rownie dobre a
                czesto lepsze niz te angielskie.
                Pytanie do eeeli - Znasz japonski? Bo napisalas, ze *Spotanie z
                owca* czytalas w oryginale.
    • butterflymk Re: Haruki Murakami. 31.03.08, 20:24
      Taaa NORWEGIAN WOOD
      strasznie depresjotwórcza...:D

      • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 01.06.08, 11:59

        Mnie nie zdepresjonowała. :-)
        Ciekawa książka.
    • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 01.06.08, 11:58

      Mój romans z Murakamim nabiera rumieńców. :-)
      Wczoraj pochłonęłam połowę 'Przygody z owcą'. Fajna, nieco inna niż
      te, które dotychczas czytałam. Choć i tak póki co moim numerem jeden
      jest 'Na południe od granicy...', książka pisana 'pode mnie'. ;-)

      Przy okazji zakupu 'owcy' natknęłam się na nowość:
      merlin.pl/Slepa-wierzba-i-spiaca-kobieta_Haruki-Murakami/browse/product/1,594382.html;jsessionid=4E471ED6A6428D2BFCB5
      C1E5D862E6D0.LB2

      Kurczę, opis baaardzo zachęcający. :-)
      • akkknes Re: Haruki Murakami. 01.06.08, 20:46
        kicior, bo ja ci chyba nie mowilam!!
        PRZEZ CIEBIE sie zakochalam w murakami!! :)
        kupuje namietnie i jeszcze namietniej nie czytam a wrecz polykam
        jego ksiazki!
        po sesji lece do empiku i kupuje wszystko jak leci co zostalo
        wydane :) chyba ze polecasz jakas ksiegarnie tansza? (moze byc via
        net)
        ps dzieki za ten watek :)
        • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 01.06.08, 22:59

          > PRZEZ CIEBIE sie zakochalam w murakami!! :)

          Miło mi to czytać. :-]

          > kupuje namietnie i jeszcze namietniej nie czytam a wrecz polykam
          > jego ksiazki!

          Zgadzam się. Te książki po prostu się same czytają. :-)

          > po sesji lece do empiku i kupuje wszystko jak leci co zostalo
          > wydane :) chyba ze polecasz jakas ksiegarnie tansza?

          Nie znam. Ja kupuję pojedynczo w Empiku. Ale może taniej byłoby
          nawet w Empiku przez net, ale hurtowo wszystko, bo chyba jednak
          trochę taniej mają a jak większe zamówienie to brak kosztów
          przesyłki.

          Wiesz, ja przeczytałam najpierw 'Po zmierchu' - bardzo średnia, ale
          na początek ok. Potem 'Po zmierzchu' - miodzio. :-) A
          następnie 'Norwegian Wood' - porządna powieść, ciekawa tematyka,
          może trochę bliska memu sercu?.. :-)

          A potem zrobiłam sobie 2 m-czną przerwę. I teraz czytam 'Przygodę z
          owcą.' Myślę, że dobrze zrobić sobie tę przerwę, żeby trochę
          odsapnąć i zatęsknić. :-)

          A Ty co czytałaś?
          • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 01.06.08, 23:06

            > Wiesz, ja przeczytałam najpierw 'Po zmierchu' - bardzo średnia,
            ale
            > na początek ok. Potem 'Po zmierzchu' - miodzio. :-)

            Bleee, błąd. Potem 'Na południe od granicy...' - miodzio. :-)
            • akkknes Re: Haruki Murakami. 02.06.08, 00:09
              a ja zaczelam w odwrotnej kolejnosci - najpierw 'na poludnie...' a
              potem 'po zmierzchu'. trzymalam w reku i probowalam sie wkrecic w
              temat w taka rozowa okladke, ale mi nie szkolo (chyba najgrubsza z
              wydanych). z kolei ciagnie mnie mocno do tych nowych opowiadan...
              ale to dopiero po sesji :(
              przez empiknet nigdy nie zamawialam ksiazek, wiem ze w merlinie ich
              nie ma :(
              po sesji wsiade na neta i przekopie gdzie bedzie najtaniej - bo mam
              zamiar kupic WSZYSTKIE :)
              jeszcze raz dzieki!!
              aha mi teraz znajomy poleca 'wszystkie boze dzieci tancza' czy jakos
              tak - co ty na to?
              • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 02.06.08, 00:18

                trzymalam w reku i probowalam sie wkrecic w
                > temat w taka rozowa okladke, ale mi nie szkolo

                To Norwegian Wood jest. Fajna. :-)

                > aha mi teraz znajomy poleca 'wszystkie boze dzieci tancza' czy
                jakos
                > tak - co ty na to?

                O tej kompletnie zapomniałam. :-)
                Nie czytawszy jeszcze. :-)
      • rupeert Re: Haruki Murakami. 01.06.08, 20:54
        PO przygodzie powinnaś się zabrać za Tańcz, tańcz, tańcz bo to jest kontynuacja
        tej książki, w zasadzie dalsza opowieść o tym samym bohaterze ;)

        Polecam.
        • akkknes Re: Haruki Murakami. 01.06.08, 20:57
          poprosilabym o instrukcje, co po czym czytac, co jest czego
          kontynuacja :) zeby sobie frajdy nie zepsuc :)
          • rupeert Re: Haruki Murakami. 01.06.08, 21:02
            Nie przeczytałem jeszcze wszystkiego co napisał, a do tego doszły jeszcze teraz
            nowe opowiadania, ale więcej kontynuacji nie ma ;)

            Ja zresztą przygodę z owcą i tańcz przeczytałem na odwrót i było też było super,
            także w zasadzie to jest obojętne.
            • akkknes Re: Haruki Murakami. 01.06.08, 21:06
              ja do tych opowiadan mam wlasnie mieszane uczucia...
              boje sie ze beda za krotkie :)
              (tzn trzymalam ksiazke w reku i nie sa az tak krotkie, ale jak
              pomysle jak szybko sie czyta cala ksiazke to az nie chce sobie robic
              smaka na opowiadania!)
            • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 01.06.08, 22:48

              > Nie przeczytałem jeszcze wszystkiego co napisał, a do tego doszły
              jeszcze teraz
              > nowe opowiadania, ale więcej kontynuacji nie ma ;)

              O jakich opowiadaniach mówicie? :-)
              • rupeert Re: Haruki Murakami. 01.06.08, 22:55
                Mówimy o tej nowości na którą się natknęłaś ;) to podobno opowiadania, ale nie
                miałem tego jeszcze w ręku :)
                • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 01.06.08, 23:03

                  Aha. Szczerze powiedziawszy, ja tylko wzięłam do ręki i przeczytałam
                  informację na obwolucie o tym, że jest to jakby przekrój twórczości
                  i dowód na to, jak styl Murakamiego ewoluował. Nie zaglądałam do
                  środka. :-)

                  Hmm opowiadania? Oj może być potem niedosyt. :-)
                  • akkknes Re: Haruki Murakami. 02.06.08, 00:16
                    kitek_maly napisała:
                    > Hmm opowiadania? Oj może być potem niedosyt. :-)

                    no wlasnie tego sie boje... ;/
        • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 01.06.08, 22:46
          > PO przygodzie powinnaś się zabrać za Tańcz, tańcz, tańcz bo to
          jest kontynuacja
          > tej książki, w zasadzie dalsza opowieść o tym samym bohaterze ;)
          >
          > Polecam.

          :-)
          No właśnie troszkę się zastanawiam. Bo teraz owca, potem chciałam
          się za Hard-boiled... wziąć. Ale może wezmę Tańcz skoro polecasz. :-)

          Hmm nikt się chyba nie wypowiedział nt. Sputnik sweetheart.
          Zostało mi jeszcze kilka pozycji.

          I chyba kolejność będzie taka:
          - Tańcz...
          - Hard-boiled...
          - Sputnik...
          - Kafka nad morzem.
          - Kronika ptaka nakręcacza.
          - I ta najnowsza o wierzbie. ;-)
      • nekomimimode Re: Haruki Murakami. 02.06.08, 16:49
        dzięki za info o nowości!
        idę kupić ;)
        • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 02.06.08, 16:52

          :-)
          RozumiĘ zatem, że też się lubujesz w HM? ;-)
          • nekomimimode Re: Haruki Murakami. 02.06.08, 17:19
            tak jak wyżej napisałam 4 miesiące temu ;)
            i wogóle w całych klimatach japońskich. teraz wymyśliłam ,że kupię
            sobie kimono
            • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 02.06.08, 17:35

              O żesz, dasz wiarę, że nie pamiętałam, że Ty już tu 4 m-ce temu
              byłaś? ;-))
              • nekomimimode Re: Haruki Murakami. 02.06.08, 17:59
                no dzięki w tym okresie wszyscy mnie jeszcze olewali ;) bywałam już
                nawet w 2007
                • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 02.06.08, 18:03

                  Oj, bo Ty masz taki zakręcony nick. ;-)
                  • nekomimimode Re: Haruki Murakami. 02.06.08, 18:09
                    i dlatego mnie nie kojarzysz ;D
                    • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 02.06.08, 18:12

                      Teraz* już kojarzę.

                      * tak ze dwa miesiące ;-)
    • princessjobaggy Hard-boiled Wonderland and the End of the World 01.06.08, 20:36
      Nie wiem jak ten tytul zostal przetlumaczony na polski
      • kitek_maly Re: Hard-boiled Wonderland and the End of the Wor 01.06.08, 22:24

        Rozumiem, że to polecasz? :-)
        Ja chyba planuję to przeczytać po owcy. To albo 'Tańcz, tańcz,
        tańcz'. :-)
    • minasz Re: Haruki Murakami. 01.06.08, 20:57
      własnie czytam ptaka nakrecacza i musze przyznac ze bardzo fajnie sie czyta :)
      • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 01.06.08, 22:32

        Ptaka nakręcacza planuję przeczytać jako przedostatnią. Tj przed tą
        majową nowością. :-)
        • piratkaa Re: Haruki Murakami. 01.06.08, 22:58
          niedawno skończyłam "tańcz, tańcz, tańcz" i jestem pod ogromnym wrażeniem.Coś
          magicznego, znalazłam w tej książce parę odpowiedzi na nurtujące mnie pytania,
          brzmi banalnie, wiem.Ale najlepsze, że to szczera prawda!
        • minasz Re: Haruki Murakami. 01.06.08, 23:16
          i co wejdziesz na koniec do studni?????????
          ruszysz na wyprawe??????????????
          eeeee raczej nie - stawiam na zakupy z kumpela hehe
          • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 01.06.08, 23:27

            Na koniec zacznę płakać. :-)
            • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 01.06.08, 23:28

              Zapomniałabym: hehe. ;-P
              • minasz Re: Haruki Murakami. 01.06.08, 23:31
                ale to bez sensu po co tracic czas na czytanie niegłupich ksiazek jak chwile po
                właczysz ze seks w wielkim miescie i na nowo zsianujesz to cos :)
                • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 01.06.08, 23:35

                  A może startą czasu jest oglądanie tego serialu a nie czytanie tych
                  książek?

                  Anyway, wydaje mi się, że nie jesteś wyrocznią. :-)
                  Ale mogę obiecać, nie zsianuję tego czegoś. :-) Do książek na pewno
                  będę wracać. A rozrywkę lubię różną - czasem bardziej, czasem mniej
                  ambitną. :-)
                  • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 01.06.08, 23:56

                    Hmm Minaszu, nie uwierzysz, chyba ktoś daje mi znać, że to nie jest
                    serial dla mnie. :-) Jakoś nie mogę się zgrać z TVNem. :-) Zatem nie
                    zsianuję dzisiaj przeczytanych mądrości. Przynajmniej w tym tygodniu
                    hehe. ;-)
    • mari-is Re: Haruki Murakami. 02.06.08, 00:17
      ehh, nie lubie go. Czytałam coś jego (nie pamiętam tytułu) jakieś
      dwa lata temu i ostatnio "Norwegian wood" i miałam wrażenie, że
      bohaterowie mają te same osobowości i tworzą ten sam trójkąt -
      zakochany, zagubiony facet i dwie neurotyczki z problemami
      psychicznymi które czekają, aż ów facet je uratuje. To nie dla mnie.
      • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 02.06.08, 17:38

        :-)
    • rozbrykana25 Re: Haruki Murakami. 02.06.08, 01:53
      ja czytałam "Kronikę Ptaka Nakręcacza" rewelacja, sposób w jaki autor opisuje
      życie codzienne, zagmatwana fabuła, seks miłość i szukanie sensu życia..
      przeczytaj koniecznie :)
      • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 02.06.08, 13:31

        Na pewno przeczytam. :-)
    • portobello_belle Re: Haruki Murakami. 02.06.08, 11:56
      Ja do tej pory przeczytalam: "Kronike ptaka nakrecacza", "Przygode z
      Owca", "Koniec swiata i hard-boiled wonderland", "Kafka nad
      morzem", "Sputnik sweetheart", "po zmierzchu" i "na poludnie od
      granicy, na zachod od slonca".

      Wszystkie swietne (te grube jednak zdecydowanie wygrywaja),
      szczegolnie Koniec swiata i hard-boiled wonderland jest doskonale.
      Cudownosc Murakamiego polega na tym, ze w prawie kazdej ksiazce sa
      wplecione nawiazania do ktorejs z poprzednich, profil bohatera jest
      identyczny w niemal kazdej powiesci - przez to siegajac po nowa
      ksiazke ma sie wrazenie, jakby sie spotykalo starego przyjaciela :)
      • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 02.06.08, 13:28

        profil bohatera jest
        > identyczny w niemal kazdej powiesci

        Hmm a wiesz, że ja jakoś tego nie zauważam? Tzn to jedynactwo jest
        charakterystyczne. No i w sumie wyobrażam sobie podobnie fizycznie
        głównych bohaterów, ale jednak każdy jest inny. :-)
        • portobello_belle Re: Haruki Murakami. 02.06.08, 16:24
          Byc moze jeszcze za malo przeczytalas badz zaczelas "nie od tej
          strony" - wiaza sie glownie Kronika, Przygoda z Owca, Tancz Tancz
          Tancz (wlasnie, to tez czytalam), Koniec Swiata.

          Bohater - 30 pare lat, pracuje w agencji reklamowej / wydawnictwie /
          jest freelancerem dziennikarskim, porzucony przez zone, ma
          pieniadze, dobrze i chetnie gotuje, sporo pije - glownie piwo i
          whisky, ma kota + uwielbia koty, no i oczywiscie zdarzaja mu sie
          dziwne sytuacje w zyciu :)
          Jedynactwo wyszlo mi na jaw wczoraj - podczas lektury 'Na
          poludnie...' - chyba tez sie potwierdza :)

          Kitek, jak Ci sie spodobal Murakami, poczytaj sobie (o ile nie
          czytalas) cos Irvinga - (np Hotel New Hampshire, Modlitwe za Owena
          albo Regulamin Tloczni Win).
          • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 02.06.08, 16:33

            > Kitek, jak Ci sie spodobal Murakami, poczytaj sobie (o ile nie
            > czytalas) cos Irvinga - (np Hotel New Hampshire, Modlitwe za Owena
            > albo Regulamin Tloczni Win).

            Nie czytałam. :-)
            Już mi tam Funny (gdzieś w połowie wątku) też Irvinga polecała. :-)
            Na pewno poczytam.
            • portobello_belle Re: Haruki Murakami. 02.06.08, 21:10
              A, jeszcze wracając do 'spotykania starego znajomego' - oprócz tych samych
              upodobań/zwyczajów/stylu życia, bohater czasem spotyka postaci, które się
              przewijały w innych powieściach, odwiedza jakieś znane już miejsce albo
              przynajmniej wspomina, że kiedyś coś takiego już się zdarzyło :) Także wszystko
              jest ze sobą niewątpliwie powiązane. Fajne to!

              A Irvinga poczytaj poczytaj :)
    • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 31.07.08, 00:45

      No to jeszcze raz odgrzewam tego kotleta, żeby donieść, że przeczytwaszy
      'Sputnik Sweetheart' i również mogę polecić.

      I coraz bardzie widzę podobieństwo, o którym wspominaliście [ci, którzy
      wspominali ;-)], ale póki co mi to nie przeszkadza. Mają coś takiego w sobie te
      książki, że wciągają... Jakby tam było nieco więcej erotyki, to byłoby
      genialnie. :-)
      • portobello_belle Re: Haruki Murakami. 31.07.08, 13:08
        Niektóre maja calkiem sporo erotyki... :-) Ja wlasnie skonczylam
        Norwegian Wood. Genialne, rzecz jasna!
        • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 31.07.08, 13:31

          > Niektóre maja calkiem sporo erotyki... :-)

          Zaaaa małooo. ;-(
    • hotally Re: Haruki Murakami. 31.07.08, 01:02
      Jedyny Murakami, którego kojarzę to ten, który zaprojektował torebki Vuittona
      • kitek_maly Re: Haruki Murakami. 31.07.08, 01:17

        To nie o tego mi chodzi.
        Ale dzięks, od lutego już nieco zgłębiłam ten temat. ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka